Dodaj do ulubionych

Pęcherzyk Graafa

09.09.12, 12:54
Witam, byłam ostatnio na usg dopochwowym- i będąc w 27 dniu cyklu na lewym jajniku pokazał się dość duży pęcherzyk Graafa. Lekarz powiedział,że widocznie jestem przed owulacją,na co ja zgupiałam mówiąc,że jak to możliwe skoro za parę dni czuje,że przyjdzie miesiączka. Po tym jednak powiedział,że mogło nie dojść w tym cyklu do owulacji po prostu. Zaznaczę,że jestem po zabiegu łyżeczkowania z powodu obumarłej ciąży w 8 tyg. No i miałam już 2 miesiączki od zabiegu. Co sądzicie o tym pęcherzyku w 27 dc?
Obserwuj wątek
    • teligo Re: Pęcherzyk Graafa 09.09.12, 16:14
      Możliwości są dwie.
      Albo to pęcherzyk przetrwały, który nie pękł, albo jednak jesteś przed owulacją, czyli tak jak mówi lekarz, nikt nie stwierdzi która możliwość ma miejsce.
      • rozka26 Re: Pęcherzyk Graafa 09.09.12, 19:49
        Nawet jeśli w 29dc przyszła miesiączka? Bo tak właśnie dziś się pojawiła w 27dc był dość duży pęcherzyk
        • teligo Re: Pęcherzyk Graafa 10.09.12, 12:43
          No jeśli wystąpiła miesiączka, to z dwóch możliwości zostaje jedna - pęcherzyk przetrwały.
          • rozka26 Re: Pęcherzyk Graafa 10.09.12, 14:21
            Miesiączka przyszła dwa dni później czyli w 29dc
            • teligo Re: Pęcherzyk Graafa 10.09.12, 14:33
              Ale co z tego, że w 27 dc był pęcherzyk, a w 29 miesiączka?
              Miałam podobną sytuację, w drugiej fazie cyklu miałam pęcherzyk przetrwały, potem miesiączka, potem cały cykl nadal się wchłaniał i dopiero w następnym cyklu w pierwszej fazie go nie było.
              • teligo Re: Pęcherzyk Graafa 10.09.12, 14:35
                Dla sprecyzowania:
                pęcherzyk przetrwały najczęściej sam się wchłania, najczęściej nie dochodzi z niego do owulacji, po prostu nie pękł w swoim czasie
                • martyna1985 Re: Pęcherzyk Graafa 20.09.12, 22:10
                  Powrócę do tematu, bo akurat przetrwałe pęcherzyki dotyczą mnie od 2 lat.
                  Kiedyś też lekarz sugerował mi, że możliwe jest, że mam owulację w czasie miesiączki. Nie chciało mi sie w to wierzyć, bo przecież pęcherzyk z komórką nie wytrzym 9 dni w stanie "spoczynku"...dla mnie to absurd.
                  Moje pęcherze rosną do 15-16dc ładnie, później albo zatrzymują się w miejscu o wielkości ok 22mm albo rosną do rozmiarów ok 50mm i pękają w czasie miesiączki (nikomu nie życzę) albo pomału wchłaniają się przez kolejny 1-2 cykl.
                  Jestem tydzień po laparo, niestety w środku spory bałagan, pełno zrostów...lekarze tyle, co mogli to usunęli. Niestety też usunięcie zrostów nie wyleczy mnie z LUF (niepękające pęcherze)...trzeba czekać, czy mó organizm w koncu zareaguje na Ovitrelle (bądź zamienniki) podane w odpowiednim dc, czy też nie. Wówczas czeka mnie in vitro.
                  Dziwne jest to, że 5 lat temu zaszłam w ciążę ot tak! jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Na szczęście mam chociaż jedną ukochaną córeczkę.
                  Po roku starań zaszałam naturalnie w ciąże, bliźniaczą 3j, ale niestety poroniłam w 10 tyg.
                  • njut Re: Pęcherzyk Graafa 21.09.12, 08:40
                    martyna1985 współczuję i nie wyobrażam sobie pęcherzyka 50mm - musi strasznie boleć sad
                    Zaciekawił mnie ten temat, bo w aktualnym cyklu miałam ciekawą sytuację. Może coś doradzisz z własnego doświadczenia smile
                    Cykle mam 30-31 dniowe ale ostatnio się skróciły i chodzę na monitoring wcześniej, i tak:
                    7dc - endo 8mm i pęcherzyk 12-13 w lewym jajniku
                    11dc - endo 10mm, w lewym nie urósł a w prawym dominujący 20mm i niedojrzały 15mm
                    Teraz zastanawiam się:
                    1. Co się dzieje z pecherzykiem 12-13mm, który przestał rosnąć w lewym jajniku (w 16 i 17dc miałam silne bóle po tej str)
                    2. Jaki to jest pęcherzyk niedojrzały? Czy on mógł jeszcze urosnąć?
                    Nie wiem czy te zmiany tak wpłynęły na wykres temp, bo w tym cyklu jest on dziwny wink
                    • martyna1985 Re: Pęcherzyk Graafa 21.09.12, 09:01
                      njut, pewnie ten niedojrzały się wchłonie, skoro już nie rośnie. Ewentualnie pęknie, ale to na pewno byś wyczuła (ostry ból w podbrzuszu, być może każda z nas inaczej to odczuwa i to, co czułaś w 16-17 dc to było to).
                      Ja temperatury nie mierzę, chciałam się teraz za to zabrać, ale sama nie wiem, czy to dobry pomysł. U mnie i tak wszystko wskazuje na owulacje, bo pęcherze rosną, ale to, czy pekną, to tylko i wyłącznie monitoring jest w stanie wychwycić. Temperatura, śluz dadzą tylko informację, czy mam dni płodne (co nie jest jednoznaczne z pęknięciem pęcherza i uwolnieniem komórki).
                      Ja miałam zawsze cykle 28 dniowe (mimo przetrwałych pęcherzyków, a tym samym braku owulacji), ostatnio pojawiły się 27 (niby normalne odchhylenie), a poprzedni miałam 24dni.
                    • rozka26 Re: Pęcherzyk Graafa 21.09.12, 18:30
                      Faktycznie, jeśli chodzi o pęknięcie pęcherzyka -to przypominam sobie że czasem miewam raz w miesiącu - takie bardzo ostre ukłucie tylko po jednej stronie w dole brzucha - ale jest to bardzo intensywnie odczuwalnie - tak jakby ktoś dosłownie na chwilę - wbił jakąś igłę - aż czasem na głos krzyknę ,,ałaaa'' - ale trwa to naprawdę tylko może z minutę. I właśnie tak kilka dni lub kilkanaście po miesiączce. Akurat teraz lekarz przepisał mi tabletki anty - żeby mi się dokładniej tam oczyściło po łyżeczkowaniu które miałam w maju. Powiedział że przez 2,3 cykle powinnam brać tabletki, ale ile w tym prawdy jest do końca to nie wiem smile No ale kazał to biorę. I tak musi minąć dla pewności pół roku od zabiegu - żeby można było starać się o znowu. Tak więc w tym roku nic z tego - bo pewnie po tabletkach też będe musiała poczekać aż przyjdzie normalna miesiączka naturalna - a z tym to bywa różnie z tego co wiem.
                      • martyna1985 Re: Pęcherzyk Graafa 21.09.12, 19:25
                        Rozka, nie będzie tak źle. Po zabiegu jedni lekarze każą czekać 3 m-ce, inni 6, a jeszcze inni twierdzą, że można sie od razu starać. My nie czekalismy nic, poza tym ja już po rocznych staraniach, wiedziałam, że to nie będzie takie hop siup. No i od zabiegu minął równo rok, a ja dalej w ciąży nie jestem.
                        Na torbiel też raz miałam tabl anty, ale mój organizm jakiś oporny na wszelkie medykamenty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka