wojtek5604
24.01.08, 19:11
Wydawałoby się, że uzależnienie od pabialginy jest mało poważne. To tak jakby
uzależnić sie od landrynek. Jest jednak różnica, pabialgina zawiera bardzo
silnie uzależniający składnik. Wbrew pozorom osób uzależnionych od niej jest
wiele. Ile pabialginy sprzedają apteki wiedzą tylko aptekarze i my -
uzależnieni. Bardzo często okazywało się po południu, że w aptece jej brakło
(pomimo, że rano apteka miała jej duży zapas). Przekonałem sie o tym
niejednokrotnie.
Zobacz stronę
www.lekomania.dimi.pl/