Gość: gran canaria
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
20.06.06, 20:32
Komuna żyje i ma się dobrze.
Kupując wyjazd z Ecco Holiday MUSISZ się liczyć z tym, iż wylądujesz w
jednogwiazdkowym przytułku. Składając ustną reklamacje od razu, a pisemną na
drugi dzień biuro odmawia zapewnienia zakupionego standardu. W przedostatni
dzień (wyjazd dwutygodniowy) proponuje wycieczke fakultatywną i ma pretensje,
że klient nie ma ochoty skorzystać z tak niebywałej okazji!
Jeśli ktoś lubi klimaty z "Misia" to polecam zrobione fotki przed hotelem
oznakowanym jedną gwiazdka i nagranie głosu rezydentki, że "hotel posiada dwie
gwiazdki, a nawet prawie trzy!!!
Jedna sprawa, że biuro nie wykonało zamówionej usługi, wybranej zreszta z
katalogu bez ŻADNYCH RABATóW I PROMOCJI! Inna rzecz, że patałachy oferuja 100
złotych rekompensaty za tydzień pobytu, przy koszcie wyjazdu ponad 2500 poza
sezonem! Sto złotych to różnica między zakwaterowaniem w ruderze spoza
katalogu, a zamówionym apartamentem z trzema gwiazdkami. Wychodzi 14 złotych
na dobę!
Dobra rada dla potencjalnych klientów: poproście o potwierdzenie zamówionego
zakwaterowania NA PIśMIE koniecznie przed wyjazdem. O niespodziance w postaci
jednogwiazdkowego przybytku dowiedzieliśmy sie na lotnisku, ale - niestety na
Gran Canarii. Wtedy już było za późno. Dodatkowy smaczek to fakt, iż klienci
biura, którzy przyjechali tydzień wcześniej zostali potraktowani w ten sam
sposób, a nawet grupę, która przyleciała tydzień później spotkało to samo.
Ecco nie uznało za stosowne powiadomić klientów o zmianie zakwaterowania,
łamiąc tym samym punkt własnej umowy z klientami!!!
Gdybym został poinformowany o tym fakcie przed wyjazdem, mógłbym soię wycofać
otrzymując zwrot wpłaconych pieniędzy. Perfidia Ecco polega na tym, iż biuro
"łapie" klienta w sytuacji, kiedy ten już nie ma żadnego manewru. W dodatku
biuro nie potrafi wyjść z twarzą z sytuacji. No cóż, jeśli misja firmy jest
oszukiwanie naiwnych...