Dodaj do ulubionych

......Starzejecie się !!!....

18.11.03, 12:48
Najszybciej będzie przybywało staruszków, mieszkańców miast i ludzi
samotnych. To będzie świat w zupełnie innym stylu - tak w jednym zdaniu można
podsumować ten raport.

Tematem raportu są zmiany demograficzne, jakie czekają nas i naszych
następców w ciągu najbliższych 50 lat. Syntezę - na zamówienie
tygodnika "Science" - przygotował Joel Cohen, profesor nowojorskich
uniwersytetów Rockefellera i Columbia. Raport wypełniony jest wieloma - mniej
lub bardziej prawdopodobnymi - scenariuszami tego, co się może zdarzyć z
naszym gatunkiem w niezbyt odległej przyszłości. Cohen posłużył się
istniejącymi już zbiorami danych oraz wcześniejszymi prognozami, budując z
nich - niczym z kawałków układanki - obraz świata połowy XXI wieku.

Biedaświat

Zanim jednak dowiemy się od Cohena, dokąd zmierzamy, najpierw krótki bilans
otwarcia. Według amerykańskiego US Census Bureau w połowie 2003 roku Ziemię
zamieszkiwało 6 mld 300 mln ludzi. Jest nas dziesięć razy więcej niż trzysta
lat temu. Co roku liczba ludności świata zwiększa się o 77 mln, czyli co pięć
dni przybywa kolejny milion. Szybko! Ale i tak już trochę zwolniliśmy - pod
koniec lat 80. roczne tempo przyrostu ludności sięgało 90 mln. To zahamowanie
jest głównie efektem zmniejszenia się liczby dzieci rodzonych przez kobiety.
Pół wieku temu rodziły one średnio pięcioro dzieci, dziś - połowę mniej.

A gdzie będziemy za 50 lat? Według najbardziej prawdopodobnej prognozy
przygotowanej przez Komisję Ludnościową ONZ liczba ludności świata w połowie
tego stulecia wyniesie 8,9 mld. Niemal cały ten wzrost przypadnie na kraje
słabiej rozwinięte. Obecnie żyje w nich 5 mld ludzi, w 2050 roku zaludnienie
w nich zwiększy się do prawie 8 mld. - W krajach biednych ludzi przybywa
sześć razy szybciej niż w bogatych, przy czym im gorzej rozwinięty jest jakiś
region świata, tym więcej w nim rodzi się dzieci - zwraca uwagę Cohen. Z jego
raportu wynika, że wielu krajom zamożnym zagraża z kolei stopniowe
wyludnienie. Prognozy mówią, że do 2050 roku Japonia straci około 14 proc.
swej ludności, Włochy - 22 proc., a Rosja - nawet 29 proc.

Młodzi przegrają ze starymi

Jednak dwoma najważniejszymi zjawiskami tej połowy stulecia będą - według
oceny Cohena - powolne starzenie się całej ludzkości oraz szybki wzrost
liczby ludzi żyjących samotnie. - Nawet w krajach biednych zacznie stopniowo
ubywać młodzieży. Dziś co trzeci człowiek, który w nich mieszka, ma poniżej
15 lat. W 2050 roku udział tej grupy spadnie do 20 procent - wylicza uczony.

A po drugiej stronie skali wiekowej? Tam szykują się największe zmiany!
Obecnie na świecie żyje około 450 mln ludzi powyżej 65. roku życia (7 proc.
populacji), w 2050 roku będzie ich prawie o miliard więcej (16 proc.
wszystkich). - Wiek XX był zapewne ostatnim, w którym ludzi młodych było
więcej niż starych. Dwie są tego główne przyczyny: wydłużanie się naszego
życia - z 65 lat dziś do 74 lat w 2050 roku - oraz wspomniane już
zmniejszenie liczby dzieci rodzonych przez kobiety - objaśnia Cohen.

Świat bez ojców

Z raportu wynika również, że wkroczyliśmy nie tylko w stulecie starości, ale
również - samotności. Zjawisko to ujawni się szczególnie silnie w krajach
lepiej rozwiniętych. - Systematycznie przybywa tam dzieci wychowywanych przez
jednego rodzica, głównie matkę. Już dziś w Stanach 40 proc. dzieci mieszka
bez swego biologicznego ojca. W 1999 roku co trzecie dziecko w tym kraju
przyszło na świat w związku pozamałżeńskim. Jeszcze wyższy odsetek
nieślubnych urodzin notuje się w krajach skandynawskich - relacjonuje Cohen.
Świat bez ojców to - jego zdaniem - tylko jedna strona samotności. Druga to
świat bez krewnych. - W społeczeństwach, w których dominuje model rodziny
2+1, dzieci nie mają rodzeństwa. - Co z tego wynika? Ano to, że dzieci tych
dzieci nie będą już miały żadnych kuzynów, ciotek i wujów - mówi uczony.

Nie opuszczę cię aż do... rozwodu

Jest wreszcie trzeci czynnik, który sprawi, że naszym następcom samotność
głęboko zajrzy w oczy. To szybko wzrastający odsetek rozwodów. Sto lat temu
na 1000 mężczyzn w wieku 55-65 lat rozwiedzionych było tylko siedmiu. Dziś
odsetek ten wynosi 129. Zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn więcej jest
dziś - jak wynika z raportu - rozwodników niż ludzi owdowiałych. - Należy
oczekiwać, że w krajach bogatszych ta tendencja będzie coraz silniejsza. Choć
trudno tu o jakąś precyzyjną prognozę, wszystko wskazuje na to, że wielkimi
krokami zbliża się do nas era długiego, lecz dla większości ludzi bardzo
samotnego życia. Coraz częściej żyć, a także umierać, będziemy w
osamotnieniu - podsumowuje Cohen.

Piykny artykulik w GW Dobrze, ze on mie nie dotycy, hehe
Obserwuj wątek
    • roomtsays Re: ......Starzejecie się !!!.... 18.11.03, 13:16
      Najszybciej dotknie to Europy - nie nadarmo mówi się na nią "stary kontynent"...
      • hanys_hans Re: ......Starzejecie się !!!.... 18.11.03, 17:59
        Nic jusz na to niyporadzymy! Czasu sie niy do sztopnyc´!
        Moja tysz praje dzisio je juzajs´ o jedyn rok starszo.

        pyrsk_hanys_hans
        • ciupazka Re: ......Starzejecie się !!!.... 18.11.03, 18:16
          A ja dzisiaj wracając od stomatologa odwiedziłam swojego byłego dyrektora
          Instytutu, lwowiaka , któremu z okazji 99 urodzin wręczyłam róże i choć żona (
          sporo starsza ode mnie) krzyczała, że całować się możemy wtedy, kiedy ona nie
          widzi, to na złość wycałowałam swojego byłego chlebodawcę z dubeltówki i
          wyściskałam, bo taka okazja prędko mi się nie trafi, hehe. Piękny wiek, brak
          sklerozy, stan fizyczny jak na ten wiek taki jaki widziałam ( kiepsko chodzi),
          ale był bardzo rad z mojej wizyty, zaimponował mi pogodą ducha. Żartował,
          politykował, nie do wiary, dla mnie to fenomen biologiczny pod każdym
          względem, tymbardziej, że to mężczyzna!!!
          Telo. Pozdr.
          • roomtsays Re: ......Starzejecie się !!!.... 18.11.03, 18:54
            Hanys! Przekaż małżonce najserdeczniejsze życzenia 100 LAT !!! ;o)))))))))))))
            • hanys_hans Re: ......Starzejecie się !!!.... 18.11.03, 19:23
              roomtsays napisał:

              > Hanys! Przekaż małżonce najserdeczniejsze życzenia 100
              LAT !!! ;o)))))))))))))

              Przekozouech! Ucieszyua sie i dziynkuje!
              • Gość: Ciupazka Re: ......Starzejecie się !!!.... IP: *.it / 62.233.189.* 18.11.03, 20:13
                ....Zyczyć sto lat? To za mało!!! Jak się ma już 101! 200 lat!!!

                Profesor dr hab. Stefan Grzybowski, nestor polskiego prawa przebywający w Domu
                Pracy Twórczej w Rabce, ukończył w niedzielę 101. rok życia. - Dziękujemy
                profesorze za wielki wkład w naprawę Rzeczypospolitej, 200 lat panie rektorze -
                mówił Kazimierz Barczyk, przewodniczący Stowarzyszenia Gmin i Powiatów
                Małopolski, które jubilatowi nadało tytuł Małopolanina 2001 roku.

                - Rektor to człowiek instytucja w Rzeczypospolitej, był nie tylko tym, który
                prawa nauczał, ale i tym, który je tworzył - mówił Kazimierz Barczyk.

                - Wraz z grupą prawników z wielkim zapałem w okresie transformacji przygotował
                kilkadziesiąt projektów ustaw. Tworzył podwaliny III Rzeczypospolitej. Profesor
                to wybitny cywilista, brat znakomitego prawnika Konstantego Grzybowskiego,
                współtwórcy ustroju i założeń konstytucji II Rzeczypospolitej, uczeń prof.
                Fryderyka Zolla, wychowawca kilkudziesięciu pokoleń polskich prawników. To
                także doktor honoris causa Uniwersytetu Warszawskiego oraz rektor Uniwersytetu
                Jagiellońskiego w latach 1959-1962 i rektor Wyższej Szkoły Ekonomicznej w
                Krakowie w latach 1949-1952. Autor licznych dzieł, m.in.: "Systemu prawa
                cywilnego", "Dziejów prawa", "Prawa rodzinnego" i "Prawa pracy". Natomiast w
                latach 1980-1992 przewodniczył społecznej radzie legislacyjnej "Solidarności",
                która w ramach Centrum Obywatelskich Inicjatyw Ustawodawczych "S" opracowała
                kilkadziesiąt społecznych projektów ustaw. Niedawno zostały one opublikowane w
                najnowszej książce profesora pt.: "Obywatelskie Inicjatywy Ustawodawcze
                Solidarności 1980-1990".

                Stefan Grzybowski urodził się w Zatorze, ukończył krakowskie Liceum im. Jana
                Sobieskiego. Brał udział, jako ochotnik, w wojnie bolszewickiej w 1920 roku. -
                Stryj uwielbia rozmowy o Lwowie, to niesamowite, jak dużo on pamięta. W ogóle
                nie mylą mu się też ani pokolenia w rodzinie, ani jej członkowie, jeszcze nigdy
                nikogo nie pomylił - mówiła Teresa Słomczyńska, bratanica profesora i córka
                wybitnego prawnika Konstantego Grzybowskiego. - Moja koleżanka, lekarz
                geriatra, robiła badanie żyjącym w Polsce 100-latkom. Stryj testy zrobił na 100
                procent i jeszcze się denerwował, że pytania są takie łatwe - dodał syn pani
                Teresy Wojciech.

                Podczas niedzielnej imprezy jubilat wyjawił, że prawnikiem został
                przypadkiem... Początkowo planował być inżynierem - budowniczym mostów w
                Egipcie. - Ukończyłem gimnazjum klasyczne, tam nie nauczali geometrii
                wykreślnej. Kupiłem więc sobie podręcznik premiera Bartla i siedziałem nad nim.
                Wydawało mi się, że coś się nauczyłem, ale ja nic nie umiałem... - wspominał
                jubilat. - Z podręcznika nikt nie może się nauczyć geometrii wykreślnej...
                Pojechałem zdawać egzamin wstępny do Lwowa i oczywiście oblałem go dokumentnie!
                Przed wyjazdem poszedłem się pożegnać do kuzyna matki profesora Zubrzyckiego.

                Profesor Grzybowski opowiadał, że wujek zaproponował mu, by zdawał powtórny
                egzamin, on jednak nie chciał. Zrozumiał, że nie to jest jego powołaniem.
                Opóźniał jednak wyjazd do rodzinnego Zatoru. W Krakowie pewnego dnia spotkał
                się z profesorem Jaworskim, któremu wyjaśnił, iż nie dostał się na
                Politechnikę - Odpowiedział mi: Łaska boska, zapisz się na prawo - opowiadał
                jubilat. Profesor studia rozpoczął w 1921 roku, a już w 6 lat później obronił
                doktorat. W 1930 roku został starszym asystentem UJ, a w 1949 prof.
                nadzwyczajnym prawa cywilnego UJ. W czasie II wojny światowej wykłady prowadził
                w obozie dla internowanych w Budapeszcie.

                Na uroczystości tradycyjnie, oprócz przedstawicieli SgiPM, przybyła rodzina
                jubilata oraz uczeń profesora prof. Janusz Barta, dyrektor Instytutu
                Wynalazczości i Ochrony Własności Intelektualnej, który założył rektor.
                Tradycyjny tort, tym razem, w kształcie "paragrafu" upiekła jak zwykle Anna
                Jadowska-Barczyk, pracownik Akademii Sztuk Pięknych, żona Kazimierza Barczyka.
                Natomiast podczas sobotniej uroczystej sesji Polskiej Akademii Umiejętności
                specjalny adres gratulacyjny, pod którym swe podpisy złożyło ok. 200 naukowców,
                przedstawił prof. Jerzy Wyrozumski, sekretarz generalny Polskiej Akademii
                Umiejętności. Został on przyjęty jednomyślnie. - Świat nauki jeszcze się do
                pana zgłosi panie rektorze - mówił Kazimierz Barczyk.




                • Gość: ola-f Re: ......Starzejecie się !!!.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 10:50
                  Powoli, powoli nie tak od razu- jeszcze trzeba trochę świata obejrzeć...
                  Nacieszyć się życiem, a jak ktoś jest samotny, to niech się rozejrzy i... już
                  nie będzie sam :-)

                  Stary, to ten ze spuszczoną głową i bez pomysłu na życie.
                  Pozdrowienia - zawsze młoda.
                  • ciupazka Re: ......Starzejecie się !!!.... 19.11.03, 13:26
                    hehehe.....
                • ciupazka Re: ......Starzejecie się !!!.... 21.11.03, 00:28
                  Niepewny chód i zniedołężnienie to częsta przypadlość osób w starszym wieku.
                  Często przyczyną jest anemia - zmniejszenie liczby czerwonych ciałek krwi.
                  Niski poziom tlenu we krwi powoduje osłabienie mięśni i zmniejszenie zdolności
                  do wykonania wysiłku fizycznego. Ludzie starsi z anemią maja gorszą ogólną
                  sprawność fizyczną. Czasami zjawisko anemii może sygnalizować i inne choroby
                  wymagające leczenia i dlatego nie należy anemii lekcewazyć, bez względu na
                  wiek.
                  • Gość: ola-f Re: ......Starzejecie się !!!.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 13:13
                    Łysy stoi przed lustrem i kontempluje swoje odbicie.
                    - Dobrze się trzymasz, chłopie - mruczy - masz siedemdziesiątkę na karku i ani
                    jednego siwego włosa!
                    • roomtsays Re: ......Starzejecie się !!!.... 22.11.03, 14:48
                      Dwóch staruszków rozmawia na ławce w parku:
                      - Wiesz pan, ja ostatnio prowadzę bardzo regularny tryb życia.
                      - ???
                      - O 5.oo siusiu, o 6.oo aku, a o 7.oo się budzę...
                      • ciupazka Re: ......Starzejecie się !!!.... 25.11.03, 10:40
                        Wiys, co Ci powiym, Rumcajsie, ze Ty juz opowiados te wice o nos. Pytom
                        piyknie: NIE STROS NOS!!!
                        Hej!
                        • broneknotgeld Re: ......Starzejecie się !!!.... 26.11.03, 18:32
                          Bez Ciupazki co w Zakopcu?
                          Chyba by tu nudno było
                          Łona zmynczy modych chopców
                          Kładom przi niyj sie aż miło.
                          • ciupazka Re: ......Starzejecie się !!!.... 26.11.03, 21:10
                            Ba Ci ta Bronku powiym...

                            Chłopcy nie wstyd Wom? Na odsiecz, potrzebuje pomocy, śmiejom sie z Wos(
                            cytoj nos) i to fraszkowo, hehe... Ciupazki( cytoj długopisy) w gorzć i dobrze
                            nimi zwyrtnąć. Ni ma wos? A godoł Jan Paweł II, ze " na nos ( a i na Wos)
                            zawse mozno licyć". I jo licem teroz !!!
                            Hej!
                            • hanys_hans Re: ......Starzejecie się !!!.... 26.11.03, 23:16
                              ciupazka napisała:

                              > Ba Ci ta Bronku powiym...
                              >
                              > Chłopcy nie wstyd Wom? Na odsiecz, potrzebuje pomocy, śmiejom sie z Wos
                              (
                              > cytoj nos) i to fraszkowo, hehe... Ciupazki( cytoj długopisy) w gorzć i
                              dobrze
                              >
                              > nimi zwyrtnąć. Ni ma wos? A godoł Jan Paweł II, ze " na nos ( a i na Wos)
                              > zawse mozno licyć". I jo licem teroz !!!
                              > Hej!

                              My som chopcy co sie niybojymy! Strachu i pijyndzy to my jeszcze nigdy niy
                              mieli! Niych se Broonek ino uobejzy zajta kero praje kommpoonuja Jake bojownicz
                              frelki tam moomy to zaroski zmiynknie!

                              schlesien.nwgw.de/
                              • Gość: Ciupazka Re: ......Starzejecie się !!!.... IP: *.it / 62.233.189.* 26.11.03, 23:35
                                Narazie nic w tyk zajtak ni mos poza obroną Gliwic. Ocy fcem wypatrzeć a co
                                widzem? Fige widzem. Hej!
                                • hanys_hans Re: ......Starzejecie się !!!.... 26.11.03, 23:44
                                  Gość portalu: Ciupazka napisał(a):

                                  > Narazie nic w tyk zajtak ni mos poza obroną Gliwic. Ocy fcem wypatrzeć a
                                  co
                                  >
                                  > widzem? Fige widzem. Hej!

                                  To je nowo szata naszyj glywickyj strony:

                                  www.glywice.de.tf
                                  • ciupazka Re: ......Starzejecie się !!!.... 18.06.04, 09:49
                                    ...I temu nikogo na Forum ni ma, he?
                                    • ciupazka Re: ......Starzejecie się !!!.... 03.08.04, 10:03
                                      Co to ? Jo sie tyz zestarzała, zek juz tu???

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21458&w=14466163&a=14621831

                                      W uciykaca stąd. Ratujcie mnie... Same zgredy??? Na co mi przysło ? Hej!
                                      Telo.Pozdr.

                                • ciupazka Re: ......Starzejecie się !!!.... 03.08.04, 20:58
                                  Gość portalu: Ciupazka napisał(a):

                                  > Narazie nic w tyk zajtak ni mos poza obroną Gliwic. Ocy fcem wypatrzeć a
                                  co
                                  >
                                  > widzem? Fige widzem. Hej!

                                  Faktycnie, przybyło, barz fajno ta stronka, gratulacje! Pozdr.



                                  schlesien.nwgw.de/



    • to.ya Ja już się czuje staro i samotnie. 03.08.04, 12:40
      Jak jakaś starsza_pani co najmniej.
      A wcale mój wiek na to nie wskazuje. Raczej przejścia, po ktorych do Ludzi na
      dystans, raczej wszystko, co boli.
      O kant rzyci potłuc :'((((((
      • ciupazka Re: Ja już się czuje staro i samotnie. 03.08.04, 13:20
        Jeee, precki wyruć zole, co było, a nie jest, nie pise sie w rejestr.
        Kozdy z nos wie co mioł, co mo, hale nie wie, co jesce bedzie mioł i
        cy nie bedzie jesce gorzyj. Trza sie umieć ciesyć tym , co jest tu i
        teroz. Lepiyj rzyciom utłuc po świecie, a nie zyciem o kant rzyciska,
        to Ci przyńdzie. Trza wiedzieć ka i kie od tego syćkiego choć na kwile
        uciyc, kie to juz mus zrobić, i wte zabocys o tym, co Cie gnębi, haj. Hej!
        Telo.Pozdr.
        • to.ya Ciupazko 03.08.04, 18:13
          Duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuży bukiet polnych kwiatków (o ile lubisz)
          dla Ciebie:)
          Jesteś cudowną i mądrą Osobą. :)
          I cieszę się, że jesteś. Tu. I teraz. I że dałaś się zaprosić na herbatkę....
          - mam nadzieję, że w realu (jak np. ja będę w Zakopanem, w którym już
          chciałabym być) dasz też się zaprosić. I Roomtsays też :D
          • ciupazka Re: Moze udajymy, ze nom tak źle... 03.08.04, 20:33
            ... a tu okazuje sie, ze nie ino nom. Posłuchojcie pieśnicki Wiśniewskiego, nie
            wiym, jako sie ona Wom uwidzi, jo go nie rada widze, hale starom sie go
            zrozumiyć. Cosi mi widzi, abo mi sie ino zdaje, ze cosi kozdy z nos dlo
            sobie w niyj nońdzie , hehe...

            "When Wiśniewski cray, wtedy cały, kraj, kraj...When Wiśniewski cray, cray,
            wtedy cały kraj, kraj..."

            Cy to prowda?...


            "Ze mnie nie znocie, ze cały kraj nie kocha mnie..."

            Wsłuchojcie sie dobrze i śpiywojcie razym ś nim nieszczęśliwcy i
            syćka "starzy". Hej!
            Telo.Pozdr.


            mp3.wp.pl/p/strefa/sciagnij/52930.mp3
        • waldek.usa Re: Ja już się czuje staro i samotnie. 03.08.04, 20:24
          ciupazka napisała:

          > Jeee, precki wyruć zole, co było, a nie jest, nie pise sie w rejestr.
          > Kozdy z nos wie co mioł, co mo, hale nie wie, co jesce bedzie mioł
          i
          > cy nie bedzie jesce gorzyj. Trza sie umieć ciesyć tym , co jest tu i
          > teroz. Lepiyj rzyciom utłuc po świecie, a nie zyciem o kant rzyciska,
          > to Ci przyńdzie. Trza wiedzieć ka i kie od tego syćkiego choć na
          kwile
          > uciyc, kie to juz mus zrobić, i wte zabocys o tym, co Cie gnębi, haj.
          Hej
          > !
          > Telo.Pozdr.


          Acha, ja ciesze sie kazda chwila zycia...
          • ciupazka Re: Ja już się czuje staro i samotnie. 10.08.04, 12:22
            Walduś.usa pedzioł: "Acha, ja ciesze sie kazda chwila zycia..."
            >
            >
            Acha! Dobrze Ci sie godo, boś młodziutki, hehe, przydzie kryska i na
            Matyska! I tyz trza sie bee ciesyć tym, co sie jesce mo, a moze i tym, cego
            sie ni mo..., haj.

            Telo.Pozdr.
            • ciupazka Re: Test na długie ?.. zywobycie... 31.10.04, 19:04
              Wysło mi ze bede zyła ...84 roki, nei moja babka ze strony ojca zyła
              telo, a dziadek ze strony ojca zył 87 rocków , to jesce telo przede
              mnom? Zacynom sie strochać, hehe... Teroz na Wos kolyj z testem, ba jako:

              kobieta.gazeta.pl/poradnik_domowy/1,48633,2367315.html

              Telo.Pozdr.Radak okropecnie, hehe...
              • ciupazka Re: Nasa śpiywka "Staro baba"... 28.03.05, 15:24
                Staro baba tońcy, nogi jyj sie chwiejom,
                zymby wyscyrzyła, ludzie sie ś niyj śmiejom.

                Ludzie sie ś niyj śmiejom, i o niyj godajom,
                bo moze nie wsendy takom babe majom.

                Miała baba dziada, co za piecem siedzioł,
                słomiane zymby mioł, na maśle połómoł.

                Stary mój, stary mój, wozi gnój, wozi gnój,
                mo stare tłocyska, spadły mu porcyska.

                (Tłok - stare, wypasione pastwisko, w przenośni wiadomo co...)
                Hej!
                • ciupazka Re: ...".Starość "... 01.04.05, 20:20
                  Starość

                  Śród rumowiska tego, co się nie odstanie,
                  Skąd droga tylko na dół - ściana wiedzie w górę -
                  U stóp szczytowych grani staw się rozlał, w który
                  Dawno był już, przed laty, padł ostatni kamień.

                  Tu, gdzie go już nie wzruszy szumnych siklaw bicie,
                  Bez dopływu, zastygły, ssąc nadenne piargi,
                  Słucha we dnie i w nocy, jak w pustce bezwargiej
                  Srebrnej strugi szczeliną uchodzi zeń życie.

                  A kiedy mgły plugawe, dżdże i siąpawice
                  Obłapią żebra skalne płetwami obiema,
                  Pociemniałą ze grozy spogląda źrenicą
                  W lice prawdy - w grań taką, na którą dróg nie ma

                  autor:Zofia Jablońska-Erdmanowa.
                  • ciupazka Re: ...".Starość "... 26.07.05, 13:27
                    Jako to sie wybrać? Moze mi fto powie? Co roz, to cięzej??? Ni mo mi fto
                    kopa dać w rzycisko, nie inacyj...Niestety.
                    • broneknotgeld Re: ...".Starość "... 27.07.05, 18:44
                      Niy to że "niy mo" yno niy umi
                      Kto tu zoglondo to wyrozumi.
                      • ciupazka Re: ...".Starość "... nie radość 09.10.05, 12:40
                        A jesce nom psiekrwie dokucajom to tym , to owym... mało ze nos całe
                        zywobycie okradali, to teroz nic nie dajom, broń Cie Panie Boze cobyś
                        zył, haj!


                        www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=520&Itemid=48
                        • billy.the.kid Re: ...".Starość "... nie radość 09.10.05, 20:22
                          ciupazko,aż nie wierze ze to ty.przecież wszystko normalnieje.
                          • Gość: Ciupazka Re: ... "Po sześćdziesiątce" IP: *.it-net.pl 09.10.05, 22:31
                            A Tys to choć cytoł?

                            Szkoła życia po sześćdziesiątce
                            (Juliusz Ćwieluch)

                            Czy wyobrażasz sobie życie w kraju, w którym dyskryminuje się ponad sześć
                            milionów ludzi? Jeśli nie, to masz problem. Bo żyjesz w takim kraju.

                            Polscy emeryci ogłaszają bunt.
                            – Jesteśmy dyskryminowani i trzeba wreszcie zacząć o tym rozmawiać, bo z roku
                            na rok jest nas coraz więcej i już nie będzie można upychać problemu pod dywan –
                            mówi 64-letnia Maria Lehman, psycholog, współtwórczyni stowarzyszenia Po
                            Sześćdziesiątce.
                            Życiowy tor przeszkód seniora zaczyna się od drobnostek. Emeryt wykłada się już
                            na takich prostych sprawach jak zakup butów. – Producenci jakoś nie zauważają,
                            że stara stopa jest zniekształcona i trzeba inaczej te buty kroić. A wygodne
                            kosztują krocie. Dlatego większość z nas wygląda jak pajacyki, cały rok w
                            trampkach – żali się Maria, warszawska emerytka.
                            Dla starszej osoby samo przejście przez ulicę to ruletka.
                            – Światła zmieniają się tak szybko, że zazwyczaj dochodzę na drugą stronę na
                            czerwonym – denerwuje się 68-letnia Irena Trzcińska z Białegostoku. Martwi się,
                            czy autobus podjedzie wystarczająco blisko krawężnika i czy uda jej się usiąść,
                            zanim ruszy z piskiem opon. Później sklep. Naklejki z cenami pisane małymi
                            literami, a skład produktów maczkiem. Jak sprawdzić, czy nie ma tam substancji,
                            których zakazał spożywać lekarz? – Na pewno nie pytając sklepowej, bo burknie,
                            a nie pomoże – mówi 71-letnia pani Jadwiga z Warszawy.
                            Joanna Tokarz z Akademii Rozwoju Filantropii, analizując wyniki badań
                            przeprowadzonych w ramach programu „Stop dyskryminacji osób starszych”,
                            podkreśla, iż zdarza się, że seniorzy podają PIN obcym osobom, aby te pomogły
                            im wydostać gotówkę z tajemniczej maszyny. I nie zawsze świadczy to o ich
                            łatwowierności czy wręcz głupocie. – Żaden baran projektujący bankomaty jakoś
                            nie pomyślał, że klient może nie przeczytać tych malutkich literek albo mieć
                            problemy z za blisko ułożonymi koło siebie klawiszami – denerwuje się Hanna,
                            emerytowana nauczycielka.
                            To tylko mała dawka jednego dnia z życia polskiego emeryta. Ale jeszcze do
                            niedawna seniorzy specjalnie się nie skarżyli. Badania wykonane przez Akademię
                            Rozwoju Filantropii w Polsce, organizację, która jako jedna z pierwszych zajęła
                            się określaniem i promowaniem problemów osób starszych, pokazały, że świadomość
                            seniorów na temat ich dyskryminacji jest bardzo niska. Sam
                            wyraz „dyskryminacja” kojarzy im się wyłącznie z rasizmem.

                            Japonia po polsku

                            Kłopoty zaczynają się po 65. roku życia. – Mój świat zawalił się właśnie wtedy.
                            Właściwie zmuszono mnie do przejścia na emeryturę. Postanowiłem więc wzorem
                            japońskich czy niemieckich emerytów podróżować. Cel Japonia, bo żona zawsze o
                            tym marzyła. Z bidą skończyło się na Hiszpanii – opowiada pan Henryk,
                            emerytowany urzędnik.
                            Pierwszą zaporą było ubezpieczenie wyjazdu. Po 65. roku życia stawka
                            automatycznie rośnie o połowę. Później okazało się, że bank, w którym założył
                            konto całej swojej rodzinie, nie chce mu dać ani kredytu, ani karty kredytowej
                            na wyjazd. – Bez karty kredytowej musiałbym całą gotówkę wozić przy sobie.
                            Dałem spokój. Do listy zmian po przejściu na emeryturę musiałem dopisać więc i
                            bank – dodał pan Henryk.
                            Oficjalnie bankowa dyskryminacja starszych nie istnieje. – Nie wierzę w to,
                            żeby w regulaminie jakiegokolwiek banku znalazł pan zapis dyskryminujący ze
                            względu na wiek – mówi mecenas Jerzy Bańko ze Związku Banków Polskich. I wie,
                            co mówi. – Żaden bank nie jest tak głupi, żeby zapisać to w regulaminie. Oficer
                            kredytowy, czyli pracownik banku, który decyduje o przyznaniu nam kredytu, robi
                            projekcję możliwości spłaty. Jeden rzut na tablice długości życia
                            i 70-latkowie, pożegnajcie się z kredytami – tłumaczy pracownik dużego banku.
                            Do rzecznika praw obywatelskich skargi w tej sprawie przychodzą już od kilku
                            lat. Na razie profesor Zoll nie może pochwalić się sukcesami w tej kwestii.
                            – Walczymy z tym od dwóch lat. Atakowaliśmy pismami poszczególne banki. Ale po
                            artykule profesora Jerzego Jedlickiego, który opisał dyskryminację, jakiej sam
                            doświadczył poprzez odmowę wydania karty, idziemy na ostro – zdradza Ryszard
                            Zelwiański z biura rzecznika.
                            Tydzień po artykule rzecznik praw obywatelskich poskarżył się na praktyki
                            banków prezesowi Narodowego Banku Polskiego. – Chcemy wywrzeć presję na banki
                            poprzez generalnego inspektora nadzoru bankowego, który podlega pod prezesa
                            Balcerowicza – mówi Zelwiański. Ale na pozytywne efekty trudno liczyć. – W
                            gospodarce rynkowej nie można zmusić banku, żeby dawał kredyty wbrew swoim
                            interesom. Ale wierzę, że zadziałają mechanizmy rynku – dodał mecenas Bańko. I
                            zadziałały. Od kilku dni Eurobank szeroko reklamuje się jako bank przyjazny dla
                            starszych. A jego pracownicy zapewniają, że wiek klienta ich nie interesuje.


                            Czyżuniu!To cały cos jest dzięki tym samym, bo jesce przy władzy Wy
                            komuszki siedzicie. A po co potrzebne wyciąganie tego na wiyrch przed
                            wyborami, co myślis , ze jo ślepo? Polityka, im gorzyj, tym dlo nieftoryk
                            lepiyj. W głosowacce tyz. Ciekawe, cym nos jesce nakormion, przed II turom?


                            • Gość: Ciupazka Re: ... "Po sześćdziesiątce" c. d. artykułu... IP: *.it-net.pl 09.10.05, 22:36
                              Boli, bo musi

                              Najgorzej z dyskryminacją jest nie w bankach, ale w państwowej służbie zdrowia.
                              To królestwo dyskryminacji starszych. Jeszcze kilka miesięcy temu obowiązywały
                              oficjalne przepisy ograniczające dostęp do leków chorym na białaczkę po 65.
                              roku życia. – Nieważne było, w jakim stadium choroby jest pacjent. Po prostu
                              ktoś wyszedł z założenia, że 65-latek się już nażył – mówi Jacek Gugulski,
                              prezes Stowarzyszenia Chorych na Przewlekłą Białaczkę.
                              Oficjalnie ograniczeń już nie ma.
                              – Jako lekarz muszę z przykrością przyznać, że rzeczywistość lekarskiego
                              gabinetu może być dla starszej osoby szokująca. Ale nie ma się co dziwić.
                              Gerontologia, nauka o starzeniu się organizmu, wykładana jest na zaledwie
                              pięciu akademiach medycznych w Polsce i jest to przedmiot fakultatywny. A
                              człowiek starszy to specyficzny pacjent. Choćby z racji zużycia organizmu
                              wymaga specjalnego podejścia – mówi doktor habilitowana Barbara Bień z Zakładu
                              Gerontologii Akademii Medycznej w Białymstoku.
                              Zdarza się, że starsza osoba słyszy, że w „pana wieku musi boleć”. Załatwienie
                              sobie rehabilitacji pourazowej graniczy z cudem. Potrzebujących jest wielu,
                              miejsc mało. A stare mięśnie szybko zanikają. Jak stracisz słuch, to koniec.
                              Niejedna osoba oczekująca w kolejce na dofinansowanie aparatu słuchowego umiera
                              przed jego otrzymaniem. W niektórych województwach czeka się po dwa, trzy lata.
                              Dzieci i młodzież dostają aparaty na bieżąco. – Trudno mieć żal do dzieci. Boli
                              mnie tylko, że państwo dzieli obywateli na gorszych i lepszych. Ja swój aparat
                              ostatecznie kupiłem sam, bo ten dofinansowany był beznadziejny. Strasznie
                              bolała mnie od niego głowa – mówi pan Marian z Opola.

                              Pracy i chleba

                              – Najdotkliwszy cios, jaki nam zadano, to odcięcie od pracy. I to jest
                              dyskryminacja przez duże „D”, a na dodatek pogwałcenie konstytucji – mówi 80-
                              letni profesor Wojciech Pędich, znany polski gerontolog. Znalezienie
                              zatrudnienia po pięćdziesiątce graniczy z cudem. I na nic zdała się
                              zeszłoroczna nowelizacja kodeksu pracy wcielająca w życie unijną dyrektywę
                              dotyczącą zakazu dyskryminacji na rynku pracy. Jedynym jej efektem jest
                              zniknięcie w ogłoszeniach zastrzeżenia: „Przyjmę osobę do lat 35”.
                              Równie mało skuteczny jest dołączony do kodeksu pracy w kwietniu 2004 roku
                              rozdział IIa zatytułowany „Równe traktowanie w zatrudnieniu”. Zgodnie z nim
                              zabronione jest nierówne traktowanie, między innymi ze względu na wiek, w
                              zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia,
                              awansowania oraz dostępu do szkoleń podnoszących kwalifikacje zawodowe.
                              Pracodawca, który złamie te przepisy, może zapłacić odszkodowanie pracownikowi
                              od 849 złotych w górę.
                              A jak to wygląda w praktyce? – Mamy najlepsze w całej Europie zapisy dotyczące
                              zwalczania wszelkiej dyskryminacji. Ale to jedna wielka lipa. Pracownicy godzą
                              się czekać po pół roku na pensję, tyrają za darmo po godzinach. Dyskryminacja
                              ze względu na wiek, a kto by się odważył na to poskarżyć? Zresztą, jak to
                              udowodnić? – zastanawia się jeden z inspektorów Państwowej Inspekcji Pracy.
                              W 2004 roku nie odnotowano ani jednego zgłoszenia. Ile ich było w tym roku, nie
                              wiadomo, bo jeszcze nie podliczono. Przepisy sobie, a rzeczywistość sobie. –
                              Wszelkie odniesienia do wieku kandydata jesteśmy w obowiązku wykreślić z
                              ogłoszenia. Ale pracodawca i tak o to zapyta. Stajemy przed dylematem:
                              oszczędzić komuś rozczarowań, ale pozbawić nadziei, czy dać możliwość walki o
                              pracę? To są bardzo ciężkie wybory – opowiada Bogumiła Słapek z Powiatowego
                              Urzędu Pracy w Kielcach.
                              Z danych Unii Europejskiej wynika, że w Polsce liczba osób zatrudnionych w
                              wieku 55–64 lat jest jedną z najniższych w Europie. U nas to 26,2 procent ogółu
                              zatrudnienia. W Czechach 42,7 procent, a w Szwecji 69,1 procent. Średnia
                              europejska to 40 procent.

                              Miss seniorów ujarzmia myszkę

                              Emeryci jak mantrę powtarzają, że państwo o nich zapomniało i na dodatek
                              skazało na głodowe emerytury. Zdaniem profesora Pędzicha niskie emerytury nie
                              mogą być usprawiedliwieniem bierności. – To ich jeszcze bardziej powinno
                              mobilizować do działania. Zamiast narzekać, że państwo nie pomaga, trzeba się
                              zjednoczyć i pomagać sobie samemu. Zresztą nie tylko sobie. Starsi ludzie to
                              ogromny potencjał, który swoim działaniem może wzmacniać, było nie było, słabe
                              i biedne państwo polskie – tłumaczy.
                              Za kilka lat i emeryci nie będą mieli innego wyjścia, tylko wziąć się do
                              roboty. – 60-letni emeryt to mrzonka nie do utrzymania. Musimy zatrzymać odpływ
                              starszych z rynku pracy. W innym wypadku już za kilka lat po prostu zabraknie
                              pieniędzy na emerytury – mówi profesor Jerzy Hausner, były minister pracy i
                              polityki społecznej.
                              Niektórzy już to rozumieją. 72-letnia Zofia Petka poszła na kurs komputerowy
                              zorganizowany przez Polski Komitet Pomocy Społecznej w Tczewie, choć panicznie
                              bała się komputerowej myszki. – Ja ją cały czas w górze trzymałam, bo bałam
                              się, że ją uszkodzę. Dopiero jakiś wolontariusz mnie przekonał, że można się
                              tego nauczyć, i tak się wciągnęłam – opowiada. Teraz pani Zofia, tegoroczna
                              Miss Seniorów Tczewa, nie wyobraża sobie życia bez komputera czy komórki. –
                              Syna mam w USA i wysyłam mu maile, a zawsze jak coś wyślę, to posyłam SMS-a,
                              żeby sprawdził internetową skrzynkę.
                              Teraz sama przekonuje rówieśników, że komputer jest OK. – Ludzie starsi
                              strasznie się denerwują, ręka im się poci, ale ja potrafię ich przekonać, że to
                              nie jest takie trudne. Daję korepetycje z korzystania z myszki – opowiada pani
                              Zofia. Często zagaduje ludzi na ławce czy w sklepie, namawia ich do
                              skorzystania z elektronicznych dobrodziejstw.
                              Za kilka lat pewnie taki będzie wizerunek polskiego emeryta. – Na razie jak
                              jest, widać gołym okiem.

                              Kiedy umiera starzec, to tak, jakby spłonęła biblioteka – mówi chińskie
                              przysłowie. Polski odpowiednik brzmiałby: dziadek z wozu, koniom lżej – mówi
                              Maria Lehman.
                              Juliusz Ćwieluch
                              Karolina Domagalska

                              • billy.the.kid Re: ... "Po sześćdziesiątce" c. d. artykułu... 09.10.05, 22:47
                                łojezuniu,ga zdzinko, ciągle mie wypominasz ze ja przy jakiejś wadzy siedzem.
                                cięzko tyram za ciecia, no to faktycznie przy waszy siedzem.ale to ty pisałas
                                wielokrotnie ze wszystko NORMALNIEJE. już prawie ze normalnie jest jeszcze
                                tylko ciut,ciut.a jakos nie chcesz zayważyć, ze zeby nie wiem co to tyn
                                kapitalizm to takie ustrojstwo gdzie 5% ma wszystko. 20% ma dużo,-ale to ci co
                                robia na te 5%, a reszta to smieci. i ja raczej w tuych śmieciach jestem.
                                i dokładnie tak samo w rozwiniętych krajach. no tam poziom tych 75% jest oczko
                                wyższy,ale w dalszym ciągu są to śmieci.potrzebni-wezmą-nie-to na bruk.
                                • ciupazka Re: ... "Po sześćdziesiątce" c. d. artykułu... 10.10.05, 10:23
                                  Ty dziękuj Bogu, ze ino jo Cie atakuje a nie choroby nowotworowe, hehe...,
                                  bo NFZ dlo takik jak my ni mo nic!!! A jako jest w inksyk krajak?

                                  "Chorzy na nowotwory w Austrii, Hiszpanii i Szwajcarii mają dostęp do leków
                                  najnowszej generacji. Znacznie gorzej jest w Polsce, Czechach, Norwegii,
                                  Wielkiej Brytanii i na Węgrzech. Na nierówności w opiece onkologicznej wskazuje
                                  raport Karolinska Institutet i Stockholm School of Economics.

                                  Analizą objęto 19 państw europejskich, w których mieszka prawie trzy czwarte
                                  Europy. Jej wyniki wskazują, że mimo udowodnionej skuteczności wielu
                                  innowacyjnych metod leczenia chorób nowotworowych nie wszyscy pacjenci w
                                  Europie mają do nich jednakowy dostęp. Postępy w leczeniu zależą więc często od
                                  miejsca zamieszkania.

                                  Wydatki na leczenie onkologiczne w objętych badaniem krajach wynoszą w sumie 54
                                  mld euro - średnio 120 euro na mieszkańca. Duże są różnice między
                                  poszczególnymi państwami. Najmniej - w przeliczeniu na jednego mieszkańca -
                                  leczenie chorych na nowotwory kosztuje w Polsce: zaledwie 34 euro. Najwięcej -
                                  około 190 euro na mieszkańca wydaje się na ten cel w Szwajcarii i Norwegii. Od
                                  60 do 94 procent tych kosztów pochłaniają jednak wydatki związane z pobytem
                                  chorych w szpitalu. Zaledwie 10 procent wydaje się na leki - średnio 7-16 euro
                                  na mieszkańca.

                                  Generalnie, w większości państw na leczenie onkologiczne przeznacza się ok. 6,5
                                  procent ogólnych nakładów na zdrowie. Zdaniem autorów raportu to za mało,
                                  biorąc pod uwagę obciążenie chorobami nowotworowymi."

                                  Nei teroz wybiyroj mój atak abo chorobe nowotworowom, hehe. Zdzierzys
                                  mnie prędzyj , cy tom chorobe złom, he?
                                  Telo, zdrowio ino zyce, reśta nie wozno!
                                  DOROTA STEC-FUS
                                  • ciupazka Re: Starzejecie się...tak, tak... 19.12.05, 11:47
                                    Tak! Starzeje sie społeczeństwo, niektórych to przeraża, kto będzie
                                    pracował na ich emerytury??? I becikowe u nas nie pomoze.

                                    zakopane.naszemiasto.pl/wydarzenia/547925.html
                                    • ciupazka Re: Starzejecie się...tak, tak... 19.12.05, 11:49
                                      Europa się starzeje. Żyjemy coraz dłużej, a stopa urodzeń spada. Szacuje się,
                                      że w roku 2050 połowa ludności Starego Kontynentu osiągnie wiek emerytalny.
                                      Zabraknie 160 mln pracowników.
                                      - Niepokojące prognozy demograficzne sprawiły, że Komisja Europejska
                                      przystąpiła do zdiagnozowania problemu i szukania rozwiązań - mówi Kajetan
                                      Słonina, prezes Związku Agencji Pracy Tymczasowej ZAPT. - W "Zielonej księdze",
                                      dokumencie zawierającym stanowisko Komisji, określono trzy podstawowe problemy
                                      związane ze zmianami demograficznymi. Pierwszym z nich jest niska stopa
                                      urodzeń - do roku 2030 w krajach unijnych zabraknie 20,8 mln osób w wieku
                                      produkcyjnym.
                                      Kolejna kwestia to malejąca liczba osób aktywnych zawodowo, które utrzymują
                                      rosnącą ilość emerytów. Odsetek tych powyżej 65. roku życia w populacji
                                      wzrośnie o 52 proc. - to 40 mln osób. Jednocześnie liczba aktywnych zawodowo
                                      zmniejszy się o 7 proc., czyli wyniesie 21 mln - dodaje Kajetan Słonina.

                                      Potrzebny lifting
                                      Europejska Konfederacja Prywatnych Agencji Zatrudnienia -CIETT, zaapelowała do
                                      Komisji Europejskiej o wsparcie instytucji rynku pracy w krajach UE. Wskazano
                                      na systemy prawne krajów członkowskich oraz regulacje, które stanowią istotne
                                      bariery zwiększania zatrudnienia.
                                      ? Francja i Niemcy jako pierwsze rozpoczęły działania zmierzające do ułatwienia
                                      działalności agencji ? zauważa Agnieszka Bulik, członek zarządu Związku Agencji
                                      Pracy Tymczasowej ZAPT.
                                      Organizacja zamierza wesprzeć Komisję Europejską w rozwijaniu zatrudnienia i
                                      efektywności rynku pracy. Zdaniem CIETT, osiągnięcie celu założonego w
                                      Strategii lizbońskiej ? zatrudnienia na poziomie 70 proc. w roku 2010, będzie
                                      wymagało aktywizacji zawodowej wszystkich osób w wieku produkcyjnym.
                                      Polska ma najniższą stopę zatrudnienia wśród osób w wieku 55-64 lat. W naszym
                                      kraju pracuje zaledwie 26 proc. osób z tej grupy, podczas gdy średnia dla UE
                                      kształtuje się na poziomie 41 proc.
                                      Nie wypaść z rynku
                                      ? Agencje zwiększają szanse na znalezienie zatrudnienia ? zauważa Maurice
                                      Delbar, członek Zarządu Związku Agencji Pracy Tymczasowej ZAPT. ? Pozwalają
                                      utrzymać kontakt z rynkiem pracy osobom zwolnionym na skutek restrukturyzacji i
                                      likwidacji zakładów w przemysłach schyłkowych. Pracownicy uczą się
                                      elastyczności oraz pracy w nowych środowiskach i branżach. W samej Francji
                                      agencje wydają rocznie 250 mln euro na szkolenia, przekwalifikowywanie i
                                      dokształcanie pracowników.
                                      Dobry pracodawca
                                      Agencje pracy są jednymi z najefektywniejszych pracodawców europejskiego rynku.
                                      Mają 15 tys. oddziałów i 175 tys. etatowych pracowników, którzy prowadzą
                                      rekrutację. Zwiększają przejrzystość i elastyczność rynku. Dają pracę 7
                                      milionom osób rocznie, a 3 mln pracuje każdego dnia za pośrednictwem agencji.
                                      Praca tymczasowa umożliwia przedłużenie kariery zawodowej osób w wieku
                                      przedemerytalnym. W Holandii ponad 9 proc. pracowników to osoby powyżej 45 roku
                                      życia.
                                      Jak najdłużej w zawodzie
                                      Ze względu na wzrastającą ilość osób w wieku emerytalnym i malejącą liczbę osób
                                      pracujących, emerytury ulegną zmniejszeniu.
                                      Kraje Unii podnoszą wiek emerytalny. W Hiszpanii wynosi on 65 lat, w Niemczech
                                      67, a we Włoszech i Wielkiej Brytanii proponuje się obowiązkową pracę nawet do
                                      68 roku życia. Tym samym coraz starsi ludzie będą zmuszeni do poszukiwania
                                      dodatkowych źródeł dochodów, a elastyczne zatrudnienie i praca rozliczana
                                      godzinowo umożliwi im przedłużenie aktywności zawodowej.
                                      Agencje odegrają więc ważną rolę w poszukiwaniu zatrudnienia dla dojrzałych
                                      pracowników. To ważne aby z problemem demograficznym zmierzyć się już dzisiaj.
                                      (ece) - Gazeta Krakowska
                                      • billy.the.kid Re: Starzejecie się...tak, tak... 19.12.05, 14:53
                                        jakoś tak ostatnio tłukli mi do gara mondrzuchy że na moją emeryturę maja
                                        pracowac nie moje dzieci i wnuki a MOJE PIENIĄDZE. to o co biega???
                                        • ciupazka Re: Starzejecie się...tak, tak... 19.12.05, 15:13
                                          Jak ik mos, jo na swojom pracowała ino 43 roki( do 65) nifto mi jyj nie
                                          wypracowoł, po wojnie było nos 20 milionów a teroz 37, to jo wypracowałak
                                          nie ino dlo sobie., Zodnego urlopu wychowawczego zek nie brała, a ze
                                          istność ( rzeczywistość)jest, jako jest, to i g...o emerytura - to juz inkso
                                          inksość.
                                          • ciupazka Re: Starzejecie się...tak, tak... 24.02.06, 11:27
                                            Radocha, bo bedzie od marca rewaloryzacja rent i emerytur.
                                            A dostaniymy... zaś w cope...Kozdemu po sprawiedliwości, mos mało
                                            dostaniys mało, mos duzo, dostaniys więcej, hehe...Nic sie nie bójcie
                                            i nie tropcie, bo warcyj sie jesce zestarzejecie, hehe... A tu wiesna idzie,
                                            i wystarcy nom słonko(energia) i powietrze( tlen niezbędny do życia). Wody
                                            momy dość, nie brakuje i cym sie tu tropić? Winecka krapecke i starcy! Ni ma
                                            cym, haj.
                                            Telo.Pozdr.
                                            • Gość: Ciupazka Re: Starzejecie się...tak, tak.. Senioralne.! IP: *.it-net.pl 18.11.06, 16:25
                                              Nieftoerzy na starości fcom zbić kapitał wyborczy, hehe,m wymyślili dodatek
                                              piyrse becikowy a teroz "Senioralny" . I To ft PO i PLR. Jeee, niek Wos za
                                              to święci pańscy majom w opiece i zycymy Wom cobyscie sie wartko
                                              zestarzeli, to tyz dostaniecie. Chyba juz z tym dodatkiem "senioralnym" o
                                              sobie myślicie, he?
                                              • ciupazka Re: Starzejecie się...tak, tak.. 18.11.06, 17:30
                                                A moze przenieść się do Australii? Tam to emerytom dopiero dobrze, moze temu,
                                                ze ik mało tam jest? No, ale tam funkcjonuje inny system emerytalny:

                                                fakty.interia.pl/prasa/news/w-australii-realizuja-marzenia-zycia,817662,16
                                                • Gość: poraj Re: Starzejecie się...tak, tak.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 17:52
                                                  O, do Australii to by warto było nie tylko ze względu na system emerytalny.
                                                  • ciupazka Re: Starzejecie się...tak, tak.. 18.11.06, 18:15
                                                    Ty mos do kogo, jo tyz, hale ni mom na to.
                                                  • Gość: Ciupazka Re: Starzejecie się...tak, tak.. IP: *.it-net.pl 30.01.07, 21:28
                                                    Nowy model rodziny dwa plus trzy!!! Osotali sie, ze nie bedzie mioł fto
                                                    zarabiać na starców za pore roków? A Ci, ftorzy wyjechali z kraju, niewiada,
                                                    cy sie wrócom na stare roki i tyz ręke bedom wyciągać po emeryture. Moze
                                                    by tako pani prof. Szeneszyn wyjechała tyz ze swoimi pomysłami ka jom ocy
                                                    poniesom. Telo mendruje... Kie chłop nie narobi na rodzine, to baba musi
                                                    pracować, abo dostać dodatki na dzieci, bo inacyj nie wyzyjom. Niemcy zadbali
                                                    już o to. A nasi jak sie przymierzają to niektorzy mają za złe? Do d...
                                                    tako polityka.
                                                  • Gość: ciekawy Re: Starzejecie się...tak, tak.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 21:32
                                                    Ja, ja...Kinder, Küche, Kirche...
                                                  • Gość: http://www.medycyn Re: Starzejecie się...tak, tak.. IP: *.it-net.pl 31.01.07, 16:10
                                                    Polecają leczenie dźwiękami, próbował kto?:
                                                    company.yellowpages.pl/lista_firm.html,zapytanie=medycyna
                                                    www.biofon.ksz.pl/misy.html

                                                    i powrót do starych metod leczenia Wschodu:

                                                    www.medycyna-wschodnia.pl/strona.php?20124
                                                    Ceny za te usługi niemałe
                                                  • ciupazka Re: Starzejecie się...tak, tak.. 15.01.08, 22:58
                                                    Zestarzałak sie i jo... nawet lycynie mi nie pomogo... Nie imo sie
                                                    mnie i juz. Coby tu jesce wymyśleć na dolegliwosci, ftore cłek
                                                    mo i pewnie mieć bedzie. Mom przynojmniyj teroz okazyje poznać
                                                    wreście jak sie ta naa słuzba zdrowio sprawuje, tu i tam... tu i
                                                    teroz. Jedno pewne Dlo tyk, co płacom za zabiegi i dlo tyk,
                                                    ftorzy som jest na koszt NFZ - jo nie widze zodnyj róźnicy. Bo co
                                                    mozno zmienic w wannie z solankom?, abo w terapulsie? bo przy
                                                    zabiegu laserowym? Nei nic, a le w cekaniu na zabieg mozno i tak
                                                    tyn ftory z NFZ ceko do 3 miesięcy, choćby nie wiada po jakim
                                                    wypodku był, sic! A tyn ftory płaci za zabieg, mo go od zaroz.
                                                    To wej jest róźnica i to zasadnico. To samo z sanarorium, cekoj
                                                    a kie mos piniondze to go mos od zaroz. Nei trza tak ze
                                                    śpytolami zrobić, ni mos dudkow to umiyroj, mos dudki, beemy ci
                                                    zycie przedłuzać...Ino ni ma pewności, cy nie bedom lykorze
                                                    strajkować?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka