Dodaj do ulubionych

Macie tam bohatera Jacka Jaworskiego

26.02.08, 11:06
który rozszyfrował zomowców Ale on w wywiadzie dla radia TOK FM
skarży się że dla was jest dalej świnią - jak to możliwe?
Obserwuj wątek
    • ciupazka Re: Macie tam bohatera Jacka Jaworskiego 26.02.08, 16:55
      Byli działacze podziemnej „Solidarności” potwierdzili we wtorek przed sądem, że
      milicjant Jacek Jaworski był tajnym informatorem związku. - To osoba w pełni
      wiarygodna - podkreślał w sądzie Zbigniew Bujak, jeden z byłych liderów opozycji
      Były instruktor milicyjny Jacek Jaworski jest autorem tzw. raportu taterników.
      Obecnie to najważniejszy dokument dotyczący akcji milicji na kopalni Wujek.
      Jaworski opisał w nim przebieg zorganizowanego w Tatrach szkolenia
      wysokogórskiego. Wzięli w nim udział członkowie plutonu specjalnego ZOMO, którzy
      w grudniu 1981 r. pacyfikowali kopalnię. - W trakcie szkolenia i nocnych imprez
      zomowcy mieli się mu pochwalić, jak strzelali do górników. Gazeta Wyborcza
      21.12.2005 r., Serwis PAP 20.12.2005 r.
      forum.gazeta.pl/forum/0,62489,1540823.html?f=170&w=76224631&a=76224631&rep=1
      Widocnie se zasłuzył i telo. A Ty co se Nim ( "bohaterem" gębusie tyz
      wycieros, he?
    • ciupazka Re: Macie tam bohatera Jacka Jaworskiego 26.02.08, 16:58
      www.ipn.gov.pl/wai/pl/18/3036/
      • billy.the.kid Re: Macie tam bohatera Jacka Jaworskiego 26.02.08, 17:12
        tak jakoś śmiesznie-tego raportu nigdy nikt nie widział.
        • ciupazka Re: Macie tam bohatera Jacka Jaworskiego 26.02.08, 17:19
          Napisany pewnie po casie w obronie rzyciska, cy jako? A moze on som (autor
          postu) sie o sie pyto????
          • tadeusz542 Wolałbym być świnią niż Jaworskim 26.02.08, 21:31
            Nie obrażaj mnie sugestiami ,że jestem Jaworskim
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=75815482
            Zresztą wklep sobie w okienku szukaj tadeusz542 i zobacz sobie posty
            z lat 2007 i wcześniejsze.
            Już bym chyba wolał żeby mi ktoś na głowę nasrał jak podać rękę
            Jaworskiemu.
            Zawsze mnie uczyli ,że milicjant który podpie.. drugiego
            milicjanta wobec cywilów jest h..e.m skończonym
            • przeszlakowska1 Re: Wolałbym być świnią niż Jaworskim 26.02.08, 22:16
              Zaczepiłeś, przyznasz... i bum! A jednak jest świnią, to po co o nim tu
              piszesz. Masz jakieś żale, poprachunki? I czego od nas oczekujesz, tu, na
              Forum? Kogoś i coś mi to przypomina.. Hm... troche jak z gloryfikowantm tu
              "Ogniem" przez niektórych Forumowiczów, pewnie przez kolesi jego pokroju.
              Nie rozumiem Cie, po co to robisz na FZ ??? Mało u nas było kapusiów nasłanych
              w tamtym czasie? A że szkolili ZOMO? Podejrzewam, ze wiekszość nie wiedziała
              kogo szkolą. Nie chciałam Cię uraziś, tego linku wcześniej nie podałeś. Raczej
              wymacać: who is who..., he, he. I udało mi się.. Coby mi to ostatni roz było.
              Telo.Pozdr.
              • tadeusz542 bo chcę się dowiedzieć co ta kanalia zrobiła . 27.02.08, 16:33
                Piszę na FZ bo chcę się dowiedzieć co ta kanalia zrobiła takiego ,że
                aż musiała wyprodukować ten "Raport" żeby go zostawili w spokoju.
                • Gość: ciupazka Re: bo chcę się dowiedzieć co ta kanalia zrobiła IP: *.it-net.pl 28.02.08, 08:33
                  Tia, sam wiesz, że w owym czasie nawet do szkolenia ZOMO wybrani zostali
                  mierni, wierni i ...kanalie. Nie dziwota, ze im pote wartko robili tyz alibi.
                  • tadeusz542 alea iacta est 01.03.08, 22:35
                    Neretwa, Neretwa,
                    • Gość: ciupazka Re: alea iacta est IP: *.it-net.pl 01.03.08, 23:09
                      ...tak miał powiedzieć Juliusz Cezar, przekraczając niewielką rzeczkę graniczną
                      o nazwie Rubikon i wywołując tym samym wojnę, Ty tyz? Fto cym wojuje od tego
                      ginie...
    • tadeusz542 powiedz mi ciupazko 02.03.08, 10:14
      Powiedz mi ciupazko jako doświadczony życiem góral który na dodatek
      zna dobrze ten teren .
      gdyby tak zorganizować w górach jakie ognisko, powiedzmy przy
      schronisku w dwudziestu chłopa to jakby się popili jak daleko
      słychać byłoby larmo /hałas/ ich balangi?.
      Czy możliwe jest żeby tego nikt postronny nie zauważył ?
      A to alea iacta est jest czymś co jeden facet powinien pamiętać a
      nie moim hasłem do wojny.
      • Gość: ciupazka Re: powiedz mi ciupazko IP: *.it-net.pl 02.03.08, 14:47
        Nifto by tego na dole nie usłysoł i telo. A oni tyz nie, kie sie fest
        oźrebali...Nowysyj goście schroniska cierpiący na bezsenność. Zdrowy cłek
        kie sie domyncy w górach, to śpi jak kamień, mozes go z prycom wynieść ze
        shroniska i sie nie zorientuje. Goście tyz tzw turyści tyz balangi
        urządzajom, z nikim i z nicym sie licom... bo on zapłaciył i mo mieć tótó co
        on fce. A ci co z balangi korzystajom bedom siedzieć cicho i telo.
        • tadeusz542 tak myslałem 02.03.08, 16:51
          żedalej jak na kilometr słychać ich nie było w dodatku turyści w
          górach robią nie takie balangi i górale się przyzwyczaili, ale czy w
          Stanie Wojennym było tak samo? podobno były pustki.
          • Gość: ciupazka Re: tak myslałem IP: *.it-net.pl 02.03.08, 20:18
            Wiesz, byłam akurat po stanie wojennym z rodziną na Hali Gąsienicowej
            w przerwie szkolnej, pozwolenia na przebywanie w strefie przygranicznej dla
            rodziny załatwiało się na Kościuszki na Milicji, i z takim zezwoleniem ( a
            podstawą było potwierdzenie rezerwacji miejsc w schronisku "Murowaniec" od ...
            do. Oj, ZOMO kursowało codziennie ponad nami, jak gacki lądowało pod
            wyciągiem i szukało "przestępców" z "Solidarności" ukrywających się w górach
            i legitymowało nas wszystkich w kolejce do wyciągu na Hali Gąsienicowej.
            To były czasy, a wieczorami niuchali także
            w schronisku. Ludzie byli,rezerwację miejsc na Hali robiło się z kilku
            miesięcznym wyprzedzeniem, zwłaszcza w czasie ferii, byli to prawdziwi
            ludzie gór, narciarze, taternicy, poza tym intelektualiści. Tam też
            usłyszeliśmy przez radio o wyborze o jeden głos więcej za gen.Jaruzelskim
            na prezydenta Polski. To był następny cios. Wielu ludzi związanych z
            przewodnictwem, instruktorów, z ratownictwem górskim z tych czasów już nie
            żyje. Tam balang nikt nie urządzał, to nie były dni radosne...I nie po tam
            pojechaliśmy po wojnie Polsko-Jaruzelskiej, upodleni stanem wojennym każdy
            ratował się na swój sposób. I z dala od kanalii.
            A dyskusje wieczorami były żywe za wprowadzeniem stanu wojennego i i
            przeciw, najeżdżano, to fakt na górników i na Śląsk. I to chyba byli
            ludzie ze Śląska. Tak dawno to było...ale to pamiętam.
            • tadeusz542 został wybrany "jednogłośnie" 02.03.08, 23:32
              na Prezydenta Polski ale o ile się nie mylę przez Sejm kontraktowy
              w okresie o którym mówimy dzierżył władze jako przewodniczący WRON-y
              a potem premier Rządu.
              Zastanawiałem się do jakiegoś czasu po cholerę milicja uderzała na
              Wujek skoro Anglicy odmówili nasz węgiel a amerykanie podjęli
              sankcje i na dobrą sprawę WUJEK leżący na uboczu miasta mógł se
              strajkować do usranej śmierci i nikt by o tym nie wiedział a węgla i
              tak by starczyło.
              Ale kiedy mnie internowali to sie dowiedziałem z opowieści jednego z
              tych górników ,że oni już na jesieni szykowali akcję odcięcia miasta
              od dostaw ciepła przy pierwszym strajku zimą.
              Omal mnie szlag nie trafił bo trzeba być ch.uj.em złamanym żeby
              planować wziąść na zakładników prawie 200 tysięcy ludzi.
              To musiało też dotrzeć do bezpieki i chyba dlatego z takim impetem
              uderzyli w WUJEK a konkretnie właśnie w rejon tej ciepłowni.
              Cała ta wojna i te ofiary rozegrały się przy budynku ciepłowni.
              To ciekawe ,że górnicy nie bronili prawie reszty kopalni a pod
              ciepłownią walczyli jak wściekli.
              Przygotowali sie wprawdzie do zniszczenia ciepłowni ale kiedy przy
              pierwszym ataku ZOMO załoga poleciała ogladać atak jakiś partyjny
              zatrzasnął im sie wewnątrz i zniszczył co przygotowali zanim
              odzyskali budynek.
              • tadeusz542 I co Ty na to ciupazko? 03.03.08, 18:38
                Tylko mi nie mów:
                a/ żeś o tym nie wiedział
                b/ że te 200 tysięcy to byłaby ofiara dla wolnej Polski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka