Jak czerpać radość z niepalenia

04.08.10, 14:08
Witam
Jestem po kilku próbach rzucania palenia. Przeczytałem masę rzeczy o
rzucaniu i niestety widzę u siebie 2 podstawowe problemy. Jak
wyrobić w sobie chęć do rzucenia palenia? Jedni piszą, że "tak
bardzo chciałbym rzucić ale nie mogę". Cholera-ja to rozumiem jak
zwykłą wymówke. Dlaczego? Dlatego że ja....tak na prawdę chyba nie
chcę rzucić (w podświadomości mam przebłyski że szkodzi i pewnie
zaszkodzi). Więc jak wyrobic w sobie tą chęć żeby rzucic> Ciężkie,
prawda?
Druga sprawa-jak rzucałem, to oprócz objawów które towarzysza temu,
u mnie najsilniejszy był jeden, straszny, dołujący, potworny objaw:
ja po prostu jakbym nie widział sensu zycia!!!!!
Ludzie-jak sobie z tym poradzić?
    • pierzchnia Re: Jak czerpać radość z niepalenia 04.08.10, 16:51
      Tak właśnie działa uzależnienie - czegoś brakuje do pełni szczęścia.
      Już kiedyś pisałem o moim wychodzeniu z tego nałogu...
      Paliłem 12 lat, a później przerwałem palenie na lat pięć, by znów palić przez rok, po czym przestałem na kilka lat i znów paliłem około roku.
      Rzuciłem, w Sylwestra, razem z bratem - brat wrócił do palenia.
      Myślę, że to opanowałem, ale nie mam potrzeby palenia ponieważ popalałem głównie przy piwie.
      Wynika z tego, że kiedyś było mi trudniej rozstać się z nałogiem.
      Ja nie polecam mojej metody bo to jest katownia, ale może spróbuj użyć któregoś z środków zachwalanych na forum.
      • pogodyna Re: Jak czerpać radość z niepalenia 04.08.10, 17:48
        Przeczytaj Allena Carra "Prostą metodę, jak rzucić palenie". On ma wiele racji
        twierdząc, że głód wynikający z odstawienia używki jest pestką w porównaniu z
        głodem psychicznym, wynikającym z przekonania, że używka daje nam szczęście.
        Ja mam takie wrażenie, że papieros coś mi daje. Mogę to uzasadnić na wiele
        sposobów, dlatego pomimo tej mądrej lektury, dalej palę.
        Wielokrotnie próbowałam rzucić, ale zawsze męczyłam się, jak potępieniec, więc
        dziwiło mnie, że np. gdy wyjeżdżam na wakacje, to mogę nie palić dwa tygodnie
        bez żadnych przykrych konsekwencji, a nawet z poczuciem satysfakcji.
        Coś mi świta, że chyba potrzeba i wola zregenerowania sił i wyglądu na wakacjach
        przeważała znacznie nad uzależnieniem.
        Tak samo jest z jedzeniem. Kiedyś byłam pulpetem uwielbiającym dobrze i dużo
        zjeść, ale moja potrzeba atrakcyjnego wyglądu przeważyła nad potrzebą jedzenia.
        Teraz nie mam z jedzeniem żadnego problemu.
        Tak samo z alkoholem. Kiedyś uważałam, że fajnie relaksuje, ale strach przed
        popadnięciem w alkoholizm spowodował, że nie tylko nie piję, ale nawet trochę
        współczuję ludziom, którzy twierdzą, że miło jest co wieczór napić się alkoholu.
        Nad paleniem jakoś nie mogę zapanować, bo szkody wynikające z palenia są
        prawdopodobne, ale nie tak zupełnie pewne.
        Jeśli zacznę się obżerać, to na pewno niedługo będę grubasem, jeśli będę dużo
        piła, to na pewno będę miała kaca i to już jutro, a jeśli wypalę dziś 10
        papierosów, to może kiedyś będę miała raka, ale nie na pewno.
        I to jest ta różnica, która utrudnia mi całe działanie prewencyjne:)
    • aaugustw Kolejny z "bialymi rekawiczkami"...! 04.08.10, 19:01
      roz.maryn napisał: Jak czerpać radość z niepalenia?
      _______________________________________________________.
      Przy tak postawionym pytaniu Ty stawiasz sie w roli boga...!
      Ty stawiasz warunek Sile Wyzszej, (czy Bogu, jakkolwiek Go
      pojmujesz, czy nie rozumiesz), ktorej(-mu) podlegasz i jestes
      wydany, ze jezeli znajdziesz radosc zycia z niepalenia, to
      laskawie zaprzestaniesz palenia...(!?).
      Tak dobrze na tym "lez padole" nie ma...!
      Skoro "ozeniles sie z diablem" ;-) teraz musisz krwawica
      ten cyrograf odkrecic, zeby (np.) nie otrzymac raka pluc...!
      A potem dopiero mozemy porozmawiac o radosci tego zycia - bez
      nalogu...!
      A...
    • yoytek Re: Jak czerpać radość z niepalenia 24.12.10, 18:56
      Ja szukałem też motywacji do niepalenia, ale już po rzuceniu. Najpierw ogarnąłem chęć palenia- w 12tu krokach dogłębnie obydwie części pierwszego Kroku
      Powodzenia Wojtek
    • fiokla Re: Jak czerpać radość z niepalenia 28.12.10, 08:14
      Dla mnie najwieksza motywacja bylo odzyskanie wolnosci. Czulam sie zniewolona, bo taka bylam. 16 stycznia mija 5 lat, kiedy zapalilam ostatniego papierosa. Na tym forum otrzymalam wsparcie i bardzo mi to pomoglo. Czesto tu zagladam, chociaz nie pisze.
      • e4ska Re: Jak czerpać radość z niepalenia 31.12.10, 18:59
        Już pięć lat?
        A mnie się wydaje, że to zaledwie wczoraj się działo :-)

        Ani chybi - zaoszczędziłaś na super masażystę, żeby mięśnie boczne solidnie pracowały, jeśli na sali bankietowej zrobiłoby się cokolwiek ciasno...

        U mnie w domu moim osobistym nie pali już nikt - nawet sąsiedzi rzucili. Dziecko nigdy nie paliło, mąż sam z siebie postanowił, że rzuca palenie dla zdrowia i oszczędności. Fakt, przepalał całą swoją połowę czynszu. Bodajże jeden i pół roku temu stał się bogatszy o ponad trzysta zł polskich.

        Czy czuje się wolny - nie wiem, ale skoro ma Eskę na karku, to gdzie mu tam do wolności... W dodatku zamierza całkowicie nie pić, ale na razie jeszcze nie jest tak źle.

        Bo co byłby za dom bez wszelakich nałogów? Salka mityngowa albo psychiatryk jaki przez zakonne siostry prowadzony. Po prostu - czyste szaleństwo!

        Najserdeczniej, Fioklo! Z sylwestrowymi zdrufkami wszystkiego dobrego dla Ciebie!
        :-)))
        • aaugustw Re: Jak czerpać radość z niepalenia 31.12.10, 20:07
          e4ska napisała:
          > Najserdeczniej, Fioklo!...
          ________.
          Fioklo...??
          A...
        • fiokla Re: Jak czerpać radość z niepalenia 02.01.11, 01:02
          Dzieki serdeczne, Esko, za zyczenia! I tobie pomyslnosci we wszystkim! Za twoja rada zaoszczedzone na papierosach pieniadze wydawalam na siebie, m.i. na masaze :D Bardzo mi wtedy pomoglas wytrwac i milo mi bardzo, ze mnie pamietasz!
          • aaugustw Re: Jak czerpać radość z niepalenia 02.01.11, 21:46
            fiokla napisała:
            > Dzieki serdeczne, Esko, za zyczenia...
            > ... milo mi bardzo, ze mnie pamietasz!
            _________________________________.
            Fiokla, Ty czytasz juz 5 lat a nie piszesz ?
            Raz jedyny Eska wspomniala Ciebie, a Ty
            od razu zjawilas sie na posterunku...! ;-)
            A...
            • fiokla Re: Jak czerpać radość z niepalenia 02.01.11, 23:02
              Czytam codziennie, pisze rzadko. Takich jak ja, czytających bardziej, niż piszących, jest naprawdę dużo. Co do eski, to jestem jej wierną fanką.
              • aaugustw Re: Jak czerpać radość z niepalenia 03.01.11, 10:51
                fiokla odpowiedziala A...):
                > Czytam codziennie, pisze rzadko. Takich jak ja, czytających bardziej, niż piszą
                > cych, jest naprawdę dużo. Co do eski, to jestem jej wierną fanką.
                ______________________________________________.
                Czytasz codziennie i nie porywaja Ciebie niektore wypowiedzi tak,
                aby sie odgryzc...!? ;-)
                A...
                Ps. Tak, Eska ladnie pisze, a jej wypowiedzi powoduja zwiekszenie
                liczby "pisatych"...! ;-)
                • fiokla Re: Jak czerpać radość z niepalenia 03.01.11, 13:42
                  > Czytasz codziennie i nie porywaja Ciebie niektore wypowiedzi tak,
                  > aby sie odgryzc...!? ;-)
                  _______
                  Twoje czasem...:D
                  Ale zasadniczo udzielam sie w watkach o paleniu, bo na tym sie znam. Nie wiem, kto ma racje w waszych dyskusjach, mysle, ze kazda metoda, ktora pozwala uwolnic sie od nalogu jest wlasciwa. Kazdy wybiera swoja droge. Najwazniejsze, to zrozumienie.
                  • aaugustw Re: Jak czerpać radość z niepalenia 03.01.11, 16:50
                    fiokla napisała:

                    (A...):
                    > > Czytasz codziennie i nie porywaja Ciebie niektore wypowiedzi tak, aby sie odgryzc...!? ;-)
                    - - - - - - - - - - - - - - -
                    > Twoje czasem...:D
                    > Ale zasadniczo udzielam sie w watkach o paleniu, bo na tym sie znam.
                    _____________________________________________________________.
                    Nad takimi wlasnie wypowiedziami powinnas sie zastanowic, a nie pisac i odgryzac...! ;-)
                    Dlaczego one trafiaja w Ciebie, dlaczego takie wywoluja reakcje, pomimo ze
                    niby sie znasz na watkach o paleniu...!?
                    A...
                    • myga Re: Jak czerpać radość z niepalenia 03.01.11, 17:05
                      > Nad takimi wlasnie wypowiedziami powinnas sie zastanowic, a nie pisac i odgryza
                      > c...! ;-)
                      _______
                      nad takimi swoimi wypowiedziami powinienes sie zastanowic. W kierunku: kim jestes, ze uzurpujesz sobie prawo nakazywac innym doroslym obcym ludziom co oni powinni robic.
                      • pierzchnia Re: Jak czerpać radość z niepalenia 03.01.11, 17:10
                        Co te kobiety widzą, w tym Auguście...?
                        Przyciąga je, jak jakiś magnes - jest, w tym jakaś tajemnica...
                      • aaugustw myga nie fryga, wiec napisze ja...! ;-) 03.01.11, 18:20
                        myga napisała (do A...):
                        > nad takimi swoimi wypowiedziami powinienes sie zastanowic. W kierunku: kim jest
                        > es, ze uzurpujesz sobie prawo nakazywac innym doroslym obcym ludziom co oni pow
                        > inni robic.
                        ________________________________________________________________.
                        A co ty ze mna robisz, myga...!? Czym ty sie roznisz ode mnie, procz wiedzy i doswiadczenia...!? :-(
                        Ja sugerowalem, a ty mi nakazujesz... - Bronisz fiokli, jak adwokat ubezwlasnowolnionej a ona przecie dorosla juz dziewczynka, kazesz mi (alkoholikowi) pytac sie kim ja jestem, i inne glupoty wygadujesz - po co to robisz, chcesz tu zablysnac, czy sie osmieszyc...!?.
                        A...
                        • pierzchnia Re: myga nie fryga, wiec napisze ja...! ;-) 03.01.11, 18:34
                          August napisał:
                          " Co ty ze mna robisz, myga...!? "

                          Taka sprawa...
                          Ciebie też bierze - ładne rzeczy.
                          • aaugustw Re: myga nie fryga, wiec napisze ja...! ;-) 03.01.11, 19:04
                            pierzchnia napisał (do A...):
                            Ciebie też bierze - ładne rzeczy.
                            _____________________.
                            Cicho, bo sie wyda...!
                            A...

                        • myga Re: myga nie fryga, wiec napisze ja...! ;-) 03.01.11, 19:04
                          [img]https://www.webpulp.org/wp-content/uploads/2007/04/5414660_8716bf615a.jpg[/img]
                          • aaugustw Re: myga nie fryga, wiec napisze ja...! ;-) 03.01.11, 19:07
                            myga napisała:
                            > [img]https://www.webpulp.org/wp-content/uploads/2007/04/5414660_8716bf615a.jpg[
                            > /img]
                            ______________________________________.
                            O, widze dorobilas sie do nowego kapelusza...! ;-)
                            A...
                        • myga Re: myga nie fryga, wiec napisze ja...! ;-) 03.01.11, 19:14
                          [img]https://www.webpulp.org/wp-content/uploads/2007/04/5414660_8716bf615a.jpg[/img]
                          • aaugustw Re: myga nie fryga, wiec napisze ja...! ;-) 03.01.11, 19:20
                            myga napisała:
                            > [img]https://www.webpulp.org/wp-content/uploads/2007/04/5414660_8716bf615a.jpg[/
                            > img]
                            _______________________________________________.
                            Co jest myga...?
                            Rece sie trzesa, czy i tutaj nic nie wychodzi...!? ;-)
                            A...
                            • myga Re: myga nie fryga, wiec napisze ja...! ;-) 03.01.11, 19:22
                              Co sie tak napinasz, wyluzuj, august :D
                              • aaugustw Re: myga nie fryga, wiec napisze ja...! ;-) 03.01.11, 19:27
                                myga napisała:
                                > Co sie tak napinasz, wyluzuj, august :D
                                __________________________________.
                                Ok, ok... - Pomoge Ci...!
                                Oto nowy kapelusz mygi-strzygi:
                                www.webpulp.org/wp-content/uploads/2007/04/5414660_8716bf615a.jpg
                                • myga Re: myga nie fryga, wiec napisze ja...! ;-) 03.01.11, 19:31
                                  zdolniacha z ciebie, wow!
                                  • pierzchnia Re: myga nie fryga, wiec napisze ja...! ;-) 03.01.11, 19:53
                                    Ale iskrzy między wami !!!
                                    Ładunki statyczne są bardzo niebezpieczne dla komputera.

                                    Gdy wklejasz link to najpierw go przeciągnij na niebiesko.
                                    • aaugustw To bedzie drugi kwiat jednej nocy..! ;-) 03.01.11, 20:00
                                      pierzchnia napisał:
                                      > ... Gdy wklejasz link to najpierw go przeciągnij...
                                      _______________________________________.
                                      Masz mnie na mysli, piszac o tym "linku" do Mygi...!? ;-)
                                      A...
                                  • aaugustw Kapelusz mygi-strzygi...! ;-) 03.01.11, 19:55
                                    myga napisała (do A...):
                                    > zdolniacha z ciebie, wow!
                                    ________________________________.
                                    Eee tam, mnie podoba sie Twoj gust...!
                                    A...
                                    Ps. O zdolnosciach nie wypada mowic z kobieta...! ;-)
                    • fiokla Re: Jak czerpać radość z niepalenia 03.01.11, 17:11
                      > Nad takimi wlasnie wypowiedziami powinnas sie zastanowic, a nie pisac i odgryza
                      > c...! ;-)
                      _____
                      Raczej sama decyduje co powinnam, a czego nie. Jestem juz duza dziewczynka i robie to, na co mam ochote. Czyli jezeli bede miala ochote sie tobie odgryzac, to to uczynie. Ale prawde mowiac, dyskusja z toba raczej nie jest ciekawa. Albowiem z gory znana twoja odpowiedz. Jestes zbyt monotematyczny. Nuda, jednym slowem.
                      • pierzchnia Re: Jak czerpać radość z niepalenia 03.01.11, 17:31
                        Jak On to robi ?
                        Musi coś, w sobie mieć ten człowiek...
                        Słyszałem kiedyś o pewnym facecie, który zniewalał kobiety swym niezwykłym feromonem...
                        • aaugustw Re: Jak czerpać radość z niepalenia 03.01.11, 17:45
                          pierzchnia napisał (o A...):
                          > Jak On to robi ?
                          > Musi coś, w sobie mieć ten człowiek...
                          > Słyszałem kiedyś o pewnym facecie, który....
                          __________________________________.
                          myga, teraz twoja kolej na odpowiedz...! ;-)
                          A...
                      • aaugustw Re: Jak czerpać radość z niepalenia 03.01.11, 18:25
                        fiokla napisała (do A...):
                        > Raczej sama decyduje co powinnam, a czego nie...
                        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                        Zdanie to nie brzmi zdecydowanie...! :-(
                        ___________________________.
                        fiokla napisała dalej (do A...):
                        > ... Jestem juz duza dziewczynka i robie to, na co mam ochote. Czyli jezeli bede miala ochote sie tobie odgryzac, to to uczynie...
                        - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                        Rozumiem... - Nie zawsze jestes dysponowana...!
                        Czy ciebie czesto glowa boli...!? ;-)
                        ____________________________________.
                        fiokla napisała dalej (do A...):
                        > ... Ale prawde mowiac, dyskusja z toba raczej nie jest ciekawa. Albowiem z gory znana twoja odpowiedz.
                        - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                        Moja wielka zaleta jest to, ze potrafie dopasowac sie do poziomu rozmowcy...! ;-)
                        (a o prawdzie to ty mi nie pisz, bo jej nie znasz...!)
                        ________________________________.
                        fiokla napisała dalej (do A...):
                        > ... Jestes zbyt monotematyczny. Nuda, jednym slowem.
                        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                        Przypomnialy mi sie slowa pewnego wybitnego Francuza w temacie "nuda":
                        "Nas nudza zawsze ci, ktorych my nudzimy", oraz:
                        "Wybaczamy tym, ktorzy nas nudza, ale nigdy tym, ktorych my nudzimy"...!
                        Badz pogodna fiokla i nie probuj mi tu myslec o papierosach...! ;-)
                        A...
    • aaugustw Re: Jak czerpać radość z niepalenia 30.12.10, 11:40
      roz.maryn napisał: Jak czerpać radość z niepalenia...
      ___________________________________________.
      Nikt nie pyta: Jak czerpać smutek z tego, czy tamtego...
      Czyzby radosc byla sensem zycia...!?
      A...
      • pierzchnia Re: Jak czerpać radość z niepalenia 30.12.10, 12:50
        Masz rację!
        Pytanie jest źle postawione - powinno być takie:
        Jak czerpać radość z życia?
        Dla uzależnionego wszystko kręci się wokół nałogu - to jest ta główna przyjemność...
        Zresztą podobnie jest z uzależnieniem emocjonalnym, które zamyka bramę do samodzielności, a tym samym uniemożliwia prawidłowy rozwój.
        Despotyczna mamusia, która przegląda korespondencję swoich dorosłych już dzieci, manipulująca całą rodziną, wywiera wpływ na dalsze życie jej członków.
        Wystarczy spytać - skąd się bierze syndrom DDA...
        Przyczyna jest zazwyczaj ta sama - skrzywione relacje.
        • aaugustw Re: Jak czerpać radość z niepalenia 30.12.10, 13:06
          pierzchnia napisał:
          > Masz rację!
          > Pytanie jest źle postawione - powinno być takie:
          > Jak czerpać radość z życia?
          > Dla uzależnionego wszystko kręci się wokół nałogu - to jest ta główna przyjemno
          > ść...
          _____________________.
          Bardzo wnikliwa uwaga...!
          A...
        • aaugustw Re: Jak czerpać radość z niepalenia 30.12.10, 19:30
          pierzchnia napisał:
          > Jak czerpać radość z życia?
          ________________________________________________.
          To mozna osiagnac tylko wtedy, kiedy dusza jest zdrowa...!
          A...
          (ale uwaga: nigerianskie powiedzonko mowi; "Radosc ma mala budowe ciala") ;-)
          • mm-cc Re: Jak pozbyć się garbu palenia 30.12.10, 20:48
            Nie palę od jakiegoś, niedługiego czasu. Jestem przypadkiem osoby w miarę szczęśliwej, pomimo nieszczęścia palenia. Przyznaję, że wspieram się środkami odwykowymi, których nie ujawnię, aby nie być posądzoną o kryptoreklamę.
            Całe moje dorosłe życie było próbą pogodzenia nałogu z szacunkiem do siebie. Jakoś dziwnym trafem rodzina mnie kocha, a przyjaciele nie eliminują. Jestem im bardzo za to wdzięczna.
            Rodzina cieszy się, że nie palę. Przyjaciołom jest może wszystko jedno, ale raczej życzą mi powodzenia w odwyku.
            • deoand Re: Jak pozbyć się garbu palenia 31.12.10, 10:18
              Rzucanie nałogu palenia nie ma nic do zdrowej czy chorej duszy . Najważniejszym motywem jest strach o własne zdrowie a potem jak nam sie spodoba świeży oddech i brak koniecznosci szulanie peta po szafach 9i kieszeniach to jakos leci - choc zawsze trzeba pamietać o świętej odpowiedzi dla siebie i innych czyli NIE PALĘ !

              O zadnej duszy nie ma tu mowy ani innych bzdurkach pt zmieniłem siebie tez nie ma tu mowy .
              Nie pale 16 lat i żadne żołtodzioby typu august czy pierzchnia nie beda tu siac głupot - słuchac i tyle i nie palic nadal .
              • mm-cc Re: Jak pozbyć się garbu palenia 31.12.10, 10:46
                Hm, wczoraj zaprosiłam do palenia w swoim biurze pewnego sympatycznego pana, bo wystawiam się na pokusy, które jednak nie istnieją. Pan na razie nie chce jeszcze rzucać palenia, bo twierdzi, że sprawia mu to przyjemność, ale przyznaje, że rano pierwszą jego myślą jest zapalenie papierosa i wypicie kawy. Obrzydliwość. Tak mam od dwudziestu lat i dziwię się, że niepalący mąż jeszcze mimo wszystko mnie kocha.
                Obecnie nie palę z wielkim zdumieniem.
                • aaugustw Re: Jak pozbyć się garbu palenia 31.12.10, 11:25
                  mm-cc napisała:
                  > Hm, wczoraj zaprosiłam do palenia w swoim biurze pewnego sympatycznego pana, bo
                  > wystawiam się na pokusy....
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  Zbyt krotko nie palisz, nie wystawiaj sie na pokusy...! ;-)
                  ______________________.
                  mm-cc napisała dalej:
                  > ... Tak mam od dwudziestu lat i dziwię się, że niepalący mąż jeszcze mimo wszys
                  > tko mnie kocha...
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  O to musielibysmy juz zapytac samego meza...! ;-)
                  A...
              • aaugustw Re: Jak pozbyć się garbu palenia 31.12.10, 11:20
                deoand napisał:
                > Rzucanie nałogu palenia nie ma nic do zdrowej czy chorej duszy ...
                - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                Nie wmowisz mi chyba, ze czlowiek uzalezniony ma zdrowa dusze...!?
                _________________________________________________________.
                deoand napisał dalej:
                > ... Najważniejszym motywem jest strach o własne zdrowie a potem jak nam sie spodoba świeży oddech...
                - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                Czy ja cale zycie musze Ciebie korygowac...?
                Z dlugiego mojego doswiadczenia (takze doswiadczonego na wlasnej skorze) wiem, ze najważniejszym motywem wcale nie jest strach o własne zdrowie. Ten strach ma kazdy palacz, ktory pali i co...? - I nic - pali sobie taki dalej...!
                Dopiero (w przypadku palaczy) stwierdzenie faktu raka pluc powoduje to, ze wszyscy palacze przestaja palic (jeszcze przed smiercia...!).
                Dla mnie - alkoholika - nie pomagaly zadne prelekcje, filmy, slowa, etc... o szkodliwosci picia alkoholu. Jak pilem mialem wszystko gleboko gdzies... - Tabletki, ktore mialem zazywac lezaly sobie odlogiem...!
                ________________________________________________.
                deoand napisał dalej:
                > Nie pale 16 lat i żadne żołtodzioby typu august czy pierzchnia nie beda tu siac
                > głupot - słuchac i tyle i nie palic nadal .
                - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                To prawda, ja nie pale dopiero polowe z twego stazu, ale to swiadczy
                tylko o tym, ze mam wieksze od ciebie doswiadczenie jako palacz, wiec
                kto tu jest "żołtodziobem"...?
                (ty wszystko widzisz na opak...!) :-(
                A...
          • hiro10 Re: Jak czerpać radość z niepalenia 31.12.10, 10:38
            Proponuje zastosować 5 zasad odsyłam do www.wszystkoozdrowiuiurodzie.blogspot.com
            • deoand Re: Jak czerpać radość z niepalenia 31.12.10, 11:05
              No musi naprawde kochac ten twój mąz albo Felicjan - ja tam wytrzymałem dwa lata a potem papierosy żony za okno - pal gdzie chcesz ale w domu nie - ... i zmądzrzała i rzuciła palenie - może jednak w trosce o firanki - ale nie pali juz 14 lat . Kolega przawdziwy Macho wytrzymał z 14 lat z palaca żona ale w końcu i one rzuciła . Nie rozumiem jak mozna śmierdziucha trzymać w domu ?????

              Już lepiej pijaka !!
              • aaugustw Re: Jak czerpać radość z niepalenia 31.12.10, 11:35
                deoand napisał:
                > No musi naprawde kochac ten twój mąz albo Felicjan...
                - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                Tego nie zrozumialem, ale czy ja musze wszystko rozumiec...! :-(
                (to Fenicjanie wynalezli pieniadze, szkoda ze tak malo...!) ;-)
                ________________________________________________.
                deoand napisał dalej:
                > ... Już lepiej pijaka !!
                - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                No pewno, ze pijaka, jego wyziewy alkoholowe powoduja
                reakcje chemiczna laczenia sie z nikotyna, w wyniku czego
                zabita zostaje nikotyna, dlatego pijakom po wypiciu alkoholu tak bardzo
                chce sie palic... - Majac pijaka w domu mieszkanie jest wolne od nikotyny...
                A...
                • pierzchnia Re: Jak czerpać radość z niepalenia 31.12.10, 12:05
                  Jolka, Jolka - pamiętasz jak dużo paliłem?
              • mm-cc Re: Jak czerpać radość z niepalenia 31.12.10, 13:42
                Mój Macho twierdził, że na pewno szybciej rzucę jego niż palenie. I nie miał racji:) Właśnie rzuciłam palenie, a jego nigdy w życiu nie rzucę:))
              • mm-cc Re: Jak czerpać radość z niepalenia 31.12.10, 13:55
                deoand napisał:

                > No musi naprawde kochac ten twój mąz albo Felicjan - ja tam wytrzymałem dwa lat
                > a a potem papierosy żony za okno - pal gdzie chcesz ale w domu nie - ... i zmą
                > dzrzała i rzuciła palenie

                Nie ze mną te numery, Deo!
                • deoand Re: Jak czerpać radość z niepalenia 31.12.10, 14:40
                  Cytuje august
                  Tego nie zrozumialem, ale czy ja musze wszystko rozumiec...! :-(
                  (to Fenicjanie wynalezli pieniadze, szkoda ze tak malo...!) ;-)
                  ________________________________________________.
                  Cytuje mm-cc Nie ze mna te numery deo

                  Czyli pisz , wymaluj Felicjan !!!!!!!
                  - Felicjan Dulski gwoli wyjasnienia to jedna z postaci Moralnosci pani Dulskiej powieści Gabrieli Zapolskiej czyli taka d... nie chłop

                  Niestety w czasach zaboru austriackiego Felicjanii / ? / byli tylko mało znaczącym marginesem rodu męskiego w przeciwieństwie do współczesności , gdzie prawie stanowią połowę a kto wie czy już nie wzięli góry na normalnymi mężczyznami .

                  Stąd kobieta pali chłopu pod nosem ze dwadzieścia lat / z całym szacunkiem dla mm-cc /
                  tacierzyńcy , służebnicy - vide august ,kolczykowcy , wszelkiej maści szopy pracze co to kobicie majtki piorą zamiast odwrotnie , służace Marysie pokorne niemal jak Pokora w filmie ,odmieńce i duchowe przemienieńce vide Pierzchnia i inne chłopo- baby .

                  Brrrrrr, zostałem wśród normalnych tylko ja , wilk-chwilowo gdzieś w kniejach i troche dawny beka ale cos juz zaczynający śpiewać augustem ...

                  Do mm -cc - z żalem muszę powtórzyc" palaczy Ogniem i mieczem" -żal by jednak było taką osobę jak Ty na stos więc rzuć to palenie na amen !!!!!!

                  pzdr deoand
                  • mm-cc Re: Jak czerpać radość z niepalenia 31.12.10, 15:24
                    deoand napisał:

                    > Czyli pisz , wymaluj Felicjan !!!!!!!
                    > - Felicjan Dulski gwoli wyjasnienia to jedna z postaci Moralnosci pani Dulskiej
                    > powieści Gabrieli Zapolskiej czyli taka d... nie chłop
                    >
                    Dobrze gadasz, tylko dlaczego za idiotów ludzi piśmiennych poczytujesz i tłumaczysz rzeczy oczywiste? A fee.


                    • deoand Re: Jak czerpać radość z niepalenia 31.12.10, 15:53
                      Do mm-cc

                      Tumaczę / to odpowiedź na post augusta / bo august 25 lat na obczyźnie więc siłą rzeczy nie wiedział kto to Felicjan .

                      Ale niezależnie od tego czy Felicjan czy nie , naprawdę , jak nikt w domu nie pali to powietrze jakby świeższe a firanki brudne normalnie a nie żółte .

                      Pierwsze pół roku trzeba wytrwać - a potem już z górki !!
                      • aaugustw Re: Jak czerpać radość z niepalenia 31.12.10, 16:10
                        deoand napisał:

                        > Do mm-cc
                        > Tumaczę / to odpowiedź na post augusta / bo august 25 lat na obczyźnie więc sił
                        > ą rzeczy nie wiedział kto to Felicjan ...
                        _______________________________________________.
                        Ten argument nie moze byc zadnym tlumaczeniem mojej osoby...!
                        Zgadza sie, nie wiedzialem, choc mialem wyjatkowo ostra nauczycielke
                        z polskiego, (Hepik mial dobrze, on uczyl sie tylko gramatyki,
                        "a niech go diabli", tak ponoc wyrazal sie Dulski...!) ;-)
                        Gdybys powiedzial: Dulski, sprawa bylaby oczywista...!
                        No dobra, starczy tego tlumaczenia, jeszcze przyjdzie czas na te nasze
                        wzajemne egzaminy tutaj i na te nasza bezposrednia konfrontacje znajomosci literatury polskiej...!
                        A...
                • aaugustw Re: Jak czerpać radość z niepalenia 31.12.10, 15:35
                  mm-cc napisała:

                  > deoand napisał:
                  > > No musi naprawde kochac ten twój mąz albo Felicjan - ja tam wytrzymałem d
                  > wa lata a potem papierosy żony za okno - pal gdzie chcesz ale w domu nie - ...
                  > i zmądzrzała i rzuciła palenie
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  > Nie ze mną te numery, Deo!
                  __________________________.
                  Jego zona mu to samo powiedziala...!
                  A... ;-)
                  • deoand Re: Jak czerpać radość z niepalenia 31.12.10, 16:22
                    Eee august - zawsze tłumaczę jak ktos czegos nie wie a i sam prosze o tłumaczenie jak sam nie wiem - za leniwy jestem aby poszukać sobie w internecie -chyba , że mnie cos akurat napadnie vide 12 kroków i liczenie Boga odmienianego przez przypadki
                    • deoand Re: Jak czerpać radość z niepalenia 31.12.10, 16:24
                      A Ty to na Sylwestra do Klubu AA idziesz dzisiaj czy moze pod chmurke pic piwo ja to Niemiaszki mają w zwyczaju
                      • aaugustw Re: Jak czerpać radość z niepalenia 31.12.10, 17:45
                        deoand napisał:
                        > A Ty to na Sylwestra do Klubu AA idziesz dzisiaj czy moze pod chmurke pic piwo
                        > ja to Niemiaszki mają w zwyczaju
                        ___________________________________________________.
                        Ani jedno, ani drugie... -
                        Dzisiaj piatek, a ja nawet na moj macierzysty Mityng AA nie ide...! ;-)
                        A´propos: 31 grudnia, w noc sylwestrową, w PIK Regionu Warszawa (ul. Brazylijska 10) od godziny 20.00 do wczesnych godzin rannych będzie odbywał się otwarty mityng AA.
                        A...
                        Ps. Nie znam takiego zwyczaju u Niemiaszkowych AA...!
                    • aaugustw Re: Jak czerpać radość z niepalenia 31.12.10, 17:40
                      deoand napisał:
                      > Eee august - zawsze tłumaczę jak ktos czegos nie wie a i sam prosze o tłumaczen
                      > ie jak sam nie wiem - za leniwy jestem aby poszukać sobie w internecie -chyba ,
                      > że mnie cos akurat napadnie vide 12 kroków i liczenie Boga odmienianego przez
                      > przypadki
                      ______________________________________________________________.
                      Po pierwsze mnie juz stac na to, aby myslec tylko sercem...!
                      Po drugie: Sam widzisz, jakie haslo wychodzi w tym rebusie, ktory sam sobie
                      napisales, cyt:
                      "liczenie Boga odmienianego przez przypadki" = Bog na wszelki przypadek...!
                      A...
                      Ps. Mialem przerwe, bo bylem u wlasciciela domu, zeby otworzyc jego skrzynke na listy tak, aby te sylwestrowe ognie nie rozerwaly jej, jezeli komus wpadlby do glowy taki pomysl...
                      On sam plywa gdzies tam z zona za Singapourem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja