Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    zeszyt humorów

    30.01.03, 14:41
    Polska, początek lat 90-tych,restauracja
    kelner: proponuje białe Cotes du Rhone
    gość:Panie co pan za głupoty wygaduje, przeciez nie istnieje białe cotes du
    rhone!troche sie po swiecie jeździ
    zafrapowany kelner wraca po chwili z but. białego cotes du rhone
    gość: hm, wiesz kochanie( do swojej partnerki)tym Francuzom to juz sie w
    głowach poprzewracało ,zaby robic białe cotes du rhone

    Inna restautacja ,wcale nie tak dawno, kelner namawia gości do win z
    popularnej serii Baron Phillipe Rothschild:
    kelner: Baron Phillipe wyprodukował te wina na cześć swoich dwóch synów
    Medoca i Saint Emilliona, to naprawde unikatowa i limitowana seria
    Obserwuj wątek
      • wronki4 Re: zeszyt humorów 30.01.03, 15:18
        Warszawa, jedna z restauracji na Starym Miascie
        gosc zwraca sie do kelnerki
        jakie proponuje Pani wino do obiadu ?
        Chateau Bordeaux
        ?
        czy to Panstwu nie wystarczy ?
      • zwinka Re: zeszyt humorów 31.01.03, 09:11
        Warszawa, supermarket.
        Klienci oglądają butelkę jakiegoś rose.
        Ekspedientka tłumaczy:
        bo ono jest robione z różowych winogron.
        • spol Re: zeszyt humorów 31.01.03, 09:38
          Jedno jest pewne - istnieją różowe winogrona, sam widziałem :o)
          • Gość: panowca Re: zeszyt humorów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.02.03, 11:41
            gee gewurztraminer wygląda jak różowe winogrona
            • spol Re: zeszyt humorów 04.02.03, 13:27
              To było w Beaujolais, w starej 70. letniej winnicy. Było tam parę krzaków
              różowych winogron - tłumaczono mi, że to jest taka odmiana... gamey (sic!). Co
              miałem zrobić - uwierzyłem...
      • dziama0 nie tylko u nas.... 03.02.03, 06:57
        Knajpa hotelowa w jednym z arabskich krajów. Gorąco jak cholera. Rozsiadamy
        się, rozglądamy i już jesteśmy zdziwieni. Większość klientów pije wino białe,
        natomiast nieliczni, którzy zdecydowali się na czerwone mają w kieliszkach
        kostki lodu. Zgrozaaa !!! - krzyknęliśmy zamawiając miejscowego caberneta (
        eksperymenty kochamy ponad wszystko). Kelner przyniósł butelkę gorącego
        czegoś:))) To pytamy dlaczego takie ciepłe - a on odpowiada wyniośle, że
        powszechnie znana jest zasada, że czerwone wino podaje się w temperaturze
        pokojowej ( w tym wypadku jakieś 35 stopni C ). Do końca pobytu toczyliśmy
        walki by jednak skorzystać z lodowki co za każdym razem kończyło się
        lekceważącym wzruszeniem ramion ale warto było bo wino jednak chłodzili,
        zgodnie z zasadą klient, nawet najgłupszy, nasz pan :))))
        pzdr dziama
        • Gość: AST Re: nie tylko u nas.... IP: *.54.214.217.tisdip.tiscali.de 03.02.03, 17:49
          A wiecie jak smakuje wino z barrique?

          Bo ja sie niedawno dowiedzialam, ze posmak po nim jest taki sam, jak posmak po
          polgodzinnnym gryzieniu zapalki ...)))
      • Gość: panowca Re: zeszyt humorów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.02.03, 11:45
        czatownikom już to opawiadałem:
        Festiwal Wina Warszawa - przy stoliku z Bordeaux kręci się jegomość , któremu
        wyraźnie posmakował Sauternes i jak widac niejeden kieliszek
        Nagle jegomośc podchodzi po raz kolejny do stolika i ryczy:
        NO DAJ PAN JESZCZE TEGO SUTENERA!!
      • Gość: panowca Re: zeszyt humorów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.02.03, 11:47
        zdarzyło mi sie usłyszeć od klienta o Chardonnay du Papes
        nagminnie też jest proszony o "czerwone półsłodkie szardonej z bordo" ;)
        • Gość: docg Re: zeszyt humorów IP: 212.160.147.* 04.02.03, 13:05
          Gość portalu: panowca napisał(a):

          > zdarzyło mi sie usłyszeć od klienta o Chardonnay du Papes
          > nagminnie też jest proszony o "czerwone półsłodkie szardonej z bordo" ;)
          ***
          ja myślę, że niemieckie rozlewnie, z których tak wiele win mamy w naszych
          sklepach, potrafią zrobić takie wina. Już sobie wyobrażam taka nalepkę:
          Bordeaux Chardonnay
          Qualitatswein rot Lieblich
          przechowywać w pozycji leżącej
          :)))))
          pozdrawiam
          • amsti Re: zeszyt humorów 04.02.03, 14:05
            Gość portalu: docg napisał(a):

            > > ja myślę, że niemieckie rozlewnie, z których tak wiele win mamy w naszych
            > sklepach, potrafią zrobić takie wina. Już sobie wyobrażam taka nalepkę:
            > Bordeaux Chardonnay
            > Qualitatswein rot Lieblich
            > przechowywać w pozycji leżącej
            > :)))))
            > pozdrawiam

            Deo, czy ja Ci juz kiedys nie pisalem, ze masz uprzedzac przed taka
            zawartoscia postów ;):) . Wylalem kawe na klawiature :)))))))))))))))))))


      • Gość: docg które to było?... IP: 212.160.147.* 25.02.03, 08:32
        wczoraj, na stoisku winnym w makro (to taki klimatyczny sklepik z winem i nie
        tylko na przedmieściach Wrocławia); para w wieku ok. 35 chodzi nerwowo koło
        półek, ona pyta: "nie pamiętasz, jak się nazywało to świetne wino, co nam tak
        smakowało?", a on na to: "no nie pamiętam, chyba sobie nie przypomnę", a ona:
        to gdzieś tu stało, poczekaj..... o, mam, FRESCO!!! (to jeszcze nie koniec
        historii) a potem stoi taka zafrasowana koło tych fresco i pyta: "no ale nie
        pamiętasz, które to było, BIAŁE, CZERWONE CZY RÓŻOWE???" :-)))))
        pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka