Dodaj do ulubionych

uzaleznienie od chwalipiectwa

10.04.08, 23:05


Prawda jest, ze niektorzy popadaja z nalogu w nalog.
U niektorych przejawia sie to tym, ze z najgorszych ment staja sie
najjasniejszymi gwaizadami, niczym produkt ktory zalegal polki i
nagle stal sie modny.

Niebezpieczenstwo uzaleznienia od ciaglego wychwalania swoich cnot,
udowadniania wyzszosci polega na tym, ze mozna rzeczywiscie w to
uwierzyc- i wtedy "pycha poprzedza upadek"

radze wiec uwazac.
Obserwuj wątek
    • arielka49 Re: uzaleznienie od chwalipiectwa 10.04.08, 23:09
      beka :

      > Niebezpieczenstwo uzaleznienia od ciaglego wychwalania swoich cnot,
      > udowadniania wyzszosci polega na tym, ze mozna rzeczywiscie w to
      > uwierzyc

      Eeee tam ...:-)
      To nie jest pycha...
      Moja koleżanka nazywa to ,,pieprzeniem myszki za pomocą łyżki ,, .

      ***********************************************
      Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
      • luckrecja80 [...] 11.04.08, 10:26
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • aaugustw Re: uzaleznienie od chwalipiectwa 11.04.08, 11:03
          luckrecja80 napisała:
          > ... jest taka choroba jak nomofobia. wyczytalam na ze juz 13
          milionow Brytyjczyków cierpi na te chorobe.
          > poczytajcie sobie na stronce i napiszcie co o tym sadzicie.
          _________________________________________________.
          Hmm... - Co ja sadze...?
          Napisz, jak tam ta choroba wyglada u ciebie, bo
          anglicy mnie nie interesuja...!
          A... ;-))
      • aaugustw Re: uzaleznienie od chwalipiectwa 11.04.08, 11:04
        arielka49 napisała:
        > Moja koleżanka nazywa to ,,pieprzeniem myszki za pomocą łyżki ,, .
        _________________________________________.
        Masz madra kolezanke, to zaraz widac po tobie...
        A...

    • aaugustw Re: uzaleznienie od chwalipiectwa 11.04.08, 11:00
      beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
      > Prawda jest, ze niektorzy popadaja z nalogu w nalog.
      > U niektorych przejawia sie to tym, ze z najgorszych ment staja sie
      > najjasniejszymi gwaizadami...
      _______________________________________________.
      Wystarczy spojrzec do Biblii i zobaczyc ile tam swietych,
      ktorzy wczesniej byli "mentami", jak ty to nazywasz...!
      A... ;-))
      • beka.smiechu-w.sali.obok Re: uzaleznienie od chwalipiectwa 11.04.08, 12:12
        aaugustw napisał:

        > > _______________________________________________.
        > Wystarczy spojrzec do Biblii i zobaczyc ile tam swietych,
        > ktorzy wczesniej byli "mentami", jak ty to nazywasz...!
        > A... ;-))


        No zgadza sie, tyle ze z tego co wiem, jeszcze w historii Kosciola
        nie bylo precedensu, zeby ktos sam siebie wynosil na oltarze?

        Zreszta to niemozliwe nawet dlatego, ze swietym staje sie ktos po
        smierci.

        Ale na tym forum sa przypadki wyniesienia na oltarze przez samego
        siebie i to przed smiercia- inspirujace, nowy zwyczaj.

        Santo Subbito, a nawet bardzo Santo bardzo Subbito plis!
        -------------------------------
        - Jesteś doradcą podatkowym?
        • ela_102 Re: uzaleznienie od chwalipiectwa 11.04.08, 12:19
          adi:
          Ale na tym forum sa przypadki wyniesienia na oltarze przez samego
          siebie i to przed smiercia- inspirujace, nowy zwyczaj.


          To ty wynosisz na Ołtarze zwyklych ludzi..przypisując im moc której
          nie maja...powodowany zwyklym strachem przezd nimi..
          tak to wyglada z boku chlopie;-)
          powiedz czy ja rozpisuje sie O Tobie?
          • 1962wolf Re: uzaleznienie od chwalipiectwa 11.04.08, 12:26
            "....Wystarczy spojrzec do Biblii i zobaczyc ile tam swietych,
            ktorzy wczesniej byli "mentami", jak ty to nazywasz...!"
            wymien choc jednego-----------bo o ile wiem biblia stanowi
            spis telefoniczny do pana boga
            ale dla chrześcijan co innego jest w prefixie a dla żydów też
            więc nie pisz w razie czego o swiętym pawle-szawle-bo taki
            z niego święty , jak dla zyda goj po obrzezaniu.
            • aaugustw Re: uzaleznienie od chwalipiectwa 12.04.08, 16:53
              1962wolf napisał:

              (A...):
              > "....Wystarczy spojrzec do Biblii i zobaczyc ile tam swietych,
              > ktorzy wczesniej byli "mentami", jak ty to nazywasz...!"
              - - - - - - - - - - -
              > wymien choc jednego-----------
              _______________________________.
              Znowu nie kumasz co chcialem przekazac...
              A...
        • corret Re: uzaleznienie od chwalipiectwa 11.04.08, 16:17
          Podobno mania wielkości wynika z niedowartościowania.
          Maniacy albo bufoni, są uciążliwi, działają na nerwy, a czasem, jak nie daj
          Boże, wybiorą ich do Sejmu, to nawet są niebezpieczni.
          Najlepsze co można zrobić z maniakiem, to go zignorować, a jak twierdzi, że jest
          Napoleonem, to mu przytaknąć.
          Dyskusja z maniakami nie ma tu najmniejszego sensu i dziwi mnie,
          że akurat tutaj prowadzi się ją tak długo, a nawet niektórzy traktują to jako
          swoją misję. Tego to już wogóle nie rozumiem.




          • ela_102 Re: uzaleznienie od chwalipiectwa 11.04.08, 18:01
            corret :-)
            ale żeby tak mysleć...trzeba być osobą trzeżwą :-))))
      • mis_przeklinak Re: uzaleznienie od chwalipiectwa 11.04.08, 19:14
        aaugustw napisał:

        > Wystarczy spojrzec do Biblii i zobaczyc ile tam swietych,
        > ktorzy wczesniej byli "mentami", jak ty to nazywasz...!
        > A...

        To rzczej tego co do Starego Testamentu wchodzi dotyczy, czytam
        sobie teraz Historie Zydow Johnsona i istotnie tam jest mowa o tym.
        Niedotyczy tylko swietych ale przywodcow i znanych wojownikow ktorzy
        naogol wywodzili sie z nizin i mieli za soba sporo zlych wystepkow
        zanim nastapila przemiana.
        Nawet Krol David zanim Goliata rabnal to walczyl przeciw Zydom i
        lubil sporo narozrabiac, lubil dziwki i wypic tez lubil :).
        • 1962wolf Re: misiu 11.04.08, 19:27
          zanim cokolwiek napiszesz-pomkyśl po wielokroć
          w judaiźmie nie wystepuje funkcja "świętego"
          tam sa tylko "bliscy bogu", "ufający panu", nawet słowo cadyk -
          oznacza zaledwie "męża sprawiedliwego","rabin" to zaledwie
          urzędnik gminy i nadzorca nauczania.itd itp
          pojęcie święty to wynalazek chrześcijan---i jak dowodzi
          oficjalny spis świętych-w bibli obojga testamentów-poza
          kilkoma apostołami nikogo świetego tam nie ma.
          ani abracham ani nawet mojżesz świętymi nie są-jedyny
          wyjątek stanowią "adamiewa"---w dodatku nieodłącznie jakby byli
          jedną osobą
          • finlandia07 Re: misiu 11.04.08, 20:46
            Moje pojmowanie świętych kończy się na Bogu,wg. przykazania: nie będziesz miał...
            Tylko Bóg może być święty,reszta to słudzy różnej maści,to ludzie zdewaluowali
            to słowo.
            Kto by tam zresztą słuchał przykazań.Lepiej posłuchać ojca dyrektora...
            • 1962wolf Re: misiu 11.04.08, 20:56
              i tu , jakem ateista się z Finlandią zgadzam.
              nawet w pismie jest napisane: na początku było słowo.
              nic tam nie ma o "świętości"
              za to teraz wokół wszędzie pełno świętości-ale bardzo mało
              słów. słów w znaczeniu .......... że coś znaczą.
              • nikolinaa Re: misiu 11.04.08, 22:13
                Ponoc nawet Karola Wojtyle chca beatyfikowac .
                • nikolinaa Re: misiu 11.04.08, 22:14
                  A, jest juz nawet pierwszy cud.
            • mis_przeklinak w sumie to forum o gorzale 12.04.08, 01:52
              A nie propagujace Slowo Boze ;). Jak normalnie zaczynam rzezbienie
              na ten temat gdzies slyszec to mam ochote sie napic. Kiedys na
              wizycie 3-ydniowej u niedoszlej tesciowej sie tak zaprulem bo mi
              gadala ciagle o tych zwyczajach ludowych i jej milosci do Ojca ze
              sie znieczulic musialem :). Potem mogla gadac co tylko chciala ;).
              Nie pchajcie mnie ku nalogowi hehe
              • finlandia07 Re: w sumie to forum o gorzale 12.04.08, 17:23
                Misiu,już nie będę.
                Nigdy bym sobie nie wybaczył gdybym Cię popchnął ku piciu;)
                No wiesz,powód zawsze można znależć...
                • 1962wolf Re: w sumie to forum o gorzale 12.04.08, 18:52
                  pierwsze słysze , by sw augustyn wystepował w biblii
                  no chyba ,że on ją antycypował .
                  • 1962wolf Re: w sumie to forum o byle czym 12.04.08, 18:59
                    żeby już do końca zakończyć spór o świętość:
                    mogę z całą pewnością stwierdzić.
                    gdy czytam finlandię-mam święty spokój o jego trzeźwośc
                    gdy czytam Janu, mam święto lasu.
                    gdy czytam ariel-święcie jej wierzę.
                    gdy czytam eskę-cel uświęca środki.
                    gdy czytam aaugusta----------mam poczucie ,że rozmawiam z
                    bogiem.co akurat w przypadku augusta jest synonimem.
                    i gdy tak sonbie czytam boskiego boga.to czuję się , jak
                    ten psychiatra o którym pisał niedawno
                    aaugust...............zapewne z autopsji.
                    hej
                    • aaugustw Re: w sumie to forum o byle czym 12.04.08, 19:18
                      1962wolf napisał:
                      > gdy czytam finlandię-mam święty spokój o jego trzeźwośc
                      > gdy czytam Janu, mam święto lasu.
                      > gdy czytam ariel-święcie jej wierzę.
                      > gdy czytam eskę-cel uświęca środki.
                      > gdy czytam aaugusta----------mam poczucie ,że rozmawiam z
                      > bogiem.co akurat w przypadku augusta jest synonimem.
                      > i gdy tak sonbie czytam boskiego boga.to czuję się , jak
                      > ten psychiatra o którym pisał niedawno
                      > aaugust...............zapewne z autopsji.
                      __________________________________________.
                      A jakie masz uczucie, kiedy czytasz samego siebie...!?
                      Nie boisz sie, ze zaraz peknie twoje nadete EGO...!?
                      (wiesz chociaz co to jest pycha..!?).
                      A...
          • mis_przeklinak Re: misiu 12.04.08, 01:47
            1962wolf napisał:

            > zanim cokolwiek napiszesz-pomkyśl po wielokroć
            > w judaiźmie nie wystepuje funkcja "świętego"
            > tam sa tylko "bliscy bogu", "ufający panu", nawet słowo cadyk -
            > oznacza zaledwie "męża sprawiedliwego","rabin" to zaledwie
            > urzędnik gminy i nadzorca nauczania.itd itp
            > pojęcie święty to wynalazek chrześcijan---i jak dowodzi
            > oficjalny spis świętych-w bibli obojga testamentów-poza
            > kilkoma apostołami nikogo świetego tam nie ma.
            > ani abracham ani nawet mojżesz świętymi nie są-jedyny
            > wyjątek stanowią "adamiewa"---w dodatku nieodłącznie jakby byli
            > jedną osobą

            Wiemy o co chodzi wszyscy. To co Ty piszesz to ja wiem ale zyjemy w
            takim otoczeniu kulturowym ze piszac to pomimo swiadomosci i tak sie
            mysli jako o swietych (a raczej tak to nazywa). Ja nawet nie jestem
            chrzczony a w ten sposob to odrazu nazywam. Ok ok bylo troche tych
            odszczepiencow ortodoksyjnych paletajacych sie po pustyni z grupka
            wiernych,z jednej nawet sie Islam wzial. Ale odruchowo u nas mysli
            sie o takim facecie jako o swietym. Nie wiem czy rozumiesz o co mi
            chodzi hmm...
            • aaugustw Re: misiu 12.04.08, 13:52
              mis_przeklinak napisał:

              > 1962wolf napisał:
              > > zanim cokolwiek napiszesz-pomkyśl po wielokroć
              > > w judaiźmie nie wystepuje funkcja "świętego"
              - - - - - - - - - - - - - - -
              > Wiemy o co chodzi wszyscy.
              ________________________________.
              Nie podpieraj sie wszystkimi, kiedy wraz z paroma innymi
              piszecie sobie te nie(do)rozwiniete idiotyzmy...!!
              Czy wy wiecie chociaz (wy "wszyscy") co oznacza slowo; "swiety"...!?
              A...
              • 1962wolf Re: -grzeszny auguscie 12.04.08, 15:46
                ",Czy wy wiecie chociaz (wy "wszyscy") co oznacza
                slowo; "swiety"...!?".napisałeś.
                mam ci wyjasnić pojęcie "Swięty" według kopalińskiego , czy
                według wikipedii..a może wedle wykładni prawa kanonicznego?
                jak wolisz
                mnie tam rybka

                aha i jeszcze jedno mi do głowy przyszło na podstawie
                literatury aa------świętych wśród aowców brak...........jest
                kilku trzeźwych, wielu normalnych..................ale Ty się
                do żadnej z tych grup nie zaliczasz
                a tfuj idol Jarcio-to nawet aaowcem nie jest-jest
                zwykłym "podszywaczem".............
                o pancernej Eli "102" wiem nic.......i całe moje szczęście,
                bo szanuję swój zwieracz.
                • aaugustw Re: -grzeszny auguscie 12.04.08, 17:02
                  Pojęcie "święty" w Biblii często odnoszone jest do żyjącej osoby,
                  która postępuje zgodnie z naukami Boga. "Święty" to ten, który
                  poszedł za Chrystusem. W Nowym Testamencie pojęcie "świętych" jako
                  chrześcijan pojawia się wielokrotnie, m.in. w: Dz. 9, 32, 40.; Rz.
                  12, 13; Rz. 15, 25; Rz. 16, 15; 1 Kor. 16, 1.
                  - - - -
                  A...
                  • aaugustw Re: -grzeszny auguscie 12.04.08, 17:05
                    aaugustw napisał:
                    > Pojęcie "święty" w Biblii często odnoszone jest do żyjącej osoby,
                    > która postępuje zgodnie z naukami Boga. "Święty" to ten, który
                    > poszedł za Chrystusem. W Nowym Testamencie pojęcie "świętych" jako
                    > chrześcijan pojawia się wielokrotnie, m.in. w: Dz. 9, 32, 40.; Rz.
                    > 12, 13; Rz. 15, 25; Rz. 16, 15; 1 Kor. 16, 1.
                    _____________________________________________.
                    (jeszcze raz): Spojrz do Biblii to ich spotkasz pelno..
                    (np. Sw. Augustyn , Sw. Magdalena, etc...).
                    Co oni robili nie bede pisal, aby nie wodzic cie na pokuszenie...!
                    A...
              • nikolinaa August 12.04.08, 15:59
                Ale nie mozesz zaprzeczyc, ze Polacy zrobili sobie z Ojca Sw. bozka?ß
                • aaugustw Re: August 12.04.08, 16:57
                  nikolinaa napisała:
                  > Ale nie mozesz zaprzeczyc, ze Polacy zrobili sobie z Ojca Sw.
                  bozka?ß
                  ____________________________________________.
                  Tak sie dzieje tam, gdzie sa kompleksy, ktore
                  nb. powstaja z braku innych osiagniec... (np.spoleczno-
                  politycznych...
                  A...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka