Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ

      Masi Amarone 1995

    IP: 83.238.11.* 04.02.05, 15:44
    Czy macie jakies sugestie ile powinno odetchnacw karafce przed podaniem?
    stawiam na jakies 2 godziny, ale moze macie jakies doswiadczenie akurat z ta
    butelka.

    Dziekuje i pozdrawiam
      • Gość: willycoyote Re: Masi Amarone 1995 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 15:53
        lepiej 5 godzin, do 10. Prosze serwowac w temperaturze 17-18, nie wiecej.
        • Gość: Kosa Re: Masi Amarone 1995 IP: 83.238.11.* 04.02.05, 15:55
          Ok serdeczne dzieki. Mam nadzieje, ze tak jak poprzednia butelka tego rocznika
          otwarta dwa lata temu, bedzie wspaniale ech.. czekam wieczoru....
          • Gość: kapusta Re: Masi Amarone 1995 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 19:27
            mysle ze bedzie lepsza, minely 2 lata. pozdrawiam i zazdroszcze.
            kilka dni temu wypilem escudo rojo 2001, pysznie dojrzale wino. polecam
        • Gość: mm Re: Masi Amarone 1995 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 02:34
          Przepraszam, ale troche mnie to smieszy. 5-10, a moze 20-30 albo 100-200?
          Prosze, przestancie przesadzac.
          Jesli masz jakies konkretne spostrzezenia i wyliczenia to podaj konkretnie. 5 a
          10 to duza roznica. Ja osobiscie otworzylbym te flaszke Masi i konsumowal. No
          moze kilka chwil w jakiejs karafce, ale bez przesady.
          • Gość: willycoyote dla mm: karafa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 11:56
            Karafa jest uzywana w restauracjach, poniewaz klient nie moze czekac. Ale w
            domu lepiej nie uzywac karafe, poniewaz utlenienie wina bedzie szybsza,
            gwaltowna. Lepiej czekac conajmniej godzinę do półtorej godziny na każdy rok
            jego przechowywania od roku winobrania. Wszyscy dziadkowie w Valpolicella tak
            robia, zwlaszcza z amaronem. Jesli sadzisz, ze to przesada, chyba kochasz
            wypic, ale jeszcze nie potrafisz degustowac wykwintne wino.
            • Gość: mm Re: dla mm: karafa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 14:40
              Ok dzieki za cenne informacje. Od dzisiaj bede otwieral juz w poniedzialek te
              flaszki, ktore chce w sobote wypic., Papa
              • Gość: willycoyote dla mm: od poniedzialku do piatku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 14:52
                Chyba twoja propozycja moze wyglada przesada... ale lepiej niz karafa! Wielkie
                wina stare (Amarone, Barolo, Barbaresco, Brunello itd.) potrzebuja utlenienia
                spokojnego. Prosze przechowywac otwarta butelke w piwnycy (12-16 stopni), nie w
                domu (22-24 stopni), z papierowym rozkiem do gory nogami jako korek. Prosit!!!
                • Gość: mm Re: dla mm: od poniedzialku do piatku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 21:00
                  Za duzo czytasz czlowieku. Zacznij pic wino dowiesz sie wiecej pijac niz
                  czytajac.
      • Gość: wściekły Re: Masi Amarone 1995 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 16:16
        nie ma na tym forum tematu,którego nie zakłóciłby
        uszczypliwy,kpiący,niesympatycz ny,żeby nie powiedzieć czasem chamski ton
        któregoś z forumowiczów,
        wbijcie sobie do głów wichrzyciele,że każdy pisze tu swoją opinię i oczekuje
        szacunku w dyskusji, a nie pogardy i dołowania.
        • Gość: willycoyote zakłóciliby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 19:30
          Kto? Dyskusja jest w dobrym poziomie. Forumowcy mm i willycoyote mają różne
          opinie ale nigdy nie zakłócili...
          Sprawa jest jasna. W przypadku starego Amarone dziadkowie w Valpolicella wolą
          otwierać butelkę wcześniej (Vwiadkiem może być Mariusz Zarzycki, piliśmy
          Amarone u Zenato, który otwierał butelkę kilka godzin przed wizytą, tak jak
          uczył się w rodzinie...). W restauracjach to nie możliwe, obaj mm i willycoyote
          na pewno tam skorzystają z karafy (gdyby jest), inaczej piją bez problemu to
          wino odkorkowane... w momencie! Dyskutujemy o "najlepszych" warunkach picia i
          nie kłócimy się.
          Jeszcze coś... temperatura. Dziadkowie w Valpolicella wolą temperaturę trochę
          chłodniejszą niż 18. Sommelier woli 18, nawet 20. Kto ma rację? Doświadczeni
          lokalni dziadkowie lub znawca, fachowiec, sommelier? Trzeba dużo pić Amarone,
          tylko praktyka może wyjaśnić sprawę. Ma rację mm, który doradził pić więcej niż
          czytać. Po co miałbymm się kłócić z tym bardzo dobrym przyjacielem?
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja