Dodaj do ulubionych

Nasze leczenie

21.03.10, 21:08
Od tygodnie katar leczony kulkami na stale, do tego inhalacje.
Wczoraj wydawalo się, ze wszystko ustpuje, dzis pojawil się rano
większy katar, w poludnie cos dziecko osobiale, trzymalo się za ucho
i w koncu bol... Podawalam caly czas nasz lek, ale jak ucho to
zadzialalam olejkiem geraniowym, a mąż (nie dogadalismy się) podal
nurofen. Mlody ozdrowial. Pod wieczor znow osowialy, 37,8 (nurofen
przestaje dzialac). Dzwonię do homeo, kaze zwiększyc częstotliwosc
naszego leku, a jak nie pomoze i gorączka będzie większa to podac
belladonne c 200 z wody. O 20.00 mlody ma 38,8 (od dwoch godzin
spi), więc podaję belladonnę. Do tej pory druga dawka, gorączka ta
sama. Przede mną nieprzespana pewnie noc (bedę co godzinę dziecko
budzila), no i wątpliwosci. Lak na stale rzeczywiscie na stale?
Belladonna zawsze przy gorączce, nawet tej związanej z zapaleniem
ucha?
Obserwuj wątek
    • wiola1234 Re: Nasze leczenie 22.03.10, 08:22
      Wydaje mi sie ze powinien Twoje dziecko obejrzec homeopata a jesli z jakis
      wzgledow nie dasz rady sie znim umowic to choc pediatra i potwierdzic ze
      faktycznie chodzi o ucho, i w jakim stanie jest to ucho?
      • alfa36 Re: Nasze leczenie 22.03.10, 11:45
        Z homeo skontaktowalam się telefonicznie. Kazala dać pulsatillę
        ch200 co godzinę z wody. Laryngolog uszy obejrzal, stwierdzil
        zapalenie (uszy czerwone, prawe bardziej, lewe mniej).
        • alfa36 Kiedy powinno być lepiej? 22.03.10, 19:33
          Od godziny 10 podaję pulsatillę co godzinę z wody. Temp z 38,7
          zmniejszyla się do 37,8-37,5 ale wciąz się waha, raz więcej, raz
          mniej (po spaniu ok. 14.30 byla nawet 38,7, czyli jak przed podaniem
          leku). Dziecko narzeka jedynie na bol glowy, ale ladnie się bawi
          (między godz. 12 a 14.30 spal)odkąd wstał. Teraz przez kilka razy
          mam podawac co pól godziny. Ale poki co po dwoch dawkach co pol
          godziny temp nie spadla. Czy czasem nie powinna? Czy będę w stanie
          ocenić zdrowie dziecka? Do homeo mam jeszze dzwonic, choc nie
          ukrywam, ze już mi glupio.
    • alfa36 Podzielcie się proszę doświadczeniem 23.03.10, 11:25
      Zapalenie uszu. To wiem na pewno. Dziś (drugi dzien podawania
      pulsatti) temp. spadla, ale wciąż sie waha (od38 stopni wczoraj
      wieczorem do 37 dzis rano, ale teraz jest już 37,5). Na pytanie czy
      boli wskazuje glowę i ucho, sam nie narzeka na bol.Homeopatka kazala
      zmniejszyc częstotliwosc podawania i dawac co 2 h. Tak też robię.
      Tyle, ze to jednak ucho i mammnostwo wątpliwości. Moze CRP zrbic
      Dokladnie rok temu tez mlody mial zapalenie ucha i tez gorączka się
      ciągneła. Tyle, ze wtedy jeszcze nie leczylismy homeopatycznie, ale
      z kolei wyleczylismy bez antybiotyku. Ech, czy moze byc tak, że
      nawet jak lek jest trafiony to zdrowienie trwa...i trwa?
      • mlodziutka11 Re: Podzielcie się proszę doświadczeniem 23.03.10, 12:00
        nie wiem co napisać dlatego milczę:/ nie stosuję wysokich potencji
        ponieważ ich działanie jest długofalowe a podawanie co godzinę
        wogóle przekracza mój zakres pojmowania... więc nie mogę się
        wypowiedzieć na temat zdrowienia które trwa i trwa... Jeśli pytasz
        czy da się ucho wyleczyć homeopatycznie to da zdecydowanie i to bez
        nawrotów, o czym świadczy moja kompletna niewiedza co to jest CRP:P
        które to ucho... jeśli prawe (na to wskazuje belladonna w pierwszym
        momencie) to może wartałoby zasugerować Pani doktor Bryonię, skoro
        dziecię nie skomli i temperatura wcale nie wysoka, boli głowa.. sama
        bym nie podejmowała na pewno działań jeśli jesteście pod opieką
        homeopaty.
        • alfa36 Re: Podzielcie się proszę doświadczeniem 23.03.10, 13:14
          Sama ne podejmuję decyzji. Po prostu czytam na temat sukcesów i
          myślę sobie, ze jak sukces to po prostu czlowiek migiem zdrowieje.
          Tak nie jest w przypadku mojego dziecka. Ja to pojmuję tak, ze jak
          choroba się ciągnie, a temp. się waha to po prostu ogranizm walczy i
          kulki nic tu nie mają do tego...Dlatego zastanawiam sie, czy może
          jednak lek nie jest wlasciwy...A ucho bolało najpierw lewe (w
          niedzielę), w poniedzilek pojawil sie bol prawego. W niedzielę
          podawalam najpierw lek na stale - calcium sulfuricum (ktory zreszta
          podawalam caly wczesniejszy tydzień), potem belladonnę - taka byla
          decyzja homeo, podejrzewam, ze podyktowana tym, że poprzednie dwa
          razy wlasnie belladonna w ciągu jednej nocy uzdrowila moje dziecko.
          A co do dzialanie dlugofalowego.... czy w takim razie mozliwe jest,
          ze po pulsatti moje radosne dziecko zrobi sie placzliwe?
          • mlodziutka11 Re: Podzielcie się proszę doświadczeniem 23.03.10, 14:17
            Nie odpowiem Ci na to pytanie...Moim zdaniem ingerencja w zachowanie
            mija się z celem, osobiście nie chcę mieć dziecka robotka bo
            dostawało kulki by być grzeczne i uśmiechnięte, czy u was pulsatilla
            zmieni zachowanie, nie wiem. jestem za mała na te potencje przy
            ostrych chorobach... natomiast przy przewlekłych jak najbardziej.
            Tak samo nie zawsze rozumiem poczynania lekarzy homeopatów np
            belladonnę przy lewym uchu, może na to za głupia jestem:/ wg mnie w
            homeopatii nie stosuje się czegoś bo kiedyś pomogło i znów zonk z
            mojej strony... a już kompletnie nie widzę potrzeby "leku na stałe"
            jeśli dziecię nie jest przewlekle chore (nie mówię to o waszym
            przypadku bo generalnie go nie znam, tylko ogólnie, podawanie bez
            choroby jest dla mnie największym zaskoczeniem). cokolwiek się
            stanie homeopata powinien sobie poradzić, w końcu on dobiera leki:)
            • alfa36 Re: Podzielcie się proszę doświadczeniem 23.03.10, 18:54
              Homeo każe trwać przy pulsatti. Dzis temp wahala się od 37,1 rano do
              38,4 w tej chwili. Dziecko kategorycznie odmawia jedzenia i picia.
              Do picia jestem w stanie zmusic do jedzenia nie bardzo...poza tym
              lekki katar i lekki odrywający się kaszel (pozostalosci infekcji
              sprzed tygodnia). Energia rozpiera. Gdybym nie mierzyla gorączki, to
              pewnie zabralabym dziecko do przedszkola:)
              • udupi Re: Podzielcie się proszę doświadczeniem 01.04.10, 17:47
                te porady to cos jak nauka chinskiego. Wy tak zawsze rozmawiaciie kryptycznie?
    • alfa36 Re: Nasze leczenie 24.03.10, 11:15
      Młody całą noc mial 38,0, rano mial 37,0, teraz juz 37,6. Nic go
      nie boli. Podajemy pulsattię co 2 godziny a od teraz (kontakt tel. z
      homeo) mamy wrocic do podawania co godzinę. Powoli tracę cierpliwośc
      i bardzo boję sie o dziecko:(
      • wiola1234 Re: Nasze leczenie 24.03.10, 11:46
        U nas na zbicie tempki dziala pieknie Ferrum Phosphoricum Weledy, przy zapaleniu
        ucha podaje kropelki Aconit Ohrentropfen u nas ten zestaw dziala rewelacyjnie to
        sa kompleksy ale my leczymy sie u homeo, ktory podaje kompleksy, niestosujemy
        pojedynczych kulek wiec trudno cos doradzic :/ Na zapalenie dostawialismy tez
        Thuje occidentalis argento Weledy tez swietnie dzialalo ;)
        Moze ten link cos pomoze ;)
        Moze lepiej wybrac sie na wizyte do homeo skoro rozmowy telefoniczne nie wiele
        zmieniaja?
        www.heel.pl/files/kwartalnik/1_10.pdf
        • alfa36 Re: Nasze leczenie 24.03.10, 12:34
          To już mje ostania telefoniczna konsultacja. Zwyczajnie nie jestem w
          stanie dalej trwac przy pulsatti (trzeci dzien) nie widząc
          spektakularnych efektów. Jak się nie popawi do popoludnia to jadę z
          mlodym do homeo. Czasem zastanawiam się, czy warto. Nie wiem, czy
          brak mi wiary czy cierpliwości;(
          • monika78kr Re: Nasze leczenie 24.03.10, 13:40
            A ja mysle ze my (ty i ja:) mamy i cierpliwosc i wiare bo leczymy, choc
            srednio wychodzi, a innym jak widze wychodzi i to mnie jedynie trzyma
            przy tym leczeniu. Nie moje sukcesy, na ktore czekam od roku i nic:(
            Pozdrawiam i zdrowia zycze!
    • alfa36 Uff 24.03.10, 21:33
      Nieco odetchnęłam. Młody pierwszy raz od niedzieli ma normalną
      temperaturę. O 21 termometr wskazywal 36,6. Dzis caly dzien temp.
      wahala się od 37 rano, przez 37,9 w poludnie i w koncu spadla. Oby
      tak zostalo. A do homeo po zmianę kulek udac się musimy, bo
      przejrzalam notatki i okazalo się, ze odkąd mamy nowe kulki, tj od
      18 stycznia, mlod byl zdrow, czyli bez kataru raptem dwa tygodnie.
      Fakt nic oprocz kataru nie bylo, ale też wykluczylam go na miesiąc z
      przedszkola, a opiekunowie dmuchali na niego. Kiedy pochodzil przez
      ostatni tydzien do przedszkola z katarem od razu bachhhhh zapalenie
      ucha:(
      • alfa36 Re: Uff 25.03.10, 09:22
        Dzis rano też jest dobrze. Gorączki nie ma, mlody na nic nie
        narzeka. Czy w takim razie przejśc do porządku dziennego? Iśc na
        dwor? Traktowac jak rekonwalestenta czy jak zdrowe dziecko? Do
        przedszkola na razie nie poślę, tak na wszelki wypadek...
        • mlodziutka11 Re: Uff 25.03.10, 09:35
          kolejne ciężkie pytania:) jeśli był chory przez kilka dni to chyba
          jeszcze jeden go nie zbawi, z drugiej strony to słoneczko... nie
          podpowiem, rób jak ci rozsądek podpowiada...
          • alfa36 Re: Uff 25.03.10, 10:10
            Nie pojdzie na spacer. Ma jednak stan podgorączkowy;( Homeo kazala
            podawac pulsatillę a ja na wszelki wypadek jednak pojde znow do
            laryngologa na kontrolę. Z homeo się umowilam dopiero na wtorek.
        • wiola1234 Re: Uff 25.03.10, 10:11
          Jezeli tempka spadla calkowicie (czytaj nie ma wachan tempki w ciagu dnia) to
          moja homeo pozwala przy takiej pogodzie z dzieckiem wyjsc na spacer. Ostatnio
          wyszlismy po 5 dniach na spacer po stwierdzonym zapaleniu oskrzeli ;)
    • daya23 Re: Nasze leczenie 26.03.10, 08:21
      Podaj dziecku tylko 1raz 5 kuleczek Hepar sulfuris C1000 i
      odczekaj.Przy tym żadnych innych leków homeop.Mój e-mail
      meiks554@web.de
    • alfa36 Re: Nasze leczenie 29.03.10, 20:51
      Młody od czwartku nie gorączkuje , katar minął (czasem jeszcze cos
      smarknie). Dzis za sugestia homeopaty poszlam do laryngologa. Ocenil
      uszy na cztery plus i przepisal antybiotyk , żeby dokonczyc
      leczenie, tym bardziej, ze nie podobalo mu się gardlo- rozpulchnione
      migdały (nie podawalam dziecku nic oprocz pulsatti). Jutro jadę do
      homeopatki, żeby rozwiala moje wątpliwości, co do leczenia. Bo
      oprocz ucha i gardla (o tym nie widzialam) przyplątalo się cos
      jeszcze- dziecko od kilku dni narzeka na siusiaka. Smaruję rovanolem
      ale widac niewiele pomaga, a koncowka zrobila się czerwona. Tak
      sobie myślę, czy to nie jakies zapalenie i czy nie powinnam zrobic
      badania moczu (tylko nie bardzo wiem, czy jak uzywamy rovanolu, to
      wynik wyjdzie niezfałszowany). Kurcze, a może jakies bakterie
      rozanoszyły się? A problemy z drogami moczowymi leczy się
      homeopatycznie?
      • monika78kr Re: Nasze leczenie 01.04.10, 15:46
        Co u was? Moja starsza ma zapalenie ucha. Nie ma jak to na swieta taka
        atrakcja.
    • udupi Re: Nasze leczenie 01.04.10, 17:46
      katarem sie nioe przejmuj bo od tego sa chusteczki do nosa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka