Dodaj do ulubionych

Animowy alkoholik

14.05.21, 10:02
To pojecie już jakby straciło na znaczeniu.
Coraz więcej ludzi się publicznie przyznaje do swych uzależnień,
żadnego wstydu z tego powodu nie odczuwając
a już celebryci, wręcz się tym chwalą.
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Animowy alkoholik 14.05.21, 16:55
      O nie, nie mifredo...!
      Pojecie AA (Anonimowy Alkoholik) nic nie stracilo na znaczeniu, wrecz przeciwnie.
      A taki, ktory jawnie glosi swoje ocalenie dzieki AA i pokazuje swoja twarz szkodzi
      calej Wspolnocie AA i jest nieodpowiedzialnym bucem, nieznajacym Tradycji AA.
      Wyobraz sobie, ze taki chwalacy sie abstynencik na d. scisku potem zapije a inni
      rozpoznaja jego facjate, wtedy szkodzi on calej Wspolnocie AA i tym wszystkim,
      jeszcze cierpiacym i potrzebujacym pomocy.
      A...
      Ps. ci ktorzy pokazuja swoje twarze w TV, moga sie chwalic swoja abstynencja i opowiadac o tym,
      co im pomoglo, (noga stolowa, czy inna grozna tesciowa), ale od reprezentowania calego AA wara takim..
      • mifredo Re: Animowy alkoholik 14.05.21, 18:00
        Literówka mi się wkradła i "no" zjadła.
        Właśnie ostatnio autor programu,
        pan Rafał Porzeziński filmik wrzucił o twórcach programu 12 kroków.
        podobno 12 maja, jakaś rocznica wypada.
        Ja tam lubie to ogladać, gdyz program dotyczy rozwoju człowieka,
        nie tylko alkoholizmu
        www.facebook.com/OcaleniTVP/
        Kto chce anonimowy być, niech takim pozostanie,
        a kto sie chce pokazac,
        nikt mu nie zabroni, wolność jest.
        • mifredo Re: Animowy alkoholik 14.05.21, 19:39
          12 kroków, nie tylko w AA stosują.
          • aaugustw Re: Animowy alkoholik 14.05.21, 20:20
            Tak. 12 Krokow Program AA stosuja wszystkie uzaleznienia dopasowujac je do swoich.
            A...
            • mifredo Re: Anonimowy alkoholik 15.05.21, 04:26
              aaugustw napisał:

              > Tak. 12 Krokow Program AA stosuja wszystkie uzaleznienia dopasowujac je do swoi
              > ch.
              > A...
              Prawda historyczna jest trochę inna, sięgnęłam do wikipedii i okazuje się że kroki były wcześniej znane i wypracowane, niż wielka księga alkoholików,
              jej autorzy z Acron, te kroki do niej dostosowali i tak utworzyły sie wspólnoty AA.
              Tak, że kroki nie są jedynie własnością AA, choć potocznie wszyscy z tą wspólnotą je kojarzą.

              Tak a propos, jak można bucem nazywać kogoś, kto publicznie mówi o swym nałogu,
              w tym prof.Osiatyński też by nim był i wielu innych?
              • mifredo Re: Anonimowy alkoholik 15.05.21, 04:37
                Warto sięgnąć do historii:

                pl.wikipedia.org/wiki/Program_12_krok%C3%B3w

                pl.wikipedia.org/wiki/Anonimowi_Alkoholicy
              • aaugustw Re: Anonimowy alkoholik 15.05.21, 14:40
                Mifredo, nie ucz ojca dzieci robic.
                Nie odsylaj mnie do historii AA, bo takim sposobem jak ty to postrzegasz dojdziemy do pierwszych malp naduzywajacych sfermentowanych owocow. Zreszta na jedno by to wyszlo.
                Przypomne tylko: Miejscem założenia AA były Stany Zjednoczone. Inicjatorem był makler giełdowy Bill Wilson. Drugim współzałożycielem był dr Bob Smith. Jego pierwszy dzień nieprzerwanej trzeźwości 10 czerwca 1935 roku uważa się za symboliczną datę narodzin ruchu.

                Program ten został wypracowany przez Anonimowych Alkoholików, a następnie zaadaptowany przez inne wspólnoty. W każdej ze wspólnot ze względu na jej główny cel zmienia się brzmienie pierwszego Kroku, miejsce alkoholu zastępuje uzależnienie, któremu dane grupy są poświęcone.

                Tak a propos; z prof. Osiatynskim mialem zaszczyt siedziec przy jednym stole w Krakowie, w sierpniu 2004 roku z okazji 30-lecia AA w Polsce. (byl tam rowniez nie-alkoholik prof. Wierzbicki).
                Tacy ludzie, jak prof. Osiatynski, czy inni profesjonalisci dotknieci choroba alkoholowa i zarobkowo sie tym zajmujacy, nie obowiazuje anonimowosc, ale tu trzeba juz znac Tradycje AA, ktorych nie zamierzam tobie ani przedstawiac, ani wykladac.
                Tradycje AA powstaly metoda prob i bledow i opublikowano je w roku 1946 (Wielka Ksiega AA w 1939)
                A...
                • mifredo Re: Anonimowy alkoholik 15.05.21, 20:34
                  A niech twoje będzie na wierzchu.
                  A siedź sobie anonimowo w tym aa,
                  nosa poza wspólnotę nie wychylając,
                  ale bucami nie nazywaj tych,
                  co większą odwagę od ciebie maja
                  i sie publicznie pokazują.
                  • aaugustw Re: Anonimowy alkoholik 16.05.21, 10:30
                    No comment !
                    A...
                  • jerzy30 Re: Anonimowy alkoholik 23.05.21, 22:17
                    aagucio - pierdolisz
                    • aaugustw Re: Anonimowy alkoholik 24.05.21, 10:30
                      Widze jeżyku, ze dalej czytasz swoja Sile Wyzsza...! :-)))
                      A...
                    • jerzy30 Re: Anonimowy alkoholik 24.05.21, 14:43
                      aagucio - sam widzisz jaki prostak i cham jestes - nawet nie potrafisz normalnie odpowiedziec i ze to ty jestes bucem - AA sie otwiera i ujawnia i sa tego setki przykladow - ty AA nie reprezentujesz tylko jakies zafajdane poglady psychopaty - na szczescie dla AA nikt tu juz nie zaglada - tylko ty pierdolisz dyrdymaly - no ale coz prostak jestes
                      • aaugustw Re: Anonimowy alkoholik 25.05.21, 07:50
                        jeżyku, jaki ty durny...!
                        A...
                        • aaugustw Re: Anonimowy alkoholik 29.05.21, 10:20
                          jeżyku, twoja Sila Wyzsza wywoluje ciebie...!
                          A...
    • alkomaster Re: Animowy alkoholik 08.09.21, 00:31
      kto pytał?
      • aaugustw Re: Animowy alkoholik 08.09.21, 15:00
        Zapachnialo mi tu alkoholem.
        A...
        Ps. cos z gatunku jerry spiced
        (jeżyk picus)
        • aaugustw Re: Animowy alkoholik 17.09.21, 14:30
          MEDYTACJA AA - 17.09.
          WOLNOŚĆ OD LĘKU
          Kiedy z Bożą pomocą pogodziliśmy się ze swoim losem, przekonaliśmy się, że możemy zawrzeć ze sobą pokój i powiedzieć innym, wciąż jeszcze przeżywającym tego rodzaju lęki, że oni także mogą je przezwyciężyć. Zrozumieliśmy, że wolność od lęku jest ważniejsza niż wolność od braków materialnych.
          12 Kroków i 12 Tradycji, str.121 – 122

          Kiedy piłem, wartości materialne przez wiele lat rządziły moim życiem. Wierzyłem,że wszystko, co posiadam, uczyni mnie szczęśliwym: a jednak zdobywszy to, czego pragnąłem, nadal czułem się bankrutem życiowym. W AA dowiedziałem się o nowym sposobie życia i na życie. Nauczyłem się ufać innym ludziom i w efekcie – zacząłem wierzyć w Siłę Większą niż ja sam. Wiara uwolniła mnie z więzów mojego ja i od mojej niemożności. Gdy wartości materialne zastąpiłem darami ducha, zacząłem lepiej sobie radzić z życiem. A następnie podjąłem decyzję, by dzielić się swoim doświadczeniem z innymi alkoholikami.
          ------
          A...
          • mifredo Re: Animowy alkoholik 18.09.21, 14:37
            No i bardzo dobrze, że te medytacje tu wklejasz.
            One mnie nie dotyczą,
            Ja inne problemy mam.
            Każdy tu sobie,
            własną rzepkeęskrobie,
            póki nas z stąd nie wyrzucą :)
            • aaugustw Re: Animowy alkoholik 18.09.21, 15:45
              Codzienne Refleksje AA
              RZEZ MIŁOŚĆ DO ZDROWIENIA

              Musieliśmy odrzucić całą tak dotąd przez nas hołubioną filozofię samowystarczalności. Ale nie uczyniliśmy tego za pomocą staromodnej siły woli; polegało to raczej na tym, że rozwinęliśmy w sobie gotowość do zaakceptowania nowej rzeczywistości życia. Ani nie uciekaliśmy, ani nie walczyliśmy. Po prostu naprawdę zaakceptowaliśmy. I to nas wyzwoliło. - (Grapevine, tom 1. str.198)

              Mogę uwolnić się od dawnego siebie, który tylko mnie zniewala. Z czasem rozpoznaję kryjące się we mnie dobro i zaczynam w nie wierzyć. Widzę, że dzięki Sile Wyższej, która z miłością mnie obejmuje, mogę wracać do zdrowia. Moja Siła Wyższa jest źródłem miłości i mocy, nieustannie dokonującym we mnie cudów. Jestem trzeźwy… i pełen wdzięczności.
              ------
              A...
              • aaugustw Re: Animowy alkoholik 19.09.21, 09:50
                Codzienne Refleksje AA
                AKCEPTACJA
                Przyznaliśmy, że w pojedynkę za pomocą własnych skąpych zasobów nie poradzimy sobie z alkoholem; zaakceptowaliśmy wynikający z tego logicznie fakt, żeby dokonać tego niemożliwego w innym razie zadania, musimy zdać się na jakąś Siłę Wyższą (choćby była nią po prostu grupa AA). W chwili, gdy w pełni to zaakceptowaliśmy, rozpoczął się proces uwalniania nas od przymusu picia. - JAK TO WIDZI BILL, STR. 109

                Wolności zaznałem dopiero wtedy, gdy zaakceptowałem to, że mogę powierzyć moją wolę i moje życie opiece Siły Wyższej, którą ja osobiście nazywam Bogiem. Pogoda ducha sączyła się kropla po kropli, przenikając do mego pełnego zamętu życia, kiedy zaakceptowałem fakt, że to przez co przechodzę, jest po prostu życiem, i uwierzyłem, że Bóg pomoże mi przezwyciężyć trudności – a nawet uczyni znacznie więcej. Od tamtej pory pomógł mi we wszystkich trudnych sytuacjach! Gdy to, co niesie życie, akceptuję w prawdzie, nie ulegając życzeniowemu myśleniu, mogę wzrastać i cieszyć się pogodą ducha i spokojem umysłu.
                ------
                A...
                • aaugustw Re: Animowy alkoholik 20.09.21, 12:00
                  Codzienne Refleksje AA
                  SIŁA WYŻSZA JAKO PRZEWODNIK
                  Bacz na to, aby twoja więź z Bogiem była właściwa, a tobie i wielu, wielu innym przydarzą się wielkie rzeczy. Dla nas jest to Wielka Prawda. - Anonimowi Alkoholicy, str. 143

                  Właściwa więź z Siłą Wyższą wydawała mi się niemożliwym do spełnienia zaleceniem. Moja bezładna przeszłość pozostawiła we mnie poczucie winy i wyrzuty sumienia – i zastanawiałem się, jak niby “cała ta sprawa z Bogiem” miałaby we mnie zadziałać. W AA powiedziano mi, abym powierzył swoje życie i wolę opiece Boga, jakkolwiek Go pojmuję. Nie mając się już do kogo zwrócić, padłem na kolana i wykrzyknąłem: “Boże, nie umiem tego zrobić! Proszę, pomóż mi! “Gdy uznałem swoją bezsilność, w mojej ciemnej duszy zamigotało nieśmiałe światełko – i pojawiła się we mnie gotowość do pozwolenia Bogu, by prowadził mnie przez życie. Kiedy uczyniłem Go swoim przewodnikiem, zaczęły mi się przydarzać wspaniałe rzeczy, i mogłem naprawdę trzeźwieć.
                  ------
                  A...
                  • aaugustw Re: Animowy alkoholik 21.09.21, 11:00
                    Codzienne Refleksje AA - 21.09.

                    OSTATNIA OBIETNICA
                    Nagle zaczniemy pojmować, że Bóg czyni dla nas to, czego sami dla siebie nie byliśmy w stanie uczynić.
                    Anonimowi Alkoholicy, str. 72

                    W moim przypadku, ostatnia z Obietnic Programu, opisanych w Wielkiej Księdze, urzeczywistniła się już pierwszego dnia trzeźwości. Tamtego dnia Bóg sprawił, że nie sięgnąłem po alkohol – i miało to miejsce zawsze, gdy pozwalałem Mu działać w moim życiu. Bóg użycza mi siły, odwagi i przewodnictwa, których potrzebuję, aby odpowiedzialnie zmierzyć się z życiem – dzięki temu mogę wychodzić ludziom naprzeciw i pomagać innym w zachowaniu trzeźwości i w rozwoju. Przejawia się On w moim wnętrzu, czyniąc mnie wyrazicielem Jego woli odnośnie do słów, myśli i uczynków. Wpływa On na moją duchowość, ale to ja realizuję ją na zewnątrz – nigdy bowiem nie robi On dla mnie tego, co sam mogę dla siebie zrobić. Muszę być gotów spełniać Jego zmysły, aby mógł z powodzeniem działać poprzez mnie.
                    ------
                    A...
                    • mifredo Re: Animowy alkoholik 21.09.21, 12:53
                      Te wszystkie medytacje, które tu wklejasz, do mnie nie trafiają,
                      ponieważ nie jestem alkoholiczką.
                      • aaugustw Re: Animowy alkoholik 22.09.21, 10:41
                        Codzienne Refleksje AA - 22.09.

                        NIEOGRANICZONE ZASOBY
                        Byliśmy jak poszukiwacze złota, którzy w pogoni za drogocennym kruszcem nie zauważyli, że kończy im się żywność. Znajdowaliśmy się w stanie bezgranicznej radości z powodu wyzwolenia się od życia będącego wielkim pasmem frustracji. Ojciec rodziny sądzi, że znalazł coś cenniejszego niż złoto.
                        Może tez sadzi, ze powinien cały skarb zachować dla siebie. Zauważy wkrótce, że zasoby są nieograniczone.
                        Największe korzyści odniesie wówczas, gdy będzie eksploatował owo złoże przez całe życie, rozdając swój “urobek” innym, potrzebującym ludziom. - Anonimowi Alkoholicy, str. 113

                        Kiedy rozmawiam z nowicjuszem w AA, widzę w nim odbicie swojej własnej przeszłości. Widzę ból w tych pełnych nadziei oczach, wyciągam do niego rękę, wtedy staje się cud – ja sam doznaję uleczenia. Moje problemy znikają bez śladu, gdy wychodzę naprzeciw tej rozkołatanej duszy.
                        -----
                        A...
                      • aaugustw Re: Animowy alkoholik 22.09.21, 10:45
                        mifredo napisala do A... :
                        "Te wszystkie medytacje, które tu wklejasz, do mnie
                        nie trafiają, ponieważ nie jestem alkoholiczką."
                        __________________________________________________.
                        Nie jesteś tu tym pępkiem świata. Są jeszcze inni...
                        Np. jeżyk drobny pijok, czatujacy zza węgła na swoja Siłę Wyzsza.
                        A...
                        • mifredo Re: Animowy alkoholik 22.09.21, 12:03
                          Lato się skończyło, pełnia księżyca jest, psychika szwankuje mi i internet też.
                          To na usprawiedliwienie zachowania mego miej.
                          Dobrze, że zaczęli grzać, bo od tego zimna przeziębiłam się.
                          Wklejaj, wklejaj,zawsze to można pomedytować sobie,
                          nad losem swym.
                          • aaugustw Re: Animowy alkoholik 24.09.21, 08:40
                            Codzienne Refleksje AA - 24.09.

                            CZUJNOŚĆ
                            Ukazała nam się naga prawda: “Kto raz się stanie alkoholikiem, ten pozostanie nim na zawsze”. Nawet bowiem po najdłuższym okresie abstynencji nic się nie zmienia i nawrót do picia przyniesie te same skutki. Jeśli z całym przekonaniem zaplanujemy zaprzestanie picia, nie może być mowy o żadnych wyjątkach, ani o żadnej podświadomej myśli i nadziei, że kiedyś w przyszłości staniemy się odporni na alkohol. - Anonimowi Alkoholicy, str. 27

                            Dziś jestem alkoholikiem. I jutro będzie tak samo. Moja choroba mieszka we mnie – teraz i na zawsze. Nigdy nie wolno mi zapomnieć, kim jestem. Alkohol z pewnością mnie zabije, jeśli nie będę umiał na co dzień rozpoznać swojego uzależnienia i przyznać się do niego. W tej grze strata nie ogranicza się jedynie do tymczasowego nawrotu i zahamowania w rozwoju. Mam do czynienia z chorobą, z której nie można się wyleczyć inaczej, jak tylko okazując akceptację i czujność.
                            -----
                            A...
                            • mifredo Re: Animowy alkoholik 24.09.21, 09:11
                              Myśl przewodnia AA
                              Ci alkoholicy, którzy żyją w ślepym zaułku, nie potrafią zdobyć się na szczerość wobec siebie i innych. Uciekają od życia i nie chcą zobaczyć go w prawdzie. Nie chcą też wyzbyć się uprzedzeń i urazy. Są przewrażliwieni i dąsają się z byle powodu. Nie starają się przezwyciężyć swojego egoizmu. Prezentują roszczeniową postawę wobec życia. Choćby nie wiem jaki koszmar przeżywali na skutek picia alkoholu, niezmiennie po niego sięgają. Ze ślepego zaułka jest tylko jedna droga wyjścia: całkowita zmiana sposobu myślenia.
                              Pytanie: Czy zmieniłem swój sposób myślenia?

                              Medytacja
                              Wiem, że poznanie i moc, które otrzymuję od Siły Wyższej, są niewyczerpane w odniesieniu do spraw duchowych. Lecz w sprawach codziennych, określonych czasem i przestrzenią, muszę poddać się ograniczeniom. Nie dane mi jest widzieć całej drogi, jaka mnie czeka: odkrywam ją krok po kroku, gdyż Bóg nie użyczył mi daru jasnowidzenia. Nie znajdę na mapie miejsca, do którego zmierzam; to zaś, w którym znajduję się teraz, to życie ograniczone czasem i przestrzenią, lecz nie ograniczone w wymiarze duchowym.

                              Modlitwa
                              Modlę się, abym pomimo mych doczesnych ograniczeń umiał podążać śladem Boga.
                              Modlę się, bym uwierzył, że wypełnienie Jego woli przynosi wolność doskonałą.
                              • aaugustw Re: Animowy alkoholik 24.09.21, 11:15
                                To nie jest literatura AA, ale komu ona pomaga ma z niej korzystac.
                                A...
                                • mifredo Re: Animowy alkoholik 24.09.21, 11:49
                                  To jest jak najbardziej literatura AA.
                                  Sam mi do niej link podałeś:)
                                  24godziny.ekoinfonet.pl/index.php?mc=1&dz=1
                                  • aaugustw Re: Animowy alkoholik 24.09.21, 15:25
                                    "24 godziny nie jest literaturą AA. Oczywiście każdy alkoholik może ją czytać
                                    i wielu pomaga w zdrowieniu.Sugerujemy jednak,żeby na mityngach korzystać
                                    z pozycji Codzienne refleksje uczestników AA dla uczestników AA.
                                    Pogody ducha BSK AA"
                                    ------
                                    A...
                                    • mifredo Re: Animowy alkoholik 24.09.21, 17:35
                                      Podany link przejrzyj dokładnie i do końca poczytaj.
                                      I napisz do nich, nie do mnie, tam jest adres nawet,
                                      ja tego nie wymyśliłam,
                                      tylko wkleiłam.
                                      Widzę, że złość i gniew dopadł, negatywne emocje, (pozytywne ponoć też nie sa wskazane i nie wiadomo jak z takim delikwentem postępować), to bardzo niebezpieczne dla alkoholika.:)
                                      • aaugustw Re: Animowy alkoholik 24.09.21, 17:55
                                        Jaka tam złość i jaki tam gniew...(?)
                                        Po prostu tlumacze ci, ze to nie jest literatura AA i nie ja to wymyslilem...
                                        A...
                                        • mifredo Re: Animowy alkoholik 24.09.21, 19:21
                                          No i co z tego?Czy to AA czy nie AA.?

                                          www.taniaksiazka.pl/24-godziny-na-dobe-medytacje-p-128463.html
                                          • jerzy30 Re: Animowy alkoholik 24.09.21, 20:49
                                            z prostakiem usilujesz dyskutowac - jestes tu samotna i go utwierdzasz w tym jego prostactwie - odpusc sobie
                                            • mifredo Re: Animowy alkoholik 25.09.21, 02:25
                                              Ależ Jerzy, ja takich uprzedzeń nie mam,
                                              świetnie mi sie z aaugustw dyskutuje,
                                              choc Ty aguciem go nazywasz.
                                              Nie czuje sie samotna na tym forum,
                                              jeszcze jacyś ludzie sie tu odzywają
                                              i forum nie jest martwe dzięki temu.
                                              • mifredo Re: Animowy alkoholik 25.09.21, 02:29
                                                A tak poza tym,
                                                to nie uważam"augucia" za prymitywa,
                                                w przeciwieństwie do Ciebie,
                                                tylko za bardzo mądrego człowieka.
                                                • mifredo Re: Animowy alkoholik 25.09.21, 02:46
                                                  Jerzy, za przeproszeniem,
                                                  te twoje wpisy są tu bardzo ubogie
                                                  i ciągle sie powtarzaja,
                                                  że agucio to prostak i cham.
                                                  Obawiam sie, że schizofrenie masz
                                                  ale na szczęście jakąś aktywność jeszcze przejawiasz,
                                                  internetową, w przeciwieństwie do mojego syna,
                                                  ograniczonego jedynie do nałogów...
                                                  • aaugustw Re: Animowy alkoholik 25.09.21, 12:50
                                                    mifredo napisala do jerzy:
                                                    "... Obawiam sie, że schizofrenie masz..."
                                                    ___________________________________________________________________________.
                                                    Pisalem takze juz o tym, ze jeżyk sam kiedys przyznal sie do tego na forum...!
                                                    A co do jego pomawiania mnie...
                                                    Otrzymalem takiego maila. Niedlugo wezma sie za niego...!! :-))
                                                    Przestępstwo pomówienia (zniesławienia) regulowane jest w art. 212 KK. Zgodnie tym przepisem: kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemająca osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub utracić zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
                                                    -----
                                                    Moze przez firanki szwedzkie (kraty wiezienne) wiecej swiatla naleci do jego pustej bani...!?
                                                    A... :-)))
                                                  • mifredo Re: Animowy alkoholik 25.09.21, 15:20
                                                    Och, gdybys Aaguscie wiedzial,
                                                    na jakie wyzwiska byłam wystawiona,
                                                    kiedy na forum schizofrenia z chorymi kontakt miałam.
                                                    Na szczęście, mój syn, delikatny jest w tej swojej chorobie,
                                                    problemów z agresja nie ma,
                                                    choć ponad dwa lata temu sie zdarzyło,
                                                    że do sądu na leczenie go podalam.,
                                                    ale nic nie wskórałam.
                                                    Pandemia przyszła i wszystko poprzestawiała.
                                                    Zresztą on do szpitala sie nie nadaje,
                                                    by go wiązali i jakies psychotropy mu w zastrzykach dawali.
                                                    Z jego choroba, jakos sobie radze.
                                                  • mifredo Re: Animowy alkoholik 25.09.21, 15:32
                                                    Myśl przewodnia AA
                                                    Zwykliśmy uzależniać od picia wiele życiowych spraw, a kłopotom i trudnościom usiłowaliśmy zaradzić za pomocą alkoholu. Oczekiwaliśmy, że da nam on niejako „napęd” do życia i umożliwi cieszenie się nim. Alkohol tłumił cierpienie, pomagał przezwyciężyć wstyd i nieśmiałość; pozwalał czuć się swobodnie i dobrze się zabawić. Przynosił ulgę w wypadku dolegliwości fizycznych – parę kieliszków błyskawicznie i niezawodnie stawiało nas na nogi. Wierzyliśmy też, że alkohol zwiększa nasze możliwości intelektualne. Gdy trafił nam się trudny dzień lub kiedy pokłóciliśmy się w domu, albo coś układało się nie po naszej myśli, próbowaliśmy kieliszkiem poprawić sobie samopoczucie. Doszło więc do tego, że w końcu praktycznie we wszystkim zdawaliśmy się na alkohol, polegając na jego „magicznej mocy”.
                                                    Pytanie: Czy położyłem kres wszechogarniającej zależności od picia?
                                                    Medytacja
                                                    Wierzę, że całkowite powierzenie mego życia Bogu to pierwszy krok do osiągnięcia pogody ducha. Bóg przygotował dla nas niejedną „rezydencję” i „przystań”. Jego obietnic nie traktuję tylko jako odnoszących się do mego życia po śmierci. Tego zaś żywota nie traktuję jako czegoś, przez co trzeba na siłę przebrnąć, by otrzymać nagrodę w życiu pozaziemskim. Wierzę, że raj jest w nas i że radości „życia wiecznego” doświadczać możemy już tu i teraz.

                                                    Modlitwa
                                                    Modlę się, abym codziennie próbował wypełnić Wolę Bożą.
                                                    Modlę się, o takie rozumienie, intuicję i wyobraźnię, które uczynią moje życie wiecznym – tu i teraz.
                                                    ~~~~~~~~~~~~~~~~`
                                                    Gadu, dadu, gadka i z tego gadania, tylko szmatka:)
                                                  • aaugustw Re: Animowy alkoholik 25.09.21, 18:20
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    "Gadu, dadu, gadka i z tego gadania, tylko szmatka:)"
                                                    __________________________________________________.
                                                    Taka niby "pusta" reakcja, a ona mi mowi b. duzo...
                                                    Takze nie potrafie dotknac tej powyzszej medytacji,
                                                    bo jest ona dla mnie abstrakcyjna. Bog jest dla mnie
                                                    abstrakcja, ktorej nigdy nikt ani nie zrozumie, ani nie
                                                    pojmie, ani fizycznie nie zwymiaruje, czy matematycznie obliczy...
                                                    Dlatego wraz z latami mego rozwoju duchowego, coraz bardziej
                                                    przychylalem sie do tej wypowiedzi, ktora ponizej przytaczam:
                                                    Recenzja Wielkiej Księgi

                                                    „Dlaczego książka Anonimowi Alkoholicy robi prawdopodobnie więcej złego niż dobrego z powodu swego nacisku na wiarę w Siłę Wyższą”?
                                                    Dr Albert Ellis, dyrektor wykonawczy Instytutu Terapii Racjonalno-Emotywnej
                                                    Nowy Jork, 1985 r.

                                                    „Anonimowi Alkoholicy” to złożona i bogata w treść książka, która pomogła milionom osób uzależnionych. Zawiera wiele dobrych - ale też dużo wątpliwych - tez, nie jestem w stanie odnieść się do nich wszystkich w tej krótkiej recenzji. Nie mogę też odpowiedzieć na wszystkie pytania, które redaktor zadał recenzentom. Skoncentruję się zatem na ostatnim z nich: „Czy Twoim zdaniem Wielka Księga stanowi skuteczny, pomocny model w terapii alkoholizmu i/lub innych zachowań kompulsywnych”? Jako psychoterapeuta od ponad 40 lat i twórca najpopularniejszej formy terapii poznawczo-behawioralnej, terapii racjonalno-emotywnej (RET), spróbuję - bardzo krótko - przeanalizować 12 Kroków opisanych w rozdziale 5 Anonimowych Alkoholików, pod kątem ich terapeutycznej skuteczności.
                                                    Siedem z tych Kroków wydaje się być bardzo przydatne dla wielu alkoholików, są to Kroki 1, 4, 5, 8, 9, 10 i 12. Zachęcają one do przyznania się do własnych uzależniających i destrukcyjnych sposobów postępowania, zadośćuczynienia tym, którzy zostali przez nich skrzywdzeni, zmiany sposobu myślenia, swego rodzaju filozoficznej przemiany osobowości oraz niesienia posłania i pomagania innym alkoholikom. Pięć pozostałych Kroków ma wątpliwą wartość i może wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Mogą one zniechęcać wielu do wstąpienia w szeregi Wspólnoty AA. To Kroki 2, 3, 6, 7 i 11, które nakłaniają ludzi do wiary w Boga, modlitw i polegania na Sile Wyższej, która rzekomo usunie ich wady i da im siłę do zaprzestania picia. To Kroki nieprzydatne i potencjalnie niebezpieczne z wielu powodów, co szczegółowo wyjaśniam w artykule: „Dlaczego książka Anonimowi Alkoholicy prawdopodobnie robi więcej złego niż dobrego z powodu swego nacisku na wiarę w Siłę Wyższą”?
                                                    Pozwólcie, że bardzo krótko podsumuję niektóre kwestie, poruszane w tym artykule:

                                                    1. Oczywiście, że nie każdy potrzebuje Siły Wyższej, aby przestać pić, miliony ludzi to zrobiły, pozostając trzeźwymi agnostykami i ateistami.
                                                    2. Wiara w Siłę Wyższą jest pośrednim i powiedziałbym obłudnym sposobem na przekonanie o własnej mocy! Przecież to ty sam decydujesz aby wierzyć w tę nadprzyrodzoną moc, zakładasz że ona istnieje i że ci pomoże.
                                                    3. Nie ma przekonujących dowodów za i przeciwko istnieniu Istoty Najwyższej, która osobiście kontroluje ludzkie życie i słucha ich próśb.
                                                    4. Za każdą osobą wstępującą do AA z powodu nalegania na wiarę w Siłę Wyższą, stoją prawdopodobnie dwie lub trzy inne wykluczone z tego powodu ze Wspólnoty.
                                                    5. Wiara w Siłę Wyższą lub Boga może łatwo skutkować fanatyzmem religijnym i wiarą w dogmaty, które to zjawiska są często same w sobie poważnymi zaburzeniami psychicznymi, prowadzą do dyktatur, terroryzmu, wojen i ogromnych krzywd społecznych.
                                                    6. Wzywając Boga, aby usunął twoje wady charakteru, fałszywie mówisz sobie, że sam nie jesteś w stanie tego zrobić, sugerujesz, że jesteś niekompetentny, nie możesz pracować nad własną niską tolerancją na frustrację i korygować swoich zachowań. A ponieważ Bóg pomaga tylko tym, którzy sami pomagają sobie, to jest to w istocie kłamstwo. Kłamstwo, które zdecydowanie zaprzecza wspaniałemu twierdzeniu AA o potrzebie bezwzględnej uczciwości.
                                                    7. Modlitwa o poznanie woli Bożej to hipokryzja. Bo kto decyduje, że istnieje Bóg, że On lub Ona ma swoją wolę i że ujawni ci ją? Oczywiście, ty. Zatem „wola Boża” to w dużej mierze twój wybór i twój wynalazek. Jeśli naprawdę chcesz być uczciwy i chcesz walczyć z racjonalizacją, która wiąże się z nałogiem, lepiej to przyznaj.
                                                    8. Chociaż możesz doznać filozoficznego przebudzenie i przemiany osobowości w wyniku przepracowania 12 Kroków AA, nazwanie tego procesu „duchowym przebudzeniem” jest nienaukowe i antyterapeutyczne. „Duchowy” to niejasne słowo, które oznacza wszystko, od intelektualnego i filozoficznego po święty i kościelny. Wielu ludzi, którzy przeszli głębokie filozoficzne, intelektualne przebudzenie i przestali pić, jest agnostykami, ateistami. Nie są oni w żaden sposób „duchowi”.

                                                    Podsumowując, Anonimowi Alkoholicy i ich Wielka Księga mają wiele doskonałych zasad i wskazówek, które bezsprzecznie pomogły milionom alkoholików. Ale mają oni również wiele wątpliwych poglądów i pomysłów. Mam nadzieję, że zostaną one skorygowane zanim pojawi się czwarta edycja tej książki. AA jest zbyt cennym stowarzyszeniem by musiało uginać się przed czyjąś wolą - również hipotetycznej Siły Wyższej.
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Animowy alkoholik 25.09.21, 18:55
                                                    Nie jestem w stanie tego przeczytać,
                                                    lubie krótkie komunikaty,
                                                    może jutro przeczytam z nudów,
                                                    póki co jestem zajeta..
                                                    Na to wszystko odpowiem,
                                                    że jesli my do Boga sie zwracamy,
                                                    to jest modlitwa,
                                                    a kiedy On przemawia do nas,
                                                    to jest schizofrenia.
                                                    I tyle na dziś
                                                  • mifredo Re: Animowy alkoholik 26.09.21, 07:42
                                                    Wszystkie te punkty, są sensowne.
                                                    Siła Wyższa?
                                                    No nie do każdego trafia.
                                                    definicja mówi:Siła wyższa – ogólne określenie przyczyny sprawczej zdarzenia o charakterze przypadkowym lub naturalnym, nie do uniknięcia, takiego, nad którym człowiek nie panuje. "Siła wyższa" to zjawisko, które powoduje zwolnienie kogoś z odpowiedzialności.
                                                    Mieszkanie mam ubezpieczone ale z powodu piorunów i spalenia kiedyś routera czy czegoś tam w komputerze, odszkodowania nie dostałam.Od siły wyższej nie jestem zatem ubezpieczona,
                                                    tylko konkrety sie liczą.
                                                    Teraz w obecnym świecie, kiedy ludzie odchodzą od wiary katolickiej i innych,
                                                    kiedy lewactwo i neomarksizm dochodzi do władzy,to tym bardziej ta siła wyższa jest podejrzana.
                                                    i trudno sie do niej odnosić i od niej uzależniać swoje picie..
                                                  • aaugustw Re: Animowy alkoholik 26.09.21, 11:10
                                                    Ale ona, (ta Sila Wyzsza) zbyt mocno wiazana jest z religia :-(
                                                    A...
                                                  • jerzy30 Re: Animowy alkoholik 26.09.21, 19:54
                                                    dyskutuj dalej - obsluguj rodzine - moze ci to pomaga - ja tu na forum nie bywam - chyba zeby po to by przypomniec ze aagucio to cham i prostak - za dlugo widze te jego prostackie wpisy - tak wiec dyskutuj sobie z nim - schizofrenii nie mam w przeciwienstwie do twojego syna ktorego wpedzasz do grobu - baj baj - spadam stad - nie ma tu normalnych rozmowcow - przypominam - aagucio to cham i prostak

                                                  • aaugustw Re: Animowy alkoholik 27.09.21, 09:15
                                                    jerzy30 napisal, cyt:
                                                    "... ja tu na forum nie bywam - ...schizofrenii nie mam"
                                                    ____________________________________________________.
                                                    Takim wpisem jeżyku i tą twoją obecnością tu na tym
                                                    forum potwierdzasz nam tylko, że jest wszystko na opak... -
                                                    czyli: jest tak, jak nam tu juz kiedys pisałeś o swojej schizofrenii...!
                                                    Sila Wyzsza A...
                                                  • mifredo Re: Animowy alkoholik 27.09.21, 10:26
                                                    Ja sama nie wiem nic o sobie, czy mam schizofrenie czy nie,
                                                    ale o dziwacznej i nieuleczalnej schizofrenii syna, to bym mogła książkę napisać,
                                                    ale psychiatrzy byli by niezadowoleni,
                                                    gdyż oni tylko chorobę potwierdzają, tabletki aplikują, których chory nie chce brać,
                                                    A inni u lekarzy sie o nie biją na nadciśńienie czy cukrzycę i nie mogą bez nich żyć.

                                                    Zbytnio ziemi sie trzymam, to co on wykrzykuje nieraz, to ludzkie pojęcie przechodzi.
                                                    Bardzo zmęczona jestem ta jego chorobą,
                                                    nie uleczę go Jerzy, nie oskarżaj mnie tu, że jego chorobę pogłębiam.
                                                    Sama nie wiem już co mam robic i jak postępować,
                                                    dlatego te medytacje al-anon sobie tu wklejam, dla pocieszenia.
                                                    Serdeczne pozdrowienia dla Ciebie Jerzyku ślę,
                                                  • mifredo Re: Animowy alkoholik 27.09.21, 12:14
                                                    Myśl przewodnia AA
                                                    Im bardziej pogrążaliśmy się w chorobie, tym bardziej fatalne skutki picia brały górę nad chwilową ulgą i przyjemnością. A jednak, z uporem godnym lepszej sprawy, wciąż wracaliśmy do picia i upatrywaliśmy w alkoholu dobrego na wszystko lekarstwa – mimo utraty zdrowia, pracy, rodziny, pieniędzy czy godności. Uzależnialiśmy się tak bardzo, że zawładnęła nami obsesja picia. W AA spotkaliśmy się z nowym światopoglądem – uczymy się tu trzeźwego myślenia i nowego sposobu życia. Stwierdzamy, że już dłużej nie możemy ani nie chcemy być zniewoleni alkoholem. W zamian powierzamy siebie opiece Siły Wyższej – teraz na Niej polegamy i Jej pozwalamy sobą kierować.
                                                    Pytanie: Czy uniezależniłem się od obsesji picia?
                                                    Medytacja
                                                    W mym nowym życiu zadbam o ład i opanowanie. Moim zadaniem jest osiągniecie spokoju i pogody ducha. Muszę uniknąć myśli, które wyprowadzają mnie z równowagi. Choćby nękały mnie nie wiem jakie obawy, urazy i troski, muszę starać się myśleć konstruktywnie i dążyć do odzyskania spokoju. Tylko wtedy, gdy jestem wyciszony, mogę wypełnić się Duchem Bożym.

                                                    Modlitwa
                                                    Modlę się, ażebym miast burzyć – budował; ażebym działał twórczo, a nie destrukcyjnie.
                                                  • mifredo Re: Animowy alkoholik 27.09.21, 12:16
                                                    Myśl przewodnia AA
                                                    Alkoholicy Dźwigają na swych barkach wiele strasznych ciężarów. Jakże okropnym ciężarem jest nasza skłonność do kłamstwa! Alkohol doprowadził nas do zakłamania, do nieustannych łgarstw i przeinaczeń. By zaspokoić obsesję picia, cały czas musieliśmy uciekać się do oszustwa – wobec siebie i innych. Zmyślaliśmy niestworzone historie o tym, gdzie to rzekomo byliśmy i co robiliśmy. Mówiąc nieprawdę, żyliśmy w ciągłej obawie, że prędzej czy później nasze kłamstwa wyjdą na jaw. Od kiedy jesteś w AA, stałeś się uczciwy, więc przygniatający cię dotychczas ciężar kłamstw nareszcie spadł z twoich ramion.

                                                    Pytanie: Czy zrzuciłem z siebie ciężar zakłamania i oszustw?
                                                    Medytacja
                                                    Nie wierzę w istnienie próżni – ani w świecie ducha, ani w świecie materii. Jeśli opuszczą mnie lęki, uprzedzenia i troski, ich miejsce zajmą sprawy duchowe. Po burzy nastaje cisza. Uwalniając się od obaw, nienawiści i egoizmu, otworzę się na spokój, ukojenie i Miłość Bożą.

                                                    Modlitwa
                                                    Modlę się, abym mógł wyzbyć się lęku i urazy, otwierając się tym samym na spokój i pogodę ducha.
                                                    Modlę się, abym wyrugował ze swego życia zło i tym samym dał do siebie przystęp dobru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka