figlarna.dama 26.12.10, 11:21 potrzeba dni do dojscia do siebie po tygodniowym ciagu?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pierzchnia Re: ile? 26.12.10, 11:38 Dojść do siebie... Do siebie trzeźwego czy aby mieć siłę do następnej biby? Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Re: ile? 26.12.10, 11:40 To zalezy od ogólnego stanu zdrowia. i sposobu przeprowadzania detoksykacji. Odpowiedz Link Zgłoś
figlarna.dama Re: ile? 26.12.10, 11:50 Slyszalam czy czytalam gdzies ,ze tyle ile sie pilo tyle bedzie sie "dochodzilo" do siebie i chcialam sie was zapytac co na ten temat sadzicie.Kiedys myslalam ,ze niezaleznie od tego jak dlugo sie pije kac trwa dobe,ale to chyba bledne myslenie. Odpowiedz Link Zgłoś
kajda28 Re: ile? 26.12.10, 14:05 Mój jak pił 7 dni, to później drugie 7 trzeźwiał dopijając, a jak długo później dochodził do normalnego stanu- nie pamiętam. Czy to ważne? To forum ciągle mi przypomina jak to cudownie jest nie być z alkoholikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: ile? 26.12.10, 14:14 Abstynencyjny zespół alkoholowy czyli AZA , nie mylić z Azorem , mija po około tygodniu !!! Niektórym mija wcześniej ale za to szybciej zaczynają pić z powrotem !! Odpowiedz Link Zgłoś
elfkabezhaltera Już nie pamiętam! 26.12.10, 14:44 Jestem szczęśliwy, bo już nie pamiętam ... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: ile? 26.12.10, 15:03 figlarna.dama napisała: > ile potrzeba dni do dojscia do siebie po tygodniowym ciagu?? ___________________________________________________. Od momentu rozpoczecia, cale zycie potrzebne jest na to...! A teraz pytanie do Ciebie: Kiedy rozpoczniesz dochodzenie do siebie...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
figlarna.dama Re: ile? 27.12.10, 02:02 Tu nie chodzi o mnie akurat tylko o czlonka rodziny ,ktroy nie popisal sie w swieta a wlasciwie juz przed nimi.Dojsc do siebie w tym sensie ,ze nie beda mu juz wiecej lapy drzaly,ze bedzie mogl sie skupic na temacie czy dyskusji,ze zniknie mu opuchlizna i czerwona twarz i przestana przeszkadzac halasy zycia codziennego,no i kiedy bedzie w stanie usiasc za kolkiem. Chcialabym sie jeszcze was spytac co to wlasciwie znaczy picie ciagiem???Jak dla mnie to jest takie picie ,ze czlowiek przez zalozmy tydzien zyje w swoim swiecie, jest w transie,nic do niego nie dociera,tylko sie obudzi to od razu klinuje i upija sie do nieprzytomnosci. Czy picie ciagiem mozna tez nazwac przypadek ktory w danym tygodniowym ciagu ma jednak momenty przetrzezwienia tzn.budzi sie i je sniadanie pijac herbate,niestety dwie godziny nie mina a juz jest psyt i piwo w lapie.Przypadek o ktorym pisze nie upija sie tylko jest na rauszu,wedlug niego to relax.Niby funkcjonuje ,ale nie na pelnych obrotach.W taki relaksacyjny dzien potrafi wypic od 10 do 15 piw ,ale caly czas ze tak powiem trzyma fason. Drugie pytanie to co zrobic z czlonkiem rodziny (inny przypadek) ktory prosi o pieniadze na alkohol.Cale zycie pil,2 razy na przymusowym leczeniu,niestety brak checi do leczenia sie u uzaleznionego,poprostu zyje aby pic.No i co zrobic???Dawac pieniadze czy nie na ten alkohol.NIe co miesiac ,regularnie, ale sporadycznie od czasu do czasu jak poprosi,zazwyczaj jest to bardzo mala suma ,ale wiadomo na co.Mam udawac ?nie pytac? Mam nadzieje ,ze moje pytania was nie denerwuja,dziekuje wszystkim ktorzy podziela sie wiedza i doswiadczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
elfkabezhaltera Różne pytania 27.12.10, 08:57 figlarna.dama napisała: > Tu nie chodzi o mnie akurat tylko o czlonka rodziny ,ktroy nie popisal sie w > swieta a wlasciwie juz przed nimi.Dojsc do siebie w tym sensie ,ze nie beda mu > juz wiecej lapy drzaly,ze bedzie mogl sie skupic na temacie czy dyskusji,ze > zniknie mu opuchlizna i czerwona twarz i przestana przeszkadzac halasy zycia > codziennego,no i kiedy bedzie w stanie usiasc za kolkiem Nie umiem na to pytanie odpowiedzieć. Za kółkiem - minimum wynosi 24 h od ostatniego spożycia, ale w tym przypadku - głęboka impregnacja - radziłbym minimum 48h. Drżące łapy, czerwony ryj - nie wiem ... kac powienien drugiego dnia minąć ... przepraszam, już nie pamiętam jak to było u mnie ... > Chcialabym sie jeszcze was spytac co to wlasciwie znaczy picie ciagiem???Jak > dla mnie to jest takie picie ,ze czlowiek przez zalozmy tydzien zyje w swoim > swiecie, jest w transie,nic do niego nie dociera,tylko sie obudzi to od razu > klinuje i upija sie do nieprzytomnosci. > Czy picie ciagiem mozna tez nazwac przypadek ktory w danym tygodniowym ciagu ma > jednak momenty przetrzezwienia tzn.budzi sie i je sniadanie pijac herbate, > niestety dwie godziny nie mina a juz jest psyt i piwo w lapie.Przypadek o ktorym > pisze nie upija sie tylko jest na rauszu,wedlug niego to relax.Niby funkcjonuje , > ale nie na pelnych obrotach.W taki relaksacyjny dzien potrafi wypic od 10 do 15 > piw ,ale caly czas ze tak powiem trzyma fason. Obydwa opisane przypadki - "zrzut, klin, zrzut" - jak i "relaksacyjnie pijany cały czas" to ciągi. Przynajmniej tak było to traktowane na odwyku. Cały czas alkohol jest w organiźmie - delikwent nigdy nie jest trzeźwy. Oczyszczenie bowiem zajmuje ok 24h. Ale to też zależy od organu. > > Drugie pytanie to co zrobic z czlonkiem rodziny (inny przypadek) ktory prosi o > pieniadze na alkohol.Cale zycie pil,2 razy na przymusowym leczeniu,niestety > brak checi do leczenia sie u uzaleznionego,poprostu zyje aby pic.No i co zrobic??? > Dawac pieniadze czy nie na ten alkohol.NIe co miesiac ,regularnie, ale > sporadycznie od czasu do czasu jak poprosi,zazwyczaj jest to bardzo mala suma ,ale > wiadomo na co.Mam udawac ?nie pytac? Ja nie dawałem i nadal nikomu nie daję . Argument "nie mam na chleb" kwituję wzruszeniem ramion - "było nie pić, to byś miał. " Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Różne pytania 27.12.10, 10:36 Niech sie " ten człowieczek " szybko bierze za odtrucie - prywatnie ok 800 pln za 3 dni a państwowo za frico bo za niedługo zżółknie nieco i kto wie czy na zawsze nie zostanie Chińczykiem ?? Zasadne pytanie winno brzmieć ile piw trzeba wypić aby zżółknąć a potem wyleczyc sie na dobre z alkoholizmu ... Dzwon juz bije i to mocno !!! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Różne pytania 27.12.10, 11:10 deoand napisał: > ... Zasadne pytanie winno brzmieć ile piw trzeba wypić aby zżółknąć a potem wyleczyc sie na dobre z alkoholizmu ... _________________________________________. Jedyna precyzyjna odpowiedz na to pytanie, brzmi: Sygnalem przed zżółknieciem jest spadek konsumpcji piw, przy jednakowym szmerze... (watroba coraz mniej pracuje, przekazujac nie do konca przerobiony na czynniki pierwsze alkohol, prosto do krwi) A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: ile? 27.12.10, 11:00 figlarna.dama w srodku nocy napisała: > Tu nie chodzi o mnie... > Chcialabym sie jeszcze was spytac... > Mam nadzieje ,ze moje pytania was nie denerwuja,dziekuje wszystkim ktorzy podzi > ela sie wiedza i doswiadczeniem. ________________________________________________. Nie pisze tych slow do figlarnej damy, lecz do "bialej damy", ktora opisuje swa scenerie po polnocy, ze wlos sie jezy... - Zastanawiam sie ktora osoba wystepujaca wraz z Toba na tej scenie potrzebuje wiecej pomocy...? - Jak mam pisac, zebys choc troszeczke z tego co napisze zrozumiala...!? Moj przedmowca dal sie wciagnac do tej dyskusji, jak pijany w knajpie, ktory porownuje sie swoimi "bohaterskimi czynami"...! Dla mnie to co tu opisalas, to nic innego, jak zwykla juz degrengolada, a Ty w samym jej srodku...! Co ja mam Tobie powiedziec: Ze taki sposob picia alkoholu nie jest normalny, ze to jest juz chore, ze tu cala skazona rodzina dawno juz wymaga leczenia...!? Na te pytania odpowiesz; Dlaczego...? - A ja nie potrafie Tobie tego tu, w jednym liscie opisac... - Zadbaj wiec w pierwszej kolejnosci najpierw o siebie, gdyz w tym teatrze wlasnie chodzi przede wszystkim o Ciebie... A... Ps. Ten z trzesacymi sie rekami, trzymajacy fason i na wiecznym rauszu ma wiecej we krwi promili, anizeli normalny zdrowy czlowiek moglby to przezyc... - On musi juz pic, zeby sie nie rozleciec, dlatego dba o swoj poziom alkoholu we krwi, zeby on zbyt mocno nie spadl... Na pytania dotyczace tego drugiego nic nie odpowiem, bo mam tej ciemnoty juz po uszy..! Odpowiedz Link Zgłoś
figlarna.dama Re: ile? 27.12.10, 12:31 O matko co za nieprzyjemny typ!!!!brrrrr Nie pisze tych slow do figlarnej damy, lecz do "bialej damy", > ktora opisuje swa scenerie po polnocy, ze wlos sie jezy... Ja tu pisze anonimowo, nie musze sie przedstawiac imieniem i nazwiskiem, wiec jakby chodzilo o mnie to bym napisala ,no ale ty wielki znawco wiesz lepiej jak widze.Poza tym forum jest dostepne dla wszystkich Polakow nie tylko tych mieszkajacych w Polsce.Kiedy ty spisz sobie slodko to u mnie jest dzien i na odwrot .Blagam nie prowokuj mnie zebym to ja ci ciemnoty nie zarzucila!. Forum istnieje po to aby wymieniac sie pogladami,aby niedoswiadczony mogl sie poradzic bardziej doswiadczonego.Ja zadalam pytanie a ty wcale nie musisz odpowiadac jak tak bardzo meczy cie tlumaczenie "ciemniakowi".Cos co dla ciebie jest oczywiste dla mnie wcale byc nie musi.Wysililes sie na anazlize ktora nie mogla byc bardziej bledna bo nie dosc ,ze nie chodzi tu o mnie ,to rowniez sprawa nie dotyczy mojego meza.Aby zaspokoic twoja ciekawosc dodam tylko,ze chodzi tu o meza mojej siostry i to raczej ona powinna zadbac o siebie a nie ja. Jesli jednak nadal uwazasz ,ze to ja jestem tu ofiara to prosze wytlumacz mi dlaczego? Bledna analiza,bledne wnioski, za to nieprzyjemny obrazliwy ton -to wszystko na co cie stac?zgorzknialy czlowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: ile? 27.12.10, 13:09 Cytuję O matko co za nieprzyjemny typ!!!!brrrrr August - znowu sie doigrałeś - coś / informacja prasowa / ilość wiernych Kościoła w Niemczech gwałtownie spada i ilość Aowców też !!! chyba dzieki tobie auguście bo daru nawracania i przekonywania niewiernych to Ty raczej nie masz . No na bramce przed dzwiami aowskiej świątyni to ostatecznie mozna by było ciebie postawić . Ale nie będę taki, choć od Damy oberwałeś okrutnie -pociesze ciebie auguście , że ku mojemu jednak zaskoczeniu nasza beka zaczyna mówić po augustowenu !!!! ?????? Prawda ci to czy tylko bekanie ?????? Ad rem - 14 piw dziennie to niezależnie od aktualnej kondycji fizycznej za dużo i rację ma jednak august jak pisze , że delikwentczy delikwentka ???????/ wg augusta / musi wziąc się za ciebie i to szybko . Natomiast jak nie jesteś z Polski tylko np ze Stanów czego nie wiem ,to chyba tam tez jest jakas forma leczenia odwykowego w postaci klinik odwykowych o których słyszy sie dużo w kontekście odwyku gwiazd ... a jak jest wśród normalnych zwykłych ludzi to ty nam powiedz figlarna damo ! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw [...] 27.12.10, 14:10 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
figlarna.dama [...] 27.12.10, 15:14 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: ile? 29.12.10, 23:24 Figlarna damo - wytrzeźwiał już ten twój czieławiek bo Sylwester już tuz tuz ??? Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: ile? 30.12.10, 02:08 Deo - jeżeli już podrywasz to zapytaj wprost: Figlarna Damo - czy lubisz pofiglować? Odpowiedz Link Zgłoś
bluecitizen [...] 30.12.10, 15:10 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: ile? 30.12.10, 15:47 Dla Ciebie,bluecitizen, nie istnieje coś takiego jak emerytura? > Dla mnie na przykład człowiek który nie pracuje, a raczej spędza całe dnie przy > komputerze nie może mieć siły przebicia w tym co mówi, a jego teorie i argumen > ty są skazane na niepowodzenie. Kompletna bzdura!!! To tak jakby ktoś stwierdził, że człowiek siedzący przy komputerze nie potrafi myśleć. Zresztą trudno mi sobie wyobrazić człowieka, który nie ma nic wspólnego z uzależnieniem, wchodzącego na forum i klepiącego trzy po trzy... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw [...] 30.12.10, 16:25 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: ile? 30.12.10, 19:20 bluecitizen napisał (do A...): > ... Jakoś tak nie mam szacunku dla ludzi, którzy są mocni w gębie. _______________________________________________________. Wrocilem do zdania, ktore napisal "niebieski", ale nie pisze do niego, lecz do Was... - Chce podzielic sie z Wami moim doswiadczeniem...! (z ludzmi, ktorzy chorych nie uwazaja za ludzi nie rozmawiam. Takim potrzebny jest juz psychiatra...!). Ale wracajac do mojej "mocnej gęby", jak mnie nazwal "niebieski...", wyobrazci sobie, ze ja po raz pierwszy potrafilem odezwac sie przed publika, przed 7-laty, takim bylem zahukanym i zakompleksionym czlowiekiem. Bylo to w Bialowiezy, na Zlocie AA... - Wybralem wtedy Mityng spikerski na ktorym bylo najmniej sluchaczy (ok. 15), musialem i chcialem sie przelamac... Potrafilem wtedy po raz pierwszy mowic o sobie przez cale ~ 5 minut...! ;-) A... Ps. Przykladam o wiele wiecej znaczenia dla czynow, anizeli teorii... Choc z drugiej stony mowia, ze dobra teoria to polowa praktyki, (czy jakos tak...?) ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
deoand [...] 31.12.10, 13:24 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: ile? 31.12.10, 14:20 deoand napisał: > ... ale august niezależnie od tego czy masz troche czy cała rację to jak widac cięż > ka jest droga służebnika czy tam służebnego . > Zawsze panowie sa na wierzchu a słuzba dostaje po uszach i nie tylko tak jak ty > auguście ... > Jeden temat i juz kijami od dwóch nicków hahahahahhhahah... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Ha, ha, ha... ;-))))) I ja sie smieje (autentycznie...!) ;-))) Bo ja juz od dawna wiem, ze za niesienie poslania za darmo, wdziecznosci natychmiastowej nie moge sie spodziewac, wrecz przeciwnie, tylko przeklenstwa i wyzwiska, "po uszach" i "kijami", jak to nazywasz...! ;-))) Ja sam bedac na terapii chcialem, zeby to "franca", ktora mi tak popalic dala, zeby zdechla... - Dzis zawdzieczam jej rozpoczecie mojego nowego zycia...! ;-) Ziarna zasiane, daja owoc dopiero po jakims tam czasie... (oczywiscie te ziarna, ktore padna na urodzajna glebe, a nie na skale...!). Drugim natomiast aspektem sluzb w AA jest to, ze im wiecej dajemy, tym wiecej otrzymujemy dla siebie, a wiec to nie jest tylko dawanie, to takze branie, ktore i mi samemu do trzezwosci jest potrzebne... - A dajemy, bo czujemy taka potrzebe serca (duszy...!?). To wszystko zreszta otrzymalismy wczesniej od innych - za darmo...! ____________________________________. deoand napisał dalej: > August Ty jednak chyba zmień tą role służebnego bo niedługo kegosłup od tych " > kijów " ci nie wytrzyma i bedziesz sie czołgał nosem przy ziemi a wtedy to nie > jako służebnik tylko zwykła pijaczyna i pała od Policji tym razem > Brrrrrr... Uciekaj to znaczy nie uciekaj z forum tylko zmień rolę służebnika n > a takiego bardziej normalnego alkoholika !!! - - - - - - - - - - - - - - - - - - Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw [...] 31.12.10, 14:00 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
bluecitizen Re: ile? 31.12.10, 14:53 Ty nie musisz udawać, bo przecież każdy wie jakim jesteś zgorzkniałym, starym, smutnym człowiekiem. W dodatku z garbem męczennika, który w imie słusznej idei całe otoczenie nazywa gównem, a samego siebie stawia na piedestale. Z tym nie-człowiekiem, jeśli mam już Ci wytłumaczyć jak 3-letniemu dziecku, chodzi o kierowanie swoim życiem w sposób świadomy i rozumny. Bez rzucania się na wszystko jak dzikie zwierze. Skoro ludzie nazywają pedofili, homoseksualistów czy wyznawców innej chociażby religii nie-ludźmi ja mam prawo nazywać tak osobę, która na widok gorzały wariuje, jak małpa w klatce na widok banana. I nie mówię tutaj o Tobie, bo przecież Ty już nie wariujesz, raczej wyciszyłeś swój instynkt alkoholika, ale o pijakach, którzy potrafią poświęcić rodzinę, a nawet życie żeby się nażłopać gorzały, usprawiedliwiając to chorobą. Dopóki pijesz alkohol i ktoś przy tym cierpi, dopóty nie jesteś pełnowartościowym człowiekiem. I nie bierz aaugustw wszystkiego tak personalnie do siebie, bo Ci garb urośnie. Odpowiedz Link Zgłoś