Dodaj do ulubionych

Popieram Płock

27.01.13, 14:27
plock.gazeta.pl/plock/1,35710,13300735,Prezydent__Wole_krytyke_niz_komunikaty_o_zamarznietych.html#Cuk
Mam wrażenie, ze podstawowym problemem jest właśnie to, zę politycy bardzo rzadko robią coś, co może kosztować ich głosy w kolejnych wyborach, tylko dlatego, zę uważają to za słuszne. Więć należałoby taką postawę popierać.
Choć oczywiście, lepiej byłoby zadbać o noclegownie.
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Popieram Płock 27.01.13, 18:21
      a ja nie popieram.
      Rozumiałam, gdyby pan prezydent otworzył ratusz i zaprosił ich do swojego gabinetu. łatwo bawić sie w dobroczyńcę cudzym kosztem, gdy nie pan prezydent będzie czekać na pociąg w takich warunkach...
      • nchyb Re: Popieram Płock 27.01.13, 18:22
        miało być: rozumiałabym (w domyśle popierałabym)...
        • verdana Re: Popieram Płock 27.01.13, 19:47
          Alez nie da sie zaprosić bezdomnych do gabinetu. To takie hasło bez pokrycia.
          Natomiast zamarznięci ludzie versus wygoda podróżnuych to dla mnie jednak jest oczywisty wybór. Dworzec jest w takim wypadku dosyć naturalnym miejscem, gdzie chronią się bezdomni, chodzi o to, aby ich nie wyrzucać na mróż.
          • bi_scotti Re: Popieram Płock 27.01.13, 19:56
            U nas w duze upaly i w mrozy wszystkie budynki municypalne maja otwarte pomieszczenia dla bezdomnych, kraza po miescie wolontariusze i pracownicy socjalni informujac, namawiajac, sprawdzajac znane miejsca zeby unikac tragedii. A i tak sie zdarza, ze kogos sie nie znajdzie, ktos nie chce pomocy sad Ale otwierac miejsca trzeba. W wielu bankach, tam gdzie sa ATMs w zamykanym od zewnatrz pomieszczeniu koczuja w bardzo gorace albo bardzo zimne noce pojedyncze osoby i nikt ich nigdy nie wyrzuca - nikomu nie ubedzie jak sie czlowiek przespi na podlodze w chlodzonym czy ogrzewanym miejscu. Bo zycie kruche jest.
          • jhbsk Re: Popieram Płock 28.01.13, 08:30
            Do gabinetu niekoniecznie, do hallu owszem.
          • nchyb Re: Popieram Płock 28.01.13, 09:23
            > Alez nie da sie zaprosić bezdomnych do gabinetu. To takie hasło bez pokrycia.

            jak to napisano niżej - ale do hallu magistratu juz tak. I wtedy pchły, świerzb i załatwianie się pod siebie - będą mieć pełne pokrycie w miejscu innym niż dworzec...

            Czy tylko o wygode podróżnych chodzi? Nie, o ich zdrowie również, a wręcz przede wszystkim, którym prezydent tak beztrosko szafuje. Cudzym kosztem najłatwiej niestety...
            • zla.m Re: Popieram Płock 28.01.13, 10:05
              Z artykułu wynika, że bezdomni w dzień są tam niezależnie od decyzji prezydenta - więc wszawica, świerzb, pchły oraz demony i tak pojawiają się na dworcu. Decyzja dotyczyła tylko otwarcia dworca w nocy. A skoro normalnie w nocy dworzec jest zamknięty, to wygląda na to, że w nocy nie ma pociągów, więc i nie ma podróżnych. A ci ludzie jakoś przeżyją.

              I niczym się różni otwarcie dworca od otwarcia hallu ratusza - przecież tam też przychodzą petenci...
              • jhbsk Re: Popieram Płock 28.01.13, 10:10
                Ależ różni się. W urzędzie są urzędnicy, którzy bardzo się troskają o bezdomnych. Tak bardzo, że utrzymują ich z dala od siebie. A dworzec powinien być dla podróżnych niezależnie od pory dnia.
                • jhbsk Re: Popieram Płock 28.01.13, 11:12
                  Wpis z forum płockiego:
                  „reprezentuję Fundację która chciała otworzyć Ogrzewalnię w Płocku, niestety wszystkie nasze wskazywane lokalizacje były torpedowane przez urzędników tak troskliwego pana Prezydenta, zawsze była przeszkoda nie do pokonania bo bezdomny śmierdzi......Zresztą wszystko co chcieliśmy robić dla bezdomnych w Płocku, nie spotykało się z przychylnością urzędników ratusza, przy poparciu Straży Miejskiej, MOPSu, Izby Wytrzeżwień........WSZYSTKICH OPRÓCZ URZĘDNIKÓW Z RATUSZA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A teraz pan Prezydent taki troskliwy, chyba się popłaczę".
    • jhbsk Re: Popieram Płock 28.01.13, 08:29
      Nie popieram. Prezydent dbający o bezdomnych powinien otworzyć im podwoje własnego urzędu. Dlaczego zwala problem na kolej? Pasażerom można zafundować świerzb, pchły i wszawicę a urzędnikom nie?
      • verdana Re: Popieram Płock 28.01.13, 12:38
        A petentom tak?
        • nchyb Re: Popieram Płock 28.01.13, 13:12
          stąd propozycja by ogrzali się w gabinecie troskliwca, gdzie petentom nie zagrożą...
          • bi_scotti Re: Popieram Płock 28.01.13, 16:37
            A nie mozna otworzyc i dworca, i hallu magistratu, i moze jeszcze kosciola albo innych ogrzewanych, pustych noca pomieszczen publicznych? Nie mam pojecia ilu bezdomnych jest w Plocku i czy wszyscy gromadza sie w jednym miejscu miasta - moze mozna te pomoc jakos przemyslec i tak zorganizowac zeby kazdy jeden plocki bezdomny faktycznie mial sie gdzie ogrzac w nocy. Wszystko jedno czy w urzedzie, czy na dworcu. Sprzatacze i tak sa przez te miejsca zatrudniani wiec nie przesadzajmy z tym obciazeniem wynikajacym z koniecznosci umycia podlogi czy odkurzenia dywanu po wyspanym bezdomnym. When there is a will, there is a way/dla chcacego nic trudnego.
            • nchyb Re: Popieram Płock 28.01.13, 17:16
              > , czy na dworcu. Sprzatacze i tak sa przez te miejsca zatrudniani wiec nie prze
              > sadzajmy z tym obciazeniem wynikajacym z koniecznosci umycia podlogi czy odkurz
              > enia dywanu po wyspanym bezdomnym.

              po bezdomnych, którzy koczują na dworcach nie wystarczy odkurzyć czy zamieść. Niestety, najczęściej potrzebna jest potężna dezynfekcja. Ci, którzy mogą, udają sie do schronisk i noclegowni, ci co zostają - nie idą tam, bo nie chcą być trzeźwi, załatwiają się pod siebie, zwracają, niestety dane mi było widzieć to na klatkach schodowych, które z dobroci serca pozostawiono bezdomnym na noc otwarte. Niestety, tego smrodu nie usunie się odkurzaczem czy szmatą, jeszcze długi czas wisi to w powietrzu.
              Szybko spółdzielni mieszkaniowej przeszło, gdy dostała rachunki za dezynfekcję korytarzy...
              • verdana Re: Popieram Płock 28.01.13, 18:00
                Ależ bezdomni i tak koczują na dworcu - problem w tym, czy ich wyrzucać na mróz, czy nie. W dzień mają prawo siedziec na dworcu i tak, więc pytanie za 100 punktów - czy po dziennym pobycie dezynfekcja i tak nie jest potrzebna?
                A co do gabinetu, wpuścić do urzedu bezdomnych można w dzień. Natomiast w nicy potrzebne byłoby zatrudnienie wielu dodatkowych strażników. A potem także dezynfekcja na koszt podatników.
                • nchyb Re: Popieram Płock 28.01.13, 18:26
                  i w tym problem, bo ja jestem przeciwniczką wpuszczania bezdomnych na dworzec i w dzień.

                  Prawa podróżnych na tym cierpią.

                  Skoro wygoda i zdrowie podróżnych są mało ważne, to wpuśćmy tych bezdomnych i do sklepów, niech w przedsionkach marketów, albo i w dziale drobiarskim między półkami siedzą, wpuśćmy do poczekalni kin, na szkolne i uczelniane korytarze.
                  Co tam wygoda klientów, widzów, czy uczniów i studentów - spełniony dobry uczynek, nie zamarznie jeden z drugim bezdomnym! A jak się zachleje i zemrze we własnych odchodach tuż przed oczyma przerażonego zerówkowicza, to wytłumaczymy dziecku, ze to w imię miłości bliźniego...

                  ja jednak wolę, by dworce były dla podróznych szkoły dla uczniów, a sklepy dla klientów.
                  • bi_scotti Re: Popieram Płock 28.01.13, 18:42
                    Co Wy z ta dezynfekcja, jak rany? Jak sie bezdomny zsika w kacie czy ktokolwiek zwymiotuje kolo lawki, to sie bierze mop i sciera. Jakichs tam srodkow dezynfekujacych sie do plynu dodaje ale to przeciez nie jest odkarzanie calego pomieszczenia z tego powodu, ze sie komus ulalo. Z jednej strony polskie mamy wysadzaja swoje pociechy w bramach i w parkowych krzaczkach i nikt sie tym nie przejmuje i zadna dezynfekcja nie jest stosowana, a z drugiej wielkie mecyje, bo trzeba umyc podloge tam gdzie plama moczu po starym, bezdomnym pijaku. Nie przesadzajmy. Nic co ludzkie ...
                    • nchyb Re: Popieram Płock 29.01.13, 09:38
                      Bi-scoti, nie idealizuj, może nie widziałaś, jak to wygląda.

                      To nie bezdomny, który pójdzie w kąt siuśnąć, czy puści małego pawika gdzie na bok. To grupa ludzi, ktrzy leżą po społu i w ciągu godziny potrafi regularnie załatwiać się tam gdzie leżą, ie patrząc czy ich mocz nie cieknie pod nogi przechodzącej podróżnej. Naprawde widziałam takie grupy leżące w rozległych cuchnących kałużach, smród który dookoła się unosił był potworny.

                      Powiedzmy wprost - ludzie którzy przychodzą na dworzec kolejowy - nie wykupili drogiej, ekskluzywnej acz ekstremalnej wycieczki pod nazwą - W fawelach, Kiberze, slamsach i rynsztokach Płocka, tylko chcą w normalnych warunkach odbyć podróż.

                      Nic co ludzkie - nie jest nam obce, ale podróżni nie musza brodzić w ekskrementach i używać masek, by nie zemdleć ze smrodu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka