jakimow 27.02.10, 11:29 Zadam pytanie które jest dla mnie bardzo intrygujące . Otóż często po otwarciu tego forum ukazuje się rekalma ,,łagodnego wina Carlo Rossi''.Czy waszym zdaniem jest to właściwe miejsce na taka reklamę? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aaugustw Re: relama alkoholi 27.02.10, 11:41 jakimow napisał: > Zadam pytanie które jest dla mnie bardzo intrygujące . Otóż często > po otwarciu tego forum ukazuje się rekalma ,,łagodnego wina Carlo > Rossi''.Czy waszym zdaniem jest to właściwe miejsce na taka reklamę? ______________________________________________________. Przyznam szczerze, ze nie zauwazylem takowej reklamy...! Koncentruje sie na wypowiedziach uczestnikow tego Forum. A... Ps. Taka reklama interesuje mnie osobiscie tyle, co i zeszloroczny snieg... Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: relama alkoholi 27.02.10, 12:26 Ja widzę reklamy sprzętu wędkarskiego-każdy widzi to, co chce zobaczyć. Krok pierwszy... Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: relama alkoholi 27.02.10, 16:31 Już kiedyś tu było o reklamie alkoholu. To forum jest jedynie elementem jakiejś całości. To na tej całości jest wyświetlana taka czy inna reklama. Ale podejmując temat reklamy alkoholu. Przyjrzałem się kilku z nich. Mam wrażenie, że one mają odstręczać od picia. Heineken. Jakiś plac w mieście, tłum ludzi odlicza do północy sylwestra. Gość zauważa, że nie ma czym oblać tej chwili, która bez alkoholu nie znaczy nic i wchodzi do sklepu. A w nim nikogo. Jedynie on kupił to piwo. Nikt tego piwa nie pije? Lech. To piwo zazwyczaj pije się w ukryciu. W kinie za plecami dziewczyn, czy jakoś... Nie przyznawać się do picia tego piwa? Ktoś widzi to inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: relama alkoholi 02.03.10, 10:41 Tak. Ja widzę to inaczej. Żeby nasze forum, fujem zwane, mogło fujonować, musi się na to fujusz zrzucić. Chcesz jarasku pisywać tutaj, co z upodobaniem czynisz - to daj! albo i nie narzekaj. Bo nastaną takie czasy, o jakich najstarszym ludziom nieśniłosię. Nie dasz więc tekstów o urokach swego trzeźwienia na fuju ogólnopolskim, ba, na zagranicznym fuju... bo na twój fuj to kto wlezie? Jak nawet mi się nie chce... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: relama alkoholi 02.03.10, 11:05 bo na twój fuj to kto wlezie? Jak nawet mi się nie chce... Spostrzegam to jako atut tamtego miejsca Eska ;-) Wchodzą Ci którzy chcą i wiedzą czego chcą i to zupełnie wystarczy. Poza tym kto tam po kozaczy, kiedy nikomu na tym nie zależy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: relama alkoholi 02.03.10, 11:31 W jakiś dziwny sposób schodzi się grupa facetów i powstaje np. zespół THE DOORS. Zawsze mnie to zastanawiało-odpowiedni czas i miejsce i ci, którzy mieli tam być... Prawdziwe forum żyje swoim życiem, bez niepotrzebnych obwarowań, a jego lecznicze działanie ,bardzo często, nie mieści się, w jakiejkolwiek konwencji. Sypie się wtedy, kiedy ktoś próbuje narzucić zasady -wymyślone w swoim chorym łebie. Tak jak napisała eska-wchodzisz tam, gdzie ci pasuje... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: relama alkoholi 02.03.10, 12:26 Przez ostatnie trzy lata przyjrzałam się NIEZLICZONEJ ilości for tematycznych i "o niczym". To jest niesamowite ile tego jest i na jak wysokim poziomie toczą się dyskusje. Gdybym poprzestałam na doświadczeniach z trzech miejsc nie miałabym dobrego zdania o forach, a nawet uważałabym je za pola bitew. Ja jednak mocno dociekliwa jestem i doszłam do takiego wniosku. Są fora, które zakładają ludzie uporządkowani wewnętrznie, wiedzą o co im chodzi i potrafią radzić sobie z KAŻDYM typem usera. Na takich forach nie ma wojen, bo opiekunom na nich nie zależy, nie podsycają, nie zachęcają, nie uczestniczą. Większość spraw nie związanych z treścią forum załatwiają w korespondencji prywatnej. Takich For jest masa. Natomiast tych for, gdzie opiekunowi kultywują swoją dysfunkcję, a nawet "zboczenia umysłowe" pod patronatem "POMAGAM" jest nie wiele. Ja osobiście znam TYLKO JEDNO takie, ale jeszcze się rozglądam. I dość przykry jest dla mnie fakt, że to forum dla ludzi z problemem alkoholowym szukającym pomocy. Ludzie którzy znajda takie miejsce utwierdzą się bowiem w przekonaniu, że świat alkoholowy to jakaś schizofrenia. Wiadomo, że na takie fora lecą jak muchy do lepu, tacy którzy lubią po boksować, manipulować i wyżywać się na innych. Wystarczy na początek "przypodobać" się opiekunom to później można to robić zgodnie z regulaminem i przesłaniem opiekunów ha ha ha :-) pomagamy, kopiemy, wykańczamy, manipulujemy, wspieramy, jesteśmy kimś a kto się do tego nie dostosuje tego BĘC ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: relama alkoholi 02.03.10, 12:40 Twój punkt widzenia, moim zdaniem, jest jak najbardziej logiczny, ale w swoim założeniu mylny. Osobiście wolę żeby ktoś pokazał swoją wilczą stronę niż krył się za jakąś maską "normalności". Można być kimkolwiek, ale bez miłości du...! Gadać można różne rzeczy-ich prawdziwość odsłoni ekstremum. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: relama alkoholi 02.03.10, 12:49 Osobiście wolę żeby ktoś pokazał swoją wilczą stronę niż krył się za jakąś maską "normalności". a dlaczego od razu pod maską? Uważasz, że normalność nie istnieje? Jak jest miłość nie ma w ogóle chęci, aby kogokolwiek KRZYWDZIć. Tym między innymi się wyraża. Co innego pokazać siebie, nawet w wilczej skórze warczącego ostrzegawczo, a co innego rzucać się na innych, gryźć i szarpać. Nie sądzisz, że to dalekie jest od normalności? zdrowej natury ludzkiej? Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: relama alkoholi 02.03.10, 12:58 Wiele by można podać przykładów na wielowarstwowość ludzkiej psychiki. Jest napisane: "Nie wierzcie żadnemu człowiekowi" Jedna z ewangelii Zamieszkujemy, w śmiertelnych ciałach i przez te ciała wyrażamy siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: relama alkoholi 02.03.10, 13:07 Wiele by można podać przykładów na wielowarstwowość ludzkiej psychiki. w jakim celu? Warto mieć na względzie tę dla nas najważniejszą - własną ;-) jak szwankuje - naprawić. Inni niech żyją swoim życie. I albo z nimi gadamy, albo ich unikamy gdy czujemy, że nie są dla nas. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: relama alkoholi 02.03.10, 13:50 > Wiele by można podać przykładów na wielowarstwowość ludzkiej psychiki. > w jakim celu?" Żeby nie redukować. Opierasz się na czymś bardzo zawodnym-nie wszystko można naprawić, a uciekając przed innymi, uciekasz przed samą sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: relama alkoholi 02.03.10, 14:12 Opierasz się na czymś bardzo zawodnym-nie wszystko można naprawić, a uciekając przed innymi, uciekasz przed samą sobą. co za bzdury pierzchnia. Uciekając przed jednostkami ze skłonnościami psychopatycznymi uciekam od siebie? czy aby nie chronię swoją godność kierując się miłością własną? Chciałoby się rzec słowami Maksia z Seksmisji skierowanymi do Lami w sytuacji próby powrotu do normalności: no widzisz, jak Ty mało wiesz o życiu, pomimo ukończonych fakultetów Opieram się na czymś pierzchnia, co gwarantuje mi szczęście i miłość w życiu. Dopóki będziesz uważał to za zawodne, takie dla Ciebie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 p.s 02.03.10, 14:22 Muszę dodać, że w netowej rzeczywistości przez ponad 6 lat funkcjonowania spotkałam tylko dwie takie osoby, których unikam, wyrosłe zresztą z jednego gruntu ;-) Z reszta prowadzę bardziej lub mniej satysfakcjonujące mnie dyskusje. Realnie nie ma już w moim otoczeniu osób które chciałabym świadomie omijać ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: p.s 02.03.10, 14:54 Ale to nie chodzi o taki rodzaj ucieczki. Przecież ja Ciebie nie namawiam do obcowania z dekadencją. Wystarczy, że poczujesz się lepsza od nich... To się odnosi również do mnie. Zakładam, że tylko pojedyncze jednostki potrafią wznieść się na taki poziom, gdzie różnice nie występują. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: p.s 02.03.10, 15:20 Wystarczy, że poczujesz się lepsza od nich... Jakim cudem mogę poczuć się lepsza od sporej grupy ludzi? Mój rozsądek mówi mi, że w grupie takich ludzi mogą być osoby dużo wartościowsze ode mnie w takim samym stopniu co te "mniej wartościowe". Dla mnie oczywiście, bo wszem i wobec jest wiadome, że każdy człowiek swoją wartość ma. Przypisywanie jakiekolwiek grupie ludzi cech "monolitu" to głupota. Nie w tym rzecz, aby czuć się lepszym czy gorszym. Rzecz w tym, aby się czuć SOBĄ, wszędzie i w każdym miejscu. Jeśli jest jakieś miejsce, czy to w necie czy realu w którym z jakiś powodów nie mogę czuć się sobą, to tam nie zaglądam ot i wszystko. Jeśli mnie jednak tam coś ciągnie to na pewno nie jest to zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 jeszcze coś ;-) 02.03.10, 17:01 tylko pojedyncze jednostki potrafią wznieść się na taki poziom, gdzie różnice nie występują. Może i jest taki poziom gdzie różnice nie występują. Sadzę, że to ten poziom 2 metry pod ziemią w miejscu zwanym Cmentarzem. Jednak w miejscu zwanym nagrobkiem już te różnice są zauważalne. Ja zdecydowanie obstaję za indywidualnością i niepowtarzalnością każdego człowieka. Dlatego różnice między takimi to NORMA. Wielu ludziom udaje się jednak osiągnąć stań w którym te różnice NIE DZIELĄ pomimo, że są. I to jest według mnie osiągalna wyżyna ludzkich umiejętności w tej materii. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: jeszcze coś ;-) 02.03.10, 18:52 Tu chodzi o różnice, które stanowią przyczynek do pogardy, a nie, o indywidualność wynikającą z różnic osobowościowych. Dlaczego prawie wszystko przyjmujesz na opak? Zresztą są to tylko słowa, których wartość jest żadna. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: jeszcze coś ;-) 03.03.10, 10:29 Dlaczego prawie wszystko przyjmujesz na opak? Dlaczego przyjmowaniem na "opak" nazywasz mój własny odbiór? Bo jest inny od Twojego? A może to kwestia drogi którą wykonałam w czasie której z wszystkim się ułożyłam? Postaraj się przyjmować inny punkt widzenia, jako inny punkt widzenia, a nie widzenie na "opak", bo się zamykasz na mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: jeszcze coś ;-) 04.03.10, 15:30 ela_102 napisała: > Dlaczego prawie wszystko przyjmujesz na opak? > > > Dlaczego przyjmowaniem na "opak" nazywasz mój własny odbiór? > Bo jest inny od Twojego? > A może to kwestia drogi którą wykonałam w czasie której z wszystkim się > ułożyłam? Postaraj się przyjmować inny punkt widzenia, jako inny punkt widzenia > , > a nie widzenie na "opak", bo się zamykasz na mnie. Jeżeli chcesz przedstawić ogółowi np. mechanizm funkcjonowania jakiegoś urządzenia to wszelka tzw. interpretacja jest po prostu błędem /nie mylić z rozszerzeniem/. Zresztą pojmowanie rzeczy ,jaką ona jest naprawdę ,wykracza poza wszelką analizę. Dowiedziałem się o tym przez przypadek i proszę mnie nie odbierać jako zarozumialca. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: jeszcze coś ;-) 04.03.10, 19:50 pierzchnia napisał: > ... i proszę mnie nie odbierać jako zarozumialca. __________________________________________________. Jestes nim, bo jako drobny pijak mowisz o sobie; alkoholik, ktory sam dal sobie rade z tym uzaleznieniem, a to jest najwiekszym klamstwem, bo jeszcze taki sie nie znalazl...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: jeszcze coś ;-) 04.03.10, 20:52 aaugustw napisał: > pierzchnia napisał: > > ... i proszę mnie nie odbierać jako zarozumialca. > __________________________________________________. > Jestes nim, bo jako drobny pijak mowisz o sobie; alkoholik, > ktory sam dal sobie rade z tym uzaleznieniem, a to jest > najwiekszym klamstwem, bo jeszcze taki sie nie znalazl...! > A... Tu się mylisz,August-ja nie nazywam siebie alkoholikiem ponieważ jest to domeną AA-ja , w ogóle siebie nie nazywam. To jedno z uwarunkowań, które uważam za szkodliwe-zamknięcie, w ramach pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: jeszcze coś ;-) 05.03.10, 09:00 pierzchnia napisał: > Tu się mylisz,August-ja nie nazywam siebie alkoholikiem ponieważ jest to domeną AA-ja , w ogóle siebie nie nazywam. > To jedno z uwarunkowań, które uważam za szkodliwe-zamknięcie, w ramach pojęcia. _____________________________________________________. Rozumiem Pierzchnia... - Poprzez nie wystawianie sobie diagnozy, diagnozujesz sie jednoznacznie...! Znaczy sie: Ty nie musisz zamykac sie pod zadne uwarunkowania, czyli ze wszystko masz pod kontrola, czego nie ma (np.) alkoholik...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: jeszcze coś ;-) 05.03.10, 11:29 "Rozumiem Pierzchnia... - Poprzez nie wystawianie sobie diagnozy, diagnozujesz sie jednoznacznie...! Znaczy sie: Ty nie musisz zamykac sie pod zadne uwarunkowania, czyli ze wszystko masz pod kontrola, czego nie ma (np.) alkoholik...! A.." Znaczy po Twojemu... Człowiek jest uwarunkowany wieloma rzeczami-choćby potrzebą jedzenia,ale tu chodzi o stwierdzenie faktycznego stanu ,bez uwarunkowań "ideologicznych". Jeżeli powiesz sobie-Mam na imię Antek i jestem głupi-to jeszcze nie znaczy, że staniesz się głupi-stanie się tak wtedy gdy, w to uwierzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: jeszcze coś ;-) 05.03.10, 13:55 pierzchnia napisał: > ... tu chodzi o stwierdzenie faktycznego stanu ,bez uwarunkowań "ideologicznych". > Jeżeli powiesz sobie-Mam na imię Antek i jestem głupi-to jeszcze nie znaczy, że staniesz się głupi-stanie się tak wtedy gdy, w to uwierzysz. __________________________________________________. Po pierwsze: W Programie AA, ktory moze (ale nie musi) pomoc choremu alkoholikowi nie ma zadnej ideologii, sa to tylko zwykle, codzienne doswiadczenia praktyczne, uzdrowionych, (dzien po dniu) - alkoholikow... Po drugie: Jeżeli powiesz sobie-Mam na imię Piotrek i jestem chorym alkoholikiem, to znaczy, ze identyfikujesz sie z ta choroba i przyznajesz, ze nie potrafisz kontrolowac wiecej swego picia... - Kto twierdzi inaczej, jest jeszcze drobnym pijakiem... - A reszta jest milczeniem... ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: jeszcze coś ;-) 05.03.10, 14:05 " Kto twierdzi inaczej, jest jeszcze drobnym pijakiem... - A reszta jest milczeniem... ;-) A..." Dodaj tylko-Moim zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: jeszcze coś ;-) 05.03.10, 14:52 pierzchnia napisał (do A...): > Dodaj tylko-Moim zdaniem. _____________________________. Program AA, to "MY" Program, wiec prawidlowa odpowiedz brzmi: Naszym zdaniem - alkoholikow, (nie mylic z drobnopijaczkami!). A... Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: jeszcze coś ;-) 05.03.10, 14:55 A więc jednak PROGRAM! Bez komentarza... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: jeszcze coś ;-) 05.03.10, 15:10 pierzchnia napisał: > A więc jednak PROGRAM! > Bez komentarza... _________________________________________. Pozwol zatem, ze ja dodam komentarz: "Praktyka, bez teorii, przynosi zawsze jeszcze wiecej, anizeli teoria bez praktyki" - Quintilian A... Ps. Wszystko co pisemnie ujete, to program (naukowy, telewizyjny, polityczny, etc...) No coment...! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: jeszcze coś ;-) 05.03.10, 09:32 ja , w ogóle siebie nie nazywam. to tylko ułuda ;-) Jesteś bliżej nieokreślony przez siebie, ale to znaczy tylko jedno - że możesz być WSZYSTKIM, a tym samym NICZYM ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: jeszcze coś ;-) 05.03.10, 09:29 Z tym że ja tutaj piszę o swoich doświadczeniach i poglądach, a nie przedstawiam "instrukcję obsługi Świata i zjawisk". Każdy ma prawo do własnej interpretacji moich przeżyć, choć są kręgi ludzi w necie którzy je zwyczajnie przyjmują, bez potrzeby podważania, krytykowania i oceniania. Bo tak naprawdę z faktami się zwyczajnie dyskutuje - na to wskazuje zdrowy rozsądek. Inaczej się sprawa ma gdy się zdrowego rozsądku nie posiada. Dowiedziałem się o tym przez przypadek i proszę mnie nie odbierać jako zarozumialca. Ja Cię odbieram jak NIEZROZUMIALCA - bez analizy siebie, swojego życia, swoich myśli, doświadczeń, bez dochodzenia do własnych wniosków, będziesz posługiwał się mądrościami których do końca nie zrozumiesz ani nie poczujesz istoty ich zastosowania we własnym życiu. Ja w ten sposób żyłam blisko 40 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 p.s 05.03.10, 09:30 Z faktami oczywiście się NIE DYSKUTUJE - powinno być ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: jeszcze coś ;-) 05.03.10, 11:46 ela_102 napisała: > Z tym że ja tutaj piszę o swoich doświadczeniach i poglądach, a nie przedstawia > m > "instrukcję obsługi Świata i zjawisk". Każdy ma prawo do własnej interpretacji > moich przeżyć, choć są kręgi ludzi w necie którzy je zwyczajnie przyjmują, bez > potrzeby podważania, krytykowania i oceniania. Bo tak naprawdę z faktami się > zwyczajnie dyskutuje - na to wskazuje zdrowy rozsądek. Inaczej się sprawa ma gd > y > się zdrowego rozsądku nie posiada. > > Dowiedziałem się o tym przez przypadek i proszę mnie nie odbierać jako > zarozumialca. > > Ja Cię odbieram jak NIEZROZUMIALCA - bez analizy siebie, swojego życia, swoich > myśli, doświadczeń, bez dochodzenia do własnych wniosków, będziesz posługiwał > się mądrościami których do końca nie zrozumiesz ani nie poczujesz istoty ich > zastosowania we własnym życiu. Ja w ten sposób żyłam blisko 40 lat. Swoje recepty zachowaj dla siebie i nie wmawiaj innym, że czegoś nie rozumieją i powtarzają czyjeś mądrości... Skąd możesz wiedzieć czy ktoś powtarza i czy nie rozumie skoro sama działasz, w strukturach, których nie jesteś twórcą. Dla mnie ta kwestia jest bardzo prosta-nie można ujrzeć rzeczy ,taką jaką ona jest naprawdę ,gdy jest się uwarunkowanym. Czy to jest takie trudne do zrozumienia? Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: jeszcze coś ;-) 05.03.10, 12:29 Swoje recepty zachowaj dla siebie i nie wmawiaj innym, Przejdźmy zatem do KONKRETÓW, bo szczerze napiszę, że mam dość Twoich zdań bez treści. Gdzie konkretnie jest ta recepta i próba wmawiania Ci czegokolwiek. Dla mnie Twój post to akt urażonej pychy. Jeśli pytasz skąd wiem? to odpowiadam z doświadczeń własnych. Tak samo jak to, że wiem, patrząc na kogoś czy pije ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: jeszcze coś ;-) 05.03.10, 12:51 ela_102 napisała: > Swoje recepty zachowaj dla siebie i nie wmawiaj innym, > > Przejdźmy zatem do KONKRETÓW, bo szczerze napiszę, że mam dość Twoich zdań bez > treści. Gdzie konkretnie jest ta recepta i próba wmawiania Ci czegokolwiek. Dla > mnie Twój post to akt urażonej pychy. Jeśli pytasz skąd wiem? to odpowiadam z > doświadczeń własnych. > Tak samo jak to, że wiem, patrząc na kogoś czy pije ;-) Masz prawo do własnego zdania. Teraz doszła jeszcze urażona pycha-zrozum wreszcie, że nie możesz tego wiedzieć-zwyczajnie dopowiadasz. Nie staraj się nazywać bo będziesz tworzyć błąd za błędem. Takie oceny są bezwartościowe-urojone. Tutaj nie chodzi o konkretnego człowieka/Ciebie czy mnie/ale o mechanizm. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: jeszcze coś ;-) 05.03.10, 13:42 Dziękuję za tradycyjny brak KONKRETÓW. Nie zawiodłam się na kolejnym braku odpowiedzi. Powiem więc piosenką :-))))) Jesteś system mechanicznie doskonały Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: jeszcze coś ;-) 05.03.10, 14:07 Najważniejsze, że nie piję. To jest mój konkret! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: jeszcze coś ;-) 05.03.10, 14:55 pierzchnia napisał: > Najważniejsze, że nie piję. > To jest mój konkret! ___________________________________________. Tak, to jest Prawda... - I chwala Ci za to dobry czlowieku...! Wyrazajac chec niepicia stajesz sie (prawie) automatycznie jednym z AA... A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: jeszcze coś ;-) 05.03.10, 15:00 pierzchnia napisał: > Najważniejsze, że nie piję. > To jest mój konkret! ____________________________. Zapomnialem dodac, zebys z tymi "konkretami" uwazal... Jednemu takiemu takze konkretnie doradzano: "Jeżeli boisz się utyć, wypij przed jedzeniem setkę wódki to usuwa poczucie strachu." A... Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: jeszcze coś ;-) 05.03.10, 15:35 Ja nie muszę uważać bo nie mam PROGRAMU. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: jeszcze coś ;-) 05.03.10, 17:25 pierzchnia napisał: > Ja nie muszę uważać bo nie mam PROGRAMU. ________________________________. Ty jestes w samym jego srodku...! ;-) A... Ps. Gratuluje zdrowia (fizycznego)...! Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: jeszcze coś ;-) 05.03.10, 17:35 aaugustw napisał: > pierzchnia napisał: > > Ja nie muszę uważać bo nie mam PROGRAMU. > ________________________________. > Ty jestes w samym jego srodku...! ;-) > A... > Ps. Gratuluje zdrowia (fizycznego)...! Taki głupi to ja nie jestem, żeby wchodzić, w samo epicentrum-pozostaję na rubieżach/dlatego się tak dobrze trzymam/ Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: jeszcze coś ;-) 06.03.10, 09:15 pierzchnia napisał: > Taki głupi to ja nie jestem, żeby wchodzić, w samo epicentrum- pozostaję na rubieżach/dlatego się tak dobrze trzymam/ _____________________________________________________. Z tym stwierdzeniem ostro bym polemizowal, gdyz wlasnie na rubiezach trzeba sie mocno trzymac, aby nie wyleciec. W srodku jednak nie ma tych naprezen, tam jest sie trzymanym... A... Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: jeszcze coś ;-) 06.03.10, 10:46 Skoro jest dobrze to z czym chcesz polemizować-szukać dziury, w całym? Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: jeszcze coś ;-) 06.03.10, 11:25 Najważniejsze, że nie piję. To jest mój konkret! nawet to nie jest konkretem. To tylko pewien wycinek prawdy, który można odczytać jako kłamstwo nawet. Nie pijesz wody? herbaty? soków? Ja nie piję alkoholu blisko 7 lat - i to jest konkret, nas tutaj interesujący. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: jeszcze coś ;-) 06.03.10, 11:54 "nawet to nie jest konkretem. To tylko pewien wycinek prawdy, który można odczytać jako kłamstwo nawet." Skończ wreszcie z tą swoją wiejską demagogią! Wycinki prawdy,konkrety,brak konkretów-cukru,w cukrze... Ty jesteś wciąż uzależniona, a ponieważ wciąż jesteś, nie jestem, w stanie Ci tego wyjaśnić. Kompensacja przyjmuje różne formy. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: jeszcze coś ;-) 06.03.10, 12:00 Nie jesteś w stanie nie dlatego, że ja jestem uzależniona, ale dlatego, że to TY nie potrafisz przyznać racji, nawet wtedy gdy jest UDOWODNIONA. p.s. nie mów mi co mam robić, lub nie robić, bo ja sama DOSKONALE to wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: jeszcze coś ;-) 06.03.10, 12:19 "nie potrafisz przyznać racji, nawet wtedy gdy jest UDOWODNIONA." Właśnie na tym to polega-bez dyskusji,udowadniania,"zbieractwa",przywiązania itd. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: jeszcze coś ;-) 06.03.10, 12:22 Co na tym polega? Relacje międzyludzkie? Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 i dlaczego w zbiorze 06.03.10, 12:27 tych słów: Właśnie na tym to polega-bez dyskusji,udowadniania,"zbieractwa",przywiązania itd. nie ma też takich określeń: Bez oceniania, krytykowania, nakazywania? teoretyzowania? co nieustannie tutaj wobec mnie czynisz? Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: i dlaczego w zbiorze 06.03.10, 12:30 ela_102 napisała: > tych słów: > Właśnie na tym to polega-bez dyskusji,udowadniania,"zbieractwa",przywiązania > itd. > > nie ma też takich określeń: > Bez oceniania, krytykowania, nakazywania? teoretyzowania? co nieustannie tutaj > wobec mnie czynisz? Źle to odbierasz-ja Tobie pomagam. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: i dlaczego w zbiorze 06.03.10, 12:37 -ja Tobie pomagam. W czym Twoim zdaniem? Bo ja owoców wymyślnej pomocy nie zbieram, jakby co. Jedyne co tutaj robisz, to ciągle zaprzeczasz. Jak możesz pomóc innym - nie potrafiąc nawet dać pomóc sobie? Kojarzy mi się na Twoja próba pomagania mi - osobie, która żadnej pomocy od pierzchni nie potrzebuje - z kuszeniem węża w raju ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: i dlaczego w zbiorze 06.03.10, 12:45 ela_102 napisała: > > -ja Tobie pomagam. > > W czym Twoim zdaniem? > Bo ja owoców wymyślnej pomocy nie zbieram, jakby co. > Jedyne co tutaj robisz, to ciągle zaprzeczasz. > Jak możesz pomóc innym - nie potrafiąc nawet dać pomóc sobie? > Kojarzy mi się na Twoja próba pomagania mi - osobie, która żadnej pomocy od > pierzchni nie potrzebuje - z kuszeniem węża w raju ;-) Jeszcze kiedyś mi podziękujesz za moją pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: i dlaczego w zbiorze 06.03.10, 12:47 Już teraz Ci dziękuję pierzchnia, znaczy piszę wprost - NIE POMAGAJ mi więcej, bo to tylko Twór Twojej wyobraźni. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: i dlaczego w zbiorze 06.03.10, 12:54 Z gorszymi przypadkami sobie radziłem. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: i dlaczego w zbiorze 06.03.10, 13:01 Znaczy twory Twojej wyobraźni stają się mniej potworne. To dobrze wróży. Możw to być rezultat braku alkoholu we krwi, ale nie musi ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: i dlaczego w zbiorze 06.03.10, 13:05 pierzchnia napisał: > Z gorszymi przypadkami sobie radziłem. _______________________________________. Nie zarzucaj sobie nic - Pierzchnia...! Tej (na wysokim poziomie dyskusji), Ty nie potrafisz "wygrac"...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: i dlaczego w zbiorze 06.03.10, 13:09 Wygrywają i przegrywają wyłącznie moi pacjenci-ja staram się ich wyleczyć,ale widzę,że mutacje przybrały na sile. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: i dlaczego w zbiorze 06.03.10, 13:22 pierzchnia napisał: > Wygrywają i przegrywają wyłącznie moi pacjenci-ja staram się ich wyleczyć,ale widzę,że mutacje przybrały na sile. _______________________. MY zyjemy juz zdrowo...! A... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: i dlaczego w zbiorze 06.03.10, 15:30 MY zyjemy juz zdrowo...! przecież przy "leczeniu" zdrowych osiąga się największe sukcesy. Każdy uzdrowiciel tak działa. Diagnozuje coś czego nie ma, używa czegoś niewidzialnego jako lek (energia kosmiczna np.) by potem ogłosić spanikowanemu "choremu", że właśnie został uzdrowiony. Niezłą kasę na naiwności ludzkiej stukając ;-) Pierzchnia poszedł jeszcze dalej, leczy tych którzy nie są do niego "zarejestrowani ", a nawet nie chcą korzystać z jego nad-zdolności ;-) Chciałoby się rzecz - lekarzu lecz się SAM(!) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Majstersztyk...! ;-) 06.03.10, 18:06 ela_102 napisała: > MY zyjemy juz zdrowo...! - - - - - - - - - - - - - - - - - > przecież przy "leczeniu" zdrowych osiąga się największe sukcesy. > Każdy uzdrowiciel tak działa. Diagnozuje coś czego nie ma, używa czegoś niewidzialnego jako lek (energia kosmiczna np.) by potem ogłosić spanikowanemu "choremu", że właśnie został uzdrowiony. > Niezłą kasę na naiwności ludzkiej stukając ;-) > Pierzchnia poszedł jeszcze dalej, leczy tych którzy nie są do niego > "zarejestrowani ", a nawet nie chcą korzystać z jego nad- zdolności ;-) > Chciałoby się rzecz - lekarzu lecz się SAM(!) ______________________________________________. O q-rde, ale sie narobilo...! Zeby nam tylko teraz Pierzchnia nie spierzchnil :-( A... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Majstersztyk...! ;-) 06.03.10, 20:44 aaugustw napisał: > O q-rde, ale sie narobilo...! > Zeby nam tylko teraz Pierzchnia nie spierzchnil :-( ________________________________________________. Pierzchnia Twoj ruch... - Ja na dzisiaj koncze...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Mrozy nadeszly...! :-( 07.03.10, 10:55 Nadeszly mrozy, a wraz z nimi lod na stawach nam zakwita, moze wiec i pierzchnia - ta zlamana - nam tu tez zawita..!? A... :-\ Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Powiedzmy to... 06.03.10, 11:51 Powiem wprost - zaprzestanie picia przez osobę, której picie stwarzało problemy to, powiedzmy, uratowanie sobie życia. Jeżeli ktoś przekroczył tą tajemniczą strefę braku samokontroli w piciu, pijąc stoi na krawędzi przepaści. Ta przepaść to nie kłopoty związane z komfortem życia, ale samo życie. W każdej chwili można je stracić, ponieważ alkohol znakomicie znieczula również instynkt samozachowawczy. Czym więc jest zaprzestanie picia? Na pewno żadną łachą. Chociaż przyznaję, że kiedy jest się alkoholikiem postanowienie abstynencji to konkretny zamiar. Pytanie jednak, które zawsze mi się wtedy nasuwa - to jaki jest cel tego całego nie picia? Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Powiedzmy to... 06.03.10, 12:07 Tylko mnie nie bij,tenjaras, za elę102. Każdy może przedstawić swój punkt widzenia, ale nie o beletrystykę tutaj chodzi. W wielu przypadkach za dużo jest nadbudowy-otaczanie się sprzętami/jak przy zbieractwie/-kolejna forma uzależnienia. To ,co powinno wypływać z Twojego wnętrza jest zastępowane zewnętrznym śmieciem. Piszę ogólnie. Człowiek może być święcie przekonany, że chwycił tzw. Prawdę za ręce i nogi, ale w rzeczywistości, wciąż jest ślepy. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Powiedzmy to... 06.03.10, 12:11 Tylko mnie nie bij,tenjaras, za elę102. a to co? Czy uważasz, że wyrządziłeś mi jakąś krzywdę? Wiedz pierzchnia, że ja załatwiam swoje sprawy sama jeżeli takie w ogóle istnieją. Mam wrażenie, że przypisujesz sobie coś czego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Odpowiedz lepiej 06.03.10, 12:14 zgodnie z postawionym tutaj pytaniem przez Jarka: Po co CHCESZ nie pić alkoholu? Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Odpowiedz lepiej 06.03.10, 12:26 ela_102 napisała: > zgodnie z postawionym tutaj pytaniem przez Jarka: > > Po co CHCESZ nie pić alkoholu? Pytanie zostało źle postawione! Dlaczego nie pijesz alkoholu? Nie piję ponieważ alkohol nie jest już mi potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Odpowiedz lepiej 06.03.10, 12:30 Pytanie jest postawione bardzo prawidłowo. Dlaczego ktoś przestaje pić to OCZYWISTOŚĆ. Po co przestaje? to już kwestia bardzo indywidualna. Po co CHCESZ NIE PIĆ? Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Odpowiedz lepiej 06.03.10, 12:38 ela_102 napisała: > Pytanie jest postawione bardzo prawidłowo. > Dlaczego ktoś przestaje pić to OCZYWISTOŚĆ. > Po co przestaje? to już kwestia bardzo indywidualna. > Po co CHCESZ NIE PIĆ? Szczerze odpowiedziałem. Ja nie zadaję sobie takiego pytania: Po co chcę nie pić,ponieważ nie istnieje podstawa z której zrodziłoby się takie pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Odpowiedz lepiej 06.03.10, 12:44 Nie zadajesz sobie takiego pytania i ok. Bo to ja Ci je zadaje. Nie dziwi mnie, że nie potrafisz na nie odpowiedzieć. Próba odpowiedzi na nie uruchomić mogłaby cele jakie chciałbyś w życiu osiągnąć, a których póki co widocznie nie masz. Skoro cele to i ewentualne porażki, a na to osoba, które alkohol przestał byś potrzebny ot tak sobie, bez powodu, nie może sobie pozwolić. w braku odpowiedzi, zawiera się MARAZM życiowy, który z taką chęcią przypisujesz innym. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Odpowiedz lepiej 06.03.10, 12:53 ela_102 napisała: > Nie zadajesz sobie takiego pytania i ok. > Bo to ja Ci je zadaje. > Nie dziwi mnie, że nie potrafisz na nie odpowiedzieć. > Próba odpowiedzi na nie uruchomić mogłaby cele jakie chciałbyś w życiu osiągnąć > , > a których póki co widocznie nie masz. Skoro cele to i ewentualne porażki, a na > to osoba, które alkohol przestał byś potrzebny ot tak sobie, bez powodu, nie > może sobie pozwolić. > > w braku odpowiedzi, zawiera się MARAZM życiowy, który z taką chęcią przypisujes > z > innym. Pytania pojawiają się wtedy gdy jest problem. Skoro masz problem odpowiedz sobie sama. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Odpowiedz lepiej 06.03.10, 12:58 Dobrego Dnia pierzchnia :-))))))) Życzę Ci abyś, choć przed samą śmiercią, doszedł do takiego "bezproblemowego" stanu istnienia w którym ja funkcjonuję. Nie stanie się tak jednak nigdy, gdy nie zaczniesz słyszeć tego co Ciebie dotyczy, a nie "gruzinów", Augustów, Elek czy kogokolwiek na tej ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Odpowiedz lepiej 06.03.10, 13:05 ela_102 napisała: > > Dobrego Dnia pierzchnia :-))))))) > Życzę Ci abyś, choć przed samą śmiercią, doszedł do takiego "bezproblemowego" > stanu istnienia w którym ja funkcjonuję. > Nie stanie się tak jednak nigdy, gdy nie zaczniesz słyszeć tego co Ciebie > dotyczy, a nie "gruzinów", Augustów, Elek czy kogokolwiek na tej ziemi. Obawiam się, że gdy umrzesz, Ziemia przestanie się kręcić. Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Powiedzmy to... 07.03.10, 13:50 pierzchnia napisał: > Piszę ogólnie. > Człowiek może być święcie przekonany, że chwycił tzw. Prawdę za > ręce i nogi, ale w rzeczywistości, wciąż jest ślepy. To właśnie dlatego tak często podkreślam, że sama abstynencja nic nie daje, jeśli nie pogarsza. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Powiedzmy to... 07.03.10, 14:56 To zależy z czym się ona/abstynencja/wiąże. Jeżeli spożywanie alkoholu ,przez długie lata ,spowodowało trwałe zmiany, w organizmie to wtedy można mówić o chorobie "zawodowej"tak jak, w przypadku np. pylicy płuc. Oczywiście istnieje podatność na uzależnienie od alkoholu, ale jest ona wielordzeniowa tzn. związana z wieloma czynnikami. Pozostawanie, w permanentnym, złym samopoczuciu -spowodowanym abstynencją, mija się z celem. Znając działanie alkoholu neofita narażony jest na porażkę ponieważ, w sytuacjach bardzo trudnych podświadomie sięga do źródła przynoszącego ulgę. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Powiedzmy to... 07.03.10, 18:55 pierzchnia napisał: > To zależy z czym się ona/abstynencja/wiąże. > Jeżeli spożywanie alkoholu ,przez długie lata ,spowodowało trwałe zmiany, w organizmie to wtedy można mówić o chorobie "zawodowej"tak jak, w przypadku np. pylicy płuc. > Oczywiście istnieje podatność na uzależnienie od alkoholu, ale jest ona wielordzeniowa tzn. związana z wieloma czynnikami. > Pozostawanie, w permanentnym, złym samopoczuciu -spowodowanym abstynencją, mija się z celem. Znając działanie alkoholu neofita narażony jest na porażkę ponieważ, w sytuacja ch bardzo trudnych podświadomie sięga do źródła przynoszącego ulgę. _______________________________________________. Wszystko jest w ruchu, Pierzchnia... - Nic nie stoi w miejscu. Takze nasz zniszczony przez alkohol mozg potrafi sie w duzej czesci zregenerowac, jezeli nie jest dotkniety "Korsakowem". Prawie kazdy ma szanse A... Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Powiedzmy to... 07.03.10, 19:15 Nie zaprzeczę temu, co napisałeś. "Wszystko jest, w ruchu"-to jeden z najważniejszych tekstów. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Powiedzmy to... 07.03.10, 19:30 pierzchnia napisał: > Nie zaprzeczę temu, co napisałeś. > "Wszystko jest, w ruchu"-to jeden z najważniejszych tekstów. ______________. Sila Wyzsza...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Powiedzmy to... 07.03.10, 19:33 aaugustw napisał: > pierzchnia napisał: > > Nie zaprzeczę temu, co napisałeś. > > "Wszystko jest, w ruchu"-to jeden z najważniejszych tekstów. > ______________. > Sila Wyzsza...! > A... Temu też nie zaprzeczę,ale i nie potwierdzę. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Powiedzmy to... 07.03.10, 20:00 > pierzchnia napisał: > Nie zaprzeczę temu, co napisałeś. > "Wszystko jest, w ruchu"-to jeden z najważniejszych tekstów. - - - - - - - - - A. : > > Sila Wyzsza...! -------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Powiedzmy to... 07.03.10, 20:05 aaugustw napisał: > > pierzchnia napisał: > > Nie zaprzeczę temu, co napisałeś. > > "Wszystko jest, w ruchu"-to jeden z najważniejszych tekstów. > - - - - - - - - - > A. : > > > Sila Wyzsza...! > -------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Powiedzmy to... 07.03.10, 20:20 pierzchnia napisał: > Bądź wierny, ale niewierzący. ______________________________. Ta madrosc to cos nowego dla mnie...! :-O Zawsze myslalem, ze wierni wierza i sa wierni, a niewierzacy, ze tylko mysla ze nie wierza..! A... Ps. Moze chodzilo Tobie o "Zasade ograniczonego zaufania...!?" Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 dla mnie to... 07.03.10, 20:41 Bądź wierny, ale niewierzący. kojarzy się moimi psami. One były wierne, choć nic nie wskazywało na to, że w coś wierzą ;-) Wśród ludzi nie spotkałam jednostki, która nie używałaby tego określenia Wierzę , bo każdy w coś wierzy, ot choćby w to, że jutro wstanie z łóżka, lub, że uda mu się znaleźć szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: dla mnie to... 07.03.10, 20:59 I żeby nie było tak słodko, są też tacy którzy wierzą, że komuś powinie się noga, że zbankrutuje, że zasługuje na coś złego ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: dla mnie to... 07.03.10, 21:05 ela_102 napisała: > I żeby nie było tak słodko, są też tacy którzy wierzą, że komuś powinie się noga, że zbankrutuje, że zasługuje na coś złego ;-) _____________________________________________________. A nawet takich gleboko wierzacych zna historia, ktorzy sami potrafili przepowiedziec sobie swe nieszczescia...! A... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: reklama 02.03.10, 15:56 Eska jestem ostatnim człowiekiem, który skrytykuje reklamę na portalach. Owszem, wkurza mnie jej nachalność. Wyskakujące okienka, hałas jaki czynią, bo ostatnio ktoś wpadł na pomysł, że nie będzie mnie pytał, czy chcę to słuchać, czy nie. I takie tam... Znam prawa rządzące internetem. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: reklama 02.03.10, 18:56 Wyłącz wyskakujące okienka na przeglądarce i po problemie. Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: reklama 03.03.10, 09:57 Wyłączyłem, jednak producenci reklam robią wszystko by istniejące zabezpieczenia ominąć. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: reklama 03.03.10, 11:18 Być może używasz starej przeglądarki. Ja zainstalowałem Operę 10-wchodzi nawet na starego Windowsa. Mogę zablokować dowolne okno-zresztą sprawdź sam. Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: reklama 03.03.10, 11:57 Opera jest dla mnie za skomplikowana ;-) Używam naprzemiennie Firefoxa albo nakładkę na IE Awant Browser. Z naciskiem na Awant. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: relama alkoholi 02.03.10, 12:29 A ja co wejdę to kusi mnie Toto- lotek ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
jakimow Re: relama alkoholi 02.03.10, 12:39 To dziwne może na każdym komputerze jest inna reklama? Ja zadałem pytanie odnośnie reklamy na tym forum nie dlatego aby czegokolwiek i komukolwiek zakazywać . Moją intencją była odpowiedź na postawione sobie pytanie .Czy reklama nie zwiększa ryzyka powrotu do nałogu u ludzi już uzależninych? Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: relama alkoholi 02.03.10, 12:52 W moim przypadku zwiększa niechęć do alkoholu ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: relama alkoholi 02.03.10, 12:53 To, o czym napisałeś,jakimow, to kropla, w morzu ułudy. Największą i szybką forsę robi się na uzależnieniach-pod patronatem i bez niego. Tego problemu nie można zlikwidować ponieważ charakter uzależnienia wynika z miejsca, w którym się gnieździ. Radzono sobie z dżumą,czarną ospą-w taki lub w inny sposób, a z tym cholerstwem nie sposób tego zrobić. Wszystko wynika ze społecznego przyzwolenia na konsumpcję alkoholu. Odpowiedz Link Zgłoś
rushmoore Re: relama alkoholi 02.03.10, 15:31 jakimow napisał: Czy reklama nie zwiększa ryzyka powrotu > do nałogu u ludzi już uzależninych? Tak, zwiększa. Wychodzący z nałogu powinni być obligatoryjnie zsyłani do Arabii Saudyjskiej, zeby nie mieli dostępu do wódy. Odpowiedz Link Zgłoś
rushmoore Re: relama alkoholi 02.03.10, 15:29 ela_102 napisała: > A ja co wejdę to kusi mnie Toto- lotek ;-) a dziś były drzwi Porta, a ja zawsze za drzwiami kupowalem alkohol. Odpowiedz Link Zgłoś
rushmoore Re: relama alkoholi 02.03.10, 13:55 hehe, nie chce byc przewrotny, ale myśle, że lepszego miejsca to nie ma ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: relama alkoholi 02.03.10, 15:50 Przecież to forum nie jest dla osób uzależnionych z założenia. Nie ma żadnych symptomów, ani nie widać żadnych ambicji założycieli by takim miało być. Z założenia to forum dyskusyjne "pogadajmy o uzależnieniach". Tu nie chodzi o jakąkolwiek formę samopomocy o którą to ocierają się założone w tym celu projekty sieciowe. Nie twierdzę, że tu jest źle, albo gorzej niż gdzie indziej. Tu jest tak. Tylko dzięki naszej, uczestników, woli to forum może sprawiać wrażenie, że ludzie szukający pomocy w rozwiązywaniu problemów uzależnienia i współuzależnienia znajdą tu odpowiedź. To forum, jak każde inne na gazeta.pl ma za zadanie przyciąganie kolejnych użytkowników internetu na portal gazeta.pl Nie doszukujmy się tu czegoś więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: relama alkoholi 04.03.10, 11:46 Heh, napisałam się... Już miałam wysłać, witałam się z gąską... Telefon jeden, drugi... Do tego jeszcze pisałam z komputera obecnego - hasła swojego nie pamiętam. To i przepadła filipika moja - jako rzecze Addi o moich wpisach - że filipiki są to i nic ponad filipiki. Duch Filipa Macedońskiego unosi się... i rozdziela... W każdym układzie- jestem za reklamami, bo dzięki nim możemy sobie pogadać. Odpowiedz Link Zgłoś
beka.smiechu-w.sali.obok Re: relama alkoholi 04.03.10, 14:44 nie filipiki tylko filipinki, Gosiu z Wloszczowej Ci powie. Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: relama alkoholi 04.03.10, 15:25 Żebym ja się zniżyła do poziomu filipinek :-((( Filip i syn jego - super nałogi. Kto tam ich wie, podobno i zawsze najlepiej przetrwają złe opinie. Nawet nie wiadomo, kto spalił bibliotekę aleksandryjską. Zrzucono na Aleksandra.. a to mógł być Deo z rurkami. Albo ten głupi jaras. Na sto procent - Eska. Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: relama alkoholi 05.03.10, 10:49 > Nawet nie wiadomo, kto spalił bibliotekę aleksandryjską. Zrzucono na > Aleksandra.. a to mógł być Deo z rurkami. Albo ten głupi jaras. Ja mam alibi - lubię czytać! Odpowiedz Link Zgłoś
jakimow Re: relama alkoholi 02.03.10, 18:35 No nieee... Nie przypuszczałem że zwyłe pytanie wywoła taką burzę .Ciekawym jest to że dla każdego wszystko może kojarzyć się z tym z czym chce aby się kojarzyło nawet dzwi Porta z akoholem.A tak nawiasem mówiąc Arabia Saudyjska jest chyba dobrym pomysłem na leczenie uzależnień alkoholowych i nie dlatego że niema tam wody ponieważ wody jest tam pod dostatkiem ( w miejscah zamieszkałych), ale obwiązuje całkowity zakaz posiadania spożywania jakichkolwiek alkoholi.Roczny pobyt tam szczególnie latem w temperaturze około 40 C byłby skutecznym sposobem na leczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: relama alkoholi 03.03.10, 09:58 A ja jestem przekonany, że jakby mnie zakopali po szyję na środku pustyni, to i tak w ciągu godziny bym się napił, gdybym tego pragną. Odpowiedz Link Zgłoś