16.05.11, 13:45
Witam

Właśnie wróciliśmy z weekendu w Zakopanem, wprawdzie pogoda pozwoliła nam tylko wjechać kolejką na Kasprowy oraz pójść do Morskiego Oka, ale i tak dzieciaki były zachwycone ( my również :) ).

Syn marzy o wejściu na Giewont ( to skutek rozmów z dziadkiem, który dawniej chodził po górach i często opowiada wnukom pokazując zdjęcia), ale nie chodzimy po górach nie mamy odpowiedniego obuwia o kondycji nie wspomnę.

Teraz pytanie:

Jak podejść do tematu? Wszelkie rady przyjmiemy z wdzięcznością, bo laicy z nas straszni.

Dzieciaki w wieku 5 i 10 lat, raczej chcielibyśmy iść całą rodziną, więc może jeszcze poczekać.

Plan oczywiście długofalowy, to nie musi być w tym roku :).
Obserwuj wątek
    • kornel-1 Re: Giewont 16.05.11, 18:38
      nitka111 napisała:
      > Jak podejść do tematu? Wszelkie rady przyjmiemy z wdzięcznością, bo laicy z nas
      > straszni.

      Uważam, że syn postąpi rozsądnie wypinając się na rodziców, którzy nie chodzą w góry. Za kilka lat pójdzie sobie w Tatry z kolegami.

      Buty kupuje się w sklepie obuwniczym, ew. w hipermarkecie.
      Z kondycja gorzej. Jak się jej nie ma, to się jej mieć nie będzie.

      Kornel
      • nitka111 Re: Giewont 17.05.11, 09:10
        kornel-1 napisał:


        >
        > Uważam, że syn postąpi rozsądnie wypinając się na rodziców, którzy nie chodzą w
        > góry. Za kilka lat pójdzie sobie w Tatry z kolegami.
        >
        > Buty kupuje się w sklepie obuwniczym, ew. w hipermarkecie.
        > Z kondycja gorzej. Jak się jej nie ma, to się jej mieć nie będzie.
        >
        > Kornel

        A myślałam, że pytam ludzi kulturalnych ,na poziomie - szkoda tylko, że ten poziom jest blisko podłogi.

        Proszę admina o skasowanie wątku, nie ma sensu taka dyskusja, poszukam pomocy gdzie indziej.
    • kachazuza Re: Giewont 16.05.11, 20:00
      Giewont z 5latkiem??
      wg.mnie kiepski pomysł
      Nie trzeba tak wysoko stawiac poprzeczki
      • kornel-1 Re: Giewont 17.05.11, 18:39
        kachazuza napisała:

        > Giewont z 5latkiem??
        > wg.mnie kiepski pomysł
        > Nie trzeba tak wysoko stawiac poprzeczki

        Czy ja wiem? Byłem na Giewoncie w wieku 7 lat (także na Czerwonych Wierchach). Z 5-letnim synem byłem na Giewonckiej Przełęczy, odwrót nastąpił z powodu nadciągającej burzy.
        Nie każdy lubi i może chodzić po górach. To, że rodzice nie uprawiają turystyki górskiej. nie powinno rzutować na zainteresowania dziecka.

        Kornel
    • weekenda Re: Giewont 19.05.11, 22:35
      poczekaj aż dzieciak wyrazi chęć pójścia na Giewont. Ze świadomością gdzie i po co idzie. Bo może być tak, że go zrazisz do gór na zawsze. Co w sumie nie byłoby takie złe...

      Jeśli sama tam nie byłas i nie wiesz co i jak, to po kiego chcesz tam zaciągnąć małe dziecko dla którego to jakaś abstrakcja, do tego narażająca jego życie?

      Najlepiej zadzwoń pod +48 18 20 63 444 i zadaj to samo pytanie co tutaj i posłuchaj co Ci powiedzą...
    • mija281 Re: Giewont 19.05.11, 23:00
      i bardzo dobrze, że dziadek tak nakręca dzieciaki...niech im opowiada legendy, przygody swoje i zasłyszane, niech powie jak pachnie powietrze w górach i jak się nim oddycha, i o kolorach niech opowie, niech powie o ile wspinanie jest lżejsze od schodzenia;)
      niech ten Giewont będzie dla nich wymarzony...
      a tymczasem jutro marsz do parku i złazić go całego wszerz i wzdłuż, potem kupuj buty dla rodzinki, kurki, plecaki i co tam jeszcze i zacznijmy np od góry Żar..."małe" toto, przesikać się da, a na szczycie i tak dech zapiera:)
      no i dzieciaki może czekać fajna niespodzianka (saneczki)
      nie rezygnuj!
      • nitka111 Re: Giewont 20.05.11, 09:19
        dzięki :) wiem, że muszę zacząć od czegoś na naszą miarę, przyznam szczerze, że i mnie kuszą opowieści taty, zresztą zawsze tak było, ale odwagi brak, teraz się odnalazła i stąd moje pytania

        nie wybieram się tam już natychmiast, wiem że muszę się przygotować i przygotować chłopaków, z każdym rokiem będą starsi i wtedy może się udać.

        co do gór to chodziłam po Gorcach, Pieninach i Bieszczadach, jeszcze w liceum, potem paczka nam się wykruszyła, a nowi znajomi zarazili żeglowaniem, ale te góry gdzieś tam po mnie chodzą.....
    • mrukmrukmruk Re: Giewont 01.06.11, 11:44
      Proponuje zakupić buty trekkingowe i zacząć chodzić po górach, na początek mniejsze - Beskidy. Trzeba się wdrożyć i chodzić regularnie, nie zaszkodzi też coś ćwiczyć, zrobić przygotowanie kondycyjne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka