Gość: ewa IP: *.dsl.scrm01.pacbell.net 09.04.03, 19:47 nie ma lepszych win niz californijskie. koniec kropka. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
winoman Re: najlepsze wina na swiecie 09.04.03, 20:34 > nie ma lepszych win niz californijskie. koniec kropka. Powyższe stwierdzenie jest równie prawdziwe, co stwierdzenie, że nie ma lepszej zupy niż pomidorowa. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: najlepsze wina na swiecie IP: *.dsl.scrm01.pacbell.net 10.04.03, 00:08 to fajne! Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: najlepsze wina na swiecie 10.04.03, 00:18 Może powinienem dodać, że choć kiedyś wolałem pomidorową, to teraz zdecydowanie preferuję ogórkową :-)) Oczywiście pod warunkiem, że nie jest w wersji "bar Smakosz". Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: najlepsze wina na swiecie IP: *.dsl.scrm01.pacbell.net 10.04.03, 00:53 zgubiles mnie kompletnie, ale mam nadzieje ze nadal stoisz przy tym ze wino californijskie jest najlepsze. hej Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: najlepsze wina na swiecie 10.04.03, 01:30 Być może w zbyt pokrętny sposób to zrobiłem, w każdym razie chciałem powiedzieć, że tak jak nie ma czegoś takiego jak "obiektywnie najlepsza zupa", tak nie ma czegoś takiego, jak "najlepsze wino", a już na pewno nie można tak mówić o tym morzu win przeróżnej jakości produkowanych w Kalifornii, ani w żadnym innym regionie. Możesz powiedzieć, że najbardziej smakują Ci wina kalifornijskie, z takim stwierdzeniem nie da się polemizować, można tylko poprosić o sprecyzowanie o których konkretnie winach mówisz. W Kalifornii są tysiące producentów, są mistrzowie tworzący wielkie wina (niestety ich ceny na ogół też są wielkie), są porządni rzemieślnicy produkujący miliony butelek wina przyzwoitej jakości, są wreszcie producenci win owszem, pijalnych (przy odrobinie wyrozumiałości), albo i wręcz niepijalnych. Rzecz w tym, że dokładnie to samo można powiedzieć o winach francuskich, hiszpańskich, włoskich, australijskich, chilijskich, niemieckich, austriackich. Proporcje bywają różne, ceny też. Oczywiście są i inne różnice, ale o nich trudno mówić na takim poziomie ogólności. Jestem pewien, że wiele win, które by Ci smakowały znalazłabyś w Australii i w Chile (do tego dużo mniej byś zapłaciła niż za podobnej klasy wino z Kalifornii),a i w Europie, choćby we Włoszech, czy w Hiszpanii. Szukanie takich win może być fascynującą przygodą, gorąco Ci to polecam! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: najlepsze wina na swiecie IP: *.dsl.scrm01.pacbell.net 10.04.03, 03:07 rozumiem, ale nadal zostane przy swoim stwierdzeniu. nie powiem ze probowalam wina z wszystkich krajow ktore sa na rynku, ale akurat z tych karai ktore wymieniles, nic mi nie przypadlo do smaku. jednak klimat californijski jest wrecz perfekcyjny do produkcji tego wspanialego napitku. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docg Re: najlepsze wina na swiecie IP: 212.160.147.* 10.04.03, 08:29 Gość portalu: ewa napisał(a): (...)akurat z tych karai ktore > wymieniles, nic mi nie przypadlo do smaku. jednak klimat californijski jest > wrecz perfekcyjny do produkcji tego wspanialego napitku. > pozdrowienia ---------------------> moze to przez dobor potraw do wina? To kwestia często niedoceniana i lekcewazona, ale moim zdaniem odpowiednio dobrana potrawa pozwala uwypuklic walory wina, a zle dobrana - skutecznie je zatrzec. Jest też zasada, ktora mowi, że do wina z danego regionu pasuja najlepiej potrawy pochodzace z tego samego regionu (np. coq au vin i czerwony burgund). Tak więc myslę, ze probowałas tych win w towarzystwie typowo amerykanskich dan i dlatego smakowaly Ci tylko amerykanskie wina. Ja np. nie jadam zbyt duzo dostepnych w Polsce dan amerykanskich (pizza, hamburgery, kurczak z KFC itd), wiec tez i wina amerykanskie niczym mnie nie zachwycaja. ;-) pozdrawiam p.s. widziałem ostatnio wina amerykanskie "Tessera", po ok. 60 - 70 zł, ktos może pił?? p.p.s. fachowcy od uzbrojenia mowia, że amerykanskie czolgi Abrams sa najlepsze na swiecie, z ta opinia nie polemizuje :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: najlepsze wina na swiecie IP: *.dsl.scrm01.pacbell.net 10.04.03, 19:31 niestety, ja delektuje sie winem przed posilkiem lub po nim. osobiscie uwazam, ze konsumowanie wina z jedzeniem nie ma duzego sensu, poniewaz nie masz szansy na odczytanie prawdziwego smaku potrawy i wina. ewa Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: najlepsze wina na swiecie 10.04.03, 21:42 > niestety, ja delektuje sie winem przed posilkiem lub po nim. osobiscie uwazam, > ze konsumowanie wina z jedzeniem nie ma duzego sensu, poniewaz nie masz szansy > na odczytanie prawdziwego smaku potrawy i wina. Zaczynam rozumieć. Zdecydowana większość win jest tworzona z myślą o towarzyszeniu potrawom. Gdyby kontynuować Twój kierunek myślenia, nie miałoby sensu jedzenie mięsa z warzywami, bo nie byłoby szansy na odczytanie prawdziwego smaku ani mięsa, ani warzyw. Owszem, jeśli chcę się zastanowić nad jakimś winem, degustuję je w oderwaniu od jedzenia (podkreślam słowo "degustuję"!!!). Nie wyobrażam sobie jednak jedzenia dobrego obiadu bez wina. Umiejętnie dobrane, wino i potrawa wzajemnie się uzupełniają, komentują. Kilka godzin temu otworzyłem butelkę Chateau Tartuguiere 2000 (Medoc, ok. 60 zł w Geancie). Gdy popijałem je sobie podczas robienia obiadu, było takie sobie. Gdy krwisty stek wjechał na stół, wino zupełnie się zmieniło! Być może wiele tracisz pozbawiając wino towarzystwa. Nawet najlepszy film bez ścieżki dżwiękowej będzie pusty. Może za daleko się posunę, ale co tam: Medoc bez steku to jak Fellini bez Nino Roty! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
kochamwino Re: najlepsze wina na swiecie 08.05.03, 00:08 Gość portalu: ewa napisał(a): > niestety, ja delektuje sie winem przed posilkiem lub po nim. osobiscie uwazam, > ze konsumowanie wina z jedzeniem nie ma duzego sensu, poniewaz nie masz szansy > na odczytanie prawdziwego smaku potrawy i wina. > ewa Pania Ewe C. tez rozszyfrowalem :-) hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
hania_76 Brawo! 08.05.03, 22:31 kochamwino napisał: >> > Pania Ewe C. tez rozszyfrowalem :-) hihihi Ale jak???? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: panowca Re: najlepsze wina na swiecie IP: 217.30.134.* 10.04.03, 09:55 zaprawdę powiadam Ci córko unikaj stwiedzeń kategorycznych... Odpowiedz Link Zgłoś
kochamwino Re: najlepsze wina na swiecie 10.04.03, 10:20 A u mnie bojkotuja wina z kaliforni! :-( Ja natomiast "na swieta" mam straszna ochote na Cab'a '96 od Mondaviego. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: panowca Re: najlepsze wina na swiecie IP: 217.30.134.* 11.04.03, 10:57 a to ciekawe bo u mnie bojkotują wina z Francji - jakieś regionalizmy polityczne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaga Re: najlepsze wina na swiecie IP: *.pool80181.interbusiness.it 11.04.03, 10:59 Panowca, moze to efekty wojny w Iraku. Nie bedziemy nabijac kabzy Francuzom, skoro ziemia splywa polska krwia... :) (troche parafraza z brukowca angielskiego Sun, tylko zamias "polska" wstaw angielska) Regionalny patriotyzm? Pozdrawiam, Gag Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alang Re: najlepsze wina na swiecie IP: *.chello.pl 12.04.03, 18:31 Gość portalu: ewa napisał(a): > nie ma lepszych win niz californijskie. koniec kropka. Nie ma lepszego wina niż czysta wódka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maggie Re: najlepsze wina na swiecie IP: *.SNVACAID.covad.net 07.05.03, 22:22 Absolutnie sie zgadzam. Kalifornijskie pije od lat 19-tu i jeszcze sie nie zawiodlam. Czego nie moge powiedziec o francuskich. Cala sprawa w tym, ze czerwone kalifornjskie nie musza byc stare, by byc dobre. Z francuskimi jest odwotnie. Biale tez bija na leb-dobre chardonnay to tak jak nektar bogow, nie ma w nich kwasowosci win europejskich. Uwazam czerwone wloskie za najgorsze. Natomiast jestem mile zaskoczona australijskimi shiraz. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamwino Re: najlepsze wina na swiecie 07.05.03, 23:55 Gość portalu: Maggie napisał(a): > Absolutnie sie zgadzam. Kalifornijskie pije od lat 19-tu i jeszcze sie nie > zawiodlam. Czego nie moge powiedziec o francuskich. Cala sprawa w tym, ze > czerwone kalifornjskie nie musza byc stare, by byc dobre. Z francuskimi jest > odwotnie. Biale tez bija na leb-dobre chardonnay to tak jak nektar bogow, nie > ma w nich kwasowosci win europejskich. > Uwazam czerwone wloskie za najgorsze. Natomiast jestem mile zaskoczona > australijskimi shiraz. Cecile !!! Ciebie tez juz odszyfrowalem! I Ty tak o francuskich winach!?!?!? Tego sie nigdy po Tobie nie spodziewalem ! :-) Pzdr TT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cecile Re: najlepsze wina na swiecie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.03, 19:59 kochamwino napisał: > Gość portalu: Maggie napisał(a): > > > Absolutnie sie zgadzam. Kalifornijskie pije od lat 19-tu i jeszcze sie nie > > > zawiodlam. Czego nie moge powiedziec o francuskich. Cala sprawa w tym, ze > > czerwone kalifornjskie nie musza byc stare, by byc dobre. Z francuskimi je > st > > odwotnie. Biale tez bija na leb-dobre chardonnay to tak jak nektar bogow, > nie > > ma w nich kwasowosci win europejskich. > > Uwazam czerwone wloskie za najgorsze. Natomiast jestem mile zaskoczona > > australijskimi shiraz. > > Cecile !!! Ciebie tez juz odszyfrowalem! I Ty tak o francuskich winach!?!?!? > Tego sie nigdy po Tobie nie spodziewalem ! :-) > > Pzdr > > TT wreszcie cię rozszyfrowałam kochamwino, a ty mnie jeszcze nie...nawet żartem nie mówię tak o francuskich winach (włoskich zresztą też) jeszcze jeden taki komentarz i bede musiała cię zdekantować pozdrawiam, cecile Odpowiedz Link Zgłoś
kochamwino Re: najlepsze wina na swiecie 09.05.03, 10:18 Gość portalu: cecile napisał(a): > kochamwino napisał: > > > Gość portalu: Maggie napisał(a): > > > > > Absolutnie sie zgadzam. Kalifornijskie pije od lat 19-tu i jeszcze si > e nie > > > > > zawiodlam. Czego nie moge powiedziec o francuskich. Cala sprawa w tym > , ze > > > czerwone kalifornjskie nie musza byc stare, by byc dobre. Z francuski > mi je > > st > > > odwotnie. Biale tez bija na leb-dobre chardonnay to tak jak nektar bo > gow, > > nie > > > ma w nich kwasowosci win europejskich. > > > > > Uwazam czerwone wloskie za najgorsze. Natomiast jestem mile zaskoczon > a > > > australijskimi shiraz. > > > > Cecile !!! Ciebie tez juz odszyfrowalem! I Ty tak o francuskich winach!?!? > !? > > Tego sie nigdy po Tobie nie spodziewalem ! :-) > > > > Pzdr > > > > TT > > wreszcie cię rozszyfrowałam kochamwino, a ty mnie jeszcze nie...nawet żartem > nie mówię tak o francuskich winach (włoskich zresztą też) jeszcze jeden taki > komentarz i bede musiała cię zdekantować > > pozdrawiam, cecile Ohhhh, to chyba marzenie kazdego....dac sie zdekantowac. Ale chyba bym musial przejsc w odmienne stany swiadomosci i zostac winem:-) Ciesze sie, ze nareszcie uczestniczysz na tym forum! A tak przy okazji to ja sie nie ukrywam...wszyscy wiedza kto jam jest. Pzdr TT Odpowiedz Link Zgłoś
ducale Re: najlepsze wina na swiecie 09.05.03, 11:16 kochamwino napisał: > > > pozdrawiam, cecile > > Ohhhh, to chyba marzenie kazdego....dac sie zdekantowac. Ale chyba bym musial > przejsc w odmienne stany swiadomosci i zostac winem:-) > > Ciesze sie, ze nareszcie uczestniczysz na tym forum! A tak przy okazji to ja > sie nie ukrywam...wszyscy wiedza kto jam jest. > > Pzdr > > TT Będę strzelał Cecile to Vinarius alias Chateau Viranell pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
kochamwino Re: najlepsze wina na swiecie 09.05.03, 12:20 ducale napisał: > kochamwino napisał: > > > > > pozdrawiam, cecile > > > > Ohhhh, to chyba marzenie kazdego....dac sie zdekantowac. Ale chyba bym mus > ial > > przejsc w odmienne stany swiadomosci i zostac winem:-) > > > > Ciesze sie, ze nareszcie uczestniczysz na tym forum! A tak przy okazji to > ja > > sie nie ukrywam...wszyscy wiedza kto jam jest. > > > > Pzdr > > > > TT > > Będę strzelał Cecile to Vinarius alias Chateau Viranell > pozdr Ja tez mam takie wrazenie...ale na 100% pewien nie jestem. Na IP byl slad, ze to Cecile...nawet jej nr. tel. kom. sie tam doszukalem ale.......proponuje aby kazdy sie przedstawial jesli ma na to ochote, jesli nie ....trudno. Pzdr tt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cecile Re: najlepsze wina na swiecie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.03, 21:46 kochamwino napisał: > ducale napisał: > > > kochamwino napisał: > > > > > > > pozdrawiam, cecile > > > > > > Ohhhh, to chyba marzenie kazdego....dac sie zdekantowac. Ale chyba by > m mus > > ial > > > przejsc w odmienne stany swiadomosci i zostac winem:-) > > > > > > Ciesze sie, ze nareszcie uczestniczysz na tym forum! A tak przy okazj > i to > > ja > > > sie nie ukrywam...wszyscy wiedza kto jam jest. > > > > > > Pzdr > > > > > > TT > > > > Będę strzelał Cecile to Vinarius alias Chateau Viranell > > pozdr > > Ja tez mam takie wrazenie...ale na 100% pewien nie jestem. Na IP byl slad, ze t > o Cecile...nawet jej nr. tel. kom. sie tam doszukalem ale.......proponuje aby k > azdy sie przedstawial jesli ma na to ochote, jesli nie ....trudno. > > > Pzdr > > tt Tomku! nie bywam często na forum, także czasem moje odpowiedzi będą trochę w spożnienie.... Proszę się nigdy gniewać na mnie z tego powodu! Domyślałam się że jesteś znany w Forum! Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cecile Re: najlepsze wina na swiecie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.03, 21:40 ducale napisał: > kochamwino napisał: > > > > > pozdrawiam, cecile > > > > Ohhhh, to chyba marzenie kazdego....dac sie zdekantowac. Ale chyba bym mus > ial > > przejsc w odmienne stany swiadomosci i zostac winem:-) > > > > Ciesze sie, ze nareszcie uczestniczysz na tym forum! A tak przy okazji to > ja > > sie nie ukrywam...wszyscy wiedza kto jam jest. > > > > Pzdr > > > > TT > > Będę strzelał Cecile to Vinarius alias Chateau Viranell > pozdr Tak! Pozdrawiam również! A skąd Pan zna Chateau Viranel i co Pan sądzi na "jego" temat?! Odpowiedz Link Zgłoś
ducale Viranell 10.05.03, 11:48 Wino znam z Le Royal Meridian w Warszawie, bardzo dobra relacja cena /jakość,warte polecania pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
docg Viranell 12.05.03, 10:16 Czy to "CH. Viranell" można kupić w sklepach, czy tylko wysyłkowo lub w restauracjach ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cecile Re: Viranell IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 10:17 docg napisał: > Czy to "CH. Viranell" można kupić w sklepach, czy tylko wysyłkowo lub w > restauracjach ? Można kupić Ch. Viranel w sklepach (Warszawa: Dyspensa, Prohibicja), (Kraków: Galeria wina Plaza), (Poznan: Winiarnia) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docg dzięki IP: 212.160.147.* 13.05.03, 10:38 dzięki za namiary, szkoda że nie ma na tej liście żadnego wrocławskiego sklepu, ale cóż, za to mamy najładniejszy rynek :-)) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cecile Viranel i Wrocław IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 13:41 Gość portalu: docg napisał(a): > dzięki za namiary, szkoda że nie ma na tej liście żadnego wrocławskiego sklepu, > > ale cóż, za to mamy najładniejszy rynek :-)) > pozdrawiam właśnie, właśnie..... zgdadzam się z Tobą! szkoda, szkoda.... Czy mogłabym Ci prosić o podanie nazwy adres do sklepy "wrocławski" które nie są "firmowe sklepy"...i za które przypadasz. Może wkrótce wina Viranel pojawią się blisko jeden z najładniejszy rynek.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docg Re: Viranel i Wrocław IP: 212.160.147.* 13.05.03, 14:17 Gość portalu: cecile napisał(a): > właśnie, właśnie..... zgdadzam się z Tobą! szkoda, szkoda.... Czy mogłabym Ci > prosić o podanie nazwy adres do sklepy "wrocławski" które nie są "firmowe > sklepy"...i za które przypadasz. Może wkrótce wina Viranel pojawią się blisko > jeden z najładniejszy rynek.... -----------> no cóż, tak się składa, że nie darzę zbytnią sympatią wrocławskich sklepów poza firmowymi (Nicolas i Vinoteka NICO), ale jak miałbym jakiś zaproponować, to może stoisko winne w Epi-markecie (ul. Swobodna), tam przynajmniej jest spory obrót i podobno nie zalegają z płatnościami :-)) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: najlepsze wina na swiecie 08.05.03, 00:25 > Absolutnie sie zgadzam. Kalifornijskie pije od lat 19-tu i jeszcze sie nie > zawiodlam. Czego nie moge powiedziec o francuskich. Cala sprawa w tym, ze > czerwone kalifornjskie nie musza byc stare, by byc dobre. Z francuskimi jest > odwotnie. Biale tez bija na leb-dobre chardonnay to tak jak nektar bogow, nie > ma w nich kwasowosci win europejskich. Takie uogólnianie nie ma żadnego sensu, różnorodność stylistyczna win francuskich jest dużo większa niż win kalifornijskich. Nawet jeśli do Kalifornii dorzucić ważne przecież stany Oregon i Washington. Francja to Bordeaux (też niejednorodne), Burgundia, Dolina Loary, dolina Rodanu, Langwedocja, Prowansja, Pireneje, Alzacja, Szampania ... Każdy z tych regionów produkuje zupełnie inne wina. Pozwolę sobie tylko na jeden komentarz: białe wino bez wyrazistej kwasowości jest DLA MNIE na ogół niemal niepijalne. Dotyczy to zarówno win wytrawnych jak i słodkich! > Uwazam czerwone wloskie za najgorsze. Natomiast jestem mile zaskoczona > australijskimi shiraz. Z gustami się nie polemizuje, ale podejrzewam, że Twoje doświadczenia z winami włoskimi musiały być bardzo skąpe, albo po prostu miałaś wielkiego pecha. Wiem, że to nie jest poważny argument, ale zauważ, że bardzo "amerykocentryczne" pismo "Wine Spectator" niezwykle wysoko ocenia wina włoskie, ostatnio kilka razy wina z Toskanii zostawały "winami roku" Spectatora. Naprawdę radzę poszukać, wielkie odkrycia przed Tobą! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
kochamwino Re: najlepsze wina na swiecie 08.05.03, 00:36 winoman napisał: > > Absolutnie sie zgadzam. Kalifornijskie pije od lat > 19-tu i jeszcze sie nie > > zawiodlam. Czego nie moge powiedziec o francuskich. > Cala sprawa w tym, ze > > czerwone kalifornjskie nie musza byc stare, by byc > dobre. Z francuskimi jest > > odwotnie. Biale tez bija na leb-dobre chardonnay to tak > jak nektar bogow, nie > > ma w nich kwasowosci win europejskich. > > Takie uogólnianie nie ma żadnego sensu, różnorodność > stylistyczna win francuskich jest dużo większa niż win > kalifornijskich. Nawet jeśli do Kalifornii dorzucić > ważne przecież stany Oregon i Washington. Francja to > Bordeaux (też niejednorodne), Burgundia, Dolina Loary, > dolina Rodanu, Langwedocja, Prowansja, Pireneje, Alzacja, > Szampania ... Każdy z tych regionów produkuje zupełnie > inne wina. Pozwolę sobie tylko na jeden komentarz: białe > wino bez wyrazistej kwasowości jest DLA MNIE na ogół > niemal niepijalne. Dotyczy to zarówno win wytrawnych jak > i słodkich! > > > Uwazam czerwone wloskie za najgorsze. Natomiast jestem > mile zaskoczona > > australijskimi shiraz. > > Z gustami się nie polemizuje, ale podejrzewam, że Twoje > doświadczenia z winami włoskimi musiały być bardzo skąpe, > albo po prostu miałaś wielkiego pecha. Wiem, że to nie > jest poważny argument, ale zauważ, że bardzo > "amerykocentryczne" pismo "Wine Spectator" niezwykle > wysoko ocenia wina włoskie, ostatnio kilka razy wina z > Toskanii zostawały "winami roku" Spectatora. Naprawdę > radzę poszukać, wielkie odkrycia przed Tobą! > > Pozdrawiam! Winoman!!! Nie mecz sie poniewaz jest to zwykla prowokacja! Sprawdzilem IP tych forumowiczow i tyle sladow zostawili, ze plakac sie chce. Wszystkich znam. PZDR TT Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: najlepsze wina na swiecie 08.05.03, 00:33 Gość portalu: Maggie napisał(a): > Absolutnie sie zgadzam. Kalifornijskie pije od lat 19-tu i jeszcze sie nie > zawiodlam. Czego nie moge powiedziec o francuskich. Cala sprawa w tym, ze > czerwone kalifornjskie nie musza byc stare, by byc dobre. Z francuskimi jest > odwotnie. I jeszcze jedno. Na pewno co najmniej 90% (jeśli nie 95%) win produkuje się z myślą o tym, by pić je w ciągu dwóch, trzech lat. Konieczność wieloletniego dojrzewania dotyczy tylko garstki win, do tego są to wina najdroższe, których pewnie ani Ty ani ja zbyt często nie pijamy. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maggie Re: najlepsze wina na swiecie IP: *.SNVACAID.covad.net 08.05.03, 06:37 Widze, ze rozpetalam trzecia wojne swiatowa swoimi pogladami.... Pozwole sobie uzyc moze niecodziennego porownania win z samochodami- kalifornijskie wina sa jak niemieckie samochody niewazne czy jest to VW czy Mercedes, jest solidny i niezawodny. Natomiast we wloskich i francuskich mozna trafic na Ferrari albo Fiata! Ich poziom nie jest tak wyrownany. Jestesmy wlasnie w trakcie zakladania w Krakowie"wine cellar"/piwnicy z winami?/z roznych stron swiata na uzytek za kilka lat-wtedy tak naprawde zobaczymy ktore najlepiej beda smakowac. Napisze wrazenia, jesli jeszcze bedziecie na forum.A swoja droge bylabym ogromnie wdzieczna za informacje, czy gdzies w Krakowie mozna kupic cala beczke z winem /chyba francuskim/ do picia za kilka lat. Pozdrowienia z Kalifornii! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docg biała laska IP: 212.160.147.* 08.05.03, 09:13 mam wrażenie, że w tym temacie - posłużę się cytatem z klasyka - poruszasz się przy pomocy białej laski :-))) Co do win kalifornijskich, to służę licznymi przykładami, że z tą solidnością nie jest tak, jak mówisz (praktycznie przyzwoity poziom zaczyna się od 30 zł (ok. 8$) za butelkę. Jeśli zaś chodzi o wino w beczce do picia za kilka lat, to brzmi to tak kuriozalnie, że nawet nie chce mi się dociekać, o co tu chodzi. Jedyne, co mi przychodzi na myśl, to że jakiś niższy rangą pracownik Chateau Margaux wytoczył po cichu beczkę z piwnic i chce ją sprzedać na czarnym rynku :-)))) niemniej, pozdrawiam z Wrocławia :-) ------------------------------------- Gość portalu: Maggie napisała: > Widze, ze rozpetalam trzecia wojne swiatowa swoimi pogladami.... > Pozwole sobie uzyc moze niecodziennego porownania win z samochodami- > kalifornijskie wina sa jak niemieckie samochody niewazne czy jest to VW czy > Mercedes, jest solidny i niezawodny. Natomiast we wloskich i francuskich > mozna trafic na Ferrari albo Fiata! Ich poziom nie jest tak wyrownany. > Jestesmy wlasnie w trakcie zakladania w Krakowie"wine cellar"/piwnicy z > winami?/z roznych stron swiata na uzytek za kilka lat-wtedy tak naprawde > zobaczymy ktore najlepiej beda smakowac. Napisze wrazenia, jesli jeszcze > bedziecie na forum.A swoja droge bylabym ogromnie wdzieczna za informacje, > czy gdzies w Krakowie mozna kupic cala beczke z winem /chyba francuskim/ > do picia za kilka lat. > Pozdrowienia z Kalifornii! > Odpowiedz Link Zgłoś
giorgio_primo Re: biała laska 08.05.03, 16:08 Nie wtracalem sie do dyskusji, bo jest wlasciwie dosc jalowa - polecam Carlo Rossi do obiadku, hihi! Natomiast "beczka" mnie tak ubawila i komentarz DEO, ze sie dopisalem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maggie Re: najlepsze wina na swiecie IP: *.SNVACAID.covad.net 10.05.03, 00:43 Mialam juz na ten temat nie pisac, ale wkurzylisie mnie. Czy wy w ogole orientujecie sie , ze to nic nadzwyczajnego kupic beczke wina do trzymania? Osobiscie znam 2 osoby ktore kupily,tylko ze w Kalifornii. Nie katem, oficjalnie. Czy wy wiecie, ze sama beczka, bez wina, z dobrego debu kosztuje kilkaset dolarow???? No, ale w Polsce kultura wina jest stosunkowo nowa/wiem, bo mieszkalam do 1984 roku i pilo sie wylacznie wina bulgarskie lub domowe/ale to nie znaczy, ze mozecie sobie kpic z innych ludzi. Wybaczam wam to z racji mlodego wieku/przypuszczam/i nieobeznania w kalifornijskim winie-jak sie pije Gallo, Sutter Home czy Rossi, to sie nie ma czemu dziwic. No ale to nie wasza wina, ze nie macie duzego wyboru. A tak apropos, to kto przy zdrowych zmyslach kupuje wino ponizej 30 zlotych????? W lipcu wam napisze jak poszlo z ta beczka.... Dzisiaj do kolacji otworze butelke zinfandela Rafanelli 1998...Znacie? Nie przypuszczam. Ps. Ja nie jestem zadna Cecile. Ja jestem Maggie, nowa! Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: najlepsze wina na swiecie 10.05.03, 01:53 > Czy wy w ogole orientujecie sie , ze to nic nadzwyczajnego kupic beczke wina > do trzymania? Osobiscie znam 2 osoby ktore kupily,tylko ze w Kalifornii. Nie > katem, oficjalnie. Czy wy wiecie, ze sama beczka, bez wina, z dobrego debu > kosztuje kilkaset dolarow???? Po pierwsze, co ma cena beczki do problemu, czy warto kupować? Może tylko to, że im droższa beczka, tym mniej się opłaca taki zakup. Po drugie, nie mam pojęcia po co komu beczka wina. Standardowa bordoska beczka ma 225 litrów pojemności, a więc mieści się w niej 300 butelek. Nie wyobrażam sobie nikogo, kto byłby w stanie wypić taką ilość jednego wina, w dodatku w krótkim czasie (wino w niezapełnionej do końca beczce szybko się utleni). Optymistycznie zakładając, że piję codziennie całą butelkę, musiałbym przez prawie cały rok pić to samo! Nawet gdyby to miało być Chateau Margaux (albo Stag's Leap, jeśli już jesteśmy w Kalifornii), pewnie umarłbym z nudów (o marskości wątroby nie wspominam). Pomijam już fakt, że żaden szanujący się producent nie sprzeda dobrego wina w beczce. Czas dojrzewania wina w beczce jest ściśle kontrolowany, potem wina się butelkuje i tylko w takiej postac naprawdę dobre wina trafiają do sprzedaży. > No, ale w Polsce kultura wina jest stosunkowo nowa/wiem, bo mieszkalam do 1984 > roku i pilo sie wylacznie wina bulgarskie lub domowe/ale to nie znaczy, ze > mozecie sobie kpic z innych ludzi. Pozwolę sobie zauważyć, że przeciętny Amerykanin pija niemal wyłącznie wina na poziomie tych "naszych" bułgarskich z lat 80-tych (jeśli w ogóle pija wino). > Wybaczam wam to z racji mlodego wieku/przypuszczam/i nieobeznania w > kalifornijskim winie-jak sie pije Gallo, Sutter Home czy Rossi, to sie nie ma > czemu dziwic. No ale to nie wasza wina, ze nie macie duzego wyboru. Na szczęście wybór mamy coraz lepszy, a jeśli o Gallo chodzi, to powinnaś wiedzieć, że robią oni również jedne z najlepszych win kalifornijskich! > A tak > apropos, to kto przy zdrowych zmyslach kupuje wino ponizej 30 zlotych????? Czyżbyś sugerowała, że z moim zdrowiem umysłowym coś jest nie tak??? > W lipcu wam napisze jak poszlo z ta beczka.... Napisz teraz, o co dokładnie chodzi z tą beczką, bo cały czas mam wrażenie, że czegoś mogłem nie zrozumieć. > Dzisiaj do kolacji otworze butelke zinfandela Rafanelli 1998...Znacie? Nie > przypuszczam. Zdecydowanie wolę zinfandela St. Francis 1997. Cena zbliżona, a o dobre dwie klasy lepszy. Wiele innych też by się znalazło. A do obiadu piłem dziś bardzo fajnego medoka Chateau Tour Prignac 2000. > Ps. Ja nie jestem zadna Cecile. Ja jestem Maggie, nowa! Jest tu taki wątek "Who is kto na forum": forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=2113972 napisz coś o sobie. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
kochamwino Re: najlepsze wina na swiecie 10.05.03, 10:07 Gość portalu: Maggie napisał(a): > Mialam juz na ten temat nie pisac, ale wkurzylisie mnie. > Czy wy w ogole orientujecie sie , ze to nic nadzwyczajnego kupic beczke wina > do trzymania? Osobiscie znam 2 osoby ktore kupily,tylko ze w Kalifornii. Nie > katem, oficjalnie. Czy wy wiecie, ze sama beczka, bez wina, z dobrego debu > kosztuje kilkaset dolarow???? > No, ale w Polsce kultura wina jest stosunkowo nowa/wiem, bo mieszkalam do 1984 > roku i pilo sie wylacznie wina bulgarskie lub domowe/ale to nie znaczy, ze > mozecie sobie kpic z innych ludzi. > Wybaczam wam to z racji mlodego wieku/przypuszczam/i nieobeznania w > kalifornijskim winie-jak sie pije Gallo, Sutter Home czy Rossi, to sie nie ma > czemu dziwic. No ale to nie wasza wina, ze nie macie duzego wyboru. A tak > apropos, to kto przy zdrowych zmyslach kupuje wino ponizej 30 zlotych????? > W lipcu wam napisze jak poszlo z ta beczka.... > Dzisiaj do kolacji otworze butelke zinfandela Rafanelli 1998...Znacie? Nie > przypuszczam. > Ps. Ja nie jestem zadna Cecile. Ja jestem Maggie, nowa! Maggie! Sorry pewnie adresy IP mi sie pomylily. Twoj ton wskazuje jednoznacznie, ze uwazasz nas tu w Polsce za ciemniakow a to mi sie nie podoba. Jak zwykle Winoman dosc lagodnie obszedl sie z Toba jaka "nowa". Jesli chcesz uczestniczyc i nie byc ignorowana na tym forum to zmien ton. Nie zdajesz sobie sprawy jak wyksztalcone winiarsko jest to towarzystwo. Wdepnelas w ......... i ucz sie !!! A tak przy okazji, pilas moze Col Solare J.V. Chateau Ste. Michelle & Piero Antinori 1998 i bynajmniej nie jest to wino z kaliforni!? No tak Wy tam delektujecie sie malo znaczacymi i przereklamowanymi winami:-) Pzdr TT Odpowiedz Link Zgłoś
giorgio_primo beczki emigrantow... 10.05.03, 13:17 Gość portalu: Maggie napisał(a): > Mialam juz na ten temat nie pisac, ale wkurzylisie mnie. > Czy wy w ogole orientujecie sie , ze to nic nadzwyczajnego kupic beczke wina > do trzymania? Pusta beczke? Jasne ze nic nadzwyczajnego - dla ozdoby na przyklad albo zeby zrobic sobie z niej altanke, albo bude dla psa. Ale beczke z winem??? > Osobiscie znam 2 osoby ktore kupily,tylko ze w Kalifornii. Nie > katem, oficjalnie. Czy wy wiecie, ze sama beczka, bez wina, z dobrego debu > kosztuje kilkaset dolarow???? Z dobrego debu beczka 225 litrowa to kosztuje akurat duzo powyzej 1000$, a kilkaset to kosztuje z amerykanskiego debu i to dosc podlej jakosci. > No, ale w Polsce kultura wina jest stosunkowo nowa/wiem, bo mieszkalam do 1984 > roku i pilo sie wylacznie wina bulgarskie lub domowe/ale to nie znaczy, ze > mozecie sobie kpic z innych ludzi. > Wybaczam wam to z racji mlodego wieku/przypuszczam/i nieobeznania w > kalifornijskim winie-jak sie pije Gallo, Sutter Home czy Rossi, to sie nie ma > czemu dziwic. Wlasnie sie nie pija, bo to wyjatkowe paskudztwo (pomijajac fakt wrzucania wszystkich win Gallo i Sutter do jednego worka, co swiadczy o kompletnej niewiedzy na temat ich oferty). > No ale to nie wasza wina, ze nie macie duzego wyboru. A tak > apropos, to kto przy zdrowych zmyslach kupuje wino ponizej 30 zlotych????? > W lipcu wam napisze jak poszlo z ta beczka.... > Dzisiaj do kolacji otworze butelke zinfandela Rafanelli 1998...Znacie? Nie > przypuszczam. Ciekawe czemu wiekszosci emigrantow wydaje sie, ze sa w czyms lepsi od mieszkancow kraju z ktorego uciekli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaga o beczkach... IP: *.27-151.libero.it 12.05.03, 10:35 Tak mnie tymi beczkami zainteresowaliscie, ze sobie poszukalam w internecie paru rzeczy. Miedzy innymi znalazlam link do producenta wraz z cennikiem. www.barrelbuilders.com/pg11.htm Tak przy okazji, to moze mi powiecie, beczki z jakiego drewna sa najlepszej jakosci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaga Re: o beczkach... IP: *.27-151.libero.it 12.05.03, 10:43 I jeszcze slow kilka dla zainteresowanych i chcacych poglebic studia jezykowe :) Jednym slowem, nie dajmy sie nabic w ... beczke :) www.eresonant.com/pages/history/history-barrels.html Pozdrawiam, Gaga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docg Re: o beczkach... IP: 212.160.147.* 12.05.03, 10:49 Gość portalu: gaga napisał(a): > Tak mnie tymi beczkami zainteresowaliscie, ze sobie poszukalam w internecie > paru rzeczy. Miedzy innymi znalazlam link do producenta wraz z cennikiem. > > www.barrelbuilders.com/pg11.htm > Tak przy okazji, to moze mi powiecie, beczki z jakiego drewna sa najlepszej > jakosci? --------------------> ta stronka to po prostu re-we-la-cja! maja tam "Infusion bags" z wiórami dębowymi, czyli, jak rozumiem, takie torebki jak do herbaty, tylko większe. Powinni jeszcze produkować "instant oak aroma", wsypujesz łyżeczkę proszku do butelki, wstrząsasz i ze zwykłego wina masz "Elevee en futs de chene" american style :-))) pozdrawiam p.s. a z jakiego drewna sa najlepsze kije do mioteł (pytanie do czarownic) ? Odpowiedz Link Zgłoś
gagapisa Re: o beczkach... 12.05.03, 10:59 > p.s. a z jakiego drewna sa najlepsze kije do mioteł (pytanie do czarownic) ? Z cisu, rozne robaczki sie nie imaja :) Odpowiedz Link Zgłoś
hania_76 Re: o beczkach... 12.05.03, 11:03 gagapisa napisała: > > Z cisu, rozne robaczki sie nie imaja :) A, fe - cis pod ochroną jest! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojobar Re: najlepsze wina na swiecie IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.03, 14:33 Gość portalu: ewa napisał(a): > nie ma lepszych win niz californijskie. koniec kropka. hej gazela! jak zwykle masz racje:-))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś