em.haa
25.04.10, 18:21
Do tej pory moje cykle były chyba bezowulacyjne, w ostatnim byłam na USG w 9
dniu cyklu i pęcherzyk miał 13 mm. Później po współżyciu spanikowałam i
wzięłam Postinor. Dzień później miałam wizytę u ginekologa który zrobił mi USG
i powiedział że do zapłodnienia nie mogło dojść bo pęcherzyk nie pękł, to był
18 dc. Pani doktor powiedziała że pęcherzyk jest duzy i może pęknąć. Efekt
tego jest taki, że w spodziewanym czasie nie dostałam okresu, zrobiłam test
ciążowy i wyszedł pozytywny. Wygląda to tak jakby pęcherzyk na skutek
Postinoru pękł i doszło do zapłodnienia później. Ale czy możliwe aby test
wyszedł pozytywny ze względu na te tabletki. Na USG nie widać jeszcze niczego
bo to bardzo wczesna ciąża. Dostałam DUPHASTON ze względu na poronienie w
pierwszej bardzo wczesnej ciąży. Proszę o jakiś komentarz. Czy faktycznie
wynik testu może mieć coś wspólnego z Postinorem?