doktor D. mnie zdołował

13.04.07, 12:39
Byłyam dzisiaj u dr. Dworniaka. Po nieudanej pierwszej iui w lutym
zdecydowałam się na zrobienia hsg (co wcześniej sugerował) i poprosiałam o
skierowanie, a on na to że pozostaje nam tylko in vitro. Oznajmił mi, że
ilość nasienia podana podczas inseminacji była graniczna tz. 3 mln, a to
zdecydowanie za mało żeby się udało. Dziewczyny ja po prostu zgłupiałam. Na
pierwszej wizycie mówił że mąż ma mało plemników ruchliwych typu A ale dużo
nasienia w ejakulacie i generalnie to nasienie jak najbardziej nadaje się do
inseminacji - a teraz okazauje się że nie ma już sensu robić kolejnych prób z
iui. Zdołował mnie.
Napiszcie leśli możecie jakie u Was było nasienie podczas iui, i jak one było
ocenione przez lekarza, może u nas faktycznie jest tragicznie.

Pozdrawiam
    • dagps Re: doktor D. mnie zdołował 13.04.07, 12:45
      moim zdaniem zanim zabieg warto jeszcze badac nasienie i w lepszym czasie
      probowac iui, wyniki sa zmienne, nie ma stalej.
      • kasia1344 Re: doktor D. mnie zdołował 13.04.07, 12:49
        Dagps ma rację wynik może być różny w zależności od wielu czynników.
    • kasia1344 Re: doktor D. mnie zdołował 13.04.07, 12:47
      Nie ma się co dołować. U nas było podobnie z tym, że mąż miał tylko kilkanaście
      tysięcy plemników, mało nasienia w tym 95% patologii. Wogóle nie było mowy o
      inseminacji dlatego zdecydowaliśmy się na ICSI. Jesteśmy po dwóch nieudanych
      próbach. Jednak zaszłam w ciążę w naturalny sposób i teraz mamy zdrowego
      dzidziusia, którego miało nie być. Także nie dołujcie się. Wszystko jest
      możliwe. Pozdrawiam i życzę powodzenia
      • katarzyna.br Re: kasiu1344 13.04.07, 12:54
        my mamy już jedno dziecko ,w ciąże zaszłam naturalnie bez żadnego problemu,
        dlatego mój ginekolog mówi że są szanse na drugie i zajście w ciąże w naturalny
        sposób bo parametry nasienia mogą się poprawić, a doktor D mówi zupełnie coś
        innego.
        • kasia1344 Re: kasiu1344 13.04.07, 13:10
          Wiesz, tak szczerze Ci powiem, że starciłam nieco zaufanie do lekarzy. Nasze
          leczenie zaczęło się od zabiegów ICSI, które wykosztowały nas około 20.000 tys.
          zł. podczas gdy po nieudanych próbach zlecono (dopiero wtedy) mężowi zabieg,
          który może nam pomóc. Wcześniej jakoś nikt nam o tym nie powiedział. Coprawda
          zabieg ten nie wiele pomógł ale nie o to chodzi. Mamy dziecko i to jest
          najważniejsze. Także nawet beznadziejne przypadki(zdaniem lekarzy) mają szanse
          na powodzenie. Naprawdę mmieliśmy nie mieć dzieci. Taka była diagnoza.
          Dziewczyny nie załamujcie się kiedy mówią że nic z tego . Bo tak naprawdę
          wszystko zależy od naszej psychiki
    • sun32 Re: doktor D. mnie zdołował 13.04.07, 13:05
      Mnie przy IUI lekarz powiedział że po odwirowaniu dobra ilość to ok 10 mln.
      Zdarzają się podobno ciąże nawet przy 3 mln ale to zależy jakie macie ogólne
      wyniki nasienia. Ważna jest prawidłowa morfologia i ruch. Może być obniżona
      ilość nasienia ale jak jakość będzie w miarę dobra to nawet 3 mln mogą
      wystarczyć. My mamy dużo patologii i 3 IUI się nie udały nawet jak było 10mln.
      • lyrica Re: doktor D. mnie zdołował 13.04.07, 13:25
        Nie dołuj się tylko idź do innego lekarza. Też zauważyłam, że dr D jest
        nastawiony na INV i w tym jest zapewne dobry. Nie uważam jednak by na tym
        etapie to było konieczne, więc jestem właśnie na etapie szukania
        nowego "magika".
        • katarzyna.br Re: lyrica 13.04.07, 13:54
          Po wyjściu z jego gabinetu pomyślałam o tym samym. Nie ukrywam że jego
          podjeście do pacjenta coraz mniej mi się podoba. Na wizycie poprosiłam go o
          podanie paramterów nasienia męża podczas iui - a on powiedział że nie będzie mi
          podawał cyferek bo i tak nie będe umiała tego zinterpretować.Głupia baba ze
          mnie przecież jest! Z wielką niechęcią je wydrukował, i z jescze większą
          wytłumaczył.
          • lyrica Re: lyrica 13.04.07, 14:18
            Do mnie nawet sam dzwonił żeby podać mi wyniki przed i po preparacji. Ale np.
            podczas ostaniej rozmowy tel. starał się mnie szybko zbyć. I dopóki Invimed nie
            będzie lepiej się przykładał do IUI to ja rezygnuję z nich. Tym bardziej, że
            ostatnio kazali mi płacić za monitoring, którego nie miałam...
    • ivoral Re: doktor D. mnie zdołował 13.04.07, 14:40
      Z jednej strony 3 mln nasienia to rzeczywiscie malo do iui, z drugiej parametry
      nasienia sa faktycznie bardzo zmienne (u nas ewaluowaly pomiedzy 6, a 37 mln,
      szybkosc i morfologia tez byly bardzo zroznicowane - tak duze roznice w
      wynikach byly nawet w odstepach 14 dniowych).
      My nastawilismy sie na comiesieczne proby iui i za 3-cim razem sie udalo.
      Mielismy iui tez w Invimedzie (2-gie iui u Dworniaka, bo prowadzaca nas dr
      Karwacka byla na urlopie) i mimo, ze sie udalo, nie polecam ich - podejscie do
      iui bardzo lekcewazace - "na pewno sie nie uda", "nasienie sie nigdy nie
      poprawia, a moze sie tylko pogorszyc", "pacjentki do transferu maja zawsze
      pierszenstwo przed pacjentkami do iui" i ogromne parcie na in vitro od samego
      poczatku przy uzyciu wszelkich, czesto bzdurnych argumentow. Poza tym zaden
      lekarz mnie nigdy nie doprowadzil do takiego rozstroju psychicznego i tak mnie
      nie zdolowal jak lekarze z Invimedu - zawsze totalne dolujace
      pacjenta "czarnowidztwo" jesli chodzi o szanse, prawdopodobny przebieg
      zabiegow - "po budowie jajnikow widze, ze pani na pewno bedzie slabo albo wcale
      nie bedzie reagowala na stymulacje" (a potem zuzylam mniej lekow niz zuzywa sie
      srednio)i prawdopodobne przyczyny - "u pani to jest z pewnoscia problem z
      immunologia" (potem zrobilam badania 6 przeciwcial i wyszly idealnie).
      Doszlam do tego, ze po wizycie w klinice (akurat u dr Karwackiej)nie spalam
      przez 2 noce, albo bieglam do psychologa, a psycholog lapala sie za glowe - jak
      lekarz moze w ten sposob rozmawiac z pacjentem.
      W kazdym razie powodzenia.
      • iga1001 Re: doktor D. mnie zdołował 13.04.07, 15:01
        Dziewczyny drogie,
        Czy naprawdę jest tak źle? Ja mam w poniedziałek pierwszą wizytę w Invimedzie u
        dr Rokickiego i potwornie się stresuję, a tu dzisiaj takie nowiny!
        Ja tak naprawdę wiem, że w naszym przypadku jednyną szansą jest INV ICSI i
        licze się z tą diagnozą również u dr Rokickiego, ale po tym co Wy dziś
        piszecie, jeszcze bardziej się boję.
        • 17lipiec1976 Re: doktor D. mnie zdołował 13.04.07, 15:08
          moim zdaniem punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. ta, ktorej dany doktor
          czy klinika pomogla, wychwala pod niebiosa, ta ktorej nie pomogla krytykuje i ma
          zal.
          a tak naprawde to loteria i szczescie, na ktore sklada sie wiele czynnikow.
          w kazdej kwestii sa zdania podzielone, nie tylko jesli chodzi o lekarzy i klinki.
          najwazniejsze jest znalezc takiego gina, zeby mu zaufac do konca.
          • julia56 Re: doktor D. mnie zdołował 13.04.07, 15:13
            Ja ufam doktorowi D. Każdy ma lepsze i gorsze dni.
            Jutro mam transfer i wierzę, że mi włoży dzieciaki, które juz ze mną zostaną. smile
            • julia56 Re: doktor D. mnie zdołował 13.04.07, 15:14
              A, i jeszcze jedno. Nie namawiał mnei do IVF, polecał IUI, ale pokazał
              zagrożenia w moim przypadku. wspólnie w trójkę zdecydowaliśmy, że IVF (a
              właściwie ICSI) będzie najlepszym wyborem.
              • ivoral Re: doktor D. mnie zdołował 13.04.07, 15:27
                Julia - trzymam kciuki zeby sie udalo.
                • julia56 Re: doktor D. mnie zdołował 13.04.07, 15:30
                  Iwonko, dziękuję. Na kiedy masz termin?
                  • ayelet Re: doktor D. mnie zdołował 13.04.07, 15:39
                    My bylismy nastawieni na Invimed, bo są sporo tańsi niż Novum, m robił u nich
                    badanie nasienia. Ale stosunek do pacjentów spowodował, że nam się tam nie
                    spodobało i karnie wróciliśmy do Novum.
                  • ivoral Re: doktor D. mnie zdołował 13.04.07, 15:39
                    Mam termin 1 sierpnia. Bedzie coreczka - moj m. juz oszalal na jej punkcie.

                    Jeszcze raz trzymam za Ciebie kciuki zeby transfer sie udal i pozdrawiam.
                    • weronusia_33 do ivoral 14.04.07, 10:08
                      Iwonko wysłałam do Ciebie priva. czy dotarł?
    • ivoral do Weroniusi 16.04.07, 15:35
      Weroniusiu,

      odpowiedzialam.

      Pozdrawiam.
Pełna wersja