10.01.09, 20:30
poszukuje pilota do Berlina z woj.lubelskiego
Obserwuj wątek
    • cezaryj1 Re: Berlin 11.01.09, 13:16
      daj znać pod 662077050 znam Berlin dobrze
    • fajna-pilotka Re: Berlin 11.01.09, 16:20
      Jestem pilotką z jęz. angielskim, mam doświadczenie w prowadzeniu
      grup szkolnych i wyjazdów narciarskich, znam Berlin dobrze, byłam
      tam ostatnio w maju, kontakt pod numerem 693 029 522 lub (022) 641
      00 53
    • gosiaswietek Re: Berlin 11.01.09, 18:12
      podaj namiar na siebie, chętnie się skontaktuję, zamiast prowadzić niepotrzebną
      korespondencję na forum
      • jainie Re: Berlin 11.01.09, 20:25
        Dokładnie, chyba lepiej wybrać kogoś na podstawie korespondencji, w której załączamy dokładniejsze info o naszym doświadczeniu niż na podstawie nicka z forum?
        Podaj maila, nazwę biura...
    • miss_paola Re: Berlin 11.01.09, 19:07
      jeśli potrzeba pilota do Berlina z mazowieckiego to ja bardzo chętnie. ostatni
      raz w Berlinie byłam na Sylwestra.
      kontakt:
      Paulina
      pczerwinska@gmail.com
      pozdrawiam
    • diabelski_tuzin Re: Berlin 11.01.09, 22:18
      Witaj,
      podaj jakieś namiary, wyślę ofertę - nie będziemy urządzali na forum
      licytacji (wwwlodek@gazeta.pl odrzuca maile).
      Pozdrawiam 13
      • mateuszklimek Re: Berlin 11.01.09, 22:39
        I dzieje się to, czego tu nie chcieliśmy. Teraz wszyscy chętni piloci podadzą tu
        swoje namiary i będzie chaos. Może podaj swój adres? Dostaniesz tam mail`e od
        wszystkich chętnych i wybierzesz, kogo chcesz. Forum to nie książka adresowa...
        Pozdrawiam.
        • czerwonemaki1 Re: Berlin 12.01.09, 10:38
          mateuszklimek napisał:

          "Może podaj swój adres? Dostaniesz tam mail`e od
          > wszystkich chętnych i wybierzesz, kogo chcesz"

          WIĘCEJ CZUJNOŚCI - ODPISAĆ, CZY NIE?

          Ja jestem przekonany, że w wielu już podobnych tu na forum
          przypadkach (NIE TYLKO OFERTACH, ALE I PYTANIACH!) wcale nie chodzi
          o to żeby kogoś wybrać do pilotowania konkretnej imprezy!

          Może to teoria spiskowa, ale warto o niej podyskutować. Różne grupy,
          różne osoby mają w tym swój cel i interes. Przede wszystkim:
          dowiedzieć się o środowisku jak najwięcej, żeby jak najlepiej "ugrać
          swoje". Jeżeli nie podaje się namiaru na siebie, kiedy przy
          zgłoszeniach (tak jak podpowiada Mateusz) można wybrać sobie tego
          najbardziej odpowiadającego a nawet zastępców - to nasuwa się kilka
          wniosków:
          1 - kiepski organizator i nie chce się ujawniać, bo mu
          zaraz "wybiorą" to i tamto (zwłaszcza konkurencja),
          2 - ubogi lub skąpy i zatrudni kogoś z tej całej masy
          początkujących, których tu zgłosi się 99 procent z wszystkich
          zgłoszonych(z długą ławką rezerwowych - tak samo tanich i
          zdecydowanych),
          3 - chce dopiero kiedyś zorganizować taką imprezę i musi się
          zorientować jak to wygląda od strony np. "praktyczno-pilotarskiej",
          a nie chce teraz tego zamiaru ujawniać
          4 - to nie jest w ogóle organizator - tylko np. "badacz
          rynku", "socjolog-magistrant", "psycholog-doktorant" (oczywiście nie
          fachowcy!)
          5,6,7.... pewno by się jeszcze coś znalazło

          Nie pomagają rady żeby podać namiar, więc najlepszym rozwiązaniem
          jest NIE ODPOWIADAĆ! Pisałem o tym w temacie: "Pytania MOGĄ pozostać
          bez odpowiedzi..." tutaj:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30389&w=89382753
          • bluemar Re: Berlin 12.01.09, 13:30
            czerwonemaki1 napisał:

            >>

            > Może to teoria spiskowa, ale warto o niej podyskutowaćnie >

            Warto podyskutować.
            Ja chciałam zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt takich
            anonimowych ogłoszeń-często kryją się za nimi firmy duże i małe
            spoza sektora turystycznego organizujące różne zjazdy czy
            konferencje , ze względów oszczędnościowych - firmy te poszukują
            tłumaczy ,którzy będą pracować za stawkę pilota i jeszcze załatwią
            na miejscu to i owo z zakresu spraw nie mających wiele albo wręcz
            nic z turystyką.Jeżeli znacie dobrze język i interesują was takie
            oferty to pamiętajcie przynajmniej,że stawki tłumaczy są dużo,dużo
            wyższe od pilockich i nie dawajcie się wykorzystywać.
            Warto również mieć świadomość,że tacy organizatorzy wyjazdów nie
            będący BP często uważają,że sam fakt "zabrania " kogoś na wyjazd
            zagraniczny i zagwarantowanie noclegu jest już sam w sobie taką
            atrakcją,że pytanie o wysokość wynagrodzenia przyjmują ze
            zdziwieniem.

            ps judasz :))) (dla niewtajemniczonych to nie jest epitet to kod
    • wwwlodek Re: Berlin 14.01.09, 22:17
      moja poczta wwwlodek@gazeta.pl już działa przepraszam za utrudnienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka