18.12.07, 16:15
Każdy z nas... z całą desperacją człowieka tonącego szukał ucieczki
od picia. To, co z początku wydawało się byc tylko wątłą trzcinką
okazało się miłującą i wszechmocną ręką Boga.
Nowe życie zostało nam ofiarowane. Albo - jeśli kto woli -
ofiarowany nam został wzorzec, według którego należy żyć.

AA str.23
Obserwuj wątek
    • tenjaras nowe życie 18.12.07, 16:17
      ...zamiast alkoholu oferujemy wam nie jego namiastkę, substytut, ale
      znacznie więcej! Proponujemy wam wejście do wspólnoty Anonimowych
      Alkoholików... Życie nabierze nowego sensu.

      AA str.133
      • aaugustw Re: nowe życie 18.12.07, 16:42
        tenjaras napisał:
        > ...zamiast alkoholu oferujemy wam nie jego namiastkę, substytut,
        ale znacznie więcej! Proponujemy wam wejście do wspólnoty
        Anonimowych Alkoholików... Życie nabierze nowego sensu.
        ______________________________________________________.
        Ja im uwierzylem...! - Uwierzylem, bo nie mialem innego
        juz wyjscia, a potem stal sie cud...!
        Nie tylko przestalem pic, ale wygralem wolnosc i nowa
        jakosc zycia...!
        A... ;-))
        • daleh Re: nowe życie 18.12.07, 16:49
          aaugustw...
          Ja im uwierzylem...! - Uwierzylem, bo nie mialem innego
          juz wyjscia, a potem stal sie cud...!
          Nie tylko przestalem pic, ale wygralem wolnosc i nowa
          jakosc zycia...!
          -----------------------------------
          Ja tez uwierzylem!!! Wprawdzie nie w AA ale dzieki wspolnocie i jeszcze paru
          innych zdarzen w moim zyciu,ze jestem alkoholikiem i moge przestac pic...To byl
          naprawde CUD...
          • aaugustw Re: nowe życie 18.12.07, 16:53
            daleh napisał:
            > Ja tez uwierzylem!!! Wprawdzie nie w AA ale dzieki wspolnocie...
            _____________________________________________.
            Jaka to byla wspolnota, mozesz nam wyznac...!?
            A... ;-))

            • daleh Re: nowe życie 18.12.07, 17:07
              aaugustw...
              Jaka to byla wspolnota, mozesz nam wyznac...!?
              -------------------------------------------------
              Wszedzie sa takie same.Roznia sie moze jedynie tym ze jest w nich mniej lub
              wiecej sekciarstwa,ale to margines,ktory tutaj nam reprezentujesz...
              • aaugustw Re: nowe życie 18.12.07, 17:10
                daleh napisał:

                > aaugustw...
                > Jaka to byla wspolnota, mozesz nam wyznac...!?
                > -------------------------------------------------
                > Wszedzie sa takie same.Roznia sie moze jedynie tym ze jest w nich
                mniej lub wiecej sekciarstwa,ale to margines,ktory tutaj nam
                reprezentujesz...
                ________________________________________________________.
                Mnie chodzi o nazwe tej wspolnoty, w ktore ty twierdzisz,
                ze niby zaczales trzezwiec...(!?).
                A...
                • aaugustw daleh, tu A... czemu nie odpowiadasz - odbior... 18.12.07, 17:49
                  aaugustw napisał:
                  > > Jaka to byla wspolnota, mozesz nam wyznac...!?
                  -------------------------------------------------
                  (daleh):
                  > > Wszedzie sa takie same.Roznia sie moze jedynie tym ze jest w
                  nich mniej lub wiecej sekciarstwa,ale to margines,ktory tutaj nam
                  > reprezentujesz...
                  > ________________________________________________________.
                  > Mnie chodzi o nazwe tej wspolnoty, w ktore ty twierdzisz,
                  > ze niby zaczales trzezwiec...(!?).
                  > A...

                  • daleh Re: daleh, tu A... czemu nie odpowiadasz - odbior 18.12.07, 17:58
                    aaugustw...
                    Mnie chodzi o nazwe tej wspolnoty, w ktore ty twierdzisz,
                    > ze niby zaczales trzezwiec...(!?).
                    -------------------------------------
                    W-wa-Miroslaw
                    -Goplanska tam do dzis zagladam...
                    -i wiele innych w W-wa
                    • aaugustw Re: daleh, tu A... czemu nie odpowiadasz - odbior 18.12.07, 18:02
                      daleh napisał:
                      > W-wa-Miroslaw-Goplanska tam do dzis zagladam...
                      > -i wiele innych w W-wa
                      ________________________________________________.
                      Czy ty masz na mysli Wspolnote AA...!?
                      A...

                      • daleh Re: daleh, tu A... czemu nie odpowiadasz - odbior 18.12.07, 18:06
                        aaugustw...
                        Czy ty masz na mysli Wspolnote AA...!?
                        -------------------------------
                        Ty to nawalony jestes i nie wiesz o co pytales???
                        U mnie sciemy nie ma lub nie odpowiadam wogole...
                        • aaugustw Re: daleh, tu A... czemu nie odpowiadasz - odbior 18.12.07, 18:18
                          daleh napisał:
                          > Ty to nawalony jestes i nie wiesz o co pytales???
                          __________________________________________________.
                          Juz ja tam wiem, o co pytalem - daleh o lamo...,
                          ale tobie jakos dalej nie moga przejsc przez to
                          gardlo alkoholowe te dwie litery "AA"...!
                          Czesto mam takie wrazenie, ze ty nie wiesz sam co ty piszesz…!
                          No bo jak rozumiec takie twoje zdanie, w temacie trzezwienie,
                          (cyt.): "Wprawdzie nie w AA ale dzieki wspolnocie..."
                          A kimze jest to AA, jak nie Wspolnota (alkoholikow) – ha...!?
                          Wiec pytalem wyraznie: Gdzie ty trzezwiales...!?
                          (moze to bylo w twoim przypadku; w knajpie, w barze, lub
                          we wspolnocie swiadkow Jahwy, o ktorych pisales...!?).
                          A... ;-))
                          • daleh Re: daleh, tu A... czemu nie odpowiadasz - odbior 18.12.07, 18:38
                            aaugustw...
                            aaugustw...
                            Ja im uwierzylem...! - Uwierzylem, bo nie mialem innego
                            juz wyjscia, a potem stal sie cud...!
                            Nie tylko przestalem pic, ale wygralem wolnosc i nowa
                            jakosc zycia...!
                            -----------------------------------
                            Ja tez uwierzylem!!! Wprawdzie nie w AA ale dzieki wspolnocie i jeszcze paru
                            innych zdarzen w moim zyciu,ze jestem alkoholikiem i moge przestac pic...To byl
                            naprawde CUD...
                            ---------------------------------
                            Naucz sie czytac ze zrozumieniem tekstu...
                            • aaugustw Re: daleh, tu A... czemu nie odpowiadasz - odbior 18.12.07, 18:55
                              daleh napisał:

                              > aaugustw... (o AA)
                              > Ja im uwierzylem...!
                              -----------------------------------
                              > Ja tez uwierzylem!!! Wprawdzie nie w AA...
                              ___________________________________________.
                              ?????????????????? - poddaje sie daleh lamo!
                              A... :-()
                              • daleh Re: daleh, tu A... czemu nie odpowiadasz - odbior 18.12.07, 19:12
                                aaugustw napisał:

                                > daleh napisał:
                                >
                                > > aaugustw... (o AA)
                                > > Ja im uwierzylem...!
                                > -----------------------------------
                                > > Ja tez uwierzylem!!! Wprawdzie nie w AA...
                                ---------------------------------------------
                                Nie uwierzylem w to niemoto,ze wspolnota AA ze swoim programem wyprowadzi mnie
                                na prosta.Byla jednym z elemetow ktory przyczynil sie do tego ze nie pije.To na
                                terapi dotarlo do mnie ze jestem alkoholikiem.A kazdy trzezwiejacy alko wie ze
                                baz tego olsnienia zadna terapia czy przerabianie czegokolwiek nie ma sensu.
                                Mitingi zapelnily mi pustke po kumplach przy ktorych wrocilbym do chlania.O
                                reszcie juz pisalem w temacie Jarasa...
                                Ogarnij sie August...
                                > ___________________________________________.
                                > ?????????????????? - poddaje sie daleh lamo!
                                > A... :-()
      • vivaeuro Re: nowe życie 18.12.07, 16:42
        tenjaras napisał:
        Proponujemy wam wejście do wspólnoty Anonimowych
        > Alkoholików...

        -"Wejsc" proponuja wszyscy,Sojentolodzy i Swiadkowie
        Jechowy...Kryszna...i nawet sasiad na piwo,ale o tym jak wyjsc,nie
        pisze i nie mowi nikt...
        Napisz po co u AA jest obowiazek odmawiania wspolnych modlow,po co
        dzwoneczki,"duchy",itp.,nie lepiej sie spotkac normalnie i spoko
        porozmawiac?
        • aaugustw Re: nowe życie 18.12.07, 16:51
          vivaeuro napisał:
          > ...nie lepiej sie spotkac normalnie i spoko porozmawiac?
          _________________________________________________________.
          Fifek, masz na mysli rozmowy trzezwosciowe przy kieliszku?
          A... ;-))
        • tenjaras Re: nowe życie 18.12.07, 19:35
          > Napisz po co u AA jest obowiazek odmawiania wspolnych modlow,po co
          > dzwoneczki,"duchy",itp.,nie lepiej sie spotkac normalnie i spoko
          > porozmawiac?

          jedynym obowiązkiem z jakim się spotkałem w AA to opuścić wreszcie
          salę ;-) ale na początku miałem kłopoty z zaakceptowaniem całej tej
          formaliny, czytań, świeczek i innych dindilindi, srutututu...

          w końcu te "rozpoczęcia" zacząłem traktować jako chwilę, w której
          przechodzę stamtąd tu i tu jestem, przy sprawnym prowadzącym, nie
          zawsze zdążałem ;-)

          "wejście do wspólnoty AA" znaczy, w moim rozumieniu, mniej więcej
          tyle, co uczestnictwo w nowym stylu życia, głębokie i w poczuciu
          bycia z innymi ludźmi, brakowało mi już takiej normalności, a po
          przeczytaniu tego, co może się ze mną stać po pracy na programie,
          czyli zmienianiu siebie na lepsze, uznałem, że będzie mi w życiu
          znacznie przyjemniej niż było, a to z czym rzeczywiście się
          zetknąłem, przerosło wszelkie moje wyobrażenia o tym procesie

          kojarzenie AA z jakimiś innymi ruchami czy wspólnotami, np.
          religijnymi, dziś wiem do czego sobie to tworzyłem, po prostu,
          chciałem odrzucić lub ułatwić sobie drogę rozwoju

          ten styl pracy nad sobą stosują wszyscy ludzie, którzy zaczynają coś
          robić ze swoją duchowością, AA to jedynie zaadoptowanie ogólnie
          przyjętych i bardzo uniwersalnych zasad duchowego postępowania na
          potrzeby alkoholików, Bill Wilson, pomysłodawca AA wpadł właśnie na
          to, że alkoholicy trzymając się razem i mając na celu osiągnięcie
          trzeźwości, potrafią wytrwać wymieniając się wzajemnie swoim
          doświadczeniem w procesie trzeźwienia

          żeby jedna grupa takich ludzi, miała kontakt z drugą grupą,
          wymyślono, że będzie to robił jakiś określony człowiek i przez
          określony czas, w końcu takich grup porobiło sie bardzo dużo, a dziś
          funkcjonują we wszystkich krajach, dlatego można odnieść wrażenie
          organizacji, ale tak naprawdę jedynym celem "funkcyjnych" jest by to
          wszystko miało ręce i nogi, bo w AA oprócz gorzały nikt nikogo do
          niczego nie zmusza, może sobie najwyżej w kapsel nadmuchać ;-)
          • daleh Re: nowe życie 18.12.07, 19:42
            tenjaras...
            wszystko miało ręce i nogi, bo w AA oprócz gorzały nikt nikogo do
            niczego nie zmusza, może sobie najwyżej w kapsel nadmuchać ;-)
            ----------------------------------------------
            Przekonaj do tego podsumowania Augusta aby siary nie robil wspolnocie
            i nie odstraszal ludzi od AA...
            • aaugustw Re: nowe życie 18.12.07, 19:46
              daleh napisał:
              > Przekonaj do tego podsumowania Augusta aby siary nie robil
              wspolnocie...
              ___________________________________________________.
              Jakiej wspolnocie...!? - Powiesz mi w koncu gdzie ty
              chodzisz - daleh...?
              A... ;-))
              • daleh Re: nowe życie 18.12.07, 19:53
                aaugustw...
                Jakiej wspolnocie...!? - Powiesz mi w koncu gdzie ty
                chodzisz - daleh...?
                ----------------------------------
                W zyciu!!! Gdybys tam sie pojawil to zadne zasady nie byly by wstanie
                powstrzymac towarzystwa aby Cie usciskac ha,ha,ha...
            • tenjaras Re: nowe życie 18.12.07, 19:59
              to co August robi we wspólnocie AA, siarą nie nazywam, a w tym, co
              zrobił dla tej wspólnoty, do pięt mu nie dorastam

              sugeruję się w swojej opinii znaną mi rzeczywistością, a nie słowami
              głupców, którzy zrobią wszystko, by wyśmiać ludzi, którzy potrafili
              zrobić to, o czym oni myślą jak o sennym koszmarze i nie potrafią
              się wznieść ponad ten sen
              • daleh Re: nowe życie 18.12.07, 20:04
                tenjaras...
                sugeruję się w swojej opinii znaną mi rzeczywistością, a nie słowami
                głupców, którzy zrobią wszystko, by wyśmiać ludzi, którzy potrafili
                zrobić to, o czym oni myślą jak o sennym koszmarze i nie potrafią
                się wznieść ponad ten sen
                ---------------------------------------
                Skoro tak twierdzisz to chce Ci wierzyc,tylko nie rozumie po co ten cyrk tutaj
                robi...
                • tenjaras Re: nowe życie 18.12.07, 20:12
                  więc przemyśl to, ktoś robi cyrk, a Ty nie potrafisz się tym bawić...
                  każdy swój wpis August kończy emotikonem, skoncentruj sie na nich i
                  zdejmij maskę świętego oburzenia ;-) będziesz mieć lżejsze sny ;-)
                  • daleh Re: nowe życie 18.12.07, 20:33
                    tenjaras napisał:

                    > więc przemyśl to, ktoś robi cyrk, a Ty nie potrafisz się tym bawić...
                    > każdy swój wpis August kończy emotikonem, skoncentruj sie na nich i
                    > zdejmij maskę świętego oburzenia ;-) będziesz mieć lżejsze sny ;-)
                    ----------------------------------------------
                    Wrecz przeciwnie swietnie sie bawie.Taka zaglerka slowna jest bardzo
                    zajmujaca.Szczerze co ja bym robil jeszcze dwa dni bez nieocenionego
                    Augusta.Oburzenie,wiecej luzu Jaras ,czytaj czasami miedzy wierszami.Ja tez sie
                    orietuje kiedy August sciemnia...
                    Pozdrawiam i tez zycze lekkich snow...Nie wszystko jest takie jak w pierwszej
                    chwili nam sie wydaje...
                    Zasadniczo w wielu kwestiach sie z nim nie zgadzam,a forma w jakiej pisze to
                    odpowiedz na jego styl czy brak stylu.Tez bym wolal pisac innym
                    jezykiem,probowalem ale...
                    >
                    • tenjaras Re: nowe życie 18.12.07, 20:42
                      próbuj...

                      jak mówią - udawaj, udawaj, aż ci się uda ;-)
                      • daleh Re: nowe życie 18.12.07, 20:44
                        tenjaras napisał:

                        > próbuj...
                        >
                        > jak mówią - udawaj, udawaj, aż ci się uda ;-)
                        -------------------------------------
                        Mistyka...Nie potrafisz inaczej...???
                        >
                        • tenjaras Re: nowe życie 18.12.07, 20:55
                          dla Ciebie mistyka, dla mnie zwykłość, ale żadnego z nas to nie
                          stawia po żadnej stronie, albo idziemy razem, albo wcale ;-)
                          • daleh Re: nowe życie 18.12.07, 20:58
                            tenjaras napisał:

                            > dla Ciebie mistyka, dla mnie zwykłość, ale żadnego z nas to nie
                            > stawia po żadnej stronie, albo idziemy razem, albo wcale ;-)
                            ----------------------------------------------------
                            Ja mawiam,ze albo plyniemy razem wspolpracujac ze soba,albo toniemy.
                            Nie odnosi sie to tylko do trzezwosci...
                            Kazdy ma swoja droge,ale cel mysle wspolny...
                            Pozdrawiam...
                            >
              • ariel48 Re: nowe życie 18.12.07, 22:48
                Jaras :
                > sugeruję się w swojej opinii znaną mi rzeczywistością, a nie słowami
                > głupców, którzy zrobią wszystko, by wyśmiać ludzi, którzy potrafili
                > zrobić to, o czym oni myślą jak o sennym koszmarze i nie potrafią
                > się wznieść ponad ten sen

                Czy Ty przypadkiem nie przesadzasz z tymi koszmarami ?
                Hej ... te niby ,, koszmary ,, mają jedynie miejsce w dyskusji ...
                Nie ma w życiu realnym miejsca na koszmary z powodu nieuczestnictwa
                w AA .
                Ja nie mogę ... Ty naprawdę myślisz , że ludziska nie mają nic innego do roboty
                , tylko myśli sobie zaprzątać tym , czy Aowcy mają rację , czy nie ? :-))) Czy
                są nawiedzeni,czy nie ? Czy zapiją , czy nie ?
                Jaras ...,,daj sobie na wstrzymanie,,.
                Bo naprawdę uwierzę , że delektujesz się swoim alkoholizmem.

                ************************************************

                To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                • aaugustw Re: nowe życie 19.12.07, 18:30
                  ariel48 napisała:
                  > ..,,daj sobie na wstrzymanie,,.
                  > Bo naprawdę uwierzę , że delektujesz się swoim alkoholizmem.
                  ________________________________________________________.
                  Ariel, kiedy masz zamiar rozpoczac swoje trzezwienie...!?
                  A...

                • tenjaras Re: nowe życie 19.12.07, 21:14
                  > Ja nie mogę ... Ty naprawdę myślisz...

                  przecież to Twoje słowa, nie moje, Twoje podejście do sprawy, nie
                  moje

                  ja uczestniczę w AA i wiem ile mi to uczestnictwo "zabiera" czasu,
                  natomiast, na tym forum dowiaduję się, że to wszystko wygląda
                  inaczej niż piszę, taki folklor tego forum, napiszę o życiu
                  seksualnym żyraf, a w odpowiedzi dostanę, że nic tylko AA i jedyna
                  słuszna droga, obrażam magtomal i sam nie wiem jakie jeszcze
                  śmieszności...

                  to naprawdę jest Twój pomysł na moje myślenie, a nie prawda i dopóki
                  nie uwolnisz się od tego, będziesz miała jak masz, a ja dokładnie
                  inaczej niż myślisz ;-)
                  • ariel48 Re: nowe życie 19.12.07, 21:45
                    Jaras :
                    > przecież to Twoje słowa, nie moje, Twoje podejście do sprawy, nie
                    > moje

                    Sobie chyba ,,jaja robisz ,, ... :-)
                    Jest takie słynne słówko , którego rzadko używam w rozmowach
                    z innymi.
                    Jednak dzisiaj przyszło mi do głowy ...
                    i powiem je Tobie , Jarasie :
                    PROJEKCJA ... :-)))
                    Piękna projekcja w Twoim wydaniu ...
                    A od odwracania kota ogonem - jestes wybitnym specjalistą .


                    > inaczej niż piszę, taki folklor tego forum, napiszę o życiu
                    > seksualnym żyraf, a w odpowiedzi dostanę, że nic tylko AA i jedyna
                    > słuszna droga, obrażam magtomal i sam nie wiem jakie jeszcze
                    > śmieszności..



                    Napisz , Jaras ... napisz o zyciu seksualnym zyraf ... :-))
                    Chętnie poczytam. A może nawet coś dodam .



                    ************************************************

                    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                    • tenjaras Re: nowe życie 19.12.07, 23:22
                      ariel, wystarczy, że piszę tutaj o byciu trzeźwym i każdy wpada w
                      zadziwienie, że tak można, koniecznie jestem podważany...

                      i nadal twierdzę, że to co piszesz o mnie, to tylko Twój pomysł na
                      mnie, wysnuty z umiejętności czytania literek, własnymi oczami,
                      umysłem i że to są jego interpretacje, a nie prawda o mnie, w którą
                      trudno Ci się zagłębić, bo jesteś gdzie indziej, niż ja

                      kiedy ja komentuję Ciebie, komentuję właśnie siebie, gdybym tak
                      pisał, jak piszesz, zdaję sobie z tego świetnie sprawę

                      inni robią sobie dokładnie to samo i ja z innymi dokładnie tak samo

                      do rozmów o życiu seksualnym żyraf, wielu uczestników tego forum,
                      jeszcze długo będzie dorastać, mi jest smutno, że aż tak wielu
    • beka.smiechu-w.sali.obok Re: AA o AA 18.12.07, 18:45
      tenjaras napisał:

      Każdy
      z desperacją
      miłującą i wszechmocną ręką Boga.
      Nowe życie

      ofiarowane.
      wzorzec,
      należy




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka