03.08.12, 13:49
Długich kilkanaście lat nie byłem nad polskim morzem. Trzy tygodnie temu pojawiłem się jednak w Mielnie. Tak ze słuchu wydawało mi się, że to jeden z lepszych "kurortów" u nas nad Bałtykiem.

Trafiliśmy z pogodą, bo było naprawdę upalnie i słonecznie i na koniec weekendu nawet przepłynąłem się raz w morzu. Natomiast rozczarowałem się samym Mielnem. Do pozytywów dołożę rybkę (mam nadzieję, że nie była smażona w 14-dniowym oleju) z portu w Unieściu i jeszcze tani bilard w jednym miejscu bo żeton 3 zł kosztował.

Dużo więcej było minusów. Jestem rozczarowany wszędobylskim kiczem, który ciągnie się tam kilometrami. Najbardziej jednak zdenerwowała mnie obsługa w "restauracji" Feniks. Czekałem na pizzę ponad godzinę. Kiedy chciałem już zrezygnować z posiłku zapewniono mnie, że 10 minut i będzie. Powiedziałem, że jeśli jakoś mi zrekompensują czas oczekiwania to chętnie zostanę. Efekt? Nie mogą mi nic zrekompensować, a na pizzę i tak muszę jeszcze poczekać. Anulowałem zamówienie, kelnerka weszła do budynku (akcja miała miejsce w ogródku). Poszedłem za nią, by uiścić rachunek za trunek, bo ten akurat dostałem i wypiłem. Wspomniana kelnerka raczej się mnie nie spodziewała za plecami, bo krzyknęła do koleżanki by nas pilnowała, byśmy nie uciekli. Rozumiecie to? Nie dość, że kazali czekać, nie informowali dlaczego, mieli totalnie nas w d... to jescze za złodziejów nas wzięli. Odpowiedziałem, ze nie uciekamy i jestem by zapłacić. Usłyszałem "przepraszam", ale już byłem tak zdenerwowany, że nie wzruszyło mnie to. Pani za lada powiedziała, że np. rabatu nei moga udzielić, bo tylko szef może wydać zgodę. Poprosiłem więc szefa, normalnie wszyscy zbledli i usłyszałem, że go nie ma. Nie polecam zatem tego miejsca, mają w nosie klientów, są prości, bez wiedzy jak należy traktować klienta, ceny mają takie sobie, aaaa i jeszcze odniosę się do samej pizzy, gdyż znajomi rzutem na taśmę jednak dostali jak ja się już kłóciłem... porażka. Miała być z owocami morza, a kolega tylko to skomentował "najdroższa margherita jaką w życiu jadłem". Zapamiętajcie i omijajcie Feniks Mielno!

P.S. i jeszcze jedno mnie zafascynowało. Na plaży normalnie parawanik na parawaniku :) Nigdzie w Europie tego nie widziałem. Ponoć przed wiatrem chroni, ale wiatru nie było, a mimo to ludzie to rozkładali. Dziwne, ale taki chyba urok :)
Obserwuj wątek
    • gami13 Re: Mielno 05.08.12, 15:18
      W pizzeriach, restauracjach i budkach z jedzeniem podczas sezonu pracują przypadkowi studenci i licealiści nie mający nic wspolnego z gastronomią oraz obsługa. Te biedne dzieciaki pracuja za grosze pomiatane po 12 godz dziennie, a mieszkają w oplakanych warunkach graniczących z ubóstwem. Nie mają możliwości zrekompensować jakości potraw oraz mierną obsługę bo od nich nic nie zależy, a właściciele chca sie jak najwiecej obłowic podczas krotkiego sezonu. Żal mi tych dzieciaków, to straszne, bo czesto to ich pierwsza praca i nabywaja takie złe nawyki. Nic na to nie poradzisz - taka jest rzeczywistość ale nie tylko w Mielnie i nie tylko w Polsce. Dobra obsługa kosztuje (mowa o pracownikach) i nikt nie zatrudni pracownika za duże pieniądze na 2 miesiące sezonu po to aby gość był zadowolony - przecież i tak kupi i wyjedzie a przyjdzie nastepny. Co innego jeśli hotel/restauracja działają cały rok. Choć i w takich dochodzi do różnych mało przyjemnych zdarzeń .

      Co do parawanów na plaży - masz racje, absurd ;) Sama pękałam ze śmiechu na widok jak gość wparował na plażę i ogrodził sobie teren parawanami (jak piesek sikający i znaczący swój rejon) a powietrze stało w miejscu :)
    • jacekmielno Re: Mielno 06.08.12, 13:06
      Wrażenia faktycznie niezbyt dobre, ale nie oceniaj całej miejscowosci na podstawie złej obsługi w jednej knajpie. Feniks faktycznie nie słynie z dobrej obsługi - myśle, że w każdej innej miejscowości znajdziemy nie jeden taki lokal, co nie znaczy, że dana miejscowosc jest do d.... Wczasy nad morzem w Mielnie sa od lat jedna z najbardziej popularnych form wypoczynku letniego a popularnościa dorównać może tu tylko Łeba. Żeby mieć tu miejsce w szczycie sezonu trzeba je rezerwować często już w styczniu bo potem wszystko już "pozamiatane". Mimo wszystko zapraszam ponownie a knajpkę zawsze mozna zmienić.
      • adamwylly Re: Mielno 06.08.12, 14:16
        Panie Jacku pieknie Pan pozycjonuje swój portal ale niestety opowiada Pan głupoty - w tym roku Mielno tak jak i inne kurorty nadmorskie przeżywają kryzys - nawet teraz w szczycie sezonu sa dostepne pokoje w cenie 30 - 40 zł więc prosze nie wprowadzać w błąd turystów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka