Dodaj do ulubionych

Odpowiedzialność

27.06.11, 21:00
a może coś o odpowiedzialności.Nie tylko alkoholika.Ale i osób trzeźwych.
Czym jest dla was odpowiedzialność?
Obserwuj wątek
    • 7zahir Re: Odpowiedzialność 27.06.11, 21:06
      Dla mnie to ponoszenie konsekwencji swoich "poczynań"
      oraz wszechstronne przemyslenie sprawy zanim podejme decyzję.
      • wiesj23 Re: Odpowiedzialność 27.06.11, 21:14
        czyli przemyśleć gdy się mówi "a" czy dojdzie się do "z"
        • aaugustw Re: Odpowiedzialność 27.06.11, 21:22
          wiesj23 napisał:
          Co to jest Odpowiedzialność...
          ... przemyśleć gdy się mówi "a" czy dojdzie się do "z"
          ____________________________________________.
          A kto ma ponosic przy "b" odpowiedzialnosc...!?
          A...
          Ps. Jak zaczniesz rozwijac sie duchowo, moralnie, wtedy i
          odpowiedz otrzymasz co to jest ta "odpowiedz_za_ dzialalnosc"...!?
          Tylko poprzez duchowosc mozesz rozwinac te dwie glowne sfery: Milosc i praca...
          Bez tego bedziesz dalej teoretyzowal i Freudowal, tanczac wokol wlasnego ogona...!
        • 7zahir Re: Odpowiedzialność 27.06.11, 21:23
          wiesj23 napisał:

          > czyli przemyśleć gdy się mówi "a" czy dojdzie się do "z"

          Zanim się powie "a"
          :-)
          • aaugustw Re: Odpowiedzialność 27.06.11, 21:35
            > wiesj23 napisał:
            > > czyli przemyśleć gdy się mówi "a"...
            ___________________________.
            Tak, myslec gdy sie mowi: "A..."
            A...
            • wiesj23 Re: Odpowiedzialność 27.06.11, 21:52
              interesujące jak wiele można się dowiedzieć od alkoholików
          • czlowieek Re: Odpowiedzialność 27.06.11, 22:21
            7zahir napisała

            > Zanim się powie "a"
            > :-)
            _____________________________

            ...tak, myśleć, zanim się powie "a"

            Genialna definicja odpowiedzialności.
            Dzięki
            • aaugustw Re: Odpowiedzialność 27.06.11, 22:25
              czlowieek napisał:
              > Genialna definicja odpowiedzialności.
              > Dzięki
              ________________________________.
              Ile stopni ciepla bylo dzis w Polsce...!?.
              A...
            • 7zahir Re: Odpowiedzialność 28.06.11, 08:23
              czlowieek napisał:

              > ...tak, myśleć, zanim się powie "a"
              >
              > Genialna definicja odpowiedzialności.
              > Dzięki

              Ja też :-)
              • aaugustw Re: Odpowiedzialność 28.06.11, 10:05
                7zahir napisała:

                > czlowieek napisał:

                > > ...tak, myśleć, zanim się powie "a"
                - - - - - - - - - -
    • boja55 Re: Odpowiedzialność 30.06.11, 14:11
      Gdy ktokolwiek,gdziekolwiek potrzebuje pomocy chcę aby napotkał wyciągniętą ku niemu pomocną dłoń AA i za to jestem odpowiedzialny.
      Słowa te zostały napisane w biuletynie okolicznościowym na 25 lat AA Regionu Radom.Ja też pod nimi się podpisuję.
      • aaugustw Re: Odpowiedzialność 30.06.11, 19:25
        boja55 przytoczyl:
        > " Gdy ktokolwiek,gdziekolwiek potrzebuje pomocy chcę aby napotkał wyciągniętą ku
        > niemu pomocną dłoń AA i za to jestem odpowiedzialny." <

        > Słowa te zostały napisane w biuletynie okolicznościowym na 25 lat AA Regionu Ra
        > dom.Ja też pod nimi się podpisuję.
        ____________________________________________________.
        Slowa te to Deklaracja z miedzynarodowego zjazdu, ktory odbyl
        sie w roku 1965, w trzydziestolecie istnienia Wspolnoty AA...!
        A... ;-)
        • upsididit1 Re: Odpowiedzialność- głównie do Zahir 04.07.11, 08:23
          aaugustw napisał:

          > boja55 przytoczyl:
          > > " Gdy ktokolwiek,gdziekolwiek potrzebuje pomocy chcę aby napotkał wyciągn
          > iętą ku
          > > niemu pomocną dłoń AA i za to jestem odpowiedzialny." <
          >
          > > Słowa te zostały napisane w biuletynie okolicznościowym na 25 lat AA Regi
          > onu Ra
          > > dom.Ja też pod nimi się podpisuję.
          > ____________________________________________________.
          > Slowa te to Deklaracja z miedzynarodowego zjazdu, ktory odbyl
          > sie w roku 1965, w trzydziestolecie istnienia Wspolnoty AA...!
          > A... ;-)
          ------------------------------------------------------------------------------------
          Wróciłam do tego wątku, bo uświadomiłam dziś sobie jedną rzecz. Czy kiedykolwiek ta "pomocna dłoń AA" udzieliła mi, zwykłemu ćwierćpijokowi bez piątej klepki, szukającemu czczego poklasku (o to chodziło?) - JAKIEJKOLWIEK REALNEJ pomocy - czy to w sprawie małej wagi- czy w sprawie "życia lub śmierci"? Odpowiedź brzmi: NIE.
          Czy prosiłam o tą pomoc wprost, czy w sposób zawstydzony, poprzez jakąś przenośnię (wiedząc doskonale, że osoba do której prośbę kieruję przenośnie ROZUMIE)- tej pomocnej dłoni AA, ROBIĄCEJ COŚ (a nie tylko GADAJĄCEJ O ROBIENIU lub o konieczności mojej dalszej przemiany duchowej czy nadziei na lepsze jutro).... nigdy nie zobaczyłam.
          Czy, drodzy Aowcy lub sympatycy ugrupowania- kiedykolwiek daliście mi jeść kiedy byłam głodna, otworzyliście drzwi, kiedy prosiłam o ich otwarcie, lub naprawiliście zamek w drzwiach, kiedy jestem sama i się boję spać z drzwiami zepsutymi , czy pocieszyliście choćby pączkiem- kiedy w danej sprawie nie możecie począć nic innego? NIGDY.

          Na Boga Jedynego- zawsze, droga Zahir, mogłam liczyć, jako na tą "ostatnią deskę ratunku". Małe sprawy i troski też są troskami- kiedy tych małych jest 250 na raz.

          Dlatego Zahir, Ufam Bogu i o nim piszę jako o Jedynym znanym mi leku na uzależnienia i inne cierpienia. Taka postawa wynika wyłącznie z moich doświadczeń......
          • lena1952 Re: Odpowiedzialność- głównie do Zahir 04.07.11, 10:07
            "ufam Bogu i o nim piszę jako Jedynym znanym mi leku na uzależnienie i inne cierpienia"
            Upsi i ja dodam,że tym co piszesz nie robisz nikomu krzywdy,a że piszesz ładnie i na temat,
            to przyjemność czytać.
            Ja mam dziś chwilkę czasu-przymusowa przerwa w zajęciach spowodowana brzydką grypą,
            więc trochę poczytałam.
            Teraz idę leżeć,muszę szybko wyzdrowieć.Pozdrowienia Lena1952
          • 7zahir Re: Odpowiedzialność- głównie do Zahir 04.07.11, 12:21
            upsididit1 napisała:

            Dlatego Zahir, Ufam Bogu i o nim piszę jako o Jedynym znanym mi leku na uzależn
            > ienia i inne cierpienia. Taka postawa wynika wyłącznie z moich doświadczeń.....>

            To Twoje doświadczenia, a nie jedyna prawda.

            Twoja odpowiedzialość - szkodzenie innym religiną nachalnością .

            Myslałam, że uważnie czytasz wypowiedzi innych na forum.
            Tutaj piszą ludzie, ktorzy bardzo często zostali skrzywdzeni w jakis sposób
            przez przedstawicieli Kościoła ,
            dlatego zaznaczają, że nie szukają pomocy religijnej.


            Przypominam Ci o forum Religia ,
            które jest najwłaściwszym miejscem
            na rozmowy o Bogu.









            • lena1952 Re: Odpowiedzialność- głównie do Zahir 05.07.11, 10:41
              Wstałam,zawiązałam szlafrok na kokardę i choruję nadal,a chorować nie potrafię cierpliwie.
              Muszę coś w tym wątku dopisać,o czym często myślę.
              Nie byłam nigdy w swoim życiu tak religijna,aby chodzić na "klęczkach",ale dzieci starałam się
              wychować w duchu wiary i tak jak Dekalog nakazuje.
              Kiedy mój syn zaczął w swoim życiu robić bałagan i brnąć w tym dalej,pewnego dnia oświadczył
              że ta "cała religia" to bzdura, a w Boga to on nie wierzy.Mnie to bardzo zaniepokoiło.
              Dla mnie odwrócenie mojego syna od wiary wyglądało na "nie ma Boga nie ma kary".
              Może on nawet tak nie myśli.Może jemu pozornie jest tak lżej.
              Ale ja wiem,że ciężko jest człowiekowi osamotnionemu w swym uzależnieniu żyć,jak się
              pozbawia westchnięcia do Kogoś.
              I tu znów cytat Upsi "Ufam Bogu i o nim piszę jako jedynym znanym mi leku na uzależnienia
              i inne cierpienia "
              Myślę Upsi że ten "lek" będzie prowadził Cię w dobre dla Ciebie miejsca i pozwoli dokonywać
              odpowiedzialnych wyborów. Lena1952
              • upsididit1 Re: Odpowiedzialność- głównie do Zahir 05.07.11, 16:20
                Dzięki Leno:), bardzo serdecznie Cię pozdrawiam i życzę powrotu do formy!
      • upsididit1 Re: Odpowiedzialność 30.06.11, 20:10
        boja55 napisał:

        > Gdy ktokolwiek,gdziekolwiek potrzebuje pomocy chcę aby napotkał wyciągniętą ku
        > niemu pomocną dłoń AA i za to jestem odpowiedzialny.
        > Słowa te zostały napisane w biuletynie okolicznościowym na 25 lat AA Regionu Ra
        > dom.Ja też pod nimi się podpisuję.
        --------------------------------------------------------------------------------------------------
        To ja jeszcze, jako laik w dziedzinie aaologii dodam, że odpowiedzialność to także myślenie, co będzie, jeśli się nie powie "a" spodziewając się "z" czy "b". Niewypowiedziane "a" czasem przynoszą więcej strachu bliźnim niż AAA ;)
        • aaugustw Re: Odpowiedzialność 30.06.11, 20:36
          upsididit1 napisała:
          > To ja jeszcze, jako laik w dziedzinie aaologii dodam, że odpowiedzialność to ta
          > kże myślenie, co będzie, jeśli się nie powie "a" spodziewając się "z" cz
          > y "b". Niewypowiedziane "a" czasem przynoszą więcej strachu bliźnim niż ht> tp://xsonya90x.wrzuta.pl/audio/0wxiw0LChkH/ryk_lwa
          __________________________________________________________.
          Nie filozofuj... - Nie dziel zapalki na las... - Nie mysl, co inny pomysli...!
          Ty masz byc "tylko" zywym przykladem tego, ze jednak MOZNA...!
          A...
          Ps. Za 10 minut mecz pilki noznej (MS) kobiet, zaraz ide kibicowac...! ;-)
          • upsididit1 Re: Odpowiedzialność 30.06.11, 20:40
            To nie jest wątek Auguście o tym, czym mam być (pomijając subtelność ;) tego określenia), tylko o tym- jak kto rozumie odpowiedzialność. A moją wypowiedź zrozumiałeś całkiem na odwrót, ale- miłego meczu :)...
            • wiesj23 Re: Odpowiedzialność 01.07.11, 05:33
              a wypowiedziane "a" nie zakończone "z" często tworzą komuś zamęt z którego trudno się pozbiereć
              • upsididit1 Re: Odpowiedzialność 01.07.11, 07:10
                wiesj23 napisał:

                > a wypowiedziane "a" nie zakończone "z" często tworzą komuś zamęt z którego tr
                > udno się pozbierać
                -------------------------------------------------------------------------------------------------
                Też prawda, święta prawda :(. Ważny temat poruszyłeś.
                Nie mniej jednak, moim zdaniem- taka nieodpowiedzialność - to w przypadku osób z tendencjami u(współu)zależnieniowymi zasługuje na wzięcie pod uwagę "okoliczności łagodzących", gdyż jest podświadomą reakcją obronną. Pacjent robi źle, doskwiera mu ten brak "z", a jednak robi to dalej, gdyż nie umie sobie wyobrazić nawet, że w "z" nie ma ukrytej trutki na szczury.
                Dobrze to zjawisko oddaje wspomniana już przeze mnie piosenka np. w wersach:
                -"nie ma takich prostych słów co oddadzą to co boli mnie...
                przeczucie mam, że jednak spyta ktoś: "czy ta bajka się nie skończy źle"?"
                - "dziwne wizje wchodzą, nie pożądasz mnie...
                pragniesz kogoś bardziej, żegnaj więc
                nie chcesz nic tłumaczyć, no to odwal się
                ochoty nie mam słuchać i stać
                na milczenie nie stać mnie
                przechodzi nas oboje zimny dreszcz
                czy ta bajka się nie skończy źle?"
                -"za późno już, zwalam stąd
                będzie lepiej jak zapomnisz mnie.....!!!!!!!".
                Także Wiesj23- jeśli ktoś wobec Ciebie taką nieodpowiedzialność stosuje albo Ty sam stosowałeś- zastanów się- DLACZEGO, skąd to się bierze. Bo poznanie mechanizmu to moim zdaniem jedyna droga na wykorzenienie (nie chcę tu użyć słów "patologicznych" czy "toksycznych") dotkliwych zachowań. Oczywiście piosenka jest o miłości, ale ja widzę te mechanizmy i w innych sferach życia, choć w miłości przybierają najbardziej raniące formy. Jednak jest nadzieja, bo znam osoby, które się z tym uporały :). Siebie na przykład a potem........ długo, długo nic ;)))), co mogę spokojnie napisać bez obaw, że rekonwalescent August zaraz mi walnie wykład na temat mojego rozdętego tego i owego ;)....
                Wracając do meritum Wiesj- nadzieją jest to- że pacjent chce się zmienić i szuka drogi. Jak nie szuka lub nie widzi światła - to niestety, niestety, niestety.... krzyżyk ....
                • wiesj23 Re: Odpowiedzialność 01.07.11, 10:08
                  pytanie:Cyganką była matka czy babka?
                  słowo pacjent lepiej zastąpić słowem człowiek
                  owszem znam słowo "obronne"
                  tylko ja jeżeli już poznałem te różne sława tzw.mechanizmy w miarę szybko robiłem reset
                  więc poruszając odpowiedzialność warto poruszyć odwagę
                  • aaugustw Re: Odpowiedzialność 01.07.11, 13:35
                    wiesj23 napisał:
                    > ... więc poruszając odpowiedzialność warto poruszyć odwagę
                    ________________.
                    I wlasna glupote...!
                    A...
                  • upsididit1 Re: Odpowiedzialność 01.07.11, 14:22
                    wiesj23 napisał:

                    > pytanie:Cyganką była matka czy babka?
                    > słowo pacjent lepiej zastąpić słowem człowiek
                    > owszem znam słowo "obronne"
                    > tylko ja jeżeli już poznałem te różne sława tzw.mechanizmy w miarę szybko robił
                    > em reset
                    > więc poruszając odpowiedzialność warto poruszyć odwagę
                    --------------------------------------------------------------------------
                    Oczywiście odwaga jest NIEZBĘDNA, warunek sine qua non, jak powiedziałby August :).
                    Babcia, miała smoka acz nadmierna pokora i cichość błogosławiona nie pozwalała jej go użyć. Nie tak do końca nie użyła- była Mężem Zaufania i Krzyż Kawalerski za coś dostała. Ale smok jej chyba ciążył, skoro synowi dala na drugie imię Jerzy ;). No ale dość kabały biograficznej- jak najbardziej krajowej, nie Cygańskiej :), co nadmieniam z nielubianych czasami- pobudek patriotycznych ;)...
                    • upsididit1 Re: Odpowiedzialność 01.07.11, 14:30
                      I czemu nie używam słowa "człowiek" tylko "pacjent" choć oba same w sobie niosą dolegliwość?
                      Bo nie każdy Człowiek widzi czy czuje, że ma problem, więc zawęziłam pojęcie do tych Ludzi, którzy są na drodze, może dlatego niezbyt delikatnie mówiąc "pacjent" że ta droga wymaga różnopłaszczyznowej cierpliwości- czyli Patientii właśnie :)...
                    • aaugustw Re: Odpowiedzialność 01.07.11, 14:30
                      upsididit1 napisała:
                      > ... co nadmieniam z nielubianych czasami- pobudek patriotycznych ;)...
                      _____________________________________________.
                      Pobudki patriotyczne zawsze sa lubiane i zrozumiane...
                      Szowinizm jest nie do zniesienia...!
                      A...
                      • upsididit1 Re: Odpowiedzialność 01.07.11, 14:32
                        aaugustw napisał:

                        > upsididit1 napisała:
                        > > ... co nadmieniam z nielubianych czasami- pobudek patriotycznych ;)...
                        > _____________________________________________.
                        > Pobudki patriotyczne zawsze sa lubiane i zrozumiane...
                        > Szowinizm jest nie do zniesienia...!
                        > A...
                        ----------------------------------------------------------------------------
                        a gdzieś Ty tam wynalazł szowinizm to nie wiem, ale czemu go wynalazłeś to pominę milczeniem :)
                        • aaugustw Re: Odpowiedzialność 01.07.11, 14:45
                          > > upsididit1 napisała:
                          > > > ... co nadmieniam z nielubianych czasami- pobudek patriotycznych ;)
                          _____________________________________________.
                          > > Pobudki patriotyczne zawsze sa lubiane i zrozumiane...
                          > > Szowinizm jest nie do zniesienia...!
                          > > A...
                          > ----------------------------------------------------------------------------
                          > a gdzieś Ty tam wynalazł szowinizm to nie wiem, ale czemu go wynalazłeś to pomi
                          > nę milczeniem :)
                          ____________.
                          Uderz w stol...! ;-)
                          Kto mowil, ze ja tu cos wynalazlem...!?
                          A...
                          • upsididit1 Re: Odpowiedzialność 01.07.11, 14:49
                            aaugustw napisał:

                            > > > upsididit1 napisała:
                            > > > > ... co nadmieniam z nielubianych czasami- pobudek patriotyczn
                            > ych ;)
                            > _____________________________________________.
                            > > > Pobudki patriotyczne zawsze sa lubiane i zrozumiane...
                            > > > Szowinizm jest nie do zniesienia...!
                            > > > A...
                            > > -------------------------------------------------------------------------
                            > ---
                            > > a gdzieś Ty tam wynalazł szowinizm to nie wiem, ale czemu go wynalazłeś t
                            > o pomi
                            > > nę milczeniem :)
                            > ____________.
                            > Uderz w stol...! ;-)
                            > Kto mowil, ze ja tu cos wynalazlem...!?
                            > A...
                            -------------------------------------------
                            No Ty przecież :) mówisz. Patrz wyżej. Ja TYLKO ;) widzę, to co mówisz.
                            • aaugustw Odpowiedzialność za mysli...! 01.07.11, 15:05
                              upsididit1 napisała:
                              > No Ty przecież :) mówisz. Patrz wyżej. Ja TYLKO ;) widzę, to co mówisz.
                              ____________________________________________________________.
                              Wmawiasz mi, ze mowie, a ja pisalem, ze zobaczylem, co Ty widzisz, jak sama piszesz...!
                              A... ;-)
                              • upsididit1 Re: Odpowiedzialność za mysli...! 01.07.11, 17:33
                                aaugustw napisał:

                                > upsididit1 napisała:
                                > > No Ty przecież :) mówisz. Patrz wyżej. Ja TYLKO ;) widzę, to co mówisz.
                                > ____________________________________________________________.
                                > Wmawiasz mi, ze mowie, a ja pisalem, ze zobaczylem, co Ty widzisz, jak sama pis
                                > zesz...!
                                > A... ;-)
                                --------------------------------------------------------------------------------
                                no to jak tak- to nie ma rady- idę DZIŚ zasadzić fioletową naparstnicę, wydałam na nią całe 8 złotych z moich ostatnich 3 stów :) /nie wiem tym razem ja- z czego tu się śmiać ;)/ i na piechotę przyniosłam donicę z sadzonką przez Cygańską dzielnicę, więc w zasadzie dobrze by było, żeby się nie zaparzyła w worku...

                • boja55 Re: Odpowiedzialność 01.07.11, 10:34
                  Upsi WIELKIE DZIĘKI za JASKÓŁKĘ
                  • upsididit1 Re: Odpowiedzialność 01.07.11, 14:33
                    boja55 napisał:

                    > Upsi WIELKIE DZIĘKI za JASKÓŁKĘ

                    ależ proszę :), co niedziela Bramy otwierają ;)...
                • wiesj23 Re: Odpowiedzialność 01.07.11, 12:36
                  a może zamiast "okoliczności łagodzących" wziąć "okoliczności współczujące"
                  • upsididit1 Re: Odpowiedzialność 01.07.11, 14:36
                    wiesj23 napisał:

                    > a może zamiast "okoliczności łagodzących" wziąć "okoliczności współczujące"
                    -------------------------------------------------------------------------------------------------
                    Samo współczucie nie zmniejszy wyroku ;)
                • aaugustw Re: Odpowiedzialność 01.07.11, 13:33
                  upsididit1 napisała:
                  > ... co mogę spokojnie napisać bez obaw, że rekonwalescent August zaraz mi walnie
                  > wykład na temat mojego rozdętego tego i owego ;)....
                  > Wracając do meritum Wiesj- nadzieją jest to- że pacjent chce się zmienić i szuk
                  > a drogi...
                  ____________________________________________.
                  Rekonwalescent czeka na potkniecie (czyjekolwiek...!) :-\
                  A ze jako pacjent sam ma chetke na zmiane siebie, wiec
                  probuje pisac malo, albo tylko tam gdzie go diably wywoluja...! ;-)
                  A...
                  • upsididit1 Re: Odpowiedzialność 01.07.11, 14:37
                    aaugustw napisał:

                    > upsididit1 napisała:
                    > > ... co mogę spokojnie napisać bez obaw, że rekonwalescent August zaraz mi
                    > walnie
                    > > wykład na temat mojego rozdętego tego i owego ;)....
                    > > Wracając do meritum Wiesj- nadzieją jest to- że pacjent chce się zmienić
                    > i szuk
                    > > a drogi...
                    > ____________________________________________.
                    > Rekonwalescent czeka na potkniecie (czyjekolwiek...!) :-\
                    > A ze jako pacjent sam ma chetke na zmiane siebie, wiec
                    > probuje pisac malo, albo tylko tam gdzie go diably wywoluja...! ;-)
                    > A...
                    --------------------------------------------------------------------------
                    Widzę, doceniam, podtrzymuję na duchu i cieszę się.
                    • wiesj23 Re: Odpowiedzialność 01.07.11, 15:17
                      pytając o cygankę miałem na myśli dar czytania /z ręki,słów a może jasnowidzenie/
                      • upsididit1 Re: Odpowiedzialność 01.07.11, 18:16
                        wiesj23 napisał:

                        > pytając o cygankę miałem na myśli dar czytania /z ręki,słów a może jasnowidzeni
                        > e
                        ---------------------------------------------------------------------------------------------
                        no ja widziałam o co pytasz :), i odpowiedziałam możliwie najbardziej wyczerpująco na to pytanie jak umiałam. Nie nie, z ręki ani z fusów nie wróżę :)), jasnowidzeniem też bym tego nie nazwała. Umiem czytać :), tylko tyle.......
                        • wiesj23 Re: Odpowiedzialność 01.07.11, 20:28
                          no to pewnie znasz cel tego wątku
                        • wiesj23 Re: Odpowiedzialność 01.07.11, 20:28
                          no to pewnie znasz cel tego wątku
                          • upsididit1 Re: Odpowiedzialność 01.07.11, 22:11
                            wiesj23 napisał:

                            > no to pewnie znasz cel tego wątku
                            --------------------------------------------------
                            cóż, zazwyczaj celem wątków jest refleksja i wymiana poglądów na jego temat.
                            A że Każdy prawie wątek gdzieś tam się rozpędza mniej lub bardziej nie na temat- to i owszem, też moja nieodpowiedzialność. Ale czy mam się z tego powodu biczować?- dużo gadam- to w tej gadaninie jest i ziarno i plewy, jak to przy każdej młócce. Siano też ma swoją wartość, np. konia w mojej osobie wykarmi, porży sobie. Nie jestem księdzem N., nie umiem być wyłącznie "poważna i na temat" bo i w akompaniamencie braku powagi powstają odpowiedzialne pomysły, wbrew pozorom a sama powaga bywa czasem pożałowania godna...
                            Pytałeś czemu "pacjent" nie "człowiek"... no to jeszcze raz Ci odpowiem, teraz z innej beczki- bo pacjentka pisała post...
                            • wiesj23 Re: Odpowiedzialność 01.07.11, 22:36
                              źle zrozumiałaś.Chyba na chwilę wyłączyło się twoje pochodzenie nadprzyrodzone.Żadnego biczowania.Chyba,że chcesz biczować jak dawniej chłopi robili omłoty.W końcowym efekcie wychodziło ziarno pierwszego sortu.Tak jak tobie.
                              • upsididit1 Re: Odpowiedzialność 01.07.11, 22:42
                                wiesj23 napisał:

                                > źle zrozumiałaś.Chyba na chwilę wyłączyło się twoje pochodzenie nadprzyrodzone.
                                > Żadnego biczowania.Chyba,że chcesz biczować jak dawniej chłopi robili omłoty.W
                                > końcowym efekcie wychodziło ziarno pierwszego sortu.Tak jak tobie.
                                -----------------------------------------------------------------------------------
                                Dzięki serdeczne za słowa na wyrost oczywiście, ale mi miło, bo mi potrzeba jakiegoś miłego słowa na wieczór dzisiejszy:).
                                Sorki, że tak do siebie i "na nie" odebrałam Twój wpis- ale po prostu- smutna jestem aktualnie z zupełnie ziemskich przyczyn i wszystko jestem skłonna widzieć przez czarną woalkę. Przejdzie :)...
                                • wiesj23 Re: Odpowiedzialność 01.07.11, 22:51
                                  skromność jest chlubą.Ale nadmiar skromności jest "patologią".
                                  Uśmiechnij się ,nie tylko Tobie jest źle.
                                  • upsididit1 Re: Odpowiedzialność 01.07.11, 23:02

                                    wiesj23 napisał:

                                    > skromność jest chlubą.Ale nadmiar skromności jest "patologią".
                                    > Uśmiechnij się ,nie tylko Tobie jest źle.
                                    -------------------------------------------------------------------------
                                    Tak patologicznie skromnie to znów ze mną nie jest ;), i dzięki Tobie jednak w tej chwili jestem :) uśmiechnięta, dobrej nocy :)...
        • wiesj23 Re: Odpowiedzialność 03.07.11, 21:49
          bliźnim czy tym co nie wypowiedzieli
          • pierzchnia Re: Odpowiedzialność 03.07.11, 22:13
            Przecież to proste - odpowiedzialność składa się z dwóch członów, co skutkuje odpowiednią działalnością.
            Trzeba tak robić żeby było dobrze.
            Chyba jestem genialny...
            • 1.inka Re: Odpowiedzialność 03.07.11, 22:19
              a ja codziennie staję przed lustrem i robię się coraz piękniejszy .Jednak dziś cholera przeszedłem sam siebie.
              • pierzchnia Re: Odpowiedzialność 03.07.11, 22:26
                Tyś jest piękny jak gwiazda na niebie , ale Pierzchnia piękniejszy od ciebie...
                • 1.inka Re: Odpowiedzialność 03.07.11, 22:32
                  nie ja tylko mój znajomy na takie powiedzenie.Zapomniałam o cudzysłowie i podaniu autora.Niestety nie wyraził zgody na autoryzację.
                  • aaugustw Re: Odpowiedzialność 04.07.11, 14:36
                    1.inka napisała:
                    > nie ja tylko mój znajomy na takie powiedzenie.Zapomniałam o cudzysłowie i podan
                    > iu autora.Niestety nie wyraził zgody na autoryzację.
                    _________________________.
                    Dwa zdania, dwa klamstwa...!!
                    A...
            • aaugustw Re: Odpowiedzialność 04.07.11, 14:40
              pierzchnia napisał:
              > Trzeba tak robić żeby było dobrze.
              _____________________________.
              "Po owocach ich poznacie"...! ;-)
              A...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka