Dodaj do ulubionych

Refleksja AA, na dzien 04 lipca

05.07.07, 20:52
PRZYRODZONA WIARA
... W glebi kazdego czlowieka - mezczyzny, kobiety lub dziecka - tkwi
fundamentalne pojecie Boga. Moze ono zostac przycmione przez tragedie,
pyche lub gloryfikowanie spraw materialnych, ale w takiej czy innej
formie jest ono w nas. Wiara w Sile Wieksza niz my sami i cudowne
przejawy tej wiary w ludzkim istnieniu to fakty istniejace tak dawno,
jak dawno istnieje czlowiek (Anonimowi Alkohoilcy, str 46)
- - -
W salach mitingowych AA w calym kraju ujrzalem, jak dziala niewidzialny
Bog. Wszedzie mozna zobaczyc na wlasne oczy dowody cudu uzdrowienia.
Teraz wierze, ze Bog mieszka i w tych salach i w moim sercu. Dla mnie,
niegdysiejszego agnostyka, wiara jest czyms tak naturtalnym jak
oddychanie, jedzenie, spanie. Wszystkie Dwanascie Krokow pomoglo mi
zmienic moje zycie pod wieloma wzgledami, ale najskuteczniejszy jest
ten, ktory pomaga nawiazac kontakt z Sila Wyzsza...
- - -
A...
Obserwuj wątek
    • janulodz Re: Refleksja AA, na dzien 04 lipca 05.07.07, 20:55
      Śmieszny jest ten August.
      Najpierw się popłakał nad jądrem, a teraz pisze o przyrodzeniu.
      Same ch...owe tematy.
    • addicted11 Re: Refleksja AA, na dzien 04 lipca 06.07.07, 00:07
      aaugustw napisał:

      > PRZYRODZONA WIARA
      > ... W glebi kazdego czlowieka - mezczyzny, kobiety lub dziecka - tkwi
      > fundamentalne pojecie Boga. Moze ono zostac przycmione przez tragedie,
      > pyche lub gloryfikowanie spraw materialnych, ale w takiej czy innej
      > formie jest ono w nas. Wiara w Sile Wieksza niz my sami i cudowne
      > przejawy tej wiary w ludzkim istnieniu to fakty istniejace tak dawno,
      > jak dawno istnieje czlowiek (Anonimowi Alkohoilcy, str 46)
      > - - -
      > W salach mitingowych AA w calym kraju ujrzalem, jak dziala niewidzialny
      > Bog. Wszedzie mozna zobaczyc na wlasne oczy dowody cudu uzdrowienia.
      > Teraz wierze, ze Bog mieszka i w tych salach i w moim sercu. Dla mnie,
      > niegdysiejszego agnostyka, wiara jest czyms tak naturtalnym jak
      > oddychanie, jedzenie, spanie. Wszystkie Dwanascie Krokow pomoglo mi
      > zmienic moje zycie pod wieloma wzgledami, ale najskuteczniejszy jest
      > ten, ktory pomaga nawiazac kontakt z Sila Wyzsza...
      > - - -
      > A...



      Kolejny raz August uprawia tutaj rodzaj nagonki i obraza agnostykow.

      Probuje zaliczac agnostykow do grona bezmyslnych tepakow, ktorych ktos
      musial "oswiecic".

      Chcialbym wiec przypomniec niezorientowanym, ze agnostycyzm to koncepcja w
      filozofii, bardzo popularna, opisana w tomach rozpraw, koncepcja wyznawana
      przez wielu znakomitych filozofow, naukowcow, tworcow.

      Agnostycyzm ma swoje zrodla w pewnych zalozeniach filozoficznych odmienych od
      zalozen religijnych.
      Agnostyk nie jest w niczym lepszy ani gorszy obiektywnie od osoby religijnej
      ani od ateisty.

      Popluarna w AA i popularyzowana na tym forum m.in przez Augusta teza, jakoby
      agnostycyzm byl jakims "wstepem" do wiary, jakas jej mniej rozwinieta forma,
      jakims rodzajem niedorozwoju umyslowego czy duchowego
      jest nie tylko od strony terminow i faktow totalnym klamstwem

      ale jest zwyczajnym propagandowym k u r e s t w em.
      wrecz s k u r w y s y n s t w e m do potegi 10




      • tenjaras Re: Refleksja AA, na dzien 04 lipca 06.07.07, 14:04
        i?
        • addicted11 Re: Refleksja AA, na dzien 04 lipca 06.07.07, 15:37
          tenjaras napisał:

          > i?
          >


          kolejny debila udaje, co to obchodzicie dzis jakis swiatowy dzien wariata czy
          co do qorwy nedzy?
          • aaugustw Re: Refleksja AA, na dzien 04 lipca 06.07.07, 15:50
            addicted11 napisał:
            > kolejny debila udaje, co to obchodzicie dzis jakis swiatowy dzien wariata czy
            > co do qorwy nedzy?
            __________________________________________________.
            Zawsze w ten sposob dodajesz sobie dojrzalosci...!?
            A... ;-))
      • aaugustw Re: Refleksja AA, na dzien 04 lipca 06.07.07, 14:56
        addicted11 napisał:
        > Kolejny raz August uprawia tutaj rodzaj nagonki i obraza agnostykow.
        > Probuje zaliczac agnostykow do grona bezmyslnych tepakow, ktorych ktos
        > musial "oswiecic".
        > Chcialbym wiec przypomniec niezorientowanym, ze Agnostycyzm ma swoje zrodla w
        pewnych zalozeniach filozoficznych odmienych od zalozen religijnych....
        > Popluarna w AA i popularyzowana na tym forum m.in przez Augusta teza, jakoby
        > agnostycyzm byl jakims "wstepem" do wiary, jakas jej mniej rozwinieta forma,
        > jakims rodzajem niedorozwoju umyslowego czy duchowego
        > jest nie tylko od strony terminow i faktow totalnym klamstwem
        > ale jest zwyczajnym propagandowym k u r e s t w em.
        > wrecz s k u r w y s y n s t w e m do potegi 10
        ______________________________________________________________.
        Czemu klamiesz Adii...!? Czemu sie unosisz, jak nadymany balon?
        Agnostycyzm religijny to pogląd religijny, który twierdzi, że nie wiadomo czy
        Bóg jest i w związku z tym jest to kwestia wiary, a nie poznania. Agnostycyzm
        religijny odrzuca treści religijne, jednak nie zakłada, że nie jest możliwe
        sprawdzenie, czy Bóg istnieje.
        A...
        • addicted11 Re: Refleksja AA, na dzien 04 lipca 06.07.07, 15:34
          Czemu klamiesz Adii...!? Czemu sie unosisz, jak nadymany balon?
          > Agnostycyzm religijny to pogląd religijny, który twierdzi, że nie wiadomo czy
          > Bóg jest i w związku z tym jest to kwestia wiary, a nie poznania. Agnostycyzm
          > religijny odrzuca treści religijne, jednak nie zakłada, że nie jest możliwe
          > sprawdzenie, czy Bóg istnieje.
          > A...




          wariata strugasz czy o droge pytasz?

          Kazdy kto co nieco wie o filozofii wie czym jest agnostycyzm i nie probuj
          zamieniac dyskusji na rozwazania czym on jest.

          9chociaz i tak kompletnie sie mylisz piszac, ze agnostycyzm "nie zakłada, że
          nie jest możliwe sprawdzenie, czy Bóg istnieje"
          bo wlasnie cala istota agnostycyzmu to przekonanie, ze nie mozna sprawdzic, czy
          Bog istnieje czy nie)


          celowo i perfidnie utozsamiasz agnostycyzm z jakas gorsza forma wiary albo
          etap "przed nawroceniem", co swoim wpisem albo potwierdziles, albo dales popis
          niesluchanej glupoty, bo wychodzi na to, ze nie wiesz o czym piszesz.

          Jak nie dociera to powiem co prosciej:

          Agnostyk to nie jest zagubiony w wierze albo nie praktykujacy katolik.
          Agnostyk to nie jest ktos, kto jest niedoinformowany.

          Taki menel co to lubi sobie wycierac gebe mundrymi pojeciami nie mial nigdy
          pojecia o agnostycyzmie tylko byl prostakiem, lumpem ktory nie mial pojecia o
          sprawach religii a dzis dopisuje ideologie i probuje ubrac swoja nawrocenie w
          szaty albo magii albo wielkiego nabycia madrosci.

          Ale kazdy kto tak pindloli w oczach ludzi rozumnych wystawia sobie swiadetcwo.
          Pro forma- nieciekawe.
          • aaugustw Re: Refleksja AA, na dzien 04 lipca 06.07.07, 15:49
            addicted11 napisał:
            > wariata strugasz czy o droge pytasz?
            _____________________________________.
            Nie. Mowie calkiem powaznie - zobacz do Wikipedii, pod
            > > Agnostycyzm religijny < <
            A...
    • addicted11 Re: Refleksja AA, na dzien 04 lipca 06.07.07, 15:44
      Jeszcze jedno, baranie skopiowales z Wikipedii jedno zdanie z definicji
      agnostycyzmu, wypaczajac sens.
      Dla zainteresowanych calosc:


      Agnostycyzm religijny to pogląd religijny, który twierdzi, że nie wiadomo czy
      Bóg jest i w związku z tym jest to kwestia wiary, a nie poznania. Agnostycyzm
      religijny odrzuca wszystkie treści religijne, zawarte w tradycji i świętych
      księgach uważając, że ich wartość poznawcza jest zbliżona do baśni czy legend.
      Agnostycyzm jednak nie zakłada, że nie jest możliwe sprawdzenie, czy Bóg
      istnieje. Zakłada natomiast, że aby coś zbadać, trzeba mieć ścisłą definicję
      tego, co się bada - dopiero wtedy możliwe jest stworzenie odpowiedniej metody i
      przyrządu badawczego. Ponieważ jednak wg agnostyków nikt nie jest w stanie
      jednoznacznie zdefiniować Boga, odrzucając definicje w innych religiach,
      agnostycy rezygnują z rozważań nad Bogiem, nie mając możliwości opracowania
      metody i przyrządu badawczego.



      wyrwane z kontsstu zdanie "Agnostycyzm jednak nie zakłada, że nie jest możliwe
      sprawdzenie, czy Bóg istnieje" sugeruje, ze agonstycyzm zaklada, ze jest
      mozliwe sprawdzenie istnienia Boga, a sens calosci jest jasny- agnostycyzm
      nawet nie probuje poznawac Boga bo nie moze go nawet zdefiniowac, bo logiczne,
      ze nie mozna wyrokowac o czyms, czego sie nie da zbadac.
      Nie jest mozliwe stwierdzenie istnienia Boga lub nie bo nie ma definicji Boga,
      a wymagania metodologii filozofii nie pozwalaja, by w takiej sytuacji
      stiwredzic, ze wykluczone jest poznanie.


      Dla normalnego czlowieka to oczywiste,
      i teraz zagadka, czy agust to skonczony idiota, czy jako glupi swoj rozum ma, o
      czym swiadczy to, ze potrafi jednak wyrwac cytat z kontekstu by podpasowac go
      do swojej tezy.
      • aaugustw Re: Refleksja AA, na dzien 04 lipca 06.07.07, 15:53
        addicted11 napisał:
        > Agnostycyzm religijny to pogląd religijny, który twierdzi...
        _____________________________________________________________.
        A widzisz... - Trzeba bylo najpierw zobaczyc, a potem pisac..!
        Niepotrzebnie sie unosiles, jak nadymany balon...!
        A... ;-))
        • addicted11 Re: Refleksja AA, na dzien 04 lipca 06.07.07, 16:08
          aaugustw napisał:

          > addicted11 napisał:
          > > Agnostycyzm religijny to pogląd religijny, który twierdzi...
          > _____________________________________________________________.
          > A widzisz... - Trzeba bylo najpierw zobaczyc, a potem pisac..!
          > Niepotrzebnie sie unosiles, jak nadymany balon...!
          > A... ;-))



          Koles, jestes bezczelny jak malo kto, jestes bezczelnym sku..synem ktory lze
          prosto w oczy i jeszcze oskarza kogos o klamstwo, wyrwales zdanie z kontekstu
          co zmienia calkowicie sens.


          Jako ze jestes tepy to dam ci przyklad.

          zdanie wyrwane z kontekstu
          " Tato, kocham Cie"

          zdanie cale:
          Juz nigdy nie powiem tato, kocham Cie"


          nie bede pytal czy dotarlo do glupiego lba, bo jestem przekonany, ze po prostu
          perfidniesz zaklamujesz rzeczywistosc, Aowski naganiaczu bez skrupolow, gotow
          jestes do nagjgorszych klamstw i podstepow by promowac swoje zasady,
          szczycisz sie ze piszesz z serca, ale tak perfidnej osoby to ciezko znalezc,
          nie ma w tym ani troche serca, jest tylko manipulacja, wyrywanie z kontekstu,
          falszowanie i zienianie tematu jak ktos ci udowodni klamstwo.

          Jestes nie wart dalszej dyskusji.
          • aaugustw Re: Refleksja AA, na dzien 04 lipca 06.07.07, 16:24
            addicted11 napisał:
            > Jestes nie wart dalszej dyskusji.
            __________________________________.
            Alez Addi, z Twojej bazgraniny domyslilem sie, ze Ty nie masz
            zielonego nawet pojecia o agnostycyzmie religijnym, wiec
            przytoczylem Ci zywcem urywek z Wikipedii...! ;-))
            Miej teraz do nich zal, ale nie do mnie i nigdy do siebie...!
            Musialem Cie trafic w samo to Twoje wklesle czolko skoro sie tak
            rzucasz...(!?) ;-))
            A... ;-))
            • addicted11 Re: Refleksja AA, na dzien 04 lipca 06.07.07, 16:30
              Aby postawic kropke nad i i ostatecznie obnazyc debilizm Augusta uczycnie cos
              bardzo prostego.
              Wyjasnie, od czego wywodzi sie slowo " agnostycyzm"

              agnostycyzm (łc. agnosticus z gr. ágnostos ‘niepoznawalny’).

              Dla porzadku przypomne, ze agnostycyzm wg augusta nie dotyczy poznania i nie
              wypowiada sie na temat poznania.

              Ciekawe, jak idiota bedzie polemizowal z etymologia slowa.

              Do dziela!
              • aaugustw Re: Refleksja AA, na dzien 04 lipca 06.07.07, 17:02
                addicted11 napisał:
                > Aby postawic kropke nad i i ostatecznie obnazyc debilizm Augusta uczycnie cos
                > bardzo prostego.
                > Wyjasnie, od czego wywodzi sie slowo " agnostycyzm"
                > agnostycyzm (łc. agnosticus z gr. ágnostos ‘niepoznawalny’).

                > Dla porzadku przypomne, ze agnostycyzm wg augusta nie dotyczy poznania i nie
                > wypowiada sie na temat poznania.

                > Ciekawe, jak idiota bedzie polemizowal z etymologia slowa.
                > Do dziela!
                ___________________________________________________________.
                Hmmm... - Addi, jestes takim wielkim geniuszem, powiedz mi
                jak to jest w koncu z tym Bogiem: jest On, czy Go nie ma...!?
                I czemu ciagle pomijasz ten agnostycyzm religijny akcentujący
                ograniczoność ludzkiego poznania Boga...
                Addi i nie zlosc sie, bo wtedy tylko Diabel sie cieszy...!
                A... ;-))
                • addicted11 Re: Refleksja AA, na dzien 04 lipca 06.07.07, 17:16
                  aaugustw napisał:

                  > addicted11 napisał:
                  > > Aby postawic kropke nad i i ostatecznie obnazyc debilizm Augusta uczycnie
                  > cos
                  > > bardzo prostego.
                  > > Wyjasnie, od czego wywodzi sie slowo " agnostycyzm"
                  > > agnostycyzm (łc. agnosticus z gr. ágnostos ‘niepoznawalny’).
                  >
                  > > Dla porzadku przypomne, ze agnostycyzm wg augusta nie dotyczy poznania i
                  > nie
                  > > wypowiada sie na temat poznania.
                  >
                  > > Ciekawe, jak idiota bedzie polemizowal z etymologia slowa.
                  > > Do dziela!
                  > ___________________________________________________________.
                  > Hmmm... - Addi, jestes takim wielkim geniuszem, powiedz mi
                  > jak to jest w koncu z tym Bogiem: jest On, czy Go nie ma...!?
                  > I czemu ciagle pomijasz ten agnostycyzm religijny akcentujący
                  > ograniczoność ludzkiego poznania Boga...
                  > Addi i nie zlosc sie, bo wtedy tylko Diabel sie cieszy...!
                  > A... ;-))


                  A ty sie uczepiles jak rzep psiego ogona definicji z wikipedii, ktora nie dosc
                  ze jest krotka i uproszczona to jeszcze operujesz jednym zdaniem wyrwanym z
                  kontekstu.
                  ja sie zloszcze tym, ze ty publicznie klamiesz i obrazasz miliony ludzi, w tym
                  mnie.


                  Musze wyjasniac jak przedskolakowi?

                  agnostycyzm religijny to jest prad agnostycyzmu dotyczacy scisle poznania boga
                  a nie poznania w ogole.

                  agnostycyzm jest dzialem epistomologii- a wiec nauki o poznaniu.

                  agnostycyzm religijny jest pogladem na religie, gdy agnostycyzm jako taki jest
                  pogladem szerszym.

                  Agnostycyzm religijny zaklada, ze nie jest mozliwe poznanie w sferze istnienia/
                  nieistnienia Boga.
                  Dlatego mowi, ze jest to kwestia wiary.
                  Wiara zgodnie z zalozeniami agnostycyzmu nie jest metoda poznania- jest
                  zalozeniem.

                  Nie mozna poznac czegos, co jest niepoznawalne- mozna w to uwierzyc w ciemno
                  lub nie.
                  Zalozenia to nie wiedza.

                  Twoje zdanie, ktore wyrwales z kontekstu i ktorego desperacko sie uczepiles,
                  czyli "Agnostycyzm jednak nie zakłada, że nie jest możliwe sprawdzenie, czy Bóg
                  istnieje" wywydzi sie logicznie ze zdania ktore wyciales a ktore brzmi:
                  "Zakłada natomiast, że aby coś zbadać, trzeba mieć ścisłą definicję tego, co
                  się bada - dopiero wtedy możliwe jest stworzenie odpowiedniej metody i
                  przyrządu badawczego. Ponieważ jednak wg agnostyków nikt nie jest w stanie
                  jednoznacznie zdefiniować Boga, odrzucając definicje w innych religiach,
                  agnostycy rezygnują z rozważań nad Bogiem, nie mając możliwości opracowania
                  metody i przyrządu badawczego".


                  W logice po prostu tak jest- jedno wynika z drugiego i wyrywanie z kontekstu
                  burzy cala strukture.

                  Jezu milosierny, dlaczego ja sie w to bawie....

                  • aaugustw Re: Refleksja AA, na dzien 04 lipca 06.07.07, 17:53
                    addicted11 napisał:
                    > ...ja sie zloszcze tym, ze ty publicznie klamiesz i obrazasz miliony ludzi, w
                    tym mnie.
                    - - - - - - - - -
                    W ten sposob zachowuja sie tylko osoby nietrzezwe...!
                    ____________________________________________________.
                    addicted11 napisał dalej:
                    > Musze wyjasniac jak przedskolakowi?
                    > agnostycyzm religijny to jest prad agnostycyzmu dotyczacy scisle poznania
                    boga a nie poznania w ogole.
                    - - - - - - - -
                    To ja Ci mowie, ze nie masz na to szans ani Ty, ani Twoje filozofy...!
                    _____________________________________________________________________.
                    addicted11 napisał dalej:
                    > Jezu milosierny, dlaczego ja sie w to bawie....
                    - - - - - - - -
                    Addi, cieplo, cieplo...!
                    A... ;-))
                    • addicted11 Re: Refleksja AA, na dzien 04 lipca 06.07.07, 19:35
                      aaugustw napisał:
                      > To ja Ci mowie, ze nie masz na to szans ani Ty, ani Twoje filozofy...!




                      Oto wlasciwa ropka nad i.
                      nawet kropa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka