Dodaj do ulubionych

Królestwo Bajki :)

    • tyu Królestwo Bajki czeka... :) 18.10.02, 14:02
      I co z naszymi bajkami?
      Kto opowie następną?

      Przedweekendowe pozdrowienia dla wszystkich bajkofili!
      • ganelon Bajka dla Tyu 18.10.02, 20:51
        Dawno,dawno temu..

        ....Miasto. Wieczor. Pewnie polowa listopada. Porywisty wiatr gna przed
        soba fale lodowatej mzawki. Opustoszala ulica. Na wysepce przystanku
        zziebnieta grupka szarych ludzi z zacietym uporem wypatruje w mroku
        swiatla nadjezdzajacego tramwaju. Nieco z boku stoi Tyu. Zawiany.
        Kiwa sie w rytm porywow wiatru. Pod pola zmeczonego prochowca trzyma
        malego szczeniaka. Trwanie. Nagle, w przeblysku pijanego umyslu, Tyu
        postanawia zapalic. Dokonujac nadludzkiego wysilku by utrzymac i
        psiaka i rownowage wyciaga zmieta paczke "Sportow". Trzymajac w zebach
        sypiacego sie peta usiluje zapalic zapalke. Wiatr ze zloscia niszczy
        kolejne namiastki plomyka. Tyu chowa przed wiatrem twarz pod pole
        plaszcza. Szczeniak cofa sie z lekiem. Ale plaszcz nie pomaga. Kolejna
        zapalka gasnie... I jeszcze jedna... I znow... Tyu patrzy ze zloscia
        na zdziwionego psiaka. "No!...nie dmuchaj!..."
        • tyu Re: Bajka dla Tyu - ciekawa... 19.10.02, 21:58
          ganelon napisał:

          > Dawno,dawno temu..
          >
          > ....Miasto. Wieczor. Pewnie polowa listopada. Porywisty wiatr gna przed
          > soba fale lodowatej mzawki. Opustoszala ulica. Na wysepce przystanku
          > zziebnieta grupka szarych ludzi z zacietym uporem wypatruje w mroku
          > swiatla nadjezdzajacego tramwaju. Nieco z boku stoi Tyu. Zawiany.
          > Kiwa sie w rytm porywow wiatru. Pod pola zmeczonego prochowca trzyma
          > malego szczeniaka. Trwanie. Nagle, w przeblysku pijanego umyslu, Tyu
          > postanawia zapalic. Dokonujac nadludzkiego wysilku by utrzymac i
          > psiaka i rownowage wyciaga zmieta paczke "Sportow". Trzymajac w zebach
          > sypiacego sie peta usiluje zapalic zapalke. Wiatr ze zloscia niszczy
          > kolejne namiastki plomyka. Tyu chowa przed wiatrem twarz pod pole
          > plaszcza. Szczeniak cofa sie z lekiem. Ale plaszcz nie pomaga. Kolejna
          > zapalka gasnie... I jeszcze jedna... I znow... Tyu patrzy ze zloscia
          > na zdziwionego psiaka. "No!...nie dmuchaj!..."



          Ciekawa bajka. Nie ze względu na fabułę, lecz - na osobę narratora.
          Jego opis mówi mi np., że pamięta on czasy, gdy paliło się "Sporty", a
          nie "Popularne", czy "Radomskie".

          Może przyda się to Hiacyntowi...

          • Gość: Abe Re: Nie wypada chyba znikac bez uprzedzenia :) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 10:46

            Jak to w bajkach bywa, zakładam czapkę-niewidkę i znikam na trochę dłużej.
            Nie będę walczyć ze smokami, bo to zawsze były działania nie na miejscu :)
            Mam strasznie wyjazdowe dwa miesiace w różne miejsca - także takie bez
            kawiarenek internetowych. Zreszta nie lubię tej instytucji.
            Będę próbowała czasem zagladać - raczej bezszmerowo.
            Jednego możecie być pewni. Jeśli się pojawię to tylko jako Abe.
            Serdecznie pozdrawiam i do zobaczenia w okresie przedświatcznych porzadków.
            Abe :)))))))
            • lady_hawk zabierzcie swojego kwiatka 20.10.02, 15:35
              Miriam i Perła
              Autor: Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
              Data: 20-10-2002 15:19 + dodaj do ulubionych wątków

              + odpowiedz na list

              + odpowiedz cytując


              --------------------------------------------------------------------------------
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > kolejna osoba tu powątpiewa co do uczciwości pacynki Hiacynta.
              > Do zwolenników jego:
              > Czy Wy tego nie dostrzegacie? Czy nie zastanawiacie sie na tym? Że cos tu nie
              > tak jest? Że gdy ktoś popadnie w konflikt z Hiacyntem dość szybko widzi jego
              > nieuczciwość właśnie? Czy az tacy bezkrytyczni jesteście?
              > Nie wierzycie Stoikowi, Sceptykowi, Bykkowi, Heldze, Miriam, Scanowi, Luce
              itd.
              > To przekonajcie empirycznie się. Popadnijcie w konflikt z nim a zobaczycie
              > wszystkie jego kłamstwa i nieuczciwość właśnie.


              Cztery dni temu:

              Perla_ napisał:
              Ja wysiadam z pociągu o nazwie "awantury Carminy". Bujajcie się sami z nią

              Hiacynt:
              ten środek lokomocji wam wyraźnie nie służy
              wytrwałości życzę,

              Perła:
              Dziękuję za "życzenia". Mam nadzieję, że pomożesz wytrwać.
              Nie zaczepiając więcej.
              Perła

              ------------------------------

              perła pisze - nie zaczepiajcie więcej. Wytrwał dwa dni.


              wczoraj Perła napisał:
              Od dawna jestem zaczepiany na forum tym przez czerwonobiałych krawaciarzy
              właśnie. Krawaciarze kierowani przez Carminę są. Dość miałem przykładów
              sztuczek Carminy i bezczelnych kłamstw Hiacynta. Ten "czerwonobiały krawaciarz"
              wszędzie węszy spisek, złodziejstwo, manipulacje etc. Każdy kto nie wielbi
              Leppera upssss... Carminy znaczy się, to wrogiam jest.
              Ten wątek kolejnym przykładem jest. Krawaciarz Hiacynt odkrył, iż ja ze
              Stoikiem spisek słowny uknułem tu. A przeciez nasze spotkanie trwało nie dłużej
              jak minutę, bo w dość uroczystych okolicznościach odbyło się. Z tego połowa
              przeznaczona na powitanie i pożegananie została. Mimo, że światków ze stu jest,
              to Krawaciarz i tak lepiej wie...
              --------------------------------------------

              jesteście chorzy, ostatnia karta zgrana, ostatniu atut łódzki - wykorzystujecie
              ostatnią szansę. Jesteście skompromitowani. Jak musicie być nieszczęsni?
              Wasz klimat forumowy to bluzgi, plwociny Miriam, kurwy latające w powietrzu,
              całowanie dupy. Realni ludzie, Miriam i Peła, rozreklamowani na forum, przez
              swoje chore układy ekshibicjonistyczize, żałosna para.

              nie mam czasu teraz dla was, ale pocytuję

              Hiacynt



              • Gość: Miriam Re: zabierzcie swojego kwiatka IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.02, 17:24
                nie psycholku forumowy

                mój real nie jest taki jak twój - jak widać,
                nie będę z kilkoma osobami na raz pisał
                chat nie jeden raz wam zrobiłem, pamiętasz z jakim skutkiem?
                pamiętasz co Miriam pisała o kurwidajkach? o całowaniu dupy?
                pamiętasz jak skamlałeś - nie ma jutra?
                to jest wasz real i wirtual


                Hiacynt

    • tyu __________________________________________________ 27.10.02, 17:11
      nt, oczywiście.
      To tylko kurtyna zapadająca za tym, co ma minąć. Właściwy tekst będzie poniżej.
      • tyu Zdrowia, szczęścia, pomyślności... 27.10.02, 17:19
        ...oraz spełnienia realnych, a nawet wirtualnych (byle godziwych!) marzeń
        wszystkim

        Tadeuszom
        Violettom
        Sylwiom
        Hubertom
        Karolom Olgierdom
        Feliksom
        Klaudiuszom
        Witoldom
        Wawrzyńcom
        Januszom i Konradom
        Cecyliom
        Florom (Faunom oczywiście też!)
        Katarzynom
        Delfinom i Waleniom a nawet Orkom
        Błażejom
        Andrzejom
        i ich sąsiadom
        oraz wszystkim innym ludziom, nickom, androidom i pacynkom* dobrej woli
        życzy

        tyu


        ( *) "Wszystko to być może!" Tak przynajmniej twierdził pewien mądry biskup-
        poeta...)

        prosząc o wybaczenie, że chwilowo nie życzy,
        Franciszków
        Ksawerych
        Barbary i Barbarusów
        Mikołajów
        itd
        - i obiecując, że w potrzebie zrobi to osobiście, może nawet tutaj.

        Pożegnała się - do czasu - Abe (vide supra), pożegnała Carmina (vide opera
        citata), pożegnała nawet postać z innej bajki i innego Forum - Sala-Paulina
        (tu nie za bardzo mogę polecić stosowny tekst ;). Teraz czas na mnie.
        Sprawy wagi... mniejsza o to, powodują, że witrualnie dołączę do dwóch
        pierwszych.
        Zatem - wszystkiego dobrego wszystkim dobrym. Do przerwanych dyskusji -
        niekiedy bardzo ciekawych - wrócę, gdy tylko będę mógł.

        A oto pożegnanie Carminy wraz z prośbą, którą niniejszym spełniam - najlepiej,
        jak tylko mogę, czyli cytując stosowny fragment stosownego postu.


        ...Złe myśli precz!
        Ja wyjeżdżam na trochę. Podróż dość daleka, dość ciekawa. Najpierw jedno z
        państw ościennych. Potem ...wielka, wielka woda, ale bez przesady. Tak w sam
        raz. A Ty czasem zajrzyj (...) I koniecznie: pozdrów tete, Tumisie, Abe, kunce,
        perli jeśli sie pojawią. I hiacynta i nurni i anty i wszystkich "snobów i
        snopów" i przyjaciół. O myśli
        życzliwe poproś dla C.


        I - na pożegnanie od Carminy, ale i ode mnie (ostatecznie: cytując TEŻ
        wykonałem jakąś pracę ;)


        Jak statki na niebie :))))

        Anioły dobrej podróży
        Pierzaste jak cumulusy

        Słońce już oczy im mruży...
        Orficzne grają opusy :))))


        Pozdrawiam przyjaciół.
        Carmina


        I ja też.
        tyu
        • nurni trzymaj sie komuchu____serdecznie nurni nt 28.10.02, 18:40
        • Gość: tete Tyu :)))))))))) IP: *.telan.pl 29.10.02, 19:45

          Czas pożegnań ... Mam nadzieję, że na czas jakiś tylko. Niech Cię nie ukradną
          tak całkiem SPRAWY WAŻNE. Zostawiasz tu na forum pokaźną grupkę Przyjaciół
          lub przynajmniej dobrych znajomych czy tych, którzy LUBIĄ się pokłócić z Tobą.

          Jeszcze chwila i poczuję się jak w pustym barze przed zamknięciem :(((((((((((
          Wszyscy (prawie) wyszli a barman chrząka znacząco opróżniając popielniczki.

          pozdrawiam Cię Tyu .... i wróć koniecznie :)))))))))))

          :)) tete


          • jacek#jw Re: Tyu :)))))))))) 31.10.02, 10:59
            Gość portalu: tete napisał(a):

            >
            > Czas pożegnań ... Mam nadzieję, że na czas jakiś tylko. Niech Cię nie ukradną
            > tak całkiem SPRAWY WAŻNE. Zostawiasz tu na forum pokaźną grupkę Przyjaciół
            > lub przynajmniej dobrych znajomych czy tych, którzy LUBIĄ się pokłócić z
            Tobą.
            >
            > Jeszcze chwila i poczuję się jak w pustym barze przed zamknięciem :
            (((((((((((
            > Wszyscy (prawie) wyszli a barman chrząka znacząco opróżniając popielniczki.
            >
            > pozdrawiam Cię Tyu .... i wróć koniecznie :)))))))))))

            Tyu uzależniony jest przecież i wróci z pewnością!
      • Gość: Tumisia Re: __________________________________ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 27.10.02, 17:19
        A ja widzę grubą kreskę.Pozdrawiam niedzielnie.
        • Gość: Carmina Tyu - do zobaczenia :)))) IP: *.proxy.aol.com 28.10.02, 18:55

          Dziekuje, ze tak sumiennie przekazales moje pozdrowienia.
          Mam nadzieje, ze solidnie odpoczniesz od forum :))))).

          Ja teraz zagladam wlasnie z krotkiego postoju. Gospoda przyzwoita. :) Jezyk
          cokolwiek obcy, ale ogolnie spox. Obyczaje cudzoziemskie, choc i u nas tez juz
          znane - Halloween!!!!
          A mnie juz wkrotce - znowu w droge, w droge trzeba isc....:)

          Pozdrawiam przyjaciol
          Carmina

          Mam nadzieje, ze dynie juz wydrazone??? Bo ja w tej podrozy nie bardzo
          moglam :))))

          • Gość: tete Carmina :))))))) IP: *.telan.pl 29.10.02, 19:35

            No nie ! Przegapiłam pożegnanie przed wielką podróżą...Pudła na kapelusze,
            kufry,neseser i chusteczki do powiewania.Rozgardiasz.Pochlipywanie. Jeszcze
            raz usiąść "przed drogą".... (upewnić się, że ten statek to nie ....!!!!)
            ........a później leżaki pasiaste na pokładzie, zapiski w dzienniku podróży
            i leniwa obserwacja przemieszczających się tu i tam bałwanów :))))))))

            Mam dynię w wersji mini. Nie wiem kto to wymyślił. Wygląda jak plastikowa
            gruszka. A halloween nie dla mnie. Nie z powodu tej dyni ale w ogóle.

            Zajrzyj tu Podróżniczko :))) pomiędzy łykiem herbaty albo liebefraumilch albo
            piwa albo kawy w czapce śmietankowej upstrzonej cynamonem.

            :))))))))) tete
            • Gość: jerry Re: Długie pożegnania IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 09:44
              Gość portalu: tete napisał(a):

              >
              > No nie ! Przegapiłam pożegnanie przed wielką podróżą...Pudła na kapelusze,
              > kufry,neseser i chusteczki do powiewania.Rozgardiasz.Pochlipywanie. Jeszcze
              > raz usiąść "przed drogą".... (upewnić się, że ten statek to nie ....!!!!)
              > ........a później leżaki pasiaste na pokładzie, zapiski w dzienniku podróży
              > i leniwa obserwacja przemieszczających się tu i tam bałwanów :))))))))
              >
              > Mam dynię w wersji mini. Nie wiem kto to wymyślił. Wygląda jak plastikowa
              > gruszka. A halloween nie dla mnie. Nie z powodu tej dyni ale w ogóle.
              >
              > Zajrzyj tu Podróżniczko :))) pomiędzy łykiem herbaty albo liebefraumilch albo
              > piwa albo kawy w czapce śmietankowej upstrzonej cynamonem.
              >
              > :))))))))) tete

              Witaj Tete :))
              Wróciłaś jesiennie otulona w niebieski prochowiec :)
              Ja też na moment. Pożegnać odchodzacych z nadzieją
              na rychłe powroty. Pozdrowić Wszystkich Wyżej Wymienionych
              i jeszcze wielu innych. Podróżnikom spokojnych wód,
              odpoczywajacym cichych przystani, znużonym drinka( wstrzaśnietego
              nie zmieszanego:)) z whisky, jesiennego bluesa i nadziei na wiosnę.
              jerry
              • Gość: tete przystań bezpieczna :)) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 09:13
                Gość portalu: jerry napisał(a):

                >
                > Witaj Tete :))
                > Wróciłaś jesiennie otulona w niebieski prochowiec :)
                > Ja też na moment. Pożegnać odchodzacych z nadzieją
                > na rychłe powroty. Pozdrowić Wszystkich Wyżej Wymienionych
                > i jeszcze wielu innych. Podróżnikom spokojnych wód,
                > odpoczywajacym cichych przystani, znużonym drinka( wstrzaśnietego
                > nie zmieszanego:)) z whisky, jesiennego bluesa i nadziei na wiosnę.
                > jerry

                Jerry,

                wracam nieustannie :))Miło zajrzeć i spotkać Przyjaciół !
                Przed kilkoma dniami widziałam PRAWDZIWĄ jesień (w górach)a tu - w niecce -
                już zamglona siąpliwość i listopad na całego.
                To najlepszy czas na otulenie ciepłym słowem :)) W Burano praca wre - otulają
                krzaki róż .... a my ? Wystawieni na listopadowe wichry, zacinający deszcz ze
                śniegiem, szamocząc się z parasolem, szalem i niedobrym dniem - czy znajdziemy
                wirtualny bar (czynny przez całą dobę), w którym barman jest poetą, pianista
                zna repertuar od - do ... a trunki podaje się w ilościach dowolnych ?

                pozdrawiam Cię najserdeczniej, tete
                • d_nutka Re: przystań bezpieczna :)) 31.10.02, 09:22
                  Gość portalu: tete napisał(a):

                  >
                  > wracam nieustannie :))Miło zajrzeć i spotkać Przyjaciół !
                  > Przed kilkoma dniami widziałam PRAWDZIWĄ jesień (w górach)a tu - w niecce -
                  > już zamglona siąpliwość i listopad na całego.
                  > To najlepszy czas na otulenie ciepłym słowem :)) W Burano praca wre - otulają
                  > krzaki róż .... a my ? Wystawieni na listopadowe wichry, zacinający deszcz ze
                  > śniegiem, szamocząc się z parasolem, szalem i niedobrym dniem - czy
                  znajdziemy
                  > wirtualny bar (czynny przez całą dobę), w którym barman jest poetą, pianista
                  > zna repertuar od - do ... a trunki podaje się w ilościach dowolnych ?
                  >
                  > pozdrawiam Cię najserdeczniej, tete


                  tym razem ja stawiam gorącą cherbatkę z malinami.ktoś by tu dopisał,bo w takie
                  jesienne słoty i szarugi i zawiane zjawy za zasłonami z itd...
                  stawiam cherbatkę i zapraszam na aktualnosci.
                  tam kultura też powinna być w cenie.
                  może nawet najwyższej cenie.
                  a kultura,ta w moim domyśle,ma jeszcze tę zaletę,że można ją nabyć za
                  bezcen,tak jak kiedyś na pchlim targu.
                  kiedyś,bo teraz te ceny na pchlich targach są jakieś inne.
                  a za co?
                  za starocie.
                  widać są chętni.
                  kto kupi ten myśli,że się wzbogacił.
                  :))) na dzień dobry.
                  d_
                  • Gość: tete torebka .... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 10:13

                    wyrzucona na śmietnik. Taka staroświecka - z okuciami. Pewnie lata
                    czterdzieste... Ktoś w niej przechowywał chusteczkę z monogramem, maleńki
                    flakonik po Soir de Paris (zapach już bardzo zapomniany), fotografie, listy,
                    pierścionek zawinięty w bibułkę (palce zaszczuplały - zsuwał się ciągle),
                    puderniczkę z pękniętym lusterkiem, portmonetkę, miętówki ....
                    Przemijanie niekoturnowe.Ciche. Zauważalne tylko dla najbliższych.
                    Ale najbliżsi przecież nie wyrzucają pamiątek.
                    Nie pozbywają się rodzinnych zdjęć, albumów ani kartek. Nie sprzedają swojej
                    historii antykwariatom. Wyrzucają przedmioty bezwartościowe. Takie jak ta
                    podniszczona torebka.

                    D_nutko,
                    za krzepiące słowa i gorącą herbatę z sokiem malinowym pięknie dziękuję.
                    To dla mnie bardzo smutny czas (toteż smucę w swoich postach), absolutnie
                    nie chwytam nastroju halloween, nie potrafię.

                    pozdrawiam, tete

                    • d_nutka Re: torebka ....Do Tete 31.10.02, 10:46
                      Tete Doga!
                      kiedyś zgubiłam taką torebkę,ale pamięć pozostała.
                      i z grobami jest podobnie.
                      nie potrzeba im ołtarzyków z kwiatów,ani pobielenia.
                      potrzeba wspomnień tych,którzy ich nie znali a rozpoznali ich ślady zasypane
                      piaskiem i popiołem.
                      to jest historia.
                      może z tej historii narodzi się diament?
                      d_

                      a smutek?
                      jest wpisany w nasz los tak jak radość, tylko trochę więcej.
                    • pro100 Album 31.10.02, 11:36
                      stary - jakieś zdjecia z żaglówek na Dąbskim, a może Zalew? Juz dwa lata jak
                      Ojca Ku Słońcu odprowadzałem.

                      pozdr anty

                      Show must go on! :)
                    • Gość: perli Poskromienie smutku IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 15:30
                      Jest w tym poskramianiu nieokreślona jasność:)
                      Jak w haiku.
                      Pulsar- martwe słońce, cały czas w próżni- odległe , wędrujące po krawędziach
                      kostek białych karłów.
                      Morza stłuczone Drzazgą słonecznego wiatru.
                      Brzuchy fal nabrzmiałe Wybuchem.
                      Drewniana nieruchomość Wioseł.
                      Zasypianie Słoną nocą.
                      W ogniskach gwiazd prażona kukurydza pamięci.

                      perli
                      • swann_ Po...lo ci perli? heh! 31.10.02, 18:44
                        Gość portalu: perli napisał(a):

                        > Jest w tym poskramianiu nieokreślona jasność:)
                        > Jak w haiku.
                        > Pulsar- martwe słońce, cały czas w próżni- odległe , wędrujące po krawędziach
                        > kostek białych karłów.
                        > Morza stłuczone Drzazgą słonecznego wiatru.
                        > Brzuchy fal nabrzmiałe Wybuchem.
                        > Drewniana nieruchomość Wioseł.
                        > Zasypianie Słoną nocą.
                        > W ogniskach gwiazd prażona kukurydza pamięci.
                        >
                        > perli
                      • swann_ admin, heh! Pokreciło cie perli? 31.10.02, 18:45
                        • Gość: perli Re: admin, heh! Pokreciło cie perli? IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 20:04
                          heh.....eeetam :)
                          mimimalizacja, ruchy dłonią (min opodal twarzy taki sam wymalowany na purpurowo)
                          a kolanka składamy do taktu, raz i dwa i podskakujemy przysiad! przysiad! co
                          też syrenka zakłada taniec bucików Herberta? Jaki rozmiar?aaa..syrenko???
                          Tak na oko:) to Herbet zaczepił nieśmiertelność.


                      • Gość: Hiacynt Poskromienie smutku____________prosty sposób IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 21:04
                        Gość portalu: perli napisał(a):


                        Morza stłuczone Drzazgą słonecznego wiatru.
                        Brzuchy fal nabrzmiałe Wybuchem.
                        Drewniana nieruchomość Wioseł.
                        Zasypianie Słoną nocą.


                        słoneczy wiatr - jak słoneczna loteria,
                        czytam, że dajesz radę sztuczniakom
                        ale czy skorzystają?

                        no i Twoje słowa otoczone skojarzeniami
                        poskramiam smutek w idolu :)
                        papatki, do przeczytania

                        Hiacynt
                        • Gość: nurni burdeltata Hiacynt w akcji IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.02, 23:06
                          nie jesteście ALFONS alfonsem jak widzę
                          znaczy tylko idiotą
                          i to który już raz

                          strasznieście widzę przygnębieni
                          że w waszej bajce zamkną trochę burdeli

                          zluzujcie Hiacynt głowni klienci tych przybytków
                          tj, złodzieje samochodów i kieszonkowcy
                          jakoś sobie poradzą

                          a mieszkańcom budynków w których mieszczą sie burdele
                          rad alfonsa z klodzka nie potrzeba





                • Gość: jerry Re: przystań bezpieczna :)) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.02, 11:43
                  Gość portalu: tete napisał(a):
                  > Jerry,
                  >
                  > wracam nieustannie :))Miło zajrzeć i spotkać Przyjaciół !
                  > Przed kilkoma dniami widziałam PRAWDZIWĄ jesień (w górach)a tu - w niecce -
                  > już zamglona siąpliwość i listopad na całego.
                  > To najlepszy czas na otulenie ciepłym słowem :)) W Burano praca wre - otulają
                  > krzaki róż .... a my ? Wystawieni na listopadowe wichry, zacinający deszcz ze
                  > śniegiem, szamocząc się z parasolem, szalem i niedobrym dniem - czy
                  znajdziemy
                  > wirtualny bar (czynny przez całą dobę), w którym barman jest poetą, pianista
                  > zna repertuar od - do ... a trunki podaje się w ilościach dowolnych ?
                  >
                  > pozdrawiam Cię najserdeczniej, tete

                  Takie bary tygrysy lubią najbardziej :)
                  Niestety zniknę znowu na trochę. Wzywają mnie zajęcia przyziemne,w miejscach
                  jakże odległych od Parnasu. Będę zaglądał w miarę możliwosci, zeby chociaż
                  od czasu do czasu poczytać.
                  Pozdrawiam Cie niezwykle najserdeczniej jak zwykle :)
                  jerry


                  • Gość: Tumisia Re: przystań bezpieczna :)) IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 31.10.02, 12:11
                    Owszem, ale czuję,że plecaki już popakowane i czas w dalszą drogę ruszyć po
                    forum.Widzieliscie to już?Na razie się rozglądam i szukam tak jak Tete jakiegoś
                    przytulnego miejsca.Nie musi być otwarte całą dobę,ale musi mieć duszę,albo
                    nawet dwie lub wiecej dusz.Muszą być "kwietne",bo to jest to co misie lubią
                    najbardziej.Pozdrawiam kwietne duszyczki.
                    • swann_ Re: przystań bezpieczna :)) 31.10.02, 18:48
                      Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                      > Owszem, ale czuję,że plecaki już popakowane i czas w dalszą drogę ruszyć po
                      > forum.Widzieliscie to już?Na razie się rozglądam i szukam tak jak Tete
                      jakiegoś
                      >
                      > przytulnego miejsca.Nie musi być otwarte całą dobę,ale musi mieć duszę,albo
                      > nawet dwie lub wiecej dusz.Muszą być "kwietne",bo to jest to co misie lubią
                      > najbardziej.Pozdrawiam kwietne duszyczki.

                      Heh, duszycke ma stare żelazko, jak reagujesz?

                      Ty jestes misia? Tu. Misia a misia be misia kasia ką fa ce.

                      Heh, a jaki masz rozmiar nachów?

                      • Gość: Tumisia Nie zbieram staroci,,,,,,,,,,,,,, IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 31.10.02, 19:52
                        nie podaję rozmiarów i nie oglądam Reality,,,,,,coś tam.Pzdr.
            • Gość: Carmina Carmina :))))) do tete i wszystkich przyjaciol IP: proxy / 193.82.16.* 01.11.02, 18:23
              Gość portalu: tete napisał(a):

              >
              > No nie ! Przegapiłam pożegnanie przed wielką podróżą...Pudła na kapelusze,
              > kufry,neseser i chusteczki do powiewania.Rozgardiasz.Pochlipywanie. Jeszcze
              > raz usiąść "przed drogą".... (upewnić się, że ten statek to nie ....!!!!)
              > ........a później leżaki pasiaste na pokładzie, zapiski w dzienniku podróży
              > i leniwa obserwacja przemieszczających się tu i tam bałwanów :))))))))
              >
              > Mam dynię w wersji mini. Nie wiem kto to wymyślił. Wygląda jak plastikowa
              > gruszka. A halloween nie dla mnie. Nie z powodu tej dyni ale w ogóle.
              >
              > Zajrzyj tu Podróżniczko :))) pomiędzy łykiem herbaty albo liebefraumilch albo
              > piwa albo kawy w czapce śmietankowej upstrzonej cynamonem.
              >
              > :))))))))) tete
              >


              Czy wiesz, tete, jak cieszy twoj wpis? No bardzo cieszy LOL
              Jesli chodzi o napoje to potroche jest wszystkiego. Kapelusze fruwaja po
              niebie, bez pudla, czyli bardzo dokladnie :)))))

              A krolestwo bajki jeszcze na cos sie przydalo? Wiem, wiem, czasem nosa nie chce
              sie wystawic na rozne takie pisanie niemile. Ale tez milego troche jest,nie
              mialam czasu czytac dokladnie.

              Pozdrawiam przyjaciol i ....pisze pare slow o krolestwie, w ktorym jestem teraz.
              Carmina
              • kali100 Carmina nie logować= Carmina dobra 01.11.02, 18:33
                bo pokazała, że udało się jej w daleki świat wyjechać.
                Inni logować= niedobre, bo nie pokazują swej lokacji
                Taka jest logika Kalego :)
                • Gość: Mag Do Carminy: filozofia Kalego IP: *.dsl.elpstx.swbell.net 01.11.02, 19:53
                  kali100 napisał(a):

                  > bo pokazała, że udało się jej w daleki świat wyjechać.
                  > Inni logować= niedobre, bo nie pokazują swej lokacji
                  > Taka jest logika Kalego :)

                  Kali sie logowac, bo Kali pacynkowac.

                  Ech, Carmino, gdziekolwiek jestes, witaj. Spowrotem w sieci po dluuugiej
                  przerwie, pozdrawiam Cie z nowych wspolrzednych geograficznych.
                  Mag
                  • Gość: Carmina >>>>>>>>>>>>>>>MAG :) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.02, 16:37
                    Gość portalu: Mag napisał(a):
                    > Kali sie logowac, bo Kali pacynkowac.
                    >
                    > Ech, Carmino, gdziekolwiek jestes, witaj. Spowrotem w sieci po dluuugiej
                    > przerwie, pozdrawiam Cie z nowych wspolrzednych geograficznych.
                    > Mag

                    Magiczna, witaj! Cieszę się. Z daleka chyba wracasz. Ja pozdrawiam juz ze
                    swoich ziem lennych. :))) Tez wróciłam. To miłe uczucie, juz Gary Glitter
                    kiedys o tym spiewał. Moze znasz ten ambitny utwór? LOL

                    Carmina
                    • Gość: Mag Re: Carmina !!! IP: *.dsl.elpstx.swbell.net 06.11.02, 18:57
                      Gość portalu: Carmina napisał(a):

                      > Cieszę się. Z daleka chyba wracasz.
                      Oj, z daleka. Musisz jechac na koniec swiata, a potem skrecic... w gore.

                      > Ja pozdrawiam juz ze swoich ziem lennych. :))) Tez wróciłam. To miłe
                      > uczucie, juz Gary Glitter kiedys o tym spiewał. Moze znasz ten ambitny
                      utwór? LOL
                      Niestety, nazwisko nic mi nie mowi (ale ja wogole do pamietania nazwisk nie
                      mam talentu, czasem swojego zapominam), ale zanuc melodie, to pewnie
                      rozpoznam :)))
                      • Gość: Olek&Bolek Re: Carmina !!! DO MAGA !!!! IP: *.homechoice.co.uk / 10.24.139.* 08.11.02, 14:48
                        Hey you, Mag!
                        Go and fuck your stupid self you cocksuckig motherfucker bitch!!!!!
                      • carmina Mag :)))) 08.11.02, 15:20
                        Gość portalu: Mag napisał(a):

                        Powiedz, kiedy skrecic w góre, bo na krance swiata to jakoś dojadę. :)
                        Garry Glitter śpiewał: It's good to be back. Tez chyba musiał z daleka wracać.
                        Pozdrawiam serdecznie
                        Carmina
    • Gość: LIMAK Cześć Pierdziochy IP: proxy / *.dsl.chi.megapath.net 31.10.02, 14:19
      Cieszycie się , że wróciłem po tym jak mnie zdradziliście? Nie martwcie się mam
      was w dupie i nie będę się do was wiecej odzywać. Wy kozie bopki.

      L.
      • Gość: perli Re: Cześć Pierdziochy IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 20:40
        Gość portalu: LIMAK napisał(a):

        > Cieszycie się , że wróciłem po tym jak mnie zdradziliście? Nie martwcie się
        mam
        >
        > was w dupie i nie będę się do was wiecej odzywać. Wy kozie bopki.
        >
        > L.

        wszyscy bardziej się wrócili i cieszą się (czy oglądałeś(łaś) mejbi serwer
        pomidorowy warszawski co to uderza do środka oośrodka głowy?) oglądałaś
        (łaś) ??? (limakowówno, o to nazbyt nudne wymyśl coś innego !!!plizz!!

        perli














        9
        • nurni Perli okrutna kobieta byla____________:) 01.11.02, 00:11
          ktos sie stara ze wszystkich sil
          z wysilku
          zyla na czole mu wystapila

          a Ty tak prosto w pysk
          znaczy z mostu

          pozdrawiam z usmiechem
          nurni
      • d_nutka Re: Cześć Pierdziochy 31.10.02, 21:18
        Gość portalu: LIMAK napisał(a):

        > Cieszycie się , że wróciłem po tym jak mnie zdradziliście? Nie martwcie się
        mam
        >
        > was w dupie i nie będę się do was wiecej odzywać. Wy kozie bopki.
        >
        > L.


        A twoja 7 kazała mi cię skreślić z listy!
        A ja tak płakała za moim śliczna śLimaczek.
        :)))
        d_
    • Gość: Gustav Re: Królestwo Bajki :) IP: *.homechoice.co.uk / 10.24.139.* 08.11.02, 14:39
      Ty glupia pustoglowa zdziecinniala kobylo, chlopa ci trza miedzy nogami
      JEBAJEK a nie jakis tam infantylnych BAJEK .
    • Gość: Marsjan Re: Królestwo Bajki :) IP: *.102.252.64.snet.net 10.11.02, 02:19
      Krolewstwo Bajki wyludnilo sie...Tylko trole jak zle duchy przemkna czasem
      przez opustoszale teraz krolewstwo a zyzne niegdys ziemie leza odlogiem..
      Wiatr swiszcze w zakamarkach starych murow obronnych i nanosi coraz nowe
      polacie piasku.....cisza i wiatr.
      • carmina O.N.A też to ZNA :) 10.11.02, 21:55
        Gość portalu: Marsjan napisał(a):

        > Krolewstwo Bajki wyludnilo sie...Tylko trole jak zle duchy przemkna czasem
        > przez opustoszale teraz krolewstwo a zyzne niegdys ziemie leza odlogiem..
        > Wiatr swiszcze w zakamarkach starych murow obronnych i nanosi coraz nowe
        > polacie piasku.....cisza i wiatr.


        Tam gdzie był
        Mój rodzinny dom
        W pustych scianach
        Hula tylko wiatr

        Dawno tam
        Przyjaciół nie ma już
        Ślepy los
        Rozgonił wszystkich w swiat

        Oczy koła
        Czas
        Zmienia wszystko w krąg
        Nigdy nie wiesz
        Czy osiągniesz cel

        Jest nadzieja w nas
        Jest magiczna moc
        Wciąz ocean zycia burzy się.....

        :)))))



        • d_nutka Re: O.N.A też to ZNA :) 12.11.02, 06:52
          carmina napisała:
          .....
          > Jest nadzieja w nas
          > Jest magiczna moc
          > Wciąz ocean zycia burzy się.....
          >
          > :)))))
          >
          >
          >


          Carmino,przyjaciele powrócą.
          oni gdzieś są,tylko pewnie bardziej zajęci:"ocean życia burzy się"
          :)))
          d_
          • Gość: Mag Re: O.N.A też to ZNA :) IP: *.dsl.elpstx.swbell.net 12.11.02, 18:36
            d_nutka napisała:

            > "ocean życia burzy się"

            Niestety, jak to mowia z tej strony sadzawki: "gazeta jest dzis bardzo
            ciekawa - duzo zlych wiadomosci" :(((
            • Gość: Tumisia Re: O.N.A też to ZNA :) IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 12.11.02, 19:06
              Mag,ale ostatnie tornado, chyba Ciebie ominęło?Pozdrawiam serdecznie.
              • Gość: Mag Re: O.N.A też to ZNA :) IP: *.dsl.elpstx.swbell.net 12.11.02, 20:20
                Mieszkam teraz w miejscu, w ktorym najgorsze z kataklizmow, to silne wiatry i
                burze piaskowe. Huragany, tornada, powodzie i trzesienia ziemi na razie mam z
                glowy - do nastepnej przeprowadzki :)))
                • d_nutka Re: O.N.A też to ZNA :) 13.11.02, 06:57
                  Gość portalu: Mag napisał(a):

                  > Mieszkam teraz w miejscu, w ktorym najgorsze z kataklizmow, to silne wiatry i
                  > burze piaskowe. Huragany, tornada, powodzie i trzesienia ziemi na razie mam
                  z
                  > glowy - do nastepnej przeprowadzki :)))


                  SZCZDĘŚCiARA!
                  a u nas na zmiany.
                  jak nie zatrzęsienie,to powódź albo inna trąba.
                  i nie ma już miejsc na przeprowadzki,chyba ze do tzw. Unii.
                  tu teraz kazdy chce spiewać "szli na Zachód osadnicy".
                  i nie chcą spojrzeć na mapę,że tam też jest dalej ocean.
                  pzdr.
                  d_
                  • Gość: tete :)))))))))) do Przyjaciół IP: *.telan.pl 13.11.02, 07:24

                    Moją siecią miotają burze a kompem robale.
                    Trąba (nie powietrzna)w charakterze prezydenta miasta.
                    Najchętniej zaszyłabym się na dłużej w Królestwie...

                    pozdrawiam Was serdecznie, :)) tete

                    ps. nie nadążam z lekturą forum, wybaczcie :))))))))))))))))))))))
                    • Gość: incogito Re: :)))))))))) do Przyjaciół IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.11.02, 10:36


                      :))))))))))))))))))))))



                      H. :)
                      • pyton_vivaldi Re: :)))))))))) do Przyjaciół 13.11.02, 12:22
                        Gość portalu: incogito napisał(a):
                        >
                        >
                        > :))))))))))))))))))))))
                        >
                        >
                        >
                        > H. :)



                        I wzajemnie, H******** incognito!
                        A to dla Ciebie i dla Pozostałych Miłych Osób - nie incognito...


                        :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))


                        T. :)
                        • nurni kolego przybadz!!!! 13.11.02, 19:36
                          forum ostatnio takie przewidywalne

                          pozdrowienia


                          pyton_vivaldi napisał:
                        • Gość: incogito komunikat z frontu meteo dla p_v IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.11.02, 12:44
                          pyton_vivaldi napisał:

                          > Gość portalu: incogito napisał(a):
                          > >
                          > >
                          > > :))))))))))))))))))))))
                          > >
                          > >
                          > >
                          > > H. :)
                          >
                          >
                          >
                          > I wzajemnie, H******** incognito!
                          > A to dla Ciebie i dla Pozostałych Miłych Osób - nie incognito...
                          >
                          >
                          > :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                          >
                          >
                          > T. :)

                          cieszę się każdym tajemnie przesłanym info :)

                          oddelegowany na wielki odcinek spaceru zoologicznego

                          pozdro

                          H.


                    • pro100 Re: :)))))))))) do Przyjaciół 13.11.02, 12:13
                      Gość portalu: tete napisał(a):

                      >
                      > Moją siecią miotają burze a kompem robale.

                      Też to miałem. Ale męska rozmowa z Helgą pomogła.

                      > Trąba (nie powietrzna)w charakterze prezydenta miasta.
                      > Najchętniej zaszyłabym się na dłużej w Królestwie...
                      >
                      > pozdrawiam Was serdecznie, :)) tete
                      >
                      > ps. nie nadążam z lekturą forum, wybaczcie :))))))))))))))))))))))
                      >

                      Miło widzieć te :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                      pozdr anty
    • pro100 Pacem in Terris 15.11.02, 07:56
      Spokojnie, to tylko próba mikrofonów

      pozdr anty
      • carmina próba mikrofonu...raz, raz....:) 17.11.02, 18:27
        pro100 napisał:

        > Spokojnie, to tylko próba mikrofonów
        >
        > pozdr anty


        ...orkiestra stroi instrumenty , daje znak i zaraz zacznie nowe tango grać...

        Mag, Tumisia, pro-sto, tete, nurni, Vivaldi w kurtce z "Dzikości serca",
        incognito ( czy nie znałam Cie w innym zyciu już, kiedyś hen, dawno tak..) i ci
        co czytając nie tracą snu i spokoju ze złości, ze coś tu jeszcze gra: baaaardzo
        miłego wieczoru, bez syndromu przedponiedziałkowego , no bo przecież
        niedziela :)

        Carmina
        • Gość: Incogito oranżadowe sny feminokratek ____________i nozyczki IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 17.11.02, 20:40
          carmina napisała:

          kiedyś :))

          • Sieć Carmina 18-09-2001 23:30

          Co mnie trzyma przy życiu,
          co mnie trzyma przy Tobie?

          Każe wstawać codziennie,
          choć zmęczona nie mogę?

          Co mnie zmusza do śmiechu
          chociaż smutek mam w sobie?

          Co mnie trzyma przy życiu,
          co mnie trzyma przy Tobie?

          Sieć - odpowiedź jest prosta
          Sieć - pułapka radosna
          Sieć - raz lepiej, raz gorzej
          Sieć - do nogi , przy nodze!

          ( wg. ......?)


          Skoro czasem wikłamy się w sieć
          Dobrze ciepły kącik gdzieś mieć
          Tak by orzech rozgryzał się sam
          Placki kruche udały się nam
          Oranżadowe by miewać sny
          feminokratki na chwilkę, to my :))))


          dzisiaj miałem dzień bez sieci
          przeżyłem i przeczytałem
          książkę

          snów wyrafinowanych życzę
          czy ktoś jeszcze pamieta?

          Hiacynt

          feminokratki wymyślił Civic Vtec
          opisała Carmina
          Tumisia była Misią
          Wild Maxem
          oranżada była jak zawsze koloru zielonobłękitnego
          niektórzy twierdzą - błękitnozielonego
          w proszku
          kto był Carmelkiem?
          wiadomo

          Rafineria czynna od 10.00 do 18.00. :)

          Abe Uwierzona była a ja byłem Dowiarek
          Słodki oczywiście
          a Tete była w Sieci często znikającą

          DOBRANOC

          ps.2

          chciałem pdać link do Carminy "Sieci"
          ale nie ma w archiwum :((
          nie ma żadnych listów od 03-09-2001 do 21-09-2001
          nie ma żadnych moich listów do 9 czerwca 2001 roku :((
          można pisać historię forum na nowo - jak u Orwella









          • carmina Tak. Była sobie sieć ...:) 18.11.02, 15:43
            Sieć. Ciężko jest dać sobie spokój tak na raz, raz. :)
            Mimo przezyć czasem złych, czasem naprawdę złych. Bo wciąż jest w nas
            niepoprawna pamięć tych dobrych. Przekory szczypta. Spontaniczność nierozważna.
            Jacyś ludzie, na których się czeka cierpliwie. Bo są wyjatkowi. Ciekawe, czemu
            właśnie tak przyszło nam "wpaść" na siebie. Ciekawe, czy dostrzeglibyśmy się w
            realu, w zgiełku, w szumie codziennych spraw, codziennych spotkań, konwenansów,
            układów, przelotności. W realu nie pomyślałabym, by własnie poznanej osobie
            podać niezawodny przepis na wyjątkowo dobrą szarlotkę. W realu nikt nie
            podsunął mi pomysłu na cynamonowe pomarańcze. :) Ba! Wyobraźcie sobie, ze nie
            znałam "cebularzy". Nie wiedziałam, ze umiem jeździć szybkosrebrnym Harleyem. I
            to w świetnym towarzystwie. A teraz - voila! Prócz tego - Civic zawsze już
            będzie marką znaną. Karpiom daruję życie wigilijne. Będę umiała słuchać o czym
            szumią trawy w korzeniach dębu. Hiacynty zawsze będą ozdobą mojego ogrodu.
            Balcerowicza w skrócie myslowym kojarzyć będę z Balzerem. Kazimierz w deszczu -
            z Alem. Lekkie ślady na sniegu - z Kratesem. A wiatr nad Brennero
            nieodmiennie zagwiżdże melodię z czarnej płyty. No i o to chodzi. Choć również
            o to, by poczytać dobre teksty, przekonać się, co inni potrafią zrobić,
            osiągnąć inteligentym słowem. Perli, nurni, pro, snajper, danka. Tyu. Witekjs,
            jerry jako Wielki Trzynasty. Mad Max. Oranże.
            Może to błąd, niekonsekwencja, ale generalnie niezbyt obchodzą mnie poglądy
            polityczne. Zwracam jednak uwagę na sposób ich prezentacji. Na natychmiast
            wyczuwalny stosunek do świata. Do drugiego człowieka. Cenię życzliwość. Mam
            taką słabość, ze niezbyt lubię prostactwo. Pzowólcie, ze nie wspomnę o
            kręceniu. :) Więc, jak w życiu, niektórych unikałam, innych czytałam z
            przyjemnością. Pisanie Euromira. Kunce. Bardzo mi odpowiadało.
            Wiele tez się nauczyłam czytając dyskusje poważne. Tu jeszcze raz ukłon w
            stronę Hiacynta. Euromira. I Hasza.
            No i te, jakze przemiłe herbatki, z kilkoma kolezankami. Tete, Tumisia, Mag,
            niezapomniana Abe. Niepowtarzalna Perli.
            A teraz zrobiło się jesiennie. Kuszą miękkością sterty złotych i czerwonych
            liści. Świat w ochrach i brązach.
            Więc na tyle, więc na razie. Zostawiam Ci Hiacyncie, dzbanek naparu z malin.
            Kubki w niezapominajki. I już nie chcę Cię odciągać od ciekawej lektury. Jakbym
            to widziała: miękki przepastnie fotel, krąg światła ze stojącej starej lampy, i
            szelest przewracanych kartek. Książki na półkach pod sam sufit - w tle, toną w
            ciepłych półmnroku. Uhum :)
            Pozdrawiam, wiosny czekając, jak zwykle .
            C
        • pro100 Re: próba mikrofonu...raz, raz....:) 21.11.02, 09:56
          carmina napisała:

          > pro100 napisał:
          >
          > > Spokojnie, to tylko próba mikrofonów
          > >
          > > pozdr anty
          >
          >
          > ...orkiestra stroi instrumenty , daje znak i zaraz zacznie nowe tango grać...
          >
          > Mag, Tumisia, pro-sto, tete, nurni, Vivaldi w kurtce z "Dzikości serca",
          > incognito ( czy nie znałam Cie w innym zyciu już, kiedyś hen, dawno tak..) i
          ci
          >
          > co czytając nie tracą snu i spokoju ze złości, ze coś tu jeszcze gra:
          baaaardzo
          >
          > miłego wieczoru, bez syndromu przedponiedziałkowego , no bo przecież
          > niedziela :)
          >
          > Carmina

          Tempo powolne, lecz krok pewny. Żart, czy na poważnie? Na 29.11.2003.

          pozdr anty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka