Dodaj do ulubionych

DOWCIP DNIA ! ! ! :-)

    • Gość: Adam Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) IP: *.wsisiz.edu.pl 20.07.01, 12:27
      Wyjezdzajacy do Australii Jasio slyszal, ze tam ulice wybrukowane sa zlotem.
      Sprawdziwszy na miejscu napisal, ze:

      -Ulice nie sa wybrukowane zlotem;
      -Ulice nie sa w ogole wybrukowane;
      -Miejscowi spodziewaja sie, ze to on im je wybrukuje.
    • Gość: Olin Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 22.07 IP: *.satkabel.com.pl 22.07.01, 11:45
      Samolot wystartował z lotniska. Po osiągnięciu wymaganego pułapu,
      kapitan odzywa się przez intercom:
      "Panie i Panowei, witam na pokładzie samolotu. Pogode mamy dobrą,
      niebo czyste, więc zapowiada nam się przyjemny lot. Proszę usiąść
      zrelaksować się i... O KURWA!!!..."
      Po chwili ciszy intercom odzywa się znowu:
      "Panie i Panowie, najmocniej przepraszam jeśli przed chwilą
      państwa wystraszyłem, ale w trakcie mojej wypowiedzi drugi pilot wylał na
      mnie filiżankę gorącej kawy. Powinniście państwo zobaczyć przód moich
      spodni."
      Na to odzywa się jeden z pasażerów:
      "To pewnie nic w porównaniu z tyłem moich spodni."
    • Gość: Olin Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 23.07 IP: *.satkabel.com.pl 23.07.01, 19:18
      Wiem, ze brzydkie i moze troche niesmieszne nawet, ale co tam...

      10 najslynniejszych powiedzen w historii, ktore zawieraly przeklenstwo:

      10) "Co to kurwa bylo?" - Burmistrz Hiroszimy
      9) "Skad sie wzieli ci wszyscy pieprzeni Indianie?" - General Custer
      (pod Little Big Horn)
      8) "I kazdy pieprzony idiota moze to zrozumiec!" - Einstein
      7) "Ona tak naprawde wyglada, do kurwy nedzy!" - Picasso
      6) "Jak, kurwa, to rozwiazales?" - Pitagoras
      5) "Co ty chcesz miec na tym pieprzonym suficie?!" - Michal Aniol
      4) "Kurwa, nie przypuszczam zeby teraz spadl deszcz" - Joanna d''Arc
      3) "Pierdolona ulewa!" - Noe
      2) "Potrzebna mi ta parada jak pieprzona dziura w glowie" - J.F.
      Kennedy
      1) "A kto sie kurwa dowie?" - Bill Clinton
    • Gość: Olin Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 24.07 IP: *.satkabel.com.pl 24.07.01, 10:23
      Zeglarska Alternatywna Skala Wiatrow

      0 (cisza) Zagle zwisaja swobodnie. Ster radzi sobie sam.
      1 (slaby powiew) Zagle zaczynaja ciagnac. Jesli zluzujemy wszystkie
      szoty, ster w dalszym ciagu da sobie sam rade.
      2 (slaby wiatr) Zagle zywo lopocza i lodka dryfuje bokiem na zawietrzna. Szoty
      niestety trzeba wybrac i zlapac za ster. Wypelnianie sie zagli powoduje
      przechyl lodki, skrzynke z piwem nalezy zestawic do kokpitu.
      3 (lagodny wiatr) Piwo nie chce juz stac samodzielnie, nalezy je
      podeprzec lub trzymac w reku.
      4 (umiarkowany wiatr) Puste butelki turlaja sie po kokpicie, nalezy je
      podeprzec pod jedna z burt.
      5 (zywszy wiatr) Wszystkie piwa chlodzone za burta nalezy wybrac na
      poklad.
      6 (silny wiatr) Nikt nie powinien byc odpowiedzialny za wiecej niz jedno jedno
      piwo (jednoczesnie).
      7 (bardzo silny wiatr) Skrzynka z piwem nabiera tendencji do podskakiwania po
      kokpicie. Nalezy oddelegowac osobnika do siedzenia na niej.
      8 (gwaltowny wiatr) W dalszym ciagu butelke moze otworzyc pojedyncza
      osoba. Poczatkowe trudnosci z trafieniem do ust.
      9 (wichura) Butelke nalezy trzymac obiema rekami. Tylko wycwiczeni
      marynarze potrafia samodzielnie zdjac kapsel.
      10 (silna wichura) Do odkapslowania niezbedne sa dwie osoby. Puste opakowania
      mozna wyrzucac jedynie na zawietrzna. Ciezko trafic do ust. Przypadki wybijania
      pojedynczych zebow.
      11 (gwaltowna wichura) Piwo ma tendencje do wypieniania sie z butelki. Bardzo
      trudno pic. Wargi lopocza i zeby wypadaja.
      12 (huragan) Wszystkie otwarte butelki wypieniaja sie. Picie niemozliwe. Zakaz
      otwierania (tymczasowy).
    • Gość: Olin Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 25.07 IP: *.satkabel.com.pl 25.07.01, 12:56
      Notatki Stwórcy:
      Poniedziałek
      Nuda. Siedzę sobie i dłubie w nosie. Zrobiłem kulkę. Trochę mi wyszła
      jajowata.
      Wtorek
      Trzeba to trochę ulepszyć. Dodałem wodę, glebę i powietrze. Wyszło
      błotko z bąbelkami.
      Środa
      Nudno. Nic się nie dzieje. Chyba kulka zaczyna pleśnieć bo coś na niej
      wyrosło. Jakieś roślinki. Przynajmniej coś zakwitnie.
      Czwartek
      Dodałem trochę zwierzątek i zarazków. Co by te zwierzątka za bardzo się
      nie rozpleniły. Wieczorem ogoliłem jedną małpę. Nazwę go może Stasiek,
      Ziutek albo Kazik. A dam mu ...Adam. Nauczył się gadać. Marudzi że nie
      ma z kim ..rozmawiać. Postanowiłem pobawić się w przeszczepy. Wyjąłem
      mu żebro i zrobiłem z tego Ewę. Wygląda trochę inaczej niż Adam. Ale
      jemu się to podoba.
      Teraz znikają na całe dnie.
      Piątek
      Roboty przy ludziach przybyło. Jabłek im się zachciało, cholera i
      zjedli, a potem dostali sraczki.
      Sobota
      Zapaskudzili już cały raj. Zresztą, opowiadają, że ja ich z raju
      wygoniłem, a to w czym żyją teraz to jest jakiś padół.
      Niedziela
      Idę spać. Ci ludzie to mają pomysły. Wymyślili bombę atomową. Chyba
      przesadzają z tym zamiłowaniem do fajerwerków. Jak dobrze pójdzie to
      jeszcze dziś ta cała kulka wyleci w powietrze i będę miał kłopot z
      głowy.


      • Gość: Ew Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 25.07 IP: *.pl 14.03.03, 19:40
        :)
    • Gość: Olin Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 25.07 IP: *.satkabel.com.pl 25.07.01, 12:58
      Notatki Stwórcy:
      Poniedziałek
      Nuda. Siedzę sobie i dłubie w nosie. Zrobiłem kulkę. Trochę mi wyszła
      jajowata.
      Wtorek
      Trzeba to trochę ulepszyć. Dodałem wodę, glebę i powietrze. Wyszło
      błotko z bąbelkami.
      Środa
      Nudno. Nic się nie dzieje. Chyba kulka zaczyna pleśnieć bo coś na niej
      wyrosło. Jakieś roślinki. Przynajmniej coś zakwitnie.
      Czwartek
      Dodałem trochę zwierzątek i zarazków. Co by te zwierzątka za bardzo się
      nie rozpleniły. Wieczorem ogoliłem jedną małpę. Nazwę go może Stasiek,
      Ziutek albo Kazik. A dam mu ...Adam. Nauczył się gadać. Marudzi że nie
      ma z kim ..rozmawiać. Postanowiłem pobawić się w przeszczepy. Wyjąłem
      mu żebro i zrobiłem z tego Ewę. Wygląda trochę inaczej niż Adam. Ale
      jemu się to podoba.
      Teraz znikają na całe dnie.
      Piątek
      Roboty przy ludziach przybyło. Jabłek im się zachciało, cholera i
      zjedli, a potem dostali sraczki.
      Sobota
      Zapaskudzili już cały raj. Zresztą, opowiadają, że ja ich z raju
      wygoniłem, a to w czym żyją teraz to jest jakiś padół.
      Niedziela
      Idę spać. Ci ludzie to mają pomysły. Wymyślili bombę atomową. Chyba
      przesadzają z tym zamiłowaniem do fajerwerków. Jak dobrze pójdzie to
      jeszcze dziś ta cała kulka wyleci w powietrze i będę miał kłopot z
      głowy.


    • Gość: Olin Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 25.07 IP: *.satkabel.com.pl 25.07.01, 12:58
      Notatki Stwórcy:
      Poniedziałek
      Nuda. Siedzę sobie i dłubie w nosie. Zrobiłem kulkę. Trochę mi wyszła
      jajowata.
      Wtorek
      Trzeba to trochę ulepszyć. Dodałem wodę, glebę i powietrze. Wyszło
      błotko z bąbelkami.
      Środa
      Nudno. Nic się nie dzieje. Chyba kulka zaczyna pleśnieć bo coś na niej
      wyrosło. Jakieś roślinki. Przynajmniej coś zakwitnie.
      Czwartek
      Dodałem trochę zwierzątek i zarazków. Co by te zwierzątka za bardzo się
      nie rozpleniły. Wieczorem ogoliłem jedną małpę. Nazwę go może Stasiek,
      Ziutek albo Kazik. A dam mu ...Adam. Nauczył się gadać. Marudzi że nie
      ma z kim ..rozmawiać. Postanowiłem pobawić się w przeszczepy. Wyjąłem
      mu żebro i zrobiłem z tego Ewę. Wygląda trochę inaczej niż Adam. Ale
      jemu się to podoba.
      Teraz znikają na całe dnie.
      Piątek
      Roboty przy ludziach przybyło. Jabłek im się zachciało, cholera i
      zjedli, a potem dostali sraczki.
      Sobota
      Zapaskudzili już cały raj. Zresztą, opowiadają, że ja ich z raju
      wygoniłem, a to w czym żyją teraz to jest jakiś padół.
      Niedziela
      Idę spać. Ci ludzie to mają pomysły. Wymyślili bombę atomową. Chyba
      przesadzają z tym zamiłowaniem do fajerwerków. Jak dobrze pójdzie to
      jeszcze dziś ta cała kulka wyleci w powietrze i będę miał kłopot z
      głowy.


      • Gość: Olin Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 25.07 IP: *.satkabel.com.pl 25.07.01, 13:43
        Cholera, trzy razy poszlo... Szlag by trafil - oto, jak dziala serwer Gazety. :(
    • Gość: Olin Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 26.07 IP: *.satkabel.com.pl 26.07.01, 00:32
      "...pewnego dnia w rajskim ogrodzie Ewa zwraca się do Boga.
      -Mam problem.
      -O co chodzi Ewo?
      -Ja wiem, że dzięki Tobie istnieję i mam ten przepiękny
      ogród, wszystkie zwierzęta, tego zabawnego węża, ale ja po
      prostu nie jestem szczęśliwa.
      -dlaczego Ewo?
      -Jestem samotna i po prostu rzygac mi siee chce jabłkami!
      -Aha, Ewo, w takim wypadku stworze Ci meżczyzne.
      -Co to jest "mężczyzna"?
      -Mezczyzna będzie wadliwym stworzeniem, mającym wiele złych
      cech. Będzie kłamać ,oszukiwać i będzie próżny. Tak czy
      inaczej będziesz miała z nim ciężkie życie. Ale...bedzie ,
      szybszy i bedzie lubił polować i zabijać. Będzie głupio
      kiedy sie pobudzi, ale odtąd nie bedziesz narzekać. Stworze
      go w taki sposób, aby dostarczył Ci fizycznej satysfakcji.
      Będzie nierozsądny bedzie zabawiał się walką lub kopaniem
      piłki. Nie będzie zbyt sprytny, więc również będzie
      potrzebował twojej rady, aby postępować rozsądnie.....
      - Brzmi wspaniale- powiedziała Ewa- ale w czym tkwi haczyk?
      - Hmm....Możesz go mieć pod pewnym warunkiem.
      -Jakim?
      - Bedzie on dumny, arogancki, egocentryczny, więc musisz
      wmówić mu, że on został stworzony pierwszy. Pamiętaj, to
      nasz malutki sekret....
      Wiesz, miedzy nami kobietami..."
    • Gość: Olin Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 27.07 IP: *.satkabel.com.pl 27.07.01, 22:52
      Na księżycu ląduje pierwsza amerykańska, załogowa ekspedycja. Neil
      Armstrong wychodzi ze statku, a tu nagle zza
      kamienia wyskakuje trzech gości: Chińczyk, Rosjanin i Polak.
      - Jak to tak ? - Amerykanin ma głupią minę.
      Chińczyk:
      - Nas jest dużo, brat podsadził brata i jestem.
      Rosjanin:
      - Nasza agentura spisała się na medal, i byliśmy szybsi.
      - No a ty ? - pyta Amerykanin Polaka.
      - Daj mi spokój, z wesela wracam...


    • Gość: Olin Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 28.07 IP: *.satkabel.com.pl 28.07.01, 10:07
      Rozmawia ze sobą małżeństwo pcheł:

      - Kochasz mnie?
      - Kocham.
      - To kup mi psa!

    • Gość: Olin Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 30.07 IP: *.satkabel.com.pl 30.07.01, 21:37
      W nowych wagonach PKP (Z1), używanych przede wszyskim w Intercity (to
      te
      z klimatyzacją), zamontowano toalety ze zbiornikiem ciśnieniowym, podobne
      do
      tyc używanych w samolotach. Do tego dołożono komputer, który m.in. po
      stwierdzeniu że zbiornik jest przepełniony ryglował drzwi. Problem
      polegał
      na tym, że nikt nie pomyślał o tym, że zbiornik może się przepełnić
      kiedy
      ktoś jest w środku.
      Widok ewakuujących się na dworcu Warszawa Centralna przez okna kibli
      wymuskanych biznesmenów był podobno niezapomniany...
      • Gość: bano dowcip na poczatek sierpnia IP: 10.109.1.* / *.hp-net.de 01.08.01, 04:32
        hejka, a tutaj moja historia
        lotnisko w nowym jorku, samolot juz czeka, pelno pasazerow w srodku, nagle
        wchodza po schodkach piloci, obaj slepi, stukaja laskami o podloge,ludzie
        zdziwieni (film kreca, ukryta kamera), piloci spokojnie, laseczkami, docieraja
        do kabiny pilotow, drzwi otwarte i slychac: kto dzisiaj prowadzi, co ja???
        dobra moge byc ja, gdzie jest ten drazek, o mam , gdzie przycisk, o jest-
        ludzie patrza sie po sobie z coraz bardziej niewyraznymi minami, nagle samolot
        startuje, powoli jedzie po pasie, nabiera predkosci, ludzie przerazeni, samolot
        dojezdza do konca pasa i nagle slychac glos pasazerow JEEEEZUUUUU, samolot
        spokojnie wzbija sie w powietrze wyrownoje lot i leci, w pewnym momencie jeden
        pilot mowi do drugiego: - wiesz, jak oni kiedys nam nie krzykna to sie
        wpieprzymy do oceanu :))))), pozdro dla walbrzycha od wrocka
        • Gość: Olin Re: dowcip na poczatek sierpnia IP: *.satkabel.com.pl 01.08.01, 10:51
          O kurde... To ja juz nie chce latac. :))) Pozdrowienia od Wucha dla Wrocka :)))
    • Gość: Olin Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 01.08 #2 i #3 IP: *.satkabel.com.pl 01.08.01, 10:53
      Baca siedzi przed chałupą i całuje się po rękach. Przechodzący turysta
      pyta:
      - Baco, co wy robicie?
      - A właśnie to jest gra wstępna. Zaraz będę się łonanizował



      Siostra Małgorzata przez pomyłkę trafiła do piekła. Przerażona dzwoni do
      Świętego Piotra i mówi:
      - Tu siostra Małgorzata! Popełniono straszny błąd! ? wyjaśniła całą
      sytuację
      i uzyskała obietnicę, że pomyłka szybko zostanie naprawiona.
      Niestety, Święty Piotr w natłoku obowiązków najwyraźniej o niej
      zapomniał.
      Następnego dnia siostra Małgorzata znów dzwoni:
      - Proszę, zabierzcie mnie stąd natychmiast! Na dzisiejszy wieczór
      zaplanowana jest orgia! Obecność obowiązkowa...
      Święty Piotr przejął się losem siostry Małgorzaty i obiecał jak
      najszybciej
      sprawę załatwić. Niestety, zapomniał i tym razem. Przypomniał sobie
      dopiero
      nazajutrz, gdy usłyszał dzwonek telefonu. Z drżącym sercem podnosi
      słuchawkę
      i słyszy:
      - Cześć Piotrek, tu Gosia. Nie zawracaj sobie głowy...
    • Gość: Olin Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 02.08 IP: *.satkabel.com.pl 02.08.01, 09:53
      Angielski dla poczatkujacych...

      I am from Beeftown - jestem z Wolomina
      Don''t make a village - nie rob wiochy
      Don''t turn my guitar - nie zawracaj mi gitary
      A shit is going around me - gucio mnie to obchodzi
      I tower you - wierze ci
      I''ll animal to you - zwierze ci sie
      a man from iron - czlowiek z zelaza
      Thanks from the mountain - dziekuje z gory
      Paintings coin - obrazy Moneta
      I feel train to you - czuje do ciebie pociag
      go out on people - wyjsc na ludzi
      It''s after birds - juz po ptokach
      without small garden - bez ogrodek


    • Gość: Olin Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 03.08 IP: 195.205.184.* 03.08.01, 19:49
      > > Przychodzi facet do banku. Podchodzi do okienka i mowi:
      > > - chce ku... zalozy rachunek w tym pier..... banku!!!
      > > pracownik banku (kobieta):
      > > -slucham?!!!
      > > - chcr ku... zalozyc rachunek w tym pier..... banku!!! nie slyszysz?!!
      > > - prosze pana, prosze troche grzeczniej ! bo zawolam kierownika
      > > - bardzo dobrze, wolaj tego palanta!!!
      > > Przychodzi kierownik:
      > > - w czym moge panu pomoc
      > > - chce tylko kur... zalozy pier... konto w tym pier.... banku bo
      > > odziedziczylem 2 mln $ !!!
      > > a kierownik, spogladajac na podwl adn :
      > > I TA STARA KUR.... PANU W TYM PRZESZKADZA????!!!!
    • Gość: Olin Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 04.08 IP: 195.205.184.* 04.08.01, 13:05
      Przyznam sie szczerze, ze poziom niektorych dowcipow, ktore tu wklejam, jest
      niezawysoki, ale co mi tam... :)

      Szef zabawia sie z nowa asystentka. Zabawa przybrala juz dosc
      jednoznaczne
      formy, calosc sie dzieje na jej biurku. W pewnej chwili wlosy asystentki
      splecione w dlugi warkocz wsunely sie do niszczarki do papieru, ta
      oczywiscie ruszyla automatycznie.
      - WARKOCZ! wola przerazona asystentka, na co szef:
      - Brrrrrruuuuummmmm, brum brum brum...
    • Gość: Olin Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 04.08 IP: 195.205.184.* 04.08.01, 13:05
      Przyznam sie szczerze, ze poziom niektorych dowcipow, ktore tu wklejam, jest
      niezawysoki, ale co mi tam... :)

      Szef zabawia sie z nowa asystentka. Zabawa przybrala juz dosc
      jednoznaczne
      formy, calosc sie dzieje na jej biurku. W pewnej chwili wlosy asystentki
      splecione w dlugi warkocz wsunely sie do niszczarki do papieru, ta
      oczywiscie ruszyla automatycznie.
      - WARKOCZ! wola przerazona asystentka, na co szef:
      - Brrrrrruuuuummmmm, brum brum brum...
    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 6.08 06.08.01, 12:44
      Dzieki z gory za podtrzymanie ciaglosci DOWCIPU DNIA Olin


      Kobieta:
      - Czy kochasz mnie tylko dlatego, ze moj ojciec zostawil mi fortune?
      Mezczyzna:
      - Alez skad, skarbie, kochalbym Cie tak samo, bez wzgledu na to, kto
      zostawilby Ci fortune...
    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 07.08.01, 13:38
      Imprezka. Kilku informatykow jak zwykle gada o komputerach, o soft''cie
      itp.
      Nagle jeden stwierdza, ze to nudne i mowi:
      - Panowie. Czy my musimy zawsze o kompach? Moze pogadajmy troche o
      czyms innym. Np. o dupach.....
      Chwila konsternacji. W koncu ktos sie odzywa:
      - Hmm. Moj komputer ostatnio jest do dupy.
      • Gość: Ania Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) IP: *.acn.waw.pl 07.08.01, 15:35
        kiepska jestem w opowiadaniu kawalow ale lubie czytac wasze
        Pozdrawiam
    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 8.08 08.08.01, 11:57
      Przychodzi Buzek do Kwaśnieskiego. Siadają przy stole. Kwach patrzy się na
      niego - marne to to, oczka podkrażone, rączki mu chodzą. Kwachu się pyta:
      - Panie Premierze wygląda pan nienajlepiej czy coś się stało?
      Buzek na to mówi:
      - Kurcze, Olek dajmy spokój tym konwenansom. Powiedz mi do cholery jak ty to
      robisz?!! Otaczasz się samymi fachowcami, ekspertami pod każdym względem, masz
      kogo do telewizji posłać do każdego programu, twoja kancelaria pełna jest
      dobrych doradców, prawników, ludzi od mediów, nawet żona ci pomaga i wyciągnie
      cię z największej opresji itd.... A ja! cały mój gabinet to banda kretynów, moi
      doradcy to infantylne gnojki, mój sekretariat wypełniają roglodyci. No powiedz
      jak ja mam mieć dobre notowania pracując z takim motłochem , no jak?! Olek
      proszę cię powiedz mi jak ty sprawdzasz swoje otoczenie i doradców żeby się
      dowiedzieć którzy się nadają a którzy nie?! (kończył już chlipiąc Kwachowi w
      rękaw).
      Olek popatrzył i się zamyślił, po kilku sekundach milczenia mówi:
      - Dobra Panie Profesorze powiem to panu - bo szkoda mi pana się zrobiło. Po
      prostu przeprowadzam mały test.
      - Test jaki test? pyta Buzek.
      - A zaraz go panu zademonstruję - RYYYYSIEK! woła Kwachu - po chwili do
      gabinetu wbiega sapiąc i dysząc Kalisz.
      - Słuchaj no Rysiu powiedz swojemu prezydentowi taką rzecz - kto to jest: jest
      synem twojej matki ale nie jest twoim bratem?
      Kalisz przymrużył ślipia i po 4 sekundach mówi:
      - To proste to muszę być ja!
      - Dobrze Rysiu możesz odejść.
      Drzwi się zamknęły.
      - Widzi Pan Profesor sprawdzam tak każdego z mojego otoczenia jak źle odpowie
      to won!
      - Doskonale! ucieszył się Buzek. Muszę to wypróbować.
      Następnego dnia przechadza się Buzek w kuluarach sejmowych i myśli, którego by
      tu przydybać i wypróbować. Nagle patrzy a tu Handke próbuje uciec do sali
      kolumnowej udając że nie widzi swojego szefa. Buzek szybkim susem dopadł
      balustrady i woła go. Chcąc nie chcąc minister edukacji poczłapał do Buzka.
      - Mirek powiedz ty mi kto to jest - jest synem twojej matki ale nie jest twoim
      bratem?
      Handke zbaraniał. Po chwili:
      - Ależ Panie Premierze nie mogę tak od razu udzielić odpowiedzi to może być
      bardzo pochopne, muszę mieć więcej czasu myśle, że do jutra mógłbym na zebranie
      odpowiednich danych i udzielenie przynajmniej wstępnej odpowiedzi... Buzek się
      skrzywił.
      - Dobra Mirek do jutra rana masz czas. Handke w te pędy pognał do ministerstwa,
      powołał sztab kryzysowy, zamówił ekspertyzy, analizy. Za pieniądze z rezerwy
      MEN''u została utworzona specjalna komórka MEN''u do uporania się z problemem.
      Siedzą myślą i nic. Nikomu nic do głowy nie przychodzi. Siedzieli tak aż do
      rana. W koncu Handke myśli - kurcze, zadzwonię do Balcerowicza - mówią, że to
      podobno niegłupi facet, może on coś pomoże. Jak pomyślał tak zrobił. Odbiera
      zaspany Balcerowicz.
      - Panie Premierze mam do pana takie małe pytanie kto to jest - jest synem Pana
      matki ale nie jest Pana bratem?
      - Oczywiście że to jestem ja!!!! - wrzasnął Balcerowicz i trzasnął słuchawką.
      Uradowany Handke biegnie do URM''u wpada do kancelarii premiera drąc się w
      niebogłosy - wiem! wiem! z gabinetu wychodzi Buzek:
      - No słucham Mirek, słucham?
      - To jest oczywiście Leszek Balcerowicz!!!
      Buzkowi zwęziły się oczy, cały posiniał i wrzasnął:
      - WON!!! WON stąd!!! Ciemna maso - to jest Rysiek Kalisz!!!
      ----------------------------------------------------------------------------
    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 9.08 09.08.01, 12:02
      Wchodzi klawisz do celi i mówi do więźniów:
      - Szybko posprzątajcie celę, bo przyjeżdża minister!
      - Jaki i jak długo będzie siedział? pytają więźniowie.
    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 10.08 10.08.01, 14:57
      Jaki miesien najbardziej pracuje podczas stosunku plciowego?
      - Miesien odbytu - zeby nie zesrac się ze szczescia.
    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 10.08#2 10.08.01, 15:10
      - Jasiu - mówi pani nauczycielka - czy wierzysz w życie pozagrobowe? - Nie.
      Dlaczego? - Bo przed szkołą stoi twój dziadek, na którego pogrzeb zwolniłeś się
      wczoraj z lekcji.

    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 13.08 13.08.01, 16:50
      - Skąd wiadomo, że Martin Schmidt jest odmiennej orientacji?
      - Bo przeleciał Małysza.

      - A dlaczego Małysza oskarżono o molestowanie?
      - Bo przeleciał wszystkich :)

    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 16.08 16.08.01, 12:54
      Pan Buszek (woźny w domu studenckim "Żaczek" w Krakowie) mawiał co nastepuje:
      ---
      Studentki zgłosiły zepsute umywalki.
      Pan Buszek przez radiowęzeł:
      - Panie które mają zatkane, niech zejdą na dół. Ten facet już czeka.


      Jego żona zajmowała się zmienianiem pościeli:

      - Moja żona Eulalia (autentyk!), niejednokrotnie dziewica, nie będzie zmieniać
      pościeli, bo się studenci analizują i ona się wstydzi.
    • sivasec Re: DOWCIP DNIA ! ! ! :-) 16.08#2 16.08.01, 15:25
      James Bond przechadza sie leniwie po kasynie w Monte Carlo. Spostrzega
      atrakcyjna dziewczyne przy barze:
      - My name is Bond. James Bond...
      I tak dalej. Rozmowa sie toczy, sacza drinki... Nagle dziewczyna spostrzega
      zegarek Jamesa:
      - James, skad masz taki piekny zegarek?
      - A, to taki prezent od przyjaciela.
      - A co to za guziczek?
      - To jest laser! Nie dotykaj, bo przecina wszystko!
      - A ten drugi?
      - To jest system nawigacji satelitarnej. Wiesz, duzo podruzuje, to musze
      wiedziec gdzie jestem.
      - A ten trzeci przycisk?
      - To jest rentgen. O, patrz - przyciskam i co widze? - Ha! Nie zalozylas majtek!
      - Alez James! Przeciez ubralam dzis bielizne!
      - O przepraszam! Spieszy mi sie o godzine...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka