janulodz
06.01.07, 01:09
Wydaję mi się, że miara się przebrała. To co na tym forum uprawia AAugustw urąga wszelkim zasadom przyzwoitości, smaku i dobrego wychowania.
Urąga i lży wszystkich, którzy mają choć odrobinę odmienne zdanie od niego. Nie rozróżnia uzależnionych, współuzależnionych, czy też zupełnie postronnych osób. Jego posty przepełnione są nienawiścią i niezdrowymi emocjami. Ten człowiek ośmiesza i profanuje ruch, który w dziwaczny sposób usiłuje promować. Jest zawziętym, mściwym i nienawistnym fanatykiem, przynoszącym swoimi wystąpieniami wiecej szkody niż pożytku.
Czy ludzie autenycznie zaangażowani w struktury AA owskie nie są w stanie powstrzymac tych histerycznych i ortodoksyjnych wystapień. Czy nie widzą oni ile szkody przynosi to idywiduum atakujące z chorą zajadłością wszystkich adwersarzy zabierających głos na tym forum, a nie przytakujących jego chorym urojeniom. Jego pycha i arogancja jest powalajaca.
Żyjemy w demokratycznym kraju i to forum jest dostępne dla wszystkich, wszyscy mogą się na nim wypowiadać i zwracać o pomoc, wygłaszać swoje opinie i sądy, ale istnieją jakieś normy przyzwoitości. Przyznaję, że ja sam niejednokrotnie użyłem zwrotów niewłasciwych w stosunku do swoich przedmówców, za co z tego miejsca serdecznie przepraszam, ale to, co wyczynia Augustw, jego niepohamowana agresywność i buta budzi mój niesmak i obrzydzenie.
Zwracam się z apelem o przywołanie Augustwa do porządku.