Dodaj do ulubionych

Chyba ze mną coś nie tak:)))

23.09.05, 13:07
Czy wy tez tak macie?
Rano wchodze do pracy odpalam forum o ciąży, ciążach, objawach i kolejny raz
w tym tygodniu wszystko analizuje, wyszukeję wszystkich objawów u siebie,
kolejną rzeczą jest ciągłe wyliczanioe dni płodnych na wszelkich możliwych
kalkulatorach i sprawdzanie czy oby w tych dniach się kochałam....... itd, i
tak w nieskońconość..... Chyba już ze mna coś nie taksmile
Obserwuj wątek
    • kapsulka1 Re: Chyba ze mną coś nie tak:))) 23.09.05, 13:24
      chyba ze mną jest też coś nie tak - ja tez tak mam
      i to chyba nie jest normalne...smile
    • matylda.fm Re: Chyba ze mną coś nie tak:))) 23.09.05, 13:27
      mnie też ta schiza dotknęła ale to 1 cykl starań po poronieniu więc raddość
      nadzieja i entuzjazm buzująsmile no i nie chcę za nic w świecie przeoczyc "tych
      dni"
      • beettinna Re: Chyba ze mną coś nie tak:))) 23.09.05, 13:30
        więc wszystkie jesteśmy wariatkami smile) bo ja co miesiąc sobie wyliczma termin
        porodu chociaż wiem że np.już mam okres-ale tak dla ciekawości-głupie nie???
        schiza totalna...a co gorsze to traktuję to jako zupełnie zdrowy objaw!!!
        podobno alkoholicy też mówią że nie pijąsmile)

        pozdrawiam
        • wandana Re: Chyba ze mną coś nie tak:))) 23.09.05, 13:32
          O ! z terminem porodu to tak - już wiem, że jesli się uda to termin bedzie na
          imieniny w czerwcu smile. Nawet czasami licze ze dzisiaj zaczynam tak jakby
          2tc smile, czyli jeszcze przed owu.
          • olciablue termin porodu:) 23.09.05, 19:15
            Kurcze, myslalam ze to tylko ja mam takiego swirka, i nawet termin porodu
            wyliczam, slowo daje, ze nikomu bym sie nie przyznala....(nawet mezowi, choc on
            wie, ze ze mnie wariatka) a tu prosze, co za niespodzianka. Dziewczyny,
            jestescie cudownesmile
            Ola
    • wandana Re: Chyba ze mną coś nie tak:))) 23.09.05, 13:30
      Ja nie analizuję, nie liczę, i nie planuję ale ... pierwsze co robię po
      odpaleniu kompa to wejscie na fora - od tego się powoli uzależniam smile
      Tutaj jest tyle ludzi z podobnymi problemami, tyle informacji, wsparcia itd.
      Ale wolę się za bardzo nei nakręcać staraniami bo póżniej rozczarowanie będzie
      tym większe, poza tym już dwa razy udało się wtedy, kiedy włąściwie wcale się
      nie starałam.
      • 1magnolia Re: Chyba ze mną coś nie tak:))) 23.09.05, 13:37
        Witamy w klubie! ja tez zaczynam od forum, liczenia kiedy bede miala @ lub II.
        Kalkulatory sprawdzam namietnie, bo kazdy pokazuje inny termin wink) Czy ktoras
        z Was trafila na taki ktory pokazywalby prawidlowe dni plodne tzn. czy na
        przyklad po wyliczeniu i przytulaniu okazalo sie ze mialyscie II?
        • karina75 Re: Chyba ze mną coś nie tak:))) 23.09.05, 14:10
          Moja koleżanka wraz z mężem stosowali testy owulacyjne, powiedziała mi że się
          zgadzało z wyliczeniami kalkulatorów,, teraz ma II
          • 1magnolia Re: Chyba ze mną coś nie tak:))) 23.09.05, 14:15
            extra wiadomosc smile) wlasnie nabylam droga kupna testy od Ewy i jak tylko minie
            ta straszna @ zaraz biote sie do sprawdzania owu wink) Dzieki!
    • juwil1 Re: Chyba ze mną coś nie tak:))) 23.09.05, 14:18
      Witam i szczerze przyznaje sie że należe do Waszego grona niecierpliwych.
      Rano czy wieczorem jak włączam kompa to wchodze na forum i tak co jakis czas
      sprawdzam czy coś nowego sie pojawia, wyliczam dni plodne na wszystkich
      kalkulatorach i tak juz 4 cylk zaczynam ... czasem zastanawiam sie czy aby za
      bardzo tego nie pragniemy???? Ale wierze że nam sie uda wszystkim..... a teraz
      własnie mam dni płodne wiec dzialam.
      Pozdrawiam
    • aksamitka27 Re: Chyba ze mną coś nie tak:))) 23.09.05, 14:21
      Ja też mam taką obsesje, 1 co robie po przyjsciu do pracy to sprawdzenie co
      nowego na forum, a potem w każdej wolne chwili zaglądam czy są zmiany. Wciąż
      tez cilcze dni plodne typuje owulacje...obsesja.Moja koleżanka z pokoju w pracy
      nie może tego pojąćChyba jesteśmy "nienormalnesmile"
    • sabi35 Re: Chyba ze mną coś nie tak:))) 23.09.05, 14:34
      Jasne, określiłabym to jako trzecie stadium...
      • madzia_zabka Re: Chyba ze mną coś nie tak:))) 23.09.05, 20:03
        Fajnie, że nie jestem jedyną "wariatką". Zaczynam dzień od forum, idę do prcy
        tam analizuje forum. Trwa to nawet kilka godzin, więć mój dzień pracy wydłuża
        się bo nie nadążam z pracą. Wracam do domu, chwilę odpocznę i co? znowu forum.
        Właśnie teraz zaraz robić projekt, który ma być gotowy na niedzielę, a nie
        jestem nawet w połowie, to siedzę i śledzę forum. Ale i tak się cieszę,że Wy
        jesteście i mogę podzieić się z Wami moimi większymi lub mniejszymi problemami.
        Życzę dziewczynki aby ta nadgorliwość i chłonności wszelkiej wiedzy została
        chojnie wynagroszona przez nasze fasolki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka