11.05.21, 13:14

Bardzo wartościowe audycje - relacje w tvp1 i programie radiowej jedynki
iwww.facebook.com/OcaleniTVP/
www.polskieradio.pl/7/5111
Dziś o 22.45, bardzo ciekawie się zapowiada.
Obserwuj wątek
    • mifredo Re: Ocaleni 12.05.21, 15:00
      Szkoda, że jakichś wskazówek nie otrzymuje tam,
      jak z chorym na schizofrenie mam postepować
      od alkoholu i nikotyny uzależnionego
      i po prostu glupiego,
      ktoremu rozum,
      Pan Bóg odebral,
      jak to potocznie sie mówi.
      Tak łatwo sie tam gada od alkoholu uzależnionych..
      Jacyś bohaterowie tam wystepuja,
      którzy niby nałogu sie [pozbyli,
      w co raczej nie wierzę,
        • aaugustw Re: Ocaleni 13.05.21, 11:05
          mifredo zapytala, cyt:
          Dlaczego tylko faceci tam w głównych rolach występują?
          Kobiety pominięte sa, nawet te współuzależnione.
          ______________________________________________________.
          One może nie są jeszcze ocalone... (!?)
          A...
          • mifredo Re: Ocaleni 13.05.21, 17:08
            Mimo wszystko oglądam i słucham,
            żywi, prawdziwi ludzie.
            Zapewne żaden chory psychicznie, nie odważyłby się wystapić,
            ja bym też twarzy nie pokazała tam, zbyt osobiste to sprawy,
            potem by mnie na ulicy palcem pokazywali.
            Ocaleni i odważni do tego są.
            Pisane słowo mniej przemawia.
            • aaugustw Re: Ocaleni 13.05.21, 17:55
              Nie ogladalem tego programu.
              Nie wiem w jaki sposob zostali "ocaleni" i dlaczego pokazuja swoje twarze?
              Pokazywac palcem na ulicy beda ich wtedy jak zapija.
              We wspolnocie AA nie jest to tak praktykowane. Wspolnota AA to Anonimowi Alkoholicy.
              A...
                • aaugustw Re: Ocaleni 14.05.21, 09:55
                  Dziekuje ci mifredo za ten link, ale nie skorzystam z niego.
                  Rzezby, ktora sie tworzylo przez wiele, wiele lat nie poddaje sie ponownej obrobce.
                  Na mysli mam swoj charakter uksztaltowany wieloma zlotami AA (w Polsce i na swiecie).
                  Licznymi spotkaniami, konferencjami, konwencjami, Mityngami AA, na ktorych aktywnie bralem udzial.
                  Jestem juz przywrocony do spoleczenstwa a z mojej choroby powstalo zdrowie.
                  Jestem soba, m.in. dzieki prawdzie, ktora wyzwala.
                  Dzisiaj juz tylko dziele sie z innymi (anonimowo) swoim doswiadczeniem.
                  A...
                  • mifredo Re: Ocaleni 24.05.21, 23:31
                    Nie, to nie, augustwie, przeciez ja nie zmuszam do oglądania.
                    (Wszystkie dawniejsze programy sa do odtworzenia,
                    gdyż tam tv1 na bieżąco,
                    być może nie masz).
                    Jutrzejszy odcinek, zaprasza mnie tym, że będzie m.in. relacja syn-matka
                    i może to mi coś da, coś w mojej łepetynie rozjaśni,
                    bo z twojej strony jedynie usłyszałam,
                    ze sama jestem sobie winna, za to co mam.
                    www.facebook.com/OcaleniTVP/
                      • mifredo Re: Ocaleni 25.05.21, 08:24
                        aaugustw napisał:

                        > Ty mifredo skazana jestes na droge meki i cierpienia.
                        > Szkoda mi ciebie, ale sama sobie tak ukladasz.
                        > Duzo jadu w tobie.
                        > A...
                        A ty może baranek?
                        Bez jadu?Jestem zgorzkniała i zmęczona i słaba, gdyż jego stan dziwny, przekracza moje siły.
                        No tak sobie nie układam, ale bezsilna jestem wobec jego choroby

                        P.S Przytoczyłam twoje słowa z innego wątku.
                        • aaugustw Re: Ocaleni 25.05.21, 14:10
                          Mifredo, nie wiem co masz na mysli, piszac; "A ty moze baranek?"
                          Ale wiem zato, kim dzisiaj jestem.
                          Obwinianie innych mialo u mnie miejsce w przeszłości, bylo
                          podyktowane moja słabą i chorą psychiką (duchowością).
                          Byłem uzależniony od zewnetrznych uczuć innych i stale szukalem
                          ich uznania.
                          Moje Ego bylo chore. I w taki sposob oszukiwalem samego siebie,
                          próbując podbudowywać się kosztem innych.
                          W AA odzyskalem słuch i wzrok. Dzisiaj już widzę, że każde moje
                          cierpienie i samotność, nie były przypadkowe.
                          Czuję to calym cialem i sercem. Ktoś może o mnie pomyśleć, że
                          mi odbiło, ok, ale jeśli jest to "odbicie", to chce tego i chcę takim być.
                          Za nic na świecie nie chciałbym wracać do starego życia i nie żałuję
                          także ani sekundy mojego cierpienia, bo właśnie to dało mi wszystko,
                          czym dzisiaj jestem...!
                          Jestem też przekonany, że bez tego wcześniejszego przejścia przez
                          moje pieklo, nie doznałbym swego przebudzenia - swego nieba na ziemi, jak "baranek" :-).
                          A...
                          • mifredo Re: Ocaleni 25.05.21, 14:35
                            Czasami jednak, pokazujesz różki:)
                            a taki z rogami, to nazywa się ...

                            Ja ciągle poszerzam horyzonty,
                            prócz pasa i ciała:)
                            dlatego gdzie się da, to, nos wcibiam,
                            do AA i al-anon, się nie ograniczam,
                            niewiele mi dały te mityngi (nie cierpie tego słowa)
                            dlatego jeszcze innych audycji słucham i ogladam,
                            ludzi prawdziwych, walcząc o pogodę ducha.
                            Radości życia nie zatraciłam mimo wszystko,
                            jakaś jej iskierka we mnie się tli
                            a rozwijam ją, już dzięki ewangelistom i jednemu alkoholikowi,
                            powinowactwa nie wspomnę. .
                            • aaugustw Re: Ocaleni 25.05.21, 16:15
                              Co ma piernik do wiatraka, albo;
                              co zawinil ksiezyc, ze go psy obszczekuja?.
                              To samo z twoimi rogami, czy bez nich, najwazniejsze to byc wolnym i trzezwym...!
                              A...
                              • mifredo Re: Ocaleni 26.05.21, 21:35
                                aaugustw napisał:


                                > , najwazniejsze to byc wolnym i trzezwym..

                                No tak, dla alkoholika, to jest najważniejsze,
                                ale sa jeszcze matki współuzależnione,
                                sa jeszcze choroby niezawinione,
                                na ktore wpływu nie masz,
                                są osoby po wylewie sparaliżowane,
                                którym dupe musisz podcierac
                                i pieluchy im zmieniać

                                • aaugustw Re: Ocaleni 27.05.21, 08:20
                                  W tych wszystkich przykladach chorob, ktore opisalas i wymienilas
                                  jedynym lekarstwem na to jest pokora.
                                  Pogodzenie sie z tym, czego nie potrafisz zmienic.
                                  (a niepogodzenie sie przypomina kopanie sie z koniem)
                                  A...
                                  • mifredo Re: Ocaleni 27.05.21, 09:45
                                    Owszem z tymi wszystkimi przypadkami sie pogodzilam,
                                    moja sparaliżowana matka,
                                    która juz nie żyje, (dużo paliła, nawet w łóżku, az sie skopciła,
                                    gdyż na górze nie zauważyli, ale za późno było by ja ratowac)
                                    a teraz u dołu sparaliżowana sąsiadka.
                                    Ktoś na bary to musi wziąć i sie tym zajmowac,
                                    choc trudno pogodzic sie z tym.
                                    W ostatnim programie Ocaleni,
                                    ten problem zajmowania sie innymi, był podjęty,
                                    no ale ty jestes tylko do alkoholizmu ograniczony,
                                    jedynie te przypadlość czy chorobe widzisz.
                                    • aaugustw Re: Ocaleni 29.05.21, 10:20
                                      Mifredo napisala do A... (cyt.):
                                      "... no ale ty jestes tylko do alkoholizmu ograniczony,
                                      jedynie te przypadlość czy chorobe widzisz."
                                      _______________________________________________________________.
                                      Ty moglabys sie nazwac "Milijon", bo za miliony cierpisz katusze.
                                      Wiedz mifredo, ze kto jednego doznal piekla, ten rozumie i te inne
                                      piekla.
                                      A...
                                      • mifredo Re: Ocaleni 29.05.21, 11:58
                                        Już nie cierpię, właściwą postawę przyjęłam wobec choroby i nałogów syna.
                                        Nie pomagam,, nie wtrącam sie, nie kontroluję, nie pouczam,
                                        gdyż takie coś na próżno było.
                                        Wewnetrzną radość w sobie wyrobiłam i zadne okolicznośći zewnetrzne jej nie zmoga.

                                        Teraz inni cierpia, choć ze mnie sobie drwili, ze takiego gagadka mam,
                                        same pomocy wymagaja, choc takie szlachetnie a zycie zdrowie im ukradło.
                                        Czyli powiedzonko z dawnych lat, sie sprawdza,
                                        "nie smiej sie dziadku z mojego przypadku,
                                        dzis moje a jutro twoje,"
                                        czy jak tam.
                                        • aaugustw Re: Ocaleni 29.05.21, 15:25
                                          to o czym mowisz, brzmi tak:
                                          "Co masz dzisiaj zrobic, zrob jutro,
                                          a co masz zjesc jutro, zjedz dzisiaj"
                                          A... ;-)
                                          Ps. Wczoraj do poludnia pisalas, (cyt.): " trudno pogodzic sie z tym"
                                          dzisiaj, ze juz nie cierpisz... (!??)
                                          • mifredo Re: Ocaleni 29.05.21, 16:18
                                            No trudno pogodzic sie z nieszczęściami i innościami,
                                            ale ja dużo słucham, oglądam, czytam
                                            i gdzieś może w nocy zasłyszałam,
                                            że akceptacja kogoś trudnego, to właśnie jest miłość.
                                            Pogody ducha, to ja nie mam,
                                            mam zmienne nastroje,
                                            tak jak i pogoda zmienna jest,
                                            raz świeci, raz wieje, raz pada,
                                            i nawet nie lubie tego alkoholickiego pozdrowienia "pogody ducha",
                                            gdyz wiele spraw mnie wkurza, nie jestem z żelaza,
                                            ale jak juz napisałam, zupelnie niedawno,
                                            w przeddzień matki, uczucia, stanu radości wewnętrznej się dorobiłam
                                            i towarzyszy mi ono dzień w dzień,
                                            o relację z absolutem tu chodzi,
                                            o relację z siła wyższą,
                                            obym tego nie utraciła.
                                            • aaugustw Re: Ocaleni 30.05.21, 09:35
                                              Ta tajemnica uczuc lezy w tym, ze nikt nie wie o nas tyle zlego, co my sami o sobie wiemy,
                                              a mimo wszystko nikt nie mysli o nas tak dobrze, jak my sami o sobie myslimy.
                                              A...
                                              • mifredo Re: Ocaleni 30.05.21, 16:08
                                                Nie wiem co miałeś na myśli ,pisząc o dobrym i złym w nas samych.
                                                Mocno zostałam pokiereszowana choroba syna i jego nałogami.
                                                Teraz staram sie sama siebie naprawić.
                                                Przed chwilą czytałam i analizowałam artykuły dla współuzależnionych:
                                                psychologmartabielecka.pl/wspoluzaleznienie-jak-je-pokonac/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=wspoluzaleznienie-jak-je-pokonac
                                                www.swiatproblemow.pl/pomoc-przede-wszystkim-sobie/
                                                Jeszcze sobie studiuję filmiki z "ocaleni" dotyczące współuzależnienia.
                                                vod.tvp.pl/website/ocaleni,36487103
                                                Chcę odzyskać siebie z dawnych lat,
                                                przed jego chorobą.

                                                • aaugustw Re: Ocaleni 30.05.21, 16:15
                                                  Mifredo napisala, cyt:
                                                  "Chcę odzyskać siebie z dawnych lat,
                                                  przed jego chorobą."
                                                  _____________________.
                                                  To zrob to w koncu...!
                                                  Teorii masz juz dosyc.
                                                  A...
                                                  • aaugustw Re: Ocaleni 30.05.21, 18:50
                                                    mifredo odpisala do A... (cyt.):
                                                    Trzeźwy jesteś?
                                                    Na twoj rozkaz kury sraja a koguty uciekają!
                                                    Hajl...
                                                    _______________________________________________________________.
                                                    Jezeli ty z takimi bledami wprowadzasz swoja teorie do praktyki,
                                                    to i nie dziwota, ze tak wygladasz ze swoim rozwojem, jak piszesz.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Ocaleni 31.05.21, 08:13
                                                    Nie lubię rozkazów!
                                                    Nie jesteś psychiatrą od schizofrenii, ani terapeutą od współuzależnień
                                                    a nawet oni nie rozkazują.
                                                    Współuzależnienie i uzależnienie to proces, który narasta latami,
                                                    nasiąkasz tym powoli i na końcu toniesz.
                                                    Ale przychodzi taki moment, takie olśnienie, takie AHA,
                                                    że już dłużej nie dasz rady, tupniesz nóżką i odwrotu szukasz.
                                                    Ale to również musi trwać, od uświadomienia sobie problemu,
                                                    do jakiejś tam wolności i odzyskania siebie.

                                                    Kiedyś, przez wiele lat, nawet nie wiedziałam,
                                                    że jest takie coś jak współuzależnienie...
                                                    za mocno kochałam, za wiele pobłażałam, ustepowałam,
                                                    aż sie wypaliłam i skończyłam.
                                                    Teraz sie odradzam jak feniks z popiołów, ale to musi trwać i boleć,
                                                    od razu na rozkaz , to niemożliwe.
                                                    Nie osądzaj innych ( a lubisz to robić i mieć wyższość nad innymi)
                                                    jeśli nie potrafisz pomóc, to przynajmniej nie przeszkadzaj.
                                                  • aaugustw Re: Ocaleni 31.05.21, 16:30
                                                    Alez naturalnie, ze ja pomoc potrafie, ale tylko tym, ktorzy tej pomocy chca.
                                                    Innym nie potrafie pomoc. Nie jestem ani Bogiem, ani nawet Jezusem.
                                                    Ty dalas bledny tytul temu swojemu ponuremu watkowi.
                                                    Bardziej pasowal by mi tu; "Ocaleni obcy"
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Ocaleni 31.05.21, 23:25
                                                    Dobry tytuł dałam wątkowi,
                                                    gdyż on miał dotyczyć dyskusji o programie "ocaleni"
                                                    vod.tvp.pl/website/ocaleni,36487103
                                                    ty jednak od razu się zarzekleś, że nie podglądniesz żadnego odcinka
                                                    dlatego ten wątek zboczył z tematu w inną stronę.
                                                    Już nie mam sił na dyskusje , bo tylko czepiasz sie pojedynczych słówek,
                                                    nie rozumiejąc niczego, o co mi chodzi.
                                                    Rzeczywiście jesteśmy sobie obcy,
                                                    każdy z innej bajki.
                                                    Nie ma już sensu tak "dyskutować"
                                                    Zmęczyłam się, muszę odetchnąć.
                                                  • jerzy30 Re: Ocaleni 01.06.21, 09:58
                                                    mifredo - juz Ci sto lat temu pisalem ze aagucio to prostak, cham, buc, tępak, kretyn i przyglup ktory tylko obrazac potrafi i sie tym pasie i tylko on ma racje - a Ty sie wkrecasz - jestes tu jedyna co mu odpowiadasz - odpusc sobie - dla wlasnego zdrowia - bo ja na aagucia szczam moczem i go olewam
                                                  • mifredo Re: Ocaleni 01.06.21, 12:33
                                                    W sumie jerzy, racje masz,
                                                    masz jakąś empatie,
                                                    potrafisz w innych problemy sie wczuwać,
                                                    ty;lko nie wiem dlaczego AAugucio bez przerwy cie obraża,
                                                    cokolwiek byś nie napisał.
                                                    Tak w AA sie nie praktykuje
                                                    nikt tam nikogo nie obraża ani nie ocenia,
                                                    zatem za dyskusje z AAgucio dziękuje i nie chce mi sie z nim gadac.
                                                  • aaugustw Re: Ocaleni 01.06.21, 13:15
                                                    Masz racje mifredo. W AA tak sie nie robi, ale to tutaj to ani AA, ani nasz jeżyczek z AA nie ma nic wspolnego.
                                                    Jestem dla niego Sila Wyzsza, a jak ci wiadomo swiecona woda w kazdym diable sie gotuje, wiec i nasz jeżyczek tu podskakuje, jak pajacyk pociagany za krotki jego sznurek ;-)))
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Ocaleni 01.06.21, 14:21
                                                    Uważac siebie za siłę wyższą,
                                                    to jakies nadużycie z twej strony aagustwie,
                                                    znaczy się za kogo sie uważasz?
                                                    ty tutaj bóstwie?
                                                    Cos nie hallo z toba jest,
                                                    widocznie cos z psychika na bakier w tym jest.
                                                  • aaugustw Re: Ocaleni 01.06.21, 18:10
                                                    Jak piszesz o tej SILE w moim kierunku, to prosze z duzej litery,
                                                    bo widze, ze tak jak i u jeżyczka i w twojej glowie juz mieszkam.
                                                    I jak tu nie nazwac siebie SILA WYZSZA
                                                    A... :-))))))))))))))))))))))))
                                                  • jerzy30 Re: Ocaleni 01.06.21, 21:10
                                                    mifredo - bo aagucio jest po prostu popieprzony na umysle - jest siłą wyższa i to z DUZEJ litery - widzisz jak go jeblo - sama widzisz jak bredzi [no i siedzisz mu w glowie - widzisz jaki zaszczyt cie dosiegnal] - aagucio jest z obrazania znany - jakies 10 lat temu byl w Polsce na mityngu w miescie Wroclaw - zaczal oceniac, ublizac i sie wymadrzac - zwrocono mu uwage by tego nie robil - nie pozpychal - to go wyprosili - wyjsc nie chcial to go na kopach wyniesli - a mnie nienawidzi bo juz dwa razy go na tym forum administrator banowal za obrazanie i podle slowa - niestety aagucio jest jak to gowno na trawie - nieustepliwie tu smieci - na tym forum bylo ok 50 osob - aagucio wszystkich zniechecil i wygonil - nie zastanawia cie ze poza aagucxiem nikogo tu nie ma - to prostak jest
                                                  • mifredo Re: Ocaleni 01.06.21, 21:51
                                                    Sądziłam, że tylko w psychiatryku, samozwańcze Napoleony są i Bogi,
                                                    ale się myliłam.
                                                    Tu także jeden się znalazł, "ocalony",
                                                    żeby tak z tytułem wątku było.:)
                                                  • aaugustw Re: Ocaleni 02.06.21, 08:40
                                                    mifredo rozmysla, (cyt):
                                                    Sądziłam, że tylko w psychiatryku, samozwańcze Napoleony są i Bogi,
                                                    ale się myliłam.
                                                    _______________________________________________________________________.
                                                    Sama widzisz mifredo, jak czesto sie mylisz. Czas brac przyklad z innych.
                                                    Sprobuj zaeksperymentowac i wprowadzic swoja wiedze do praktyki, moze
                                                    uda ci sie wyzwolic z tego wspoluzaleznienia...(!?)
                                                    A...
                                                    Ps. na jeżyczka nie patrz. Wprawdzie mówia, ze nie ma przypadków
                                                    beznadziejnych, ale on niestety jest wyjątkiem potwierdzającym tę regułę.
                                                  • mifredo Re: Ocaleni 02.06.21, 12:53
                                                    Zacznę od końca: nie wtrącam sie w dyskusję między wami,
                                                    nie mnie oceniać, nie mnie wyrokować.

                                                    Teoria bardzo różni się od praktyki,
                                                    różnie w rodzinach bywa, to sa wzajemne uwikłania, powiązania,
                                                    system naczyń połączonych,
                                                    najlepiej z niewoli uciec i mieć wszystko gdzieś.,
                                                    ale w moim przypadku tak sie nie da.
                                                    Męża niespełniajacego swej roli, alkoholika, narkomana,


                                                    hazardzistę czy schizofrenika,
                                                    mozna z domu wyrzucić,
                                                    ale syna chorego juz trudniej.
                                                    choć sa kraje, że dla uratowania honoru,
                                                    dziecka nie spełniajacego oczekiwań rodziców, się zabija...

                                                    Pewna nacja też to robiła...

                                                    www.fakt.pl/wydarzenia/babak-khorramdin-nie-zyje-rezysera-zamordowano-w-iranie/lx4jqz3
                                                  • aaugustw Re: Ocaleni 02.06.21, 14:00
                                                    Z wlasnej niewoli nie uciekniesz nigdzie.
                                                    Co do zabijania niesprawnych dzieci, tu historia siega az do powstania ludzkosci.
                                                    Starozytni rzymianie praktykowali to takze. Znany nam Adolf tez.
                                                    Ale co to ma wspolnego z nowoczesnym swiatem. Ze wspoluzaleznieniem. Z zabijaniem zdrowych ludzi, ktorych sie zabija tylko dlatego, ze glosza swoja prawde, np. o takim Lukaszenko, Putinie, itp. albo ta zamordowana na Cyprze dziennikarka, ktora wykryla sprzeniewierzanie przez rzad pieniedzy unii europejskiej.
                                                    Obecnie powstala w Europie instytutcja, ktora bedzie te naduzycia wykrywala.
                                                    Polska i Wegry oczywiscie nie chca w tym brac udzial...(!???).
                                                    Patrzmy wiec na siebie, nie na szubrawcow.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Ocaleni 02.06.21, 21:13
                                                    W pełni sie z toba zgadzam.
                                                    Trzeba byc tolerancyjnym i w miare możliwości z innymi, odmiennymi życ.
                                                    W polityke nie wkraczam, to nie moja bajka.
                                                    Naziści wiele psychiatryków nabudowali,
                                                    do dziś , po II wojnie te tereny, ktore Polsce sie dostały, nimi straszą.
                                                    nie będe ich nazw wymieniac.
                                                    Chorych psychicznie należy wspierać, a nie walczyc z nimi,
                                                    dopóki prawa nie przekraczaja, ktore wszystkich dotyczy.
                                                    Wczoraj ciekawy program był,
                                                    na ocalonych i własnie tego problemu dotyczył,
                                                    zdrowia psychicznego, które kazdemu z nas w kazdej chwili,
                                                    może być odebrane
                                                    ale ty nie oglądasz,
                                                    zatem być może na fejsbuka sie przeniose tam,
                                                    gdyż tu tylko ograniczony kontakt mam z tym problemem uzaleznienia.
                                                  • aaugustw Re: Ocaleni 03.06.21, 18:30
                                                    Mifredo, te wszystkie "ciekawe programy" mam juz za soba.
                                                    Prawie nic juz nie czytam, ani nie ogladam.
                                                    Kiedys robilem to nalogowo. Moja biblioteczka komputerowa moglbym cie zasypac.
                                                    Jestem juz na innym etapie... - Codziennie biore udzial w wirtualnych Mityngach AA.
                                                    Nasza salka mityngowa w realu jest zamknieta, do odwolania.
                                                    Siebie zaliczam juz do aowskiego emeryta. W tym roku bede mial 25 lat bez kropli alkoholu.
                                                    Zycie mam ulozone i dziekuje za wszystko to co mnie w zyciu spotkalo.
                                                    Tak wiec moge dzielic sie teraz moim wlasnym doswiadczeniem.
                                                    Dzisiaj bylem nareszcie juz na pierwszej wycieczce i obiedzie wewnatrz restauracji.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Ocaleni 03.06.21, 19:50
                                                    A ja ciągle odkrywam nową wiedzę na temat współuzależnienia i chorób psychicznych.
                                                    nie jestem alkoholiczka, lubię się czasem napić jakiegoś alkoholu
                                                    w ograniczonych ilościach, np po ciężkiej pracy, czy na imprezach rodzinnych
                                                    Tak, że w sumie jesteśmy bardzo różnymi osobami.
                                                    Ładnie się różnijmy.
                                                    moje nowe odkrycia"
                                                    www.youtube.com/watch?v=1NEmuLwf7T8
                                                    www.facebook.com/uwazajnaglowe/
                                                    www.radiokrakow.pl/audycje/pierwszy-krok/

                                                    Tak, że w sumie już stąd wybywam,
                                                    a ty pouczaj dalej innych.
                                                    Pozdrowienia.
                                                  • aaugustw Re: Ocaleni 04.06.21, 10:25
                                                    Mifredo napisala, cyt:
                                                    "..Tak, że w sumie jesteśmy bardzo różnym...
                                                    ...Tak, że w sumie już stąd wybywam,
                                                    a ty pouczaj dalej innych."
                                                    ____________________________________________________________________.
                                                    Mam takie wrazenie, ze ty nie potrafisz odroznic jednego od drugiego.
                                                    To moze byc twoim problemem z wyjscia ze wspoluzaleznienia.
                                                    Ty mylisz dzielenie sie moimi doswiadczeniami z pouczaniem !
                                                    A...
                                                    Ps. my nie roznimy sie. Mamy wspolny mianownik naszych chorob.
                                                    Roznimy sie tylko tym, ze ja zrobilem juz ze swojej choroby zdrowie
                                                  • jerzy30 Re: Ocaleni 08.06.21, 21:01
                                                    mifredo - dalej sie wkrecasz w dyskusje z prostakiem i chamem co Ci jeszcze ubliza ze nie potrafisz odroznic, itepe = odpusc sobie bo szkoda Twojego zdrowia -
                                                  • mifredo Re: Ocaleni 09.06.21, 07:00
                                                    Jerzy, ja nie mam uprzedzeń do nikogo i tak ludzi surowo nie oceniam.
                                                    Czasem po prostu czuje potrzebę porozmawiania,
                                                    z kimkolwiek, nawet o .upie maryni, jak się potocznie gada.
                                                    Ale , że porozumienia nie ma, czy zrozumienia?
                                                    Czy o to naprawdę chodzi?
                                                    Dam tu takie porównanie, po co mamo smażyć dżem, czy tam powidła,
                                                    skoro w sklepie można taniej je kupić?
                                                    Po to by w domu konfiturami pachniało, mama odpowiedziała....

                                                    Podobnie jest z rozmowami tu, po to by się gadało,
                                                    choć w sumie czar for już prysł, to samoczynnie sie stało,
                                                    odkąd facebook sie pojawił i inne media
                                                    a TY Jerzy ciągle o zanik aktywności forum, obwiniasz Augucia, jak go nazywasz.
                                                  • aaugustw Re: Ocaleni 09.06.21, 08:20
                                                    Mifredo, czy ty nie widzisz, ze kazda odzywka jeżyczka dotyczy pana A...
                                                    Dlaczego? - bo jestem jego Sila Wyzsza !
                                                    Zyje w jego pustej glowie...!
                                                    A... :-)))
                                                  • mifredo Re: Ocaleni 09.06.21, 11:23
                                                    Ten wątek już dawno odbił od tematu "ocaleni"
                                                    i zszedł na jakieś potyczki osobiste.
                                                    Wczorajszego odcinka "ocaleni "
                                                    nie oglądałam, gdyż późna to pora jest dla mnie
                                                    i po prostu zaspałam.
                                                    Ale ogladnę to sobie,
                                                    na na innej stronie
                                                    www.facebook.com/OcaleniTVP/
                                                    Ten watek w sumie zamykam,
                                                    gdyż nie wypowiadacie się w temacie "Ocaleni"
                                                    których to audycje lubię,
                                                    ale każdy z was, daje tu sobie po czubie.
                                                  • aaugustw Re: Ocaleni 09.06.21, 15:10
                                                    Alez Mifredo, czy to nie jest prawda, ze kazda odzywka jeżyczka dotyczy pana A...
                                                    Od dawna juz jestem dla niego Sila Wyzsza !
                                                    Zyje w jego pustej glowie...!
                                                    A... :-)))
                                                  • aaugustw Re: Ocaleni 02.06.21, 08:30
                                                    jeżyczku, czy to znaczy, ze ty jeszcze wiekszym gownem ode mnie jestes, skoro tu jeszcze jestes?
                                                    Ale z tym Wroclawiem zaczynam ciebie rozumiec. Ja, jako twoja Sila Wyzsza mieszkam w twojej glowie.
                                                    Skoro ciebie tam z Mityngu wywalili, to mylisz mnie teraz z soba. Prawda to?
                                                    A... :-)))))))))))))))))))))
                • jerzy30 Re: Ocaleni 24.05.21, 14:47
                  aagucio - ty i zloty - wez nie pierdol bo na zadnym nigdy nie byles - te kity to wciskaj naiwnym - ty przywrocony do spoleczenstwa - ciekawe jak w z szpitalu psychiatrycznym gdzie cie zamkneli - na mityngach AA gdzie cie wywalono na zbita morde ? - za obrazanie innych - przypomnij sobie Wroclaw gdzie cie z sali wyniesiono na kopach bo sie zabrales nie tylko do ublizania ale i rekoczynow

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka