Dodaj do ulubionych

STRASZNY EGOIZM!!!!

10.06.05, 11:58
rety jakie chore podejscie!!!!!!!!kurcze wiele z nas nie wiem co by tu oddalo
za dziecko a tu taki egoizm!!!!!

Nie stać nas na dziecko

- tłumaczą się często te pary, które nie chcą - w ogóle lub na razie -
sprawdzać się w roli rodziców. A może nie stać je na wyrzeczenia, które
niesie ze sobą posiadanie dzieci?


Sytuacja finansowa to dla wielu par koronny argument za tym lub przeciw temu,
aby założyć rodzinę. Wydatki związane z pojawieniem się na świecie malucha
niewątpliwie wprowadzają do domowego budżetu "zawieruchę". Niewielu młodych
ludzi może pozwolić sobie na to, aby wcale nie martwić się nowymi wydatkami.
Większość zmuszona jest dostosować swoje finansowe możliwości do potrzeb
powiększonej rodziny, albo liczyć na pomoc rodziców. Z tego też powodu wiele
par odkłada decyzję o rodzicielstwie do czasu, aż na wszystko będzie je stać
i niczego nie będą musiały sobie odmawiać z powodu pojawienia się na świecie
potomka.

Gdy te założenia trudno zrealizować, plany powiększenia rodziny stają się
coraz mniej realne. Jest już co prawda własne mieszkanie, własny samochód,
ale po zliczeniu wszystkich miesięcznych dochodów zostaje niewiele. Można by
oczywiście ograniczyć nieco wydatki na ciuchy, kosmetyki, imprezy, wyjazdy i
inne dodatkowe zachcianki... Właśnie można by, ale trzeba tego chcieć.

Coraz więcej młodych nie dopuszcza do siebie myśli, że narodziny dziecka będą
ich jakoś ograniczać, także finansowo. Z przejęciem opowiadają o tym, że
chcieliby, aby ich dziecku niczego nie brakowało - najnowszego modelu wózka,
markowych ubranek, drogich zabawek, własnego pokoiku, itd. Do tego, że nie
bardzo mają ochotę spełniać te zamierzenia choćby kosztem swoich potrzeb,
przyznają się mniej chętnie. Są tacy, którzy wręcz nie wyobrażają sobie, że z
powodu dziecka i związanych z nim wydatków, musieliby mniej wydawać na
siebie. Nie stać ich na żadne wyrzeczenia i na żadne przewartościowanie
swojego życia. Nie dorośli do tego, aby takie poświęcenie się dla dziecka
przyjąć jako normalną kolej rzeczy.

Zapewnienie dziecku materialnego dobrobytu nie jest wcale najważniejsze.
Bardziej istotne będzie to, ile zainwestujemy w nasze maluchy uczuć. Bywa, że
ci, którzy tłumaczą się brakiem pieniędzy na dziecko, tak naprawdę szukają
jakiegoś usprawiedliwienia dla swojego egoizmu. Dziwią się, że pary w
podobnej jak oni sytuacji finansowej, całkiem nieźle radzą sobie z
wychowaniem dzieci. Ich maluchy, choć wcale nie jeżdżą najlepszymi wózkami,
nie mają najdroższych zabawek i najładniejszych ubranek, są całkiem
szczęśliwe. Kosztują jednak wiele... wyrzeczeń.
Obserwuj wątek
    • agabilinska2 Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 10.06.05, 12:06
      Gocha powiem tak: lepiej zeby dzieci w takich rodzinach sie nie pojawiały, a
      skoro maja takie wymowki to znaczy , że jescze nie przyszedł na nich czas,
      wiesz co nie ma co sie emocjonowac takimi luxmi bo to niczemu nie służy, wiem ,
      że my tu wszystkie pragniemy dzieciątka i nie jast dla nas zrozumiałe to że
      ktoś czegos sobie niemoze odmówić... olej to, a takich ludzi omijaj szerokim
      łukiem, pozdrawiam!
    • pszczolaasia Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 10.06.05, 12:07
      niech robia tak dalej te młode pary i szczęśliwe małżeństwa a potem sie będą
      bujać jak dla prikłada jasmile do końca życia będę pluć sobie w brodę i w twarz w
      lustrze, że nie rozpoczęłam starań o maluszka wcześniej, tylko najważniejsze
      były wczasy, studia, mieszkanie... zresztą nie wiem...oceniam pewnie innych
      przez pryzmat siebie, może niektorym się uda, może nie. ja tam wszystkim życzę
      szczęscia i powodzenia. sobie swojej własnej głupoty nie mogę podarować. byłam
      głupia, głupia, po stokroć głupia!!!!!!!!! nie ma sensu gdybać...mamy prawie
      skończone mieszkanie, nie mamy samochodu, ale w zasadzie nie potrzebujemy go,
      mamy psa, pojeździlismy soebie na wakacje, co prawda tylko Polska , żadne Bali,
      ani Egipt, ale pojeździliśmy sobie po Polsce, tylko co z tego? byłam i jestem
      głupia... i sobie tego nie podaruje. powodzonka wszystkim innym na wybranej
      przez siebie drodze życia, aby ich nie spotkało to co mnie!!!!!!!!!!!!
      • pszczolaasia Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 10.06.05, 12:08
        zaznaczam, że zawsze chciałam dzieci, zawsze!!!! tylko, że później... idiotka
        skończona ze mnie i tyle..
        • gocha500 Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 10.06.05, 12:11
          ja tez zaraz poslubie nie zaczelam staran!!!jakbym wiedziala ze nie zajde bez
          problemow tak od razu to nie zwazalbym na studia!!!!!czlowiek zawssze odklada
          wszysto na pozniej i to jest zgubne!!!!!
          • sabi35 Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 10.06.05, 12:13
            Przestańcie, ja zaczęłam jak miałam 25 lat, a urodziłam jak miałam prawie 29. I
            teraz też jeszcze jedno urodzę. Zobaczycie. Moja ciotka urodziła pierwsze
            dziecko w wieku 28 lat i była starą pierwiastką, a obecnie to normalny wiek do
            rodzenia dzieci!
    • sabi35 Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 10.06.05, 12:10
      Ja znam wiele par, które nie chcą mieć dzieci i to nie tylko ze względów
      finansowych. W Niemczech jest to zjawisko bardzo powszechne i ja osobiście
      cenię ludzi za szczerość, bo żyją tak jak chcą. Najwyżej później żałują, ale to
      ich sprawa. Rozumiem też kobiety zaszokowane tym, że są w ciąży.
      Dawniej rodzenie dzieci należało do obowiązków kobiety, a teraz podejmuje się
      tę decyzję świadomie.
      Mnie samej nigdy nie rozczulały cudze dzieci, niemowlęta, nie potrafię
      godzinami się nimi zajmować. W stosunku do własnego dziecka jestem inna i to
      nie znaczy, że dzieci nie lubię, ale cenię sobie też własną wolność i
      niezależność.
      • pszczolaasia Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 10.06.05, 12:17
        jesli chodzi o lubienie obcych dzieci...eeeee...to z tym jest
        róznie...generalnie mnie obce dzieci denerwują. ale zawsze chcialam mieć
        dzieci, zawsze. no, nie zawsze, ale nie będziemy wspominac czasów młodości
        głupiej i durnejsmile a jeśli chodzi o całą resztę, to ja żałuję, że nie
        próbowaliśmy wcześniej.. swoje plusy to miało, nie powiem, bo gdyby bylo tak
        strasznie źle, to by się coś zmieniło, ale żałuje teraz, w tej chwili, może to
        minie z czasemsmile)) jak się uda w końcusmile)))))))))) bo przeciez musi się
        udaćsmile))))))
        • sabi35 Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 10.06.05, 12:20
          Uda ci się zobaczysz, tylko to czekanie jest takie okropne. Ja też zawsze
          chciałam mieć własne i właśnie w momencie totalnego zwątpienia się udało wink
          Masz jeszcze mnóstwo czasu, ja ci to mówię!
          • pszczolaasia Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 10.06.05, 12:22
            no jak tak mówisz.....to chyba tak będziesmile))))))))) tenks bejb i vice
            versalsmile))))))))))
            • tromysza Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 10.06.05, 12:34
              A ja rozumiem, że niektórzy nie chcą mieć dzieci. I mogą mieć jakikolwiek
              argument. W końcu to ich sprawa. I nie oceniam tych, co mają inne wartości niż
              ja. Tak jak nie chce, żeby oceniano mnie. Moja jedna koleżanka jak jej
              powiedziałam, że jestem w ciąży, rzuciła ze zgrozą: Jezu, koniec życia, nie
              mogliście poczekać?
              Nie chciałam jej tłumaczyć historii starań, bo i po co? Ona ma swoją prawdę, ja
              swoją. Tyle. Są też tacy, którzy powiedzieli: wreszcie i od razu uroslam w ich
              oczach, bo jednak jestem normalna. Też mi to wisi. Bo tak naprawdę wsparcia nie
              okazały mi moje najbliższe przyjaciółki tylko forum. Ale moje przyjaciółki
              mialy z kolei swoją prawdę- uważały, że to nienormalne tak się starać nerwowo o
              dziecko. I kto miał rację?
              Nikt. Albo wszyscy. smile)))
              • sabi35 Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 10.06.05, 12:39
                Ja uważam też, że jakieś zaplecze materialne musi być, jestem absolutną
                przeciwniczką wykorzystywania dziadków. I każda kobieta powinna być w pewnym
                sensie niezależna.
                • tromysza Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 10.06.05, 12:44
                  Sabi, to też już jest ocenianie. Co trzeba mieć, żeby starać się o dziecko?
                  A może dziadkowie marzą, by się opiekować dziećmi?
                  A poza tym co to znaczy niezależna kobieta. Że zarabia?
                  Niech nie zarabia- jeśli to jej decyzja. Najwyzej kiedyś poniesie tego
                  konsekswencje. Albo i nie. Tak czy siak ona będzie z tym żyła.
                  Ja tak jak ata- długo nie byłam gotowa na dziecko. Czasem żałowałam tych lat,
                  ale teraz jednak nie załuję. Cieszę się ciążą i przeżywam ją świadomie.
                  Jeśli wszystko dobrze pójdzie- urodzę 4 m-ce przed 30 tymi urodzinami.
                  I dla mnie to wiek bomba.
                  • sabi35 Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 10.06.05, 13:11
                    Pewną niezależność w życiu, nie określone dobra materialne. Ale może ja jestem
                    zupełnie odbiegająca od normy, nie wiem.
                    • pszczolaasia Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 10.06.05, 13:17
                      nie wydaje mi się, żebyś odbiegała od normysmile jesteś po prostu "niezalezną"
                      kobietąsmile
                    • ata76 Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 10.06.05, 17:17
                      najważniejsze to żyć w zgodzie z samym z sobą, choć trywialne stwierdzenie to
                      prawdziwe, i szczerze wątpię byś odbiegała od jakichś "norm"!!!!
    • ata76 Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 10.06.05, 12:39
      a ja staram się nikogo nie oceniać, każdy żyje tak jak lubi....jeśli chce mieć
      dzieci w porządku, jeśli chce czekać, jego sprawa!!!!

      jeśli chodzi o mnie to też nie starałam się od razu po ślubie, bo nie chciałam
      i nie byłam na to gotowa....czy to egoizm????? Być może, ale tak po prostu
      czułam, to był mój świadomy wybór i teraz ponoszę tego konsekwencje!!!!!Czasami
      żąłuję straconego czasu.....żałuję też tego, że się nie ułozyło tak jak tego
      chciałam, ale czasu nie cofnę.....trzeba zyć dalej i patrzeć do przodu , a nie
      wstecz!!!!!
      • gocha500 Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 10.06.05, 20:04
        ale mnie chodzi o to ze jak wynka z tekstu to niektore osoby nigdy nie beda
        gotowe wyrzec sie choc kilku swoich pryjemnosci zeby miec dziecko!!!!ja wiem ze
        nie mnie jest oceniac takich ludzi,ale mnie sie to w glowie nie miesci!!!!!
        • heterkaa Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 12.06.05, 08:54
          Jezu ale przez niektóre z was przemawia złość, zazdrość?
          Powiem wam jedno, ja świadomie podjełam decyzje o tym że dziecko narazie NIE!!!
          Rok staraliśmy się, niestety w tym czasie straciłam pracę, żyjemy z jednej
          skromnej pensji, nie mamy nikogo bliskiego, zero kontaktu z rodziną.....chcę
          dac dziecku coś więcej niż mała kawalerka i niepewne jutro.To jest egoizm dla
          was????????????????????????
          JA umiem z wielu rzeczy w zyciu zrezygnowac, jednak nie chce dziecka skazywac
          na chwilowo trudniejsze warunki. Samą miłością dziecko nie wyżyje, jak każda
          kobieta która, chciałaby dziecko...chciałabym dla niego jak najlepiej!!!!!
          Nie oceniajcie wszystkich kobiet, nie wrzucajcie do jednego wora bo to
          niesprawiedliwe.Chyba niektóre patrzą tylko ze swojego punktu widzenia.
          GOcha-
          • gocha500 Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 12.06.05, 09:11
            ale heterka ty masz niepewne warunki a ludzie maja wszystko i nadal twierdza ze
            nie maja warunkow!!!!!!czy przmawia przezemnie rozgoryczenie???nie wiem moze
            troszke ale bardziej poraza mnie to skapstwo,ta chec posiadania tylko pieniedzy
            i dazenie do tego zeby zrobic dobrze tylko sobie!!!!!moze to kogos urazilo-
            sorry!!!ale ja np nie potrafie myslec tylko o sobie,najpierw inni na koncu
            ja,moze to byc dla niektorych dziwne dla innych glupie ale tak jest!!!

            w tym artykule juz nie chodzi o samo to posiadanie dziecka,ale ogolnie o ten
            egoizm i mamone w oczach tych ludzi!!!!!!!!!!
            • olciablue Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 17.06.05, 02:02
              Coz, to wszystko jest bardzi indywidualne, ale...
              Ja sama jeszcze rok temu bralam pigulki, i pewnie bylabym troche wstrzasnieta
              mysla o ciazy. Choc wizje dziecka kolataly sie niesmialo w mojej glowie. Ale to
              bylo na pozniej. A teraz - same widzicie, mimo dosc niesprzyjajacych warunkow
              (przebywamy nielegalnie w Kanadzie, w perspektywie - o ile 'zaciaze' - porod za
              co najmniej 4 tys - a to potezna suma ktorej nawet nie mamy i niepredko
              bedziemu miec, a juz nie mowie co bedzie w razie komplikacji, w ogole tak
              dziwnie sie tu zyje i wcale nie rozowo...a co do badan ciazowych, to mamy
              pdobno tylko 2 do 3 USG w ciagu ciazy) nie moge przestac myslec i starac sie o
              dzidziusia. Wszyscy (oprocz przyszlej babci czyli mojej kochanej mamy w polsce)
              mi odradzaja, takze nawet o wsparciu trudno mowic, a jednak... To silniejsze
              ode mnie. Pewnie sporo jeszcze staran przed nami, i stresow nie mniej, ale z
              wasza pomoca na pewno nam sie uda. Z 2 strony chcialam powiedziec ze rozumiem
              te kobiety ktore bedac w b.trudnych warunkach finansowych boja sie decydowac na
              dziecko . Jak rowniez te , ktore tego nie robia, bo po prostu na razie nie
              czuja. Zdaja sie na intuicje (choc latwo ja zagluszyc) i wiedza ze to nie
              teraz. Ja sama jeszcze rok temu nie myslalam o babiku, a teraz nie moge oprzec
              sie pokusie zagladania do sklepow z dziecinnymi ubrankami, no i jeszcze to
              uzaleznienie od forum...smile)) Pozdrawiam serdecznie, i trzymajcie za mnie,
              uwiezionej za oceanem, kciukismileOla
    • monias3 Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 17.06.05, 13:34
      Jeszcze nikt nikogo nie przekonał w tej kwestii. Każdy wybierz z asiebie i za
      siebie i swoja przyszłość odpowiada.
      Jeślsi okaże sie w przyszłości że "żle " na tym wyszedł -jego sprawa.
      A ja wszystkim życzę tego zęby żyli w zgodzie z własnymi wyborami i nie robili
      niczego z wyrzutów sumienia, poczucia bycia innym, jęlsi na prawdę nie chcą to
      trudno, ich rzezcz.
      Inna sprawa ze czasem Ci co "nie chcieli" jak już mają to strasznie się cieszą
      i ogólnie mówiąć "błyskawicznie "stają na wysokości zadania.
      I to jest piękne.
      Bo to myślę trudne jest ale bardzo procentuje i człoweika rozwija.A jeśłi nie
      wszyscy mają odwagę - ich sprawa, moze inaczej też się zrealizują.
      Ot i co !!!
      • pszczolaasia Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 17.06.05, 14:30
        Amen!
      • nihiru Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 17.06.05, 14:44
        oj, bardzo mądrze napisałaś - bo ta jak w tej historyjce:
        Małżeństwo miało syna. jak syn złamał nogę, to wszyscy ich żałowali, że takie
        nieszczęście. Zaczęła się wojna, brali do wojska, i wszysktkich młodych
        chłopaków ze wsi wzięli, tylko tego ze złamaną nogą zostawili. I sąsiedzi
        znowu gadali że "Ci to szczęście mieli".
        I tak dalej bajka szła, tylko już nie pamiętamsmile.

        A swoją drogą: ja też mam koleżankę, która ma wszelkie warunki żeby urodzić,
        ale otrząsa się na samą myśl, bo dla niej dziecko to tylko wszask, nieprzespane
        noce i brudne pieluchy. I co - mam ją przekonywać, że jak urodzi to sama
        zobaczy jakie to szczęście, że powinna wyzbyć się egoizmu itp.?
        A kim ja jestem, żeby jej mówić jak ma żyć?
    • nihiru Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 17.06.05, 14:49
      > rety jakie chore podejscie!!!!!!!!kurcze wiele z nas nie wiem co by tu oddalo
      > za dziecko a tu taki egoizm!!!!!

      wiesz, to jest argument z rodzaju: "zjedz ten chlebek - wiele dzieci w Etiopii
      dużo by za niego dało" albo "te feministki co krzyczą o przemocy domowej,
      powinny pojechać do Afganistanu, to by zobaczyły".

      To, że jedna kobieta nie może zajść w ciążę chociaż bardzo chce, nie oznacza,
      że inne kobiety mają obowiązek chcieć. Co to za jakaś dziwna solidarność
      społeczna?!
      • monias3 ale jesli chodzi o mnie to bym chciała 17.06.05, 20:23
        i tez się boję,
        wszak strach to naturalna rzecz przed nieznanym i trudnym
        i co ja zrobie , kiedy ja CHCĘ pokonywać trudności...?
        • gocha500 Re: ale jesli chodzi o mnie to bym chciała 17.06.05, 20:40
          nihiuru nie rzucaj sie tak!!!!!przeciez kazdy moze miec swoje zdanie!!!moje np
          jest takie!!!
          • nihiru Re: ale jesli chodzi o mnie to bym chciała 18.06.05, 23:38
            Może faktycznie trochę gwałtownie się wypowiedziałamsmile.

            Ale jeśli każdy może mieć swoje zdanie, to ma również prawo nie chcieć dziecka -
            z różnych powodów, które mogą o nim lepiej lub gorzej świadczyć.

            Może nie miałaś tego na myśli, ale z Twojej wypowiedzi wynikało mniej więcej
            coś takiego: "jak one mogą nie chcieć dziecka, skoro tyle kobiet chca a nie
            może". Uważam że nie należy łąćzyć tych dwóch spraw.
            Z takim samym skutkiem mogłabyś namawiać anorektyczkę do jedzenia, stosując
            argument głodujących dzieci w Etiopiismile
    • jola-kropek Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 18.06.05, 07:42
      czegos tu nie czaje... jak ktos nie chce miec dzieci tu i teraz to chyba tego
      kogos sprawa, prawda??? gdzie tu egoizm??? dla mnie egoizmem jest fundowanie
      sobie dziecka kiedy ma sie taka dzieciowa zachcianke, nieprzemyslana,
      niezaplanowana bez perspektyw i jakichs tam konkretnych podstaw finansowych...
      ja nosa w czyjes zycie nie wciskam i wkurzylabym sie gdyby mnie ktos posadzal o
      egoizm dlatego ze mam ochote sobie pimprezowac... gdzie jest napisane ze TRZEBA
      miec dzieci??? kto chce niech ma, ale zaraz od egoistow wyzywac?? no nie wiem...
      • fiamma75 Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 18.06.05, 10:46
        Jola masz rację!
        • pszczolaasia Re: STRASZNY EGOIZM!!!! 18.06.05, 10:56
          alesz się dyskusja zrobiła.... ja się powtórzę, żałuje żałuje, że nie zaczęłam
          się wcześniej starać... żaluje, żałuje, żałuje!!! ale ja jestem 9 lat po
          ślubie, nie zebym zaczęła się starać od razu, można powiedzieć, ze tak na
          poważnie, to od 2 lat, moze by się wszytsko potoczyło inaczej i tyle.
    • kawka74 Spokojnie [długie] 18.06.05, 15:01
      > rety jakie chore podejscie!!!!!!!!kurcze wiele z nas nie wiem co by tu oddalo
      > za dziecko a tu taki egoizm!!!!!
      Sprawiedliwości możesz szukać w encyklopedii, ale nie w życiu. Ku refleksji
      polecam poniższy wiersz (jeden z piękniejszych, jakie znam):

      Jan Twardowski - Sprawiedliwość

      Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka
      gdyby wszyscy byli silni jak konie
      gdyby wszyscy byli jednakowo bezbronni w miłości
      gdyby każdy miał to samo nikt nikomu nie byłby potrzebny

      Dziękuję Ci że sprawiedliwość Twoja jest nierównością
      to co mam i to czego nie mam
      nawet to czego nie mam komu dać
      zawsze jest komuś potrzebne
      jest noc żeby był dzień
      ciemno żeby świeciła gwiazda
      jest ostatnie spotkanie i rozłąka pierwsza
      modlimy się bo inni się nie modlą
      wierzymy bo inni nie wierzą
      umieramy za tych co nie chcą umierać
      kochamy bo innym serce wychłodło
      list przybliża bo inny oddala
      nierówni potrzebują siebie
      im najłatwiej zrozumieć że każdy jest dla wszystkich
      i odczytywać całość

      Ani wściekanie się, ani żal, ani oglądanie się wstecz, bo mogło być inaczej,
      niczego, ale to niczego nie zmieni, jedynie dorzuci kolejne ziarnko goryczy. A
      po co. Zwłaszcza, że fragment, który wkleiłaś, nie ma nic wspólnego z Twoim
      życiem. Nikt z tych ludzi Ci niczego nie odebrał. To ich sprawa, czego i kiedy
      będą żałować, jakie mają standardy. Wylewanie na nich własnej żółci to tylko
      Twoje, nasze nerwy, które niczego nie zmienią. Parafrazując modlitwę św.
      Franciszka - zmień to, co możesz zmienić, olej to, czego zmienić nie możesz, i
      naucz się odróżniać jedno od drugiego. Emocjonowanie się cudzą sytuacją
      materialną i cudzymi wyborami to strata czasu.
      Pozdrawiam smile
      • kruszyna75 Re: Spokojnie [długie] 18.06.05, 15:45
        Kawka, dzięki za te wiersz, naprawdę jest piękny. Myślę podobnie jak nihiru, że
        to że jedna kobieta chce mieć dziecko nie oznacza, że inne też muszą. Znam
        kobiety, które faktycznie ne chcą mieć dzieci z powodów o których pisze
        gocha500, ale mnie u nich bardziej przeraża ogólnie egoizm i podejście to
        swoich bliskich i przyjaciół, niż sam fakt, że nie chcą mieć dzieci. Znam też
        takie, dla których jest to tylko wymówka dla otoczenia, bo sie starają i nie
        mogą, bo chcą ale się boją, bo chcą ale partner nie chce itp. Nie chcą mówić
        prawdy więc uzywają takich argumentów. I choć mnie też przeraża egoizm,
        nastawienie na pieniądze to jednak z dala jestem od oceniania ludzi, bo nie
        jeden raz przekonałam się, że to co widać zdecydowanie różni się od tego co
        jest w rzeczywistości.
        • kawka74 Re: Spokojnie [długie] 18.06.05, 16:23
          > Kawka, dzięki za te wiersz, naprawdę jest piękny.
          Cieszę się smile dla mnie jest tym cenniejszy, że ja poezji (mimo, żem polonistka)
          generalnie nie trawię wink) Ksiądz Twardowski pięknie ujął sedno rzeczy -
          pogodzenie się z Bogiem i światem.
          Myślę podobnie jak nihiru, że
          > to że jedna kobieta chce mieć dziecko nie oznacza, że inne też muszą.
          O to to. Nie można (a przynajmniej nie powinno się) oceniać ludzi poprzez
          pryzmat własnych pragnień.
          Znam
          > kobiety, które faktycznie ne chcą mieć dzieci z powodów o których pisze
          > gocha500, ale mnie u nich bardziej przeraża ogólnie egoizm i podejście to
          > swoich bliskich i przyjaciół, niż sam fakt, że nie chcą mieć dzieci.
          W rzeczy samej. Niechęć do posiadania dzieci to tylko część sprawy. Wzdraganie
          się przed rezygnacją z własnych wygód może się przełożyć na nieszczęście wielu
          ludzi: przyjaciół, rodziny, znajomych.
          Znam też
          > takie, dla których jest to tylko wymówka dla otoczenia, bo sie starają i nie
          > mogą, bo chcą ale się boją, bo chcą ale partner nie chce itp. Nie chcą mówić
          > prawdy więc uzywają takich argumentów.
          Często się to zdarza. Czasem łatwiej jest skazać się na miano egoisty, niż
          pozwolić sobie przylepić etykietkę "niepełnowartościowej" kobiety. (Bzdura, ale
          ludzie tak myślą...)
          I choć mnie też przeraża egoizm,
          > nastawienie na pieniądze to jednak z dala jestem od oceniania ludzi, bo nie
          > jeden raz przekonałam się, że to co widać zdecydowanie różni się od tego co
          > jest w rzeczywistości.
          Zgadzam się smile
          W ogóle to jak się czujesz, kochaniutka?
          • kruszyna75 Re: Spokojnie [długie] 18.06.05, 17:11
            Kawka, u mnie wszystko ok, czuję się świetnie no może oprócz dużej chęci
            spania smile)))))))))))))))) Małe jest zdrowe (byłam ostatnio na usg) i to jest
            najważniejsze, no i oczywiście już nie mogę się doczekać grudnia smile)))
            • gocha500 Re: Spokojnie [długie] 19.06.05, 07:37
              mnie nie chodzilo o to ze pewne kobiety nie chca dzicka a my tu wiele bysmy daly
              zeby je miec i to cale rozgoryczenie!!!!nie! chodzilo mi o to ze nie rozujmiem
              jak majac wszystko,kasy az w nadmiarze mozna np mowic ze nie stac ich na
              dziecko!!!to tak jakby na ulicy stal z puszka zebrak i dzie osoba bogata i ta
              majaca kasy tak srednio-ta biedniejsza osoba wrzuca do tej puszki np 2 zlote a
              ta bogata przechodzi obojetnie!!!!
              im wiecej kasy tym czlowiek jest bardzoej skapy
              im wiecej dobr materialnych tym bardziej samolubny!!!!
              moze nie kazdy taki jest ale wiekszosc!!!
              • kawka74 Re: Spokojnie [długie] 19.06.05, 09:14
                Ale przecież to ich kasa. Mogą nią wytapetować mieszkanie, jeśli mają taki
                kaprys. Jeśli uważają, że ich nie stać, to ich sprawa.
                Gocha, nadal popełniasz błąd w stylu "zjedz, bo dzieci w Afryce głodują". Poza
                tym denerwujesz się, jakby od tego, czy bogacze będą mieli dzieci, zależało
                całe Twoje życie. A po co, i tak niczego nie zmienisz.
                • gocha500 Re: Spokojnie [długie] 19.06.05, 10:04
                  a kto tu sie denerwuje????
                  jk narazie to widze ze zostalam "zjedzona" przez niektore forumowiczki dlatego
                  ze wyrazilam taka swoja opinie!!!!
                  widocznie jest to tu na forum niemile widziane!!!
                  trudno-ja watek koncze,bylo by nawet milo jakby admin to usunal-wkoncu niemilo
                  sie ta dyskusja rozwija!!!
                  • kawka74 Re: Spokojnie [długie] 19.06.05, 10:17
                    miło, niemiło, ale fajnie, że dyskusja się rozwija wink ale te wykrzykniki na
                    końcu prawie każdego Twojego zdania sprawiają wrażenie wrzasku, stąd może dość
                    żarliwa dysputa. No bo jak ktoś tak krzyczy...? smile Inni też sobie pokrzyczą, a
                    co.
                    Nie złość się, nie sądzę, żeby ktoś miał zamiar Cię urazić, jeśli jednak, to
                    przepraszam (oczywiście za siebie, inni niech to zrobią we własnym zakresie,
                    jeśli tylko czują taką potrzebę wink.
                  • kruszyna75 Re: Spokojnie [długie] 19.06.05, 22:01
                    Gocha, absolutnie nie było moim zamiarem "zjedzenie" Ciebie. Każdy przecież
                    może tu pisać. To co chciałam wyrazić to to, że ponieważ parę razy się
                    sparzyłam bardzo ostrożnie podchodzę do oceniania ludzi co nie oznacza, że mnie
                    pewne zachowania nie przerażają.
                    • bach28 Spokojnie (długie) 20.06.05, 08:00
                      Mnie też to przeraża bo mam takie pary w swoim otoczeniu tzw młodzi "yappis"
                      najpierw kariera, tłumaczenie brak mieszkania więc potrzebna kasa, jest
                      mieszkanie trzeba je urządzić najlepiej odjazdowo żeby wszyscy sikali z
                      wrażenia, znowu potrzebna kasa, mieszkanie urządzone no to samochód itp, a poza
                      tym wygoda długie spanie , późne powroty do domu, wyjazdy niespodziewane. I
                      drugi przykład oboje po 30 ich pierwsze wspólne dziecko chciane wyczekane i co
                      ma teraz niecały roczek a rodzice nim znudzeni, powrócili do swojego stylu
                      zycia czyli pracy od rana do nocy, dodatkowych zajęć bo trzeba się rozwijać
                      dziś ciągle żeby być na fali, a dziecko buja się ciodziennie od jednej
                      opiekunki do drugiej (bo żadna kobita nie zgodziła się na pracę od rana do nocy
                      codziennie) a ijeszcze łikendzik od czasu do czasu we dwoje bo zmęczeni są
                      opieką nad maluchem. A ja na to patrzę i sobie myśle że nie mam prawa się w to
                      wtrącać, nie podoba mi się ani jedno ani drugie ale nie mam prawa bo to nie
                      moje życie. Bo ja dla kogoś też może jestem skrzywiona bo bardzo pragnę mieć
                      drugie dziecko. I niektórzy mówią ty się zastanów w dzisiejszych czasach po co
                      Wam to drugie dziecko a ja chcę i koniec. I wiem że będzie ciężko bo jak zajdę
                      w ciąże to stracę pracę i nie mam zastępów babć które będą mi to dziecko
                      pilnowały więc znów zaszyję się w domu na jakieś 2 lub 3 lata tak jak z moim
                      synkiem ale chcę pragnę tego dziecka ponad wszystko i już! I powiedz czy to nie
                      może być przerażające dla kogoś?
                      • sabi35 Re: Spokojnie (długie) 20.06.05, 08:44
                        Brawo Kawka, powiedziałaś dokładnie to, co chciałam dawno już tutaj wyrazić.
                        Z drugiej strony, co w tym złego, że korzysta się z życia? Ja też z
                        przerażeniem myślę, że będę musiała siedzieć w domu, zmieniać pieluchy, nie
                        będę mogła już tańczyć salsy ani chodzić na całonocne imprezy. Nie mamy tutaj
                        żadnej rodziny, która nawet na godzinę zajęłaby się dzieckiem. Ja np. gwiżdżę
                        na dobra materialne, ale żal mi mojej wolności. I może gdybym była młodsza,
                        poczekałabym jeszcze trochę. Wiem, jak negatywny wpływ może mieć dziecko na
                        związek, jak frustrujące może być zamknięcie w domu, brak pracy itd. Czy
                        dlatego, że np. chcę wrócić do pracy tak szybko jak tylko możliwe, że mam teraz
                        inne plany, czy to naprawdę znaczy, że nie kocham moich dzieci, że miłość
                        oznaczać musi zupełne poświęcenie się?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka