IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.05, 11:29
Jadę do lizbony, a wlasciwie to lece jakims kretynsim samolotem ktory
wylatuje z w-wy o 20.50 a w lizbonie jest w nocy, cos kolo godz.1. Wtedy juz
chyba nic nie jeździ z komunikacji więc chyba bede musial do hotelu pojechac
taksowką. Ile to moze kosztować taka impreza. mam mieszkac Hotel Americano- w
samym centrum Lizbony przy placu Rossio w dzielnicy Baixa. Pomóżcie!!!
I w ogole miło by posłuchac jak duzo zobaczyć i gdzie tanio esc w lizbonie.
Mam tez pytanko gdzie zabrac dziewczynę zeby bylo romantycznie ale nie
rujnująco dla portfela
Obserwuj wątek
    • jot.be Re: Lizbona 17.12.05, 09:48
      Mam ten sam problem, ale lecę dopiero w czerwcu.
      Nawet wypożyczalnie aut zamykają o 1.00...
      Napisz po powrocie jak sobie dałeś radę...
      (i podziel się wrażeniami)
      Pozdr
    • pepsi-cola Tania romantycznosc w Lizbonie :). 18.12.05, 08:20
      Gość portalu: tobuj napisał(a):

      "jakims kretynsim samolotem ktory ...i gdzie tanio esc w lizbonie."

      Przestan narzekac. Lecisz w "kretynskich godzinach" poniewaz lecisz
      taniutko. Powinienes to rozumiec. Chcesz leciec w normalnych godzinach
      kup drozszy bilet. Kapisz?
      Taksowka z lotniska do Rossio bedzie o tej porze kosztowala okolo 15 Euro.
      Pamietaj prosze o 10% napiwku. Nie chce juz wiecej slyszec o skapstwie
      Polakow :). Tanio mozesz jesc "grilowane" sardynki. Sugestii co do zobaczenia
      duzo (tanio) i romantycznego miejsca (tez tanio) nie mam. Od nadmiaru
      taniosci glowa i brzuch moga rozbolec.
      Pozdrowienia,
      pepsi.

      • Gość: tobuj Re: Tania romantycznosc w Lizbonie :). IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.12.05, 17:42
        dzieki za orientacyjną cenę taksówki z lotniska. nie szukam wszystkiego co
        tanie, choc chyba pepsi-cola jest tańsza od prawdziwej Coca-coli i wielu uważa
        ja za ersatz. jadę przez biuro podroży na pilny wyjazd i tylko taka jest
        propozycja lotu ( o tej "trudnej" godzinie). pytanie o niedrogie lokale jest w
        mocy, choć nie do pepsi-coli, bo ona(on lub może ono) uważa, ze romantycznie to
        musi być drogo. Slyszalem ten tekst już wcześniej, tak mówiła jedna "putana" do
        klienta. gość był (według polo-cocty, sorki, wedlug pepsi coli) w porządku i
        umial się zachować i dolożył jeszcze 10% napiwku. Chyba nie był z samoobrony.
        nie mniej jednak dziękuje za moralizatorska odpowiedź, wezmę sobie do serca.
        acha, chyba że nie mam serca/
        • pepsi-cola Romantycznosc w Lizbonie :). 19.12.05, 01:13
          Como vai, Tobuj,

          wazne, ze wymienilismy opinie co do taniosci. Bierzesz porady do
          serca a nie do siebie i to mi sie podoba :). Wierze, ze nie jestes
          przewrazliwiony. I sadze, ze tak naprawde nie myslisz, ze utozsamiam
          romantyczne wydarzenia tylko z duza kasa :). Zdarzalo uczestniczyc
          mi sie w taniej romantycznosci i mile ja wspominam.

          Zasada ogolna jedzenia niedrogiego i dobrego w Lizbonie jest unikannie
          jak zarazy jedzenia na deptaku Rua Augusta a wiec ulicy wiodacej od
          Rossio (Praca Dom Pedro IV) do Praca do Comercio i na przyleglych ulicach.
          Maja tam glownie menu turistico. Niekoniecznie tanio i niekoniecznie
          dobrze. Wszedzie tam gdzie troche dalej zauwazycie jedzacych tubylcow
          bedzie niedrogo i ok. Oni wiedza gdzie jesc.

          Jezeli pojedziecie slynnym tramwajem nr 28 (rog Augusta i Conceicao)
          (chyba 1.50 euro) do zamku (Castelo de Sao Jorge) to warto pozniej
          zejsc na piechote dzielnica Alfama i przyjrzec sie archtekturze
          i azulejos. Praktycznie w kazdej malej restauracji mozna tam zjesc
          niedrogo i bez ryzyka dla zdrowia. Jezeli bedziecie mieli ochote na bardzo
          dobre jedzenie w rozsadnej cenie to z czystym sumieniem polecam restauracje
          Farol de Santa Luzia (Rua Largo Santa Luzia 5). Bez trudu znajdziecie
          ja idac torami tramwajowymi na dol. Wszystko jest tam fantastyczne.
          Jadlam tam trzy razy i za kazdym razem wspaniale. Jezeli macie ochote
          sprobowac lokalnego przysmaku "caracois" - slimaki to tam jest wlasnie
          miejsce aby to uczynic. Ze wszystkim, portem, kawa, deserem i 15% napiwkiem
          zamkniecie sie w sumie okolo 20 euro na twarz. Warto!
          Sniadania jedzcie w malych pastelariach razem z tubylcami. Swiezo i niedrogo.

          Absolutnie koniecznie musicie zobaczyc klasztor Jeronimos, Torre de Belem
          i pomnik Odkrywcow. Wszystko to mozna zobaczyc w dzielnicy Belem.
          Po obejrzeniu tych atrakcji mozecie kupic sobie elegankie delikatesowe
          kanapki i butelke porto i usiasc na lawce patrzac na Tag i most ponad
          rzeka. Romantycznie bedzie :). I wcale nie drogo. Z piciem w miejscu
          publicznym mala uwaga. Butelke porto dobrze jest ubrac w brazowa papierowa
          torebke. Tak bedzie ostrozniej i wcale nie pogorszy to smaku porto :).

          Masz racje. Jestem lepsza od coca-coli. Od polityki trzymam sie z daleka
          i nie bede komentowala ostatnich wydarzen :).

          Boa viagem,
          pepsi.
          • Gość: tobuj Re: Romantycznosc w Lizbonie :). IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.05, 13:10
            serdeczne dzieki za garsteczkę informacji, chetnie skorzystam i zweryfikuję ich
            aktualność.Tez uwazam że polityka jest dziwka.będę tylko 4 dni w lizbonie ale
            to i owo musze zobaczyć. Dzieki Pepsi, Ty chyba jesteś Pepsi Light.;))))
            • pepsi-cola Re: Romantycznosc w Lizbonie :). 19.12.05, 22:32
              Boa tarde Tobuj,

              cztery dni to wystarczajaco aby w miare dobrze poznac Lizbone.
              Bedzie sie Tobie/Wam podobala :). Warto wsiasc do wycieczkowego autobusu
              pietrowego i objechac Lizbone po glownych atrakcjach. Bilet na autobus
              i poczatek objazdu na Praca do Comercio po lewej stronie wchodzac
              od Rua Augusta. Dostaniecie sluchawki i opcje nagrania w osmiu jezykach.
              Pozwoli to w miare ekonomicznie miec rozeznanie w miescie. Czas objazdu
              ok. dwoch i pol h. Cena 14 euro i jakies centy. Plus tej wycieczki jest
              taki, ze dowolnie mozecie wysiadac i wsiadac z/do autobusu przez caly dzien.

              Jezeli jeszcze zjecie bardzo popularne "sardinhas assadas" to bedziecie
              mieli z grubsza obcykana Lizbone. Fajne miasto.

              Zdecydowanie jestem light :).

              Bon voyage,
              pepsi.
              • jot.be Re: Romantycznosc w Lizbonie :). 20.12.05, 08:51
                A co wokół Lizbony? Tak na całodniową wycieczkę?
                Zakładam że Sintra, ale co jeszcze??
                Gdzie w okolicy poleżeć na plaży przez pół dnia?
                Pozdr
                • Gość: Tamara Re: Romantycznosc w Lizbonie :). IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 13:02
                  Z dworca kolejowego kolejką do Cascais (pół godziny)i dalej wzdłuż
                  wybrzeża spacer około 4 km do prawdziwej plaży (proponuję w Cascais
                  wypożyczyć rower-dobra ścieżka rowerowa)
      • assim Re: Tania romantycznosc w Lizbonie :). 27.12.05, 14:20
        w zyciu nie 15 tylko max. 10 z zaladowanym bagaznikiem. w portugalii nie ma
        zwyczaju dawania napiwkow taksowkarzom, co nie znaczy ze nie mozna tego zrobic.
        grillowane sardynki raczej tylko latem. od 13h - 15h pora lunchu w dni
        powszednie, mozna zjesc pelny dwudaniowy obiad z deserem, kawa i napojem za 5-7
        EUR w prawie kazdym miejscu w miescie. kolacje sa drozsze.

        pozdr z lizbony
        a.
        • Gość: tobuj Re: Tania romantycznosc w Lizbonie :). IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.12.05, 20:54
          jade 10 stycznia, podobno w lizbonie jest w styczniu okolo 15 stopni c ciepła.
          jak sie ubrac??? czy rzeczywiscie jest (będzie) tak ciepło?
          • gryfia Pogoda wszedzie. 27.12.05, 22:59
            Zagladaj tutaj co pare dni:
            www.wunderground.com
          • assim Re: Tania romantycznosc w Lizbonie :). 28.12.05, 09:27
            moze byc i nawet cieplej, ale noce sa zimne (teraz noca jest ok. 9 st. C, ale
            nie rozni sie to duzo od polskiego 2/3) i wilgotne. moze duzo padac, ale nie
            musi. generalnie zabierz grube ubrania ktore mozna latwo zrzucic (w ciagu
            dnia). jesli bedziesz mieszkal w budzetowym hotelu wez ze soba gruba pizame -
            nie wszedzie jest klima a zimne lozko potrafi dac w kosc. najgorsze w ziemie
            portugalskiej jest to ze jest wilgotna, wietrzna i sa najwyzsze zmiany
            temperatur w ciagu doby co czesto rozstraja organizm.

            styczen potrafi byc najzimniejszym miesiacem w roku (ale temp. nigdy nie spada
            do poznizej zera) ale bywa i pierwszym miesiacem wiosny.
            dobra progonoza pogody dla lizbony: www.worldweather.org/003/c00002.htm

            jak masz wiecej pytan to zapraszam na forum, link w stopce
            pozdr/a

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka