hania_76 29.08.02, 12:08 Bardzo lubię retsinę za jej żywiczny posmak wspaniale komponujący się z oliwkami, sałatkami i serami kozimi. A co winolubni uczestnicy forum Wino sądzą na temat retsiny? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stas_75 Re: Retsina 29.08.02, 12:23 hania_76 napisała: > Bardzo lubię retsinę za jej żywiczny posmak wspaniale komponujący się z > oliwkami, sałatkami i serami kozimi. > I niema nic lepszego do krewetek z grila! ;) ale to juz pisalem w innym watku ;) Odpowiedz Link Zgłoś
docg Re: Retsina 29.08.02, 12:56 hania_76 napisała: > Bardzo lubię retsinę za jej żywiczny posmak wspaniale komponujący się z > oliwkami, sałatkami i serami kozimi. > A co winolubni uczestnicy forum Wino sądzą na temat retsiny? ******* też lubię, ale moja żona nie, więc pijemy co innego. Poza tym ta retsina nadaje się raczej do wspomnieniowej kolacji we dwoje, bo nie wyobrażam sobie podawania retsiny przy większej ilości osób do różnych dań. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
miszka44 Re: Retsina 29.08.02, 13:06 docg napisał: > też lubię, ale moja żona nie, więc pijemy co innego. To widze, ze mam szczescie i nie musze dla zony kupowac innej butelki :-) > Poza tym ta retsina nadaje się raczej do wspomnieniowej kolacji we dwoje, bo > nie wyobrażam sobie podawania retsiny przy większej ilości osób do różnych dań. Trenowalismy podobna sytuacje. Doskonalym wyjsciem jest grecko-podobna kolacja, ulozona pod to specyficzne wino. A na poczatek oczywiscie ouzo. > pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaga Re: Retsina IP: *.tin.it 29.08.02, 14:09 To ja mam chyba pecha, bo zarowno ouzo jak i retsina wywolaly u mnie odruchy wymiotne. Byc moze trafilam na cos kiepskiej jakosci, ale probowalam to pic na Rodi, wiec niby tubylcy powinni sie na tym znac. Moze ktos mi poda jakiegos dobrego producenta Retsiny, ktory zmieni moje zdanie o tym winie. Odpowiedz Link Zgłoś
hania_76 Re: Retsina 29.08.02, 14:12 Gość portalu: gaga napisał(a): > To ja mam chyba pecha, bo zarowno ouzo jak i retsina wywolaly u mnie odruchy > wymiotne. Byc moze trafilam na cos kiepskiej jakosci, ale probowalam to pic na > Rodi, wiec niby tubylcy powinni sie na tym znac. > Moze ktos mi poda jakiegos dobrego producenta Retsiny, ktory zmieni moje > zdanie o tym winie. Rozumiem Cię jeżeli chodzi o ouzo - nie znoszę anyżku, więc ouzo rzeczywiście powoduje u mnie odruchy wymiotne. Co do retsiny - nie piłam nigdy złej, może dlatego, że po prostu każda, na którą trafiałam, była w sam raz "żywiczna", czyli idealnie trafiała w moje upodobania do nut drzewnych. Może nie lubisz takiego smaku i wówczas nawet najlepsi producenci nie pomogą? Odpowiedz Link Zgłoś
stas_75 Re: Retsina 29.08.02, 14:14 Gość portalu: gaga napisał(a): > To ja mam chyba pecha, bo zarowno ouzo jak i retsina wywolaly u mnie odruchy > wymiotne. Co do ouzo to zgadzam sie w 100% bo cos co smakuje i pachnie anyzkiem jest poprostu nie do zniesienia! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joe_Stru Re: Retsina IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 29.08.02, 14:28 Próbowałem bardzo wielu gatunków i ta najpopularniejsza u nas Achaia Clauss jest rzeczywiście kiepska. W Grecjii też nie jest łatwo kupić cos pod "europejski " gust , bo sami Grecy twierdzą , że im bardziej "drewniana" tym lepsza. Z exportowanych gatunków polecałbym jednak chyba Boutari. Jest nieprzesadzona. A tak w ogóle ,to Retsina to nie jest wino. Już rodzaj wermutu prędzej...pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bejot Re: Retsina IP: 213.241.45.* 30.08.02, 08:35 Popieram w 100%- ani Ouzo, ani Retzina- nie nadają się do picia......... dla mnie :-))))) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
shuriken Re: Retsina 02.09.02, 13:54 Niestety, w Polsce właściwie nie sposób pić retsiny tak, jak należy. A to znaczy: * świeżo wyjętej z lodówki (bo wieczorem w cieniu circa 30 st. C) * w butelce oranżadopodobnej - półlitrowej i kapslowanej * z małych szklanek z grubo rżniętego szkła (a nie żadnych tam kieliszków!) * do kolacji obfitującej w smaki grillowanego mięsa (gyros) i czosnkowych cadzyków * przy plastikowym stoliku krytym ceratą, ustawionym na jednej z ciasnych greckich uliczek itd. itp. etc. Ehhh... się rozmarzyłem :-) PS. Wspomniana już w tym wątku najpopularniejsza u nas retsina jest zdecydowanie przeżywicowana. Łagodniejszą wersję można nabyć np. w Nicolasie albo Winnicy. Tylko te ceny... ponad 20 zł za butelkę 0,75 - zbójeckie zupełnie. W Grecji tyle kosztuje dwulitrowa butla retsiny! Odpowiedz Link Zgłoś