02.02.15, 10:42
witajcie.
mój brat ma nawrót (alkohol) od dwóch tygodni bezsenność, marazm, niechęć , odrętwienie psychiczne, dół.
wczoraj wypił drinka.
trzęsie go, nie poszedł do pracy.
walczy...
czyta Was- nie ma odwagi (chyba) pisać.
Napiszcie proszę- co zrobić, aby to przetrawić.
on ma wiedzę, jest po odwykach, ale mieszka za granicą i musi z tego wyjść sam- pytanie jak?
Obserwuj wątek
    • aabroniewski Re: nawrót 02.02.15, 12:34
      Wiadomo, ze to nie sa przyjemne odczucia - depresja, oslabienie, bole glowy...
      Ja kiedys wybralem metode silowa - nie poddalem sie...
      Taki podly stan pojawial sie u mnie co trzy, cztery tygodnie az wreszcie po roku dolegliwosci ustapily prawie calkowicie - jak to kiedys napisal Wolf - pozostaly tylko mikro stany.
      Jezeli nie można by tego uleczyc to wszyscy niepijacy alkoholicy byliby masochistami.
      • lavjja Re: nawrót 02.02.15, 13:08
        dzięki! tak myślałam, ze trzeba odwrócić uwagę.
        brat? czytasz?
    • jerzy30 Re: nawrót 02.02.15, 13:45
      nie ma odpowiedzi - tylko on ja zna jak wyjsc sam - a ty zajmij sie soba - on za granica pije - niech sobie pije, niech trzesie, wywala go z pracy, niech nie spi, niech drinkuje - moe sie w koncu opamieta - jest po odwykach - chyba ze na odwykach szkolil sie jak pic dalej
      • lavjja Re: nawrót 02.02.15, 14:23
        jerzy...takie wskazówki to są żadne wskazówki.
        to oczywiste, że alkoholik sam musi wywalczyć swoją trzeźwość...ale wokół są bliski, którzy chcą pomóc, bo kochają. Pomóc ale mądrze.
        • jerzy30 Re: nawrót 02.02.15, 15:21
          nic nie pomozesz - mozesz tylko pogorszyc - na gorzale nie ma madrych - i przestan sie nim zajmowac - to jego zycie i jego gorzala
        • aaugustw Re: nawrót 10.02.15, 13:00
          lavjja napisała:
          > ... to oczywiste, że alkoholik sam musi wywalczyć swoją trzeźwość...
          ________________________________________________________.
          Ale oczywistym jest takze to, ze w pojedynke sam tego nie dokona...!
          A...
          • alkodarek Re: nawrót 10.02.15, 13:06
            aaugustw napisał:


            > Ale oczywistym jest takze to, ze w pojedynke sam tego nie dokona...!
            > A...

            Się zdecyduj albo "w pojedynke" albo "sam".
            • aaugustw Re: nawrót 10.02.15, 13:17
              alkodarek zapytał (A...):
              > Się zdecyduj albo "w pojedynke" albo "sam".
              ___________________________________________________________________.
              Pytasz, wiec odpowiadam... - (uwaga: odpowiedz nie dotyczy drobnopijoczkow...!).
              Kazdy alkoholik - bez wyjatku - potrafi wyjsc z tej choroby sam, ale nie w pojedynke,
              czyli; nie bez pomocy innych, np. tych alkoholikow tutaj, ktorych trzymaja sie tu
              nawet drobnopijoczki, jak gowienko okretu, wolajac; plyniemy...!
              A...
      • brat39 Re: nawrót 02.02.15, 14:26
        To ja ten brat....nie prosilem o pomoc ani o wpis tutaj....niewiem kim jestes ani co robisz...mysle ze jestes czynnym uczestnikiem terapii naszpikowany teoria i checiami...ciekawy jestem choc to nie jest wyznacznik o jaki jest okres twojej abstynencji....pomysl zanim cos napiszesz....
        • jerzy30 Re: nawrót 02.02.15, 15:23
          to pij dalej i sie rozczulaj - czas trzezwosci [abstynencji] nie ma znaczenia - pomysl zanim sie zapijesz
          • aabroniewski Re: nawrót 02.02.15, 20:01
            Jerzy, w dość siermiężny sposób, chcial Wam dac do zrozumienia, ze alkoholik musi ten caly proces przetrawic w sobie - nie ma innego sposobu...
            Na nic sie zdadza czulosci i siostrzana milosc - one jesze bardziej moga opoznic proces leczenia.
            Bierze sie to z tego, ze dopoki sie nie wytrzezwieje nie mam mowy o zaufaniu.
          • brat39 Re: nawrót 19.02.15, 19:15
            Niepije juz od tygodnia...dalem rade...choc poprosilem lekarza o pomoc...w terapii odwykowej poprosilem o neltroxan...zgodzilem sie na wszywke...wiedzac....raczej poznajsc ze czasami moja silne przekonanie jest zludne...i potrzebuje pomocy..nie chce juz wiecej nawrotow i zrobie wszystko aby sie przed nimi uchronic...pierwszy raz stracilem 6lat trzezwosci teraz 2...mam nadzieje i wiare ze kiedys pomyle sie w liczeniu lat trzezwosci....ale na trzezwo:-)
            • wiesj23 Re: nawrót 19.02.15, 20:58
              no do końca nie straciłeś,Masz doświadczenie bycia trzeźwym.Myślę,że w tym czasie nabyłeś trochę wiedzy.Tego raczej alkohol Ci nie wypłukał.Zawsze jakieś refleksje pozostają.
              A,że poraniony.No tu trochę górnolotnie:żaden doświadczony żołnierz nie ma ran.
              a to,że "liczenie" zaczynasz od nowa,to nieważne.Ważne,że nie odliczasz dni picia.

              no i tu upierdliwie/czyli nie pierwszy raz/ wkleję muzykę z mojego czasu
              youtu.be/_roBPQYI4cM
        • 7zahir Nie obrażaj się tylko doceń troskę siostry. 02.02.15, 20:15
          Jeżeli naprawdę chcesz przestać pić
          te rady mogą Ci pomóc:
          forum.gazeta.pl/forum/w,176,87093412,87108052,Re_od_dzis_nie_pije_.html

          • aabroniewski Znów jest tak jak powinno być 03.02.15, 13:53
            Pozbylismy sie trolla, Eska sie uspokoila, baclofeny znikly beznadziejnie, a co najwazniejsze - niebawem przybedzie August!
            • deoand Re: Znów jest tak jak powinno być 03.02.15, 14:45
              Nad-Redaktor juz na walizkach i juz tuż tuz !!
        • aaugustw Przerwa w piciu...! 10.02.15, 13:05
          brat39 napisał:
          > To ja ten brat....nie prosilem o pomoc ani o wpis tutaj....
          ___________________________________________________.
          No wlasnie, chcesz chlac a oni tu umoralniaja ciebie i brudnymi
          buciorami wchodza do twojej duszy...!
          Co by to bylo gdyby tacy "nawracacze" zaczeli chodzic po knajpach
          i probowali by nawracac pijokow...? - Mysle, ze tamci wywaliliby ich
          z hukiem z kazdej knajpy, czy pubu, a wiec: Na zdrowie...!
          Hulaj dusza piekla nie ma...! ;-)
          A...
    • bananarama-live Re: nawrót 04.02.15, 19:06
      www.doz.pl/leki/p1392-Campral
      • bananarama-live Re: nawrót 04.02.15, 19:07
        + Chlorprothixen
    • wolfbreslau Re: nawrót 05.02.15, 09:42
      lavjja napisała:

      > witajcie.
      > mój brat ma nawrót (alkohol) od dwóch tygodni bezsenność, marazm, niechęć , odr
      > ętwienie psychiczne, dół.
      > wczoraj wypił drinka.
      > trzęsie go, nie poszedł do pracy.
      > walczy...
      > czyta Was- nie ma odwagi (chyba) pisać.
      > Napiszcie proszę- co zrobić, aby to przetrawić.
      > on ma wiedzę, jest po odwykach, ale mieszka za granicą i musi z tego wyjść sam-
      > pytanie jak?

      nawrót nie istnieje...natomiast istnieje tak zwana trzeźwa zwyczajność z , która czasem trudno się zmierzyć , skoro wczesniej ewiele sie na trzeźwo działo.
      to sztapma i zwykłe nic...albo pić , albo nie pić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka