Dodaj do ulubionych

Powracam na forum:(((

05.09.05, 08:57
Witam,właśnie w sobotę dostałam krwawienia i rozpoczął mi się normalny
okres.Powodem najprawdopodobniej było to nieszczęsne puste jajo płodowe,ale
dla pewności idę na USG sprawdzic czy wszystko ładnie sie wyczyśi.To był
według terminu @ 7 tydz. ciąży a wdg USG 5.Narazie nie planuję zadnych
poważniejszych starań przez co najmniej dwa miesiące albo i trzy.Chcę aby
organizm się ustabilizował i przede wszystkim sama chce od tego odpocząć.Moze
pomyśle znów o dziecku w grudniu.Także wszyskim starającym sie życzę
powodzenia i pięknych II kreseczeksmile))
Obserwuj wątek
    • olutek_m Re: Powracam na forum:((( 05.09.05, 09:00
      Mamo-marty, bardzo mi przykro, że tak się stało sad Może jeszcze nic straconego i
      jednak fasolka się ostała? Mam nadzieję, że bedzie dobrze.
      Ściskam Cie mocno!!!
      POzdrawiam!!!
    • dudusiam Re: Powracam na forum:((( 05.09.05, 09:13
      bardzo bardzo mi przykro sad
      całuskie dla Ciebie kiss trzymaj się
    • anneczka78 No nieee 05.09.05, 09:31
      Mamo Marty, pamiętam z forum, że tak samo jak ja miałas OM 19 lipca... I ja też
      straciłam ciążę pod koniec zeszłego tygodnia... Nie wiem, jaka była przyczyna,
      to moja pierwsza ciąża.
      • kasiulka82 Re: No nieee 05.09.05, 10:03
        Kochane, bardzo mi przykro. Byłyście może wcześniej na usg zanim to się stało?
        Ja też trochę się martwię o siebie. Mam lekkie odwarstwienie kosmówki, muszę
        dużo odpoczywać. Może dostanę zwolnienie.
        • anneczka78 Re: No nieee 05.09.05, 10:18
          Wiesz Kasiu, ja nie zdążyłam byc na usg. Byłam u gina, bo na pocżatku 7 tc
          pojawiły się niewielkie plamienia, stwierdził, że macica jest powiększona,
          kazał zrobić beta hcg, leżeć i łykać Duphaston i przyjść za 4 dni na usg... Ale
          jako że plamienie było coraz silniejsze i przypominało w końcu raczej czarne
          krwawienie, to na usg wykazało jedynie, że łyżeczkowanie nie jest potrzebne, bo
          macica ładnie sie oczyszcza sama sad
          • kasiulka82 Re: No nieee 05.09.05, 10:23
            Naprawdę bardzo mi przykro kochane. Wiem, że żadnym pocieszeniem jest to, że
            organizm wie co robi. Ja w tej chwili zdałam się na TEGO NA GÓRZE. Niby nie mam
            jakiegoś zagrożenia, ale lekarz powiedział mi, że w tym okresie wszystko się
            może zdarzyć. Teraz to 7 tydz. i 1 dzień. Mam nadzieję, że już wkrótce
            będziecie cieszyć się swoimi fasolkami. Naprawdę, brak mi słówsad
            • anneczka78 Re: No nieee 05.09.05, 10:40
              Ja tez sie pocieszam, że organizm wie co robi. Jeżeli juz miałam poronić, to
              cieszę sie, że teraz a nie później. Im później, tym trudniej. Boje się jedynie,
              że sytuacja może się powtarzać.
              Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko pójdzie pomyślnie. Nie każda komplikacja to
              wyrok. Głowa do góry i nic sie nie martw smile))
              • kasiulka82 Re: No nieee 05.09.05, 10:45
                Widziałam bijące serduszko, lekarz powiedział, że sam zarodek jest w porządku.
                Tylko to odwarstwienie kosmówki. Ale dopóki nie krwawię to jest w porządku- tak
                powiedział. Miałam żółtawe upławy, ale one minęły.
                Oczywiście, że lepiej na początku niż później. Moja koleżanka straciła ciążę w
                5 miesiącu z powodu jakiejś infekcji. Widziała dzidzię na usg 3d jak próbowała
                oddychać. To dopiero była tragedia.sad
                • anneczka78 Re: No nieee 05.09.05, 11:38
                  Nawet nie chcę sobie wyobrażać. Poronienie w tym stadium to jak śmierć dziecka
                  po prostu...
      • mama-marty1 Re: No nieee 05.09.05, 11:02
        anneczko wiesz ja mam nadzieję że też wszystko ładnie się samo wyczysci i
        lepiej ze teraz to się stało niż w póżniej.Na USG widziałam tylko
        jajeczko,które było ponoc puste więc takiego duzego żalu nie ma.A powiedz mi
        jakie masz plany teraz?Ja chce odczekać ze 2-3 miesiące do kolejnych prób,a w
        piątek ide na USG zobaczyć czy wszystko sie wyczysciło.Pozdrawiam
        • anneczka78 Re: No nieee 05.09.05, 11:36
          Gin powiedział, żeby za długo nie czekać. 1-2 cykle. Poczekam teraz
          na "normalną" @ i może jeszcze jeden cykl... A może nie... smile
          • mama-marty1 Re: No nieee 05.09.05, 12:08
            ooo to mnie pocieszyłaś bo już myslałam ,że trzeba czekać dłużejsmile to ja czekam
            na jeszcze dwie @ i do robotysmile ale jeszcze skonsultuje sie ze swoim ginemsmile
            • anneczka78 Re: No nieee 05.09.05, 13:44
              Mamo marty, sądząc po nicku, to ty już masz dzieci, tak? I poprzednia ciąża
              była bez problemów?
              • mama-marty1 Re: No nieee 05.09.05, 15:06
                smile tak mam córcie Martę 11,5 miesiaca.Trafiliśmy za pierwszym razem i
                szczęśliwie.Nie miałam żadnych problemów i jestem zaskoczona tym co przeżywałam
                teraz.Nigdy nie przepuszczałam,że mogą być takie sytuacje a tu prosze.No ale
                narazie jestem dobrej mysli.A taką mam córeczkę
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=23047742&a=26806323
                • misia_7 Mamo- Marty1 05.09.05, 15:41
                  Masz śliczną córunie wink))

                  wiesz, strasznie mi smutno, ze Ciebie to spotkało, ale to mógł być po prostu
                  pechowy zbieg okoliczności i wcale nie musi rzutować na nastepną ciążę, tym
                  bardziej, ze masz już jedno zdrowe dzieciatko!! całuję i przytulam
                • anneczka78 Re: No nieee 05.09.05, 15:56
                  Martusia śliczna smile
                  Widzisz, to jednak bardzo pocieszające. Skoro urodziłaś jedno zdrowe i piękne
                  dziecko, to na pewno urodzisz i następne. Myślę, że to poronienie było po
                  prostu przypadkowe i nie ma się czym przejmować.
                  • mama-marty1 Re: No nieee 05.09.05, 16:08
                    Dziewczyny dziękuje za te wszystkie słowasmile))to naprawde potrzebne dla kobiet w
                    takiej sytuacjismileno cóż tak miało byc i tyle,teraz z niecierpliwościa czekam na
                    kolejne dzieciątko czego i Wam moje drogie życzęsmile)) Uściski Justyna

                    • ata76 Re: No nieee 05.09.05, 23:52
                      Mamo-Marty, bardzo mi przykro!!!!!! Dużo siły życzę byś mogla pogodzić się ze
                      stratą fasolki i wiary, że nastepnym razem będzie uda się!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka