bajsarka
19.08.08, 14:22
Niby wszystko super - kupujesz wycieczkę, ktoś potwierdza loty, Ty
organizujesz sobie czas na wakacjach....a tu nagle się okazuje, że lot
opóźniony już o 2,5 godziny, więc przyjazd do hotelu będzie ok. godz. 23:30.
Impreza turystyczna ma się zacząć kolacją a skończyć śniadaniem. Ciekawe czy
hotel dla nas uruchomi kuchnię o północy?
Niby mamy być 7 dni, a wychodzi z tego już 6.
Jeszcze nie wyjechałam a już jestem zmęczona.
Aha - podróż na Kretę, z Okęcia do Chanii. Dodam, że powrót też nieciekawy bo
o 4.00 w nocy...