czerwonemaki1
23.12.08, 21:15
Do Bluemar i Smerva
Zacznę od podziękowań i nadrabiania zaległości. Dziękuję Bluemar za
zachętę wyjazdu do Budapesztu - może faktycznie go polubię?
Smervowi zaś dziękuję za prezent.
Smerv napisał:
"Jak się czerwonemaki będą wybierały do Ameryki, to dam parę wioseł
w prezencie. Gratis. Słowo harcerza (z PRL-u)".
Harcerzem nigdy nie byłem i przez ocean na wiosłach się nie
wybieram, ale te ... dwa nagie wiosła przyjmuję!
i dalej:
"A swoją drogą - nawet jak przez Cieszyn, to niedługo może być
poważny dylemat. Słowacy dojeżdżają już autostradą prawie do Żyliny"
Owszem - Słowacy dojeżdżają do Żyliny, a moi znajomi pilot i
pilotka - do Budapesztu przez Bratysławę! I uważają drogę przez
Bratysławę za wygodniejszą (już TERAZ) i tylko czasami napotykają na
opór ze strony drobnych przewoźników - takich co to mają prawko na
jedną drogę!
Bluemar napisała:
"Teraz to ja się czerwienię.
A człowiek uczy się do śmierci i wszystko zależy od
pkt "siedzenia" -jak dla mnie to droga do Budapesztu prowadzi przez
Cieszyn i cały czas prosto-nigdzie nie trzeba skręcać-a na pewno
nie w lewo. :)"
Nie masz się co czerwienić! Przecież ja, Smerv i Ty także -
piszemy "w przenośni". Gdyby było inaczej, to musiałabyś się
czerwienić z powodu kłamstwa. Przekraczając granicę w Cieszynie i
nie skręcając w lewo pojedziesz (i jechałaś przecież nieraz) na
Brno! A gdy dojedziesz do Dunaju w Bratysławie i chcesz drogą wodną
dotrzeć do Budapesztu, to nurt zabierze Cię też w lewo, a nie w
prawo! Dalej: gdy nie dysponujesz amfibią tylko autokarem, to
faktycznie pojedziesz prosto mostem, dojedziesz do nowej autostrady
w Austrii - i wtedy musisz w LEWO, bo inaczej dotrzesz do Wiednia
albo nawet do Grazu. Nigdy nie mów "nigdy" - czasem trzeba też w
LEWO. Niejeden polityk się o tym przekonał...!
Tak - to Borkatakomba przy Nagytetenyi 64. Oprócz tych atrakcji,
które opisałaś - przed paroma dniami oferowano butelkę wina z
etykietką w postaci zdjęcia zrobionego w czasie biesiady (np.
biesiadnik w towarzystwie regionalnej piękności. Cena butelki 12
euro). Czy to wcześniej też było?
Bluemar: Tobie - z okazji Świąt i bez okazji też - życzę abyś
utrzymała Klasę, jaką tu na Forum prezentujesz zarówno jeżeli chodzi
o styl, jak i stronę merytoryczną! Na tasach też żeby Ci jej nigdy
nie zabrakło!
Wszystkim mądrym i wyważonym Koleżankom i Kolegom (Bluemar - tu też
się zawierasz) życzę by Was omijał zły los (zarówno w czasie
siedzenia na miejscu z przodu autokaru, jak i w domowych cieplutkich
kapciach)- resztę jesteście sobie w stanie sami spełnić!
Wszystkim Pozostałym Pilotom (w tym i sobie) - byśmy dociągnęli "w
każdym calu" do Tych Wcześniej Wymienionych.
Szczęść nam wszystkim Boża Dziecinko!