Dodaj do ulubionych

Filmowe piractwo w polskim internecie

    • Gość: Wiki Proponuję NAPRAWDĘ obniżyc ceny DVD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 00:34
      Obecnie aktorzy nie dostają 10% z zysków, koszt produkcji DVD niech będzie 1zł,
      reszta to handelek. Cena DVD mogłaby wynosić 10zł z zyskiem dla aktorów, ale
      jakoś nie chce..., bo masę kasy wydaje się na promocję gniotów.
    • Gość: jan pan Duszyński uczestniczy w przestępstwie! IP: *.cs.bialystok.pl / 80.51.121.* 14.12.05, 00:37
      skoro wszyscy jego znajomi pościągali filmy z netu , a on o tym wie i nie
      poinformował policji , jest współwinny piractwu!pewnie te filmy "niszowe"
      hahahah, kupowali tylko znajomi Gutka I Duszynskiego , a teraz ściągają z netu,
      a że języka sie nie zna , to po napisach ich!!!A do p. Gutka mam pytanie- pan
      zawsze wszelkie prawa autorskie pokrywał?w czasie studiów prowadził pan
      Dyskusyjne Kluby Filmowe- nie korzystał pan z magnetowidu w tamtych czasach ?
      wszystkim twórcom pan zapłacił należne tantiemy?choćby przegląd kina
      niemieckiego w 1984- rozumiem ,że jak było 100 filmów- to prawa autorskie
      zostały wykupione?
      • Gość: Basia Re: pan Duszyński uczestniczy w przestępstwie! IP: *.chello.pl 14.12.05, 17:19
        W wypowiedzi pana Duszyńskiego jedno mnie zaskoczyło. On pyta znajomych jakie filmy sprowadzic, a oni, ze wszystko już widzieli.

        Z tego wniosek, ze moze ów pan powinien trzymać rękę na pulsie i nie sprowadzać nowości po roku albo pół.

        Po wygranej filmów cache i enfant w Cannes, czekaliśmy ponad 6 miesięcy na te dzieła, zeby je obejrzeć w polsce i to też tylko w największych miastach i pojedyńczych kinach.
    • Gość: agresorek Re: Filmowe piractwo w polskim internecie IP: 192.168.* / *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.05, 00:38
      Filmów nie ma bo są strasznie kiepskie.
      Jak jest dobry film to i tak ludzie pójdą do kina czy kupią DVD.
      Co kino to jednak kino.

      A tak gnioty najpierw się zobaczy z netu i po obejrzeniu kwadransa kasuje.
      Człowiek przynajmniej nie denerwuje się że wydał 50 zł na gniota z którego w
      połowie wyszedł z kina bo go skręcało z nudów.

      Dystrybutorzy tłumaczą słabą sprzedaż piractwem, gdyż bez piractwa mogliby cały
      czas wciskać badziewie.
    • Gość: Kantor Re: Filmowe piractwo w polskim internecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 00:42
      Takie ograniczenie to bzdura ... co za problem założyć w sieci P2P serwer z
      napisami?
      Dla mnie jest działanie na pokaz. Dużo szumu, wrzawy że coś robimy.
      A to że ludzie nie idą do kina na SZAJS to chyba dobrze.

      Jeżeli zagrożenime dla PL kultury, wg pana ministra, jest hamerykański Rambo 10
      to chyba mamy z ww różne pojęcie o kulturze.
      Niech ministerstwo przestanie promować Szmierę typu "Qvo vadia" czy "Pan
      Tadeusz" i zainwestuje w nowoczesne scenariusze. Np. ... "Czarne oceany" Dukaja.
      polecam, scenariusz na oskara o ile nie będą go kecić kolesie od Wieśmina!!!
      • Gość: pz Re: Filmowe piractwo w polskim internecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 01:15
        ja bardzo chciałam przeprosić pana Gutka, że ściągam sobie filmy i czasem
        napisy, bo w sumie jak jakąś komedyjkę oglądam, to napisy mi nie potrzebne, bo
        rozumiem te proste ingliszowe dialogi...jest mi bardzo przykro, ze muszę
        wydawać jakieś 600 zł na stałe opłaty, zamiast iść do kina - 2 osoby x 4
        weekendy w m-cu to jakieś 120 zł,no dobra, mogę nie zapłacić przez 2 miesiące
        za prąd, albo kupić sobie dvd w markecie za 50 zł - najwyżej nie zapłacę za
        wodę za jeden miesiąc, ale co tam, będę mieć oryginalne dvd na półeczce, a w
        kieszni kurtki masę potarganych przez biletera biletów. Facet, puknij się w
        główkę, może coś załapiesz. A, jeszcze takie dane statystyczne: w kraju żyje
        prawie 40 mln ludzi, niech tylko połowa nadaje się do chodzenia do kina, czyli
        20. A dostęp do netu ma 1 (słownie:jeden) milion. Proponuję zrobić jeszcze
        nagonkę na wydawnictwa prasowe, dołączające filmy dvd do gazet.Przecież w ten
        sposób też złotóweczki uciekają z kieszni jaśnie pana GUTKA, prawdaż?
    • Gość: kochet Gutek bzdury rozpowszechnia!! IP: *.aonet.pl / *.aonet.pl 14.12.05, 01:03
      Przede wszystkim to wiekszosc napisow tworzona jet ze sluchu a nie z list
      dialogowych, przez zapalencow i chwala im za trud i poswiecenie.
      Po drugie jesli film jest naprawde dobry to zadna piracka kopia nie przeszkodzi
      w obejrzeniu go w kinie, w koncu to jednak inny efekt ogladania.
      Dla przykladu jesli Matrix wywarl na mnie wielkie wrazenie a wywarl, to powiem
      ze ogladalem go chyba 5 razy w kinie mimo ze dostep do wersji pirackiej tez mialem.
      I co Gutek nie wstyd ci??Swoje argumenty mozesz sobie schowac!
    • Gość: artur Re: Filmowe piractwo w polskim internecie IP: *.hsd1.il.comcast.net 14.12.05, 01:08
      Mieszkam w USa i tutaj amerykanie nie robia czegos takiego bo stac
      ich na kino ,dvd czy cd .Ptroblem w polsce jest jeden bieda .Szczerze
      mowiac mam w dupie prawa autorskie poniewaz przewaznie wszyscy
      aktorzy ,producenci sa bogaci wiec nie szkoda mi ich,nie kupia sobie
      kolejnego samolotu.W polsce chca wojny z piratamiok.Jezeli ktos robo
      kopie zarabia na tym zamknac go, ale jezeli biedny zuczek cos sobie
      sciagnie.Jaki problem.Chca wojny bo szukaja pieniedzy a zaslaniaja sie
      dobrem kulturowym.do piachu znimi.Czesc
    • Gość: LordFalcon Re: Filmowe piractwo w polskim internecie IP: 194.88.215.* 14.12.05, 01:09
      A ja z głupa zapytam gdzie my mamy szerokopasmowe łącza ? Co 2 polak który z
      takiego korzysta ściąga filmy <buhaha>. Niech ktoś zwróci uwagę że nasze rodzime
      "szerokopasmowe" łącza na tle europy są niczym picie napoju przez słomkę do
      picia, a bezpśrednio ze szklanki.
      • Gość: turbaki Re: Filmowe piractwo w polskim internecie IP: *.upc.chello.be 14.12.05, 13:00
        racja . Ja mieszkam teraz w Belgii i mam 'srednia' wersje chello, czyli 6
        megabitow, no a najwyzsza to 20 megabitow :) a roznica chyba 10 czy 20 euro w
        cenie :D
    • Gość: dc99 Ale będzie śmiesznie w sądzie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.05, 01:09
      "Chcę chronić własność intelektualną, za którą zapłaciłem, podpisując licencję
      na dystrybucję danego filmu w Polsce."

      Duszyński! Biegiem do sądu! I niech twoi prawnicy zaczną wyliczać jakie
      poniosłeś straty z powodu kopiowania napisów do filmów których NIE BYŁO na
      polskim rynku (więc nie mogłeś na nich zarabiać!). Oraz przekonywać że Twoja
      licencja delegalizuje (z mocą wsteczną w dodatku) zakupione legalnie np. w
      Hiszpanii DVDiki do których legalny polski nabywca dociąga sobie polskie napisy.

      Szykują się jaja roku! Może nie aż tak dobre jak wtedy gdy wprowadzali prawną
      definicję pornografii, ale i tak będzie śmiesznie.
    • Gość: mb Re: Filmowe piractwo w polskim internecie IP: *.chello.pl 14.12.05, 01:11
      Zawsze mozna powiedziec ze to sa serwisy dla nieslyszacych ...
    • Gość: gość Re: Filmowe piractwo w polskim internecie IP: *.technika.net.pl 14.12.05, 01:12
      Kupiłem 1 film w życiu tej durnej firmy - Idiotów von Triera. Wydałem na niego
      chyba ze 100 zł. I co? I ma reklamy RMF FM czy innego szajsu, których nie mogę
      przewinąć. Dodatkowo pokazuje się napis przez 2 minuty (też nie można przewinąć)
      "Ten film nie ma licencji na wypożaczenie. Jezeli go pożyczyłeś to znaczy, że
      wypozyczalnia złamała prawo. Podaj nam jej adres, a w nagrodę dostaniesz dowolny
      film z naszego katalogu" (!!!) Przecież to śą jakieś jaja.
    • Gość: ;) Re: Filmowe piractwo w polskim internecie IP: 217.153.198.* 14.12.05, 01:18
      "Zapytałem znajomych, jakie tytuły powinniśmy wydać w przyszłym roku na DVD -
      opowiada Duszyński. - Moje plany zbyli śmiechem, bo znają te filmy od dawna -
      ściągnęli je z internetu"
      Panie Duszyński, fajnych ma Pan znajomych, PIRATÓW i trzeba z nimi do sądu, bo
      to straszni złodzieje, mam nadzieje że Roman Gutek do nich nie należy.
    • Gość: grrrrrrrrrrrrrrrrr OBNIŻ CENY GUTEK ALBO WY@@@@@@@@ IP: *.autocom.pl 14.12.05, 01:45
    • Gość: stern piractwo wzbogaca życie kulturalne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.05, 01:50
      "Czas rozpocząć dyskusję nad tym, do jakiego stopnia internetowe piractwo
      ogranicza życie kulturalne w Polsce."
      A moim zdaniem czas na dyskusję o tym, jak piractwo wzbogaca polskie życie
      kulturalne. Bo owo życie należy raczej mierzyć ilością obejrzanych przez Polaków
      ambitnych filmów, a nie liczbą sprzedanych biletów na ambitne filmy. Dzięki
      napisom.info Polacy mają kontakt z kulturą, także z kulturą wysoką - domeną Gutka.
      • Gość: NmR Re: piractwo wzbogaca życie kulturalne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.05, 02:06
        HeYia. Jestem geniuszem. Ogladam film. W oryginale oczywiscie, z oryginalnego
        opakowania w oryginalnym playerze. Pozniej mysle - zrobie cos genialnego -
        zapisuje w notepadzie (vim`ie, emacsie, tex`u ...whatever) przetlumaczony z
        pamieci tekst juz w naszym pieknym slowianskim jezyku. Na mojej stronie
        (hipotetycznej) zamieszczam produkt mojej wyobrazni. Wiec zostalem geniuszem
        zbrodni. Troche to niekonsekwentne.
    • Gość: mateusz a DEMOKRACJA? IP: *.acn.waw.pl 14.12.05, 02:22
      Skoro prawo łamie więcej niż połowa obywateli, to dlaczego takie prawo istnieje?
      Gdzie jest demokracja???

      Zlikwidujmy prawo autorskie!!!
    • Gość: eres Re: Filmowe piractwo w polskim internecie IP: *.hsd1.ct.comcast.net 14.12.05, 03:22
      Panie Duszynski.Jesli zaplaciles za film , to chyba to jest twoja wlasnosc , a
      nie przetlumaczone dialogi/ ale jak Pan mowi ...nie chcesz scigac ludzi
      sciagajacych filmy z internetu/.Zapewne kto inny tlumaczy dla Panskiej firmy a
      kto inny / po amatorsku zreszta/ dla stron takich , jak napisy.org.Wiec daj Pan
      sobie spokoj.
    • Gość: thor Re: Filmowe piractwo w polskim internecie IP: *.pwr.jgora.pl 14.12.05, 04:30
      większość ściągających, jeżeli film jest dobry to idzie na niego do kina. Jednak
      jeśli film jest do bani to lepiej go ściągnąć za darmo niż płacić w kinie za bilet.
    • Gość: Grzegorz G. Ciekawe czy jak będę szedł ulicą i śpiewał... IP: *.pl / *.smsnet.pl 14.12.05, 04:40
      Ciekawe czy jak będę szedł ulicą i śpiewał piosenkę jakiegoś wykonawcy to mogę
      się spodziewać sprawy w sądzie o naruszenie praw autorskich? Czy w przypadku
      kiedy w towarzystwie zacznę cytować teksty z filmów złamię prawo ? W ten sposób
      rozumiem rozpowszechnianie przetłumaczonej przez amatora listy dialogowej do
      filmu w internecie.
      Czy jak już nakręcą filmy o wszystkim, to nikt więcej nie będzie mógł nagrać
      filmu, bo będzie musiał powtórzyć scenariusz który miał już zastosowanie
      wcześniej ? Tu jak rozumiem prawo obowiązujące nie pozwoliłoby więcej nagrać
      żadnego filmu. Sami więc kiedyś zginiemy od tego ;]
    • Gość: rychusa Re: Filmowe piractwo w polskim internecie IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 14.12.05, 06:02
      W Polsce sprzedaje się po kilkaset sztuk filmu niszowego. Czy dlatego, że
      nikogo takie kino nie interesuje? Otóż nie. Dzieje się tak dlatego, że każdy
      film można ściągnąć z sieci jeszcze przed kinową premierą, z polskimi napisami.
      Dlatego do kinowych premier najczęściej nie dochodzi.
      Panie Gutek....bez jaj..jak Pan nie masz kogo wydoic to dorabiasz Pan
      ideologie...Ja mysle,ze lepiej jest jesli szerokie grono kinomanow obejrzy
      sobie "film niszowy" sciagajac go z netu niz idac do kina i placac Panu
      haracz...Trzeba poprostu wykombinowac system...sciagamy...placimy artyscie
      (pelny szacunek dla tworcow)a posrednikow mamy w doopie.
    • maaac Do Gutek Film 14.12.05, 06:10
      Radziłbym Panom przeprowadzić małą ankietę wśród swoich klientów jaki czynnik w
      głównej mierze spowodował że zainteresowali się wydawanymi przez nich filmami.
      Wnioski potem głęęęębokoooo przemyśleć i zrewidować swoje działania na
      przyszłość stosownie do przemyśleń.
      Inaczej prowadząc wojnę z portalami z napisami mogą być zaskoczeni tym jaki
      efekt da zwycięstwo. To może być baaardzo nieprzyjemne zaskoczenie.
      • Gość: powalony Re: Do Gutek Film IP: *.kp.pl 14.12.05, 14:52
        Hehehehe....
        Wystarczy ze popyta znajomych dlaczego sciagneli filmy z netu.

        Ciekawe czy umialby wyciagnac z tego wnioski.

        Ja sie nadal zastanawiam, czemu premiery nie sa rownoczesnie na calym swiecie?
        Jakos z HP, i LOTR im sie to udawalo...
        • maaac Re: Do Gutek Film 14.12.05, 16:26
          No widzisz - rozumiesz z całej sprawy tak samo mało jak pan od "Gutka".

          Tu nie jest mowa o filmowych hitach reklamowanych na lewo i prawo jak HP czy
          LOTR. Mowa o filmach niszowych. Filmach którymi zainteresowane w Polsce jest
          zwykle po kilkaset, góra po kilka tysięcy osób.
          Wiekszość tych osób - dowiedziała się, a potem "zakochała się" w danym rodzaju
          kinematografii własnie dzięki pirackiemu ściaganiu filmów. Później ci fanowie
          zwykle nieusatysfakcjonowani kiepską jakością pirackich kopii kupują oryginały -
          kupują o ile są one dostępne w sposób sensowny (nie kazdy będzie ściągał film
          z USA, Japonii czy Australii) i za sensowne pieniądze. Dodatkowo pan od Gutka
          powinien zrozumieć że fanami są zwykle osoby u których cieńko z kasą - mogą
          niedojadać by kupić swój ulubiony film - ale i tak im zabraknie na wykupienie
          całej oferty. Proponuje się z zapoznaniem co się stało z niszowymi czasopismami
          dotyczącymi Mangi i Anime - tymi przeznaczonymi dla bardziej dojrzałego
          odbiorcy.
          Tak "kawa na ławę" - walcząc z piractwem sieciowym Gutek Film moze podciąć,
          paradoksalnie, gałąź na której sam siedzi. Skończy się darmowa reklama- nikt
          nie będzie chciał kupować filmów o których bladego pojęcia nie ma że wogóle
          istnieją.
          Cóż świat nie jest idealny - też chciałbym by było wszystko było uczciwie,
          każdego z nas było by stać na oryginały i każdy z nas tylko takie posiadał. Ale
          tak nie jest i nie należy robić z powodu źle pojetego własnego
          interesu/głupoty/chciwości/idealizmu ruchów na których tylko wszyscy stracą -
          łącznie z autorami filmów.
    • Gość: Ginger Re: Filmowe piractwo w polskim internecie IP: 80.51.180.* 14.12.05, 06:17
      Najpierw wyprodukujcie coś dobrego... a potem płaczcie... i dochodźcie dlaczego
      waszych filmów nie chce nikt oglądać. Dość! Polish kitch! Śmiechu warte...
    • Gość: darek Re: Filmowe piractwo w polskim internecie IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 14.12.05, 06:53
      po prostu wlasciciel Gutek Film jest slabiakiem. Dopiero teraz widac jakim
      marnym przedsiebiorca jest ten koles i ze wogole nie musi zajmowac sie
      dystrybucja filmow. Bierze sie za jedna z najbardziej kreatywnych czesci
      spolecznosci internetowej, bo po prostu nie potrafi "zabic" zrodla. Zrodlem jest
      pare godzin pracy wlozone w tlumaczenie filmu, pare godzin w tlumaczenie wersu
      byleby pasowal. MASZ PRAWA DO DOSTRYBUCJI W POLSCE??? OSZALALES??? Internet nie
      jest w Polsce, co za szajbus powiedzial Ci takie rzeczy??? Internet to jest
      swiat, niezalezne napisy (ku*** caly artykul kretynski to piszecie madrze: listy
      dialogowe??) sa odskocznia od zbaranialych tlumaczen polskich pacanow bojacych
      sie stworzyc z napisow widowiska "zyjacego". Pozdrawiam.
      • Gość: eNDe Re: Filmowe piractwo w polskim internecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.05, 09:06
        "Internet nie jest w Polsce" - ale właściciele domeny www.napisy.info dostają
        polskie złotówki (na polskie konto bankowe) od polskich reklamodawców.
    • Gość: Kopytko Walka z wiatrakami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 07:06
      Przecież napisy nadal będą dostępne w sieciach p2p. Nie wiem co Gutek chce
      osiągnąć, ale zamknięcie tych witryn nic nie zmieni.
    • Gość: j2342 To jest chore! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 07:18
      Jestem przeciko piractwu, ale to co dzieje sie obecnie w sprawie tzw. własności
      intelektualnej, to moim zdaniem choroba. Jak tak dalej pójdzie, to nie bedzie
      można nagrać filmu z tv ani muzyki z radia. Kiedy już dojdziemy do kompletnego
      abusurdu, twórcy będą tworzyć tylko do szuflady, bo nikt nie będzie mógł i
      chciał tego oglądać i czytać, a społeczeństwo i tak sobie z tym poradzi.
    • Gość: kaczor Re: Filmowe piractwo w polskim internecie IP: *.chello.pl 14.12.05, 07:31
      te filmy są poprostu za drogie i za wolno wychodzą i tyle ... problem lezy w
      samej firmie a nie w tych co ściagają i pisza polskie napisy ...
    • Gość: faakju [...] IP: *.bchsia.telus.net 14.12.05, 07:38
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka