Dodaj do ulubionych

Czy to ma sens?

04.01.11, 23:23
Zwracam się z pytaniem do Was, bo macie duże doświadczenie, niejedno widziałyście i przeszłyście. Czy w moim wieku - mam 41 lat - jest sens starać się o 1 dziecko?? Czy już jest za późno i należy pogodzić się z faktem?
Dla wyjaśnienia trochę mojej sytuacji, jakiś czas temu ze 2 lata chyba robiłam badania, które wyszły dobrze, ginekolożka (spec od niepł) powiedziała że "nie jest źle". Miałam też robione badanie drożności jajowodów, które wyszło prawidłowo, ok rok temu. Na nic nie choruję, nie biorę żadnych leków, jestem szczupła, nie palę i nigdy nie paliłam, alkohol od czasu do czasu. Starałam się o dziecko w sumie ok 1 rok, bez efektu.
W tej chwili jestem już sama sad(
Zastanawiam się czy jeśli poznam faceta, mówić mu od razu że nie będziemy mieć dzieci i czy to akceptuje? Czy jest jeszcze jakaś mała szansa? I jaka?sad
Obserwuj wątek
    • niemozliwa00 Re: Czy to ma sens? 05.01.11, 10:12
      sad
    • nunia01 Re: Czy to ma sens? 05.01.11, 11:32
      Szansa jest zawszesmile

      W sumie rok starań bez efektu wcale nie przesądza o tym, że jesteś niepłodna. Tym bardziej, że robione badania miały dobre wyniki.

      Ja bym poobserwowała samodzielnie cykl - temperatura i obserwacja śluzu. Jeśli wszystko wskaże, że owulujesz, to dlaczego nie masz myśleć o dziecku? Możesz pomyśleć tez o zrobieniu badań hormonów czy o monitoringu. Problemem może być związana z wiekiem zbyt niska ilość hormonów w II fazie cyklu (prolaktyna czy progesteron - zawsze mi się myli) ale to się akurat suplementuje.

      41 lat to późno na pierwsze dziecko, ale przecież kobiety zachodzą w ciążę w okresie menopauzalnym, znacznie później niż w wieku 41 lat.

      Myślę, że ewentualnemu partnerowi nie ma co mówić, że nie będzie mieć dzieci. Można wspomnieć, że ze względu na wiek może być o to trudno. Ale niczego bym nie przesądzała.

      O konkretnych szansach nie ma co mówić. Podobno w polskich klinikach in vitro robią do 42 roku życia i podobno to też graniczny wiek w ośrodkach do adopcji maluszka - bo taka ponoć przyjmują graniczną granicę wieku. Ale to tylko podobno, bo wiedzy rzetelnej w tym zakresie nie posiadam.
      • niemozliwa00 Re: Czy to ma sens? 05.01.11, 12:11
        Dzięki smile In vitro robią do 43 (pewnie też zależy od kliniki), ale o tym nie myślę bo mnie nie stać, poza tym nie będę zaczynać związku z facetem od tego, ze musi zbierać na in vitro..
        Miałam robiony monitoring, owulacje mam i wszystko prawidłowo, z tym że to było ponad rok temu i nie wiem czy się coś nie zmieniło, podobno z wiekiem cykle są bezowulacyjne sad W czasie monitoringu na 4 cykle , 1 był bezowulacyjny.
        A może są tu kobiety, które w tym wieku i później miały 1 dziecko poczęte naturalnie?
        • nunia01 Re: Czy to ma sens? 05.01.11, 14:46
          Wspomniałam o in vitro nie po to żeby Cie namawiać, ale dlatego, że obiła mi się o ucho jakaś granica wiekowa - skoro 43, to jeszcze lepiejsmile Skoro łapiesz się wiekowo na in vitro, to musi potwierdzać, że jest szansa na ciążę w tym wiekusmile

          Skoro rok temu wszystko było ok, to na kilka cykli zaprzyjaźniłabym się z termometrem żeby mieć pewność, że nadal jest ok.

          Może być trudno ze znalezieniem na tym forum mam, które późno zaciążyły naturalnie - może jest jakieś forum w stylu późne macierzyństwo?
          • niemozliwa00 Re: Czy to ma sens? 05.01.11, 16:43
            Dzięki niunia, dobra rada, pomierzę temp. i poobserwuję, kiedyś już to robiłam. Szansa to może jest nawet i później, z tego co mi tłumaczyła gin. później nie robią bo jest słaba odpowiedź organizmu na stymulację produkcji jajeczek do pobrania, no ale przy in vitro z tego co wiem musi ich być kilkanaście a tak naprawdę do ciąży wystarczy jedno smile Tak siebie pocieszam...
    • jeza_bell Re: Czy to ma sens? 05.01.11, 17:32
      Napisz do dziewczyn tu:

      forum.gazeta.pl/forum/f,37625,DOJRZALA_MAMA.html
      a uzyskasz rzetelne odpowiedzi.

      Pozdrawiam smile
    • annajustyna Re: Czy to ma sens? 05.01.11, 17:40
      Mozna, dlaczego by nie? Trzymam kciuki by ten wlasciwy znalazl sie jak najszybciej!
    • alonka7 Re: Czy to ma sens? 05.01.11, 21:42
      Mozesz zmierzyc tzw rezerwe jajnikowa i zobaczysz. To jest usg plus dosc proste badanie krwi. Da Ci to podstawowa informacje.
      Ja mam 41 lat i jestem w osmym miesiacu pierwszej ciazy. Od kilku lat wiedzielismy, ze mamy szanse przez in vitro z powodow lezacych po obu stronach. Udala sie nasza ostatnia proba , dopiero piata. I w tej probie pobrano najmniej jajeczek - tulko piec. I wsrod nich bylo to jedno szczesliwe . W poprzednich probach mielismy nawet po kilkanascie jajeczek - i co z tego?

      No i istnieje jeszcze cos co nazywa sie inseminacja nasieniem anonimowego dawcy. Ale to juz Ty musisz sama rozwazyc.
      • niemozliwa00 Re: Czy to ma sens? 06.01.11, 00:03
        Aha, chyba kiedyś pytałam o to badanie i nie pamiętam czemu gin mi odmówiła, coś tłumaczyła że to nie ma sensu jeśli nie robi się in vitro. Ale nie pamiętam dokładnie.
        To fajnie , gratuluję smile Ale ty robiłaś in vitro jak rozumiem a ja chcę naturalnie sad
        Inseminację taką anonimową robiłam ze 3 lata temu, 2 razy, bez efektu. Podobno to to samo co sypianie z facetem w dni płodne i nie ma sensu tego robić, jeśli nie ma wskazań chorobowych.
        • nunia01 Re: Czy to ma sens? 07.01.11, 09:31
          Wcale nie musi być stada jajeczek przy in vitro - wystarczy jedno dobresmile

          Nie namawiamy Cię na in vitro - pewnie, że masz szanse naturalniesmile
        • claudia933 Re: Czy to ma sens? 08.01.11, 08:57
          Ja zaszlam naturalnie, a mam 43 lata. Druga ciaza, pierwsze dziecko. Pierwsza ciaze (mialam 42 lata), poronilam. Obecnie jestem w 5 miesiacu ciazy. W sumie walczylam o zajscie ciaze 3 lata, choc o dziecku marzylam od baaardzo dawna! Niestety, zycie mi sie ulozylo tak a nie inaczej; pozne malzenstwo i w dodatku z mezczyna po wazektomii... Dwa lata temu probowalam IVF, ale w moim przypadku sie nie powiodlo, mialam tez 3 lub 4 inseminacje, rowniez zakonczone niepowodzeniem. Udalo sie naturalnie! Zajsc w ciaze w tym wieku mozna, ale nie oszukujmy sie - latwo nie jest. Tak jak napisala Alonka7, sprawdz rezerwe jajnikowa (badanie FSH oraz zrob usg na poczatku cyklu, niech ci oblicza ile masz pecherzykow antralnych w kazdym jajniku (moja lekarka twierdzila, ze to lepiej pokazuje rezerwe jajnikowa, niz badanie samego FSH), to bedziesz wiedziala jaka jest twoja sytuacja. Na marginesie dodam, ze ja nie mialam zbyt rewelacyjnych wynikow: najwyzsze FSH (badanie ze stycznia 2009) bylo 12.5! To swiadczy o wyczerpujacej sie rezerwie jajnikowej. A jednak zaszlam w ciaze dwukrotnie w 2010 roku. Jesli naprawde bardzo chcesz dziecka to walcz! Gwarancji nikt ci nie da, ale warto sprobowac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka