Dodaj do ulubionych

Co na przeziębienie?

31.05.04, 12:51
Trwa już od czwartku. Jest bez zmian: boli gardło, od dziś kaszlę i ciągle
mam +-37.2-5stC.
Strepsils i Fervex nie pomagają.
Potrzebna mi jakaś skuteczna porada, tylko nie bardzo mam ochotę pójść do
lekarza.
Aha, w domu mam Sumamed. Zażyć, czy poczekać jeszcze?
Obserwuj wątek
    • beba2 Re: Co na przeziębienie? 31.05.04, 12:54
      Na przeziębienie antybiotyk??? Daj spokój.
      • camaieu Re: Co na przeziębienie? 31.05.04, 12:56
        beba2 napisała:

        > Na przeziębienie antybiotyk??? Daj spokój.

        Tylko ja już nie wiem czy to przeziębienie, czy już może angina. Moje gardło
        nieciekawie wygląda.
    • martini_very_bianco Re: Co na przeziębienie? 31.05.04, 13:16
      Chyba stuknęłam o tym na innym forum: aplikowanie sobie antybiotyku bez
      kontaktu z lekarzem to zdecydowanie zły pomysł. Na anginę też by się cuś dla
      Cię znalazło, bo tutaj właściwie dla nas nie nazwa choroby jest najważniejsza,
      a objaw:)
      zajrzyj tu, powiedz, co nie tak, i może coś zaradzimy, choć powtarzam setny
      raz: to aż internet i tylko internet i nie możemy na milion procent
      zagwarantować, że w 100% przypadków lek wskazany przez nas na podstawie objawów
      bez kontaktu face to fce albo ear to ear zadziała:)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=12425023
      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • camaieu Re: Co na przeziębienie? 31.05.04, 13:37
        1. zapalenie? - chyba trochę tak
        2. opuchlizna? - trochę
        3. podraznienie? oparzenie? - podrażnienie
        4. za sucho/ za duzo sluzu? - wykrztuszam trochę gęstego, żółtego śluzu
        5. zaczerwienienie? jakies sluzy i krostki? Kolory:) ? - czerwone, wczoraj
        zauważyłam białą (chyba z ropą) krostkę na prawym migdale
        6. opuchlizna? - jw
        7. skurcze/ zesztywnienie? - nie
        8. drapie/swedzi/kluje/laskocze/? - drapie, kłuje
        9. trudnosci z przelykaniem? - tak
        10. chrypa? - nie (o dziwo)
        11. wrazenie "zatkania"? - nie
        11. slinienie? - nie
        12. cos z jezyczkiem (tym malym)? - chyba trochę przeszkadza
        13. po czym jest lepiej/ gorzej? cieplo, zimne powietrze, mowienie, picie
        (cieple?zimne?), jedzenie, sen, ucisk gardla, kaszel? W jakich porach dnia
        objawy sie nasilaja? - gorzej: po zimnym powietrzu, lepiej: po ciepłych
        napojach i potrawach, najgorzej: rano i wieczorem, w ciągu dnia: do wytrzymania
        14. kaszel? jesli tak, to zapraszam jeszcze tu: - kaszel od dziś i jest mokry
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=12425023&a=12428529
        15. goraczka? jesli tak, to jeszcze tu - gorączka: 37.2-37.5st.C
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=12425023&a=12427529
        16. o czyms nie wspomnialam?

        Dodałabym jeszcze, że jestem ogólnie rozbita i apatyczna.

        Z góry dziękuję za pomoc.
    • camaieu Re: Co na przeziębienie? 31.05.04, 16:34
      A co ze mną?...
    • camaieu Re: Co na przeziębienie? 31.05.04, 17:12
      Cóż, trudno.
      Nie doczekałam się, a tak liczyłam na pomoc.
      Zaraz wychodzę z pracy i wezmę ten Sumamed.
      Pozdrawiam.
    • martini_very_bianco Re: Co na przeziębienie? 31.05.04, 17:53
      Hm.. Czuję się odpowiedzialna, bo to ja Cię tu przysłałam, i przykro mi, że
      Awinn nie zahaczył o Twojego posta, i ja też jakoś uwagi na niego nie
      zwróciłam...Zresztą, po mnie tu nic. Trwać będę natomiast na stanowisku, że
      łykając antybiotyk na przeziębienie, wierz mi, wyrządzasz sobie po prostu
      krzywdę. Nie mam zamiaru palić antybiotyków na stosie, bo uratowały życie
      milionom ludzi, ale przeziębienie nie jest sytuacją na tyle kryzysową, żeby od
      razy uderzać w nie tak mocnym środkiem! Tutaj bym coś napisała, ale Astria mnie
      o krecią robotę oskarży, więc podejrzewam, że na tym antybiotyku się jednak
      skończy
      Oczywiście, zrobisz, co będziesz uważała za słuszne, a mnie pozostaje po prostu
      jeszcze raz przeprosić Cię za to, że nikt się Tobą nie zajął:(((((((((((

      16%VOL
      22%VAT
      • camaieu Re: Co na przeziębienie? 02.06.04, 13:03
        I nie zajął się do tej pory!
        A sami mądrale tutaj się udzielają...
        Co to za forum???

        Gorąco nie polecam.
        • beba2 Re: Co na przeziębienie? 02.06.04, 13:13
          Chyba się trochę zagalopowałaś.Mądrale czy nie mądrale - udzielać się wolno
          każdemu. Ale forum nie jest "pogotowiem opiekuńczym", ani ratunkowym. Nikt tu
          nie ma płaconego etatu i obowiązku udzielania porad.
          • martini_very_bianco Re: Co na przeziębienie? 02.06.04, 14:19
            A poza tym powiedziałaś, że skoro tak, to idziesz do domu i bierzesz
            antybiotyk... Łączenie kuracji antybiotykowej z homeoaptyczną ma średni sens,
            więc nawyraźniej wszyscy stwierdzili, że skoro sie obraziłaś, to pewnie na
            zawsze.
            Jak napisała Beba, my tu nie pracujemy na etatach, a lekarze, którzy się tu
            udzielają, mają też swoje praktywki i czasem zdarza im się pominąć jakiś post...

            16%VOL
            22%VAT




            --
            takie tam... forum homeopatyczne
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
            • camaieu Re: Co na przeziębienie? 02.06.04, 15:00
              Owszem, może zagalopowałam się trochę, ale mam powód: czuję się fatalnie.

              Nie wzięłam wtedy tego antybiotyku, postanowiłam odczekać.
              Przyszłam dziś do pracy i zdycham:(....
              • astria1 camaieu.. 02.06.04, 18:09

                Fakt troche głupio wyszło - przepraszam ale tez faktycznie w tej lawinie na
                forum co nie co juz nam umuka...

                Twój stan w tej chwili juz się napewno zmienił więc jesli jeszcze raz mozesz to
                określ szybciutko jak się czujesz a będzie nam łatwiej coś Tobie doradzić
                nawet jesli wziełaś to coś ...

                pzdr
                Anna
                • camaieu Re: camaieu.. 03.06.04, 09:49
                  Od wczoraj zażywam kropelki SINUPRET, wczoraj tak jak od poniedziałku
                  niezmiennie po powrocie z pracy kładę się do łóżka i opijam dużą ilością
                  herbaty z sokiem z jeżyn. Wczoraj wzięłam na noc aspirynę, co kazało mi
                  dwukrotnie w nocy się przebierać w suchą piżamę, dziś czuję się trochę lepiej.
                  Gardło praktycznie już nie boli, a katar zaczął dawać żyć;)
                  Ponieważ nie mam temperatury, tylko ok 37st.C wieczorem, wydaje mi się, że nie
                  powinnam łykać tego antybiotyku.
                  Dziękuję, Astria, za zainteresowanie, i choć już teraz chyba raczej ma mi się
                  na życie;), to chętnie dowiem się do czego powinnam się stosować na tym etapie
                  choroby.
            • astria1 Re: Co na przeziębienie? 02.06.04, 18:06
              Martini ! chyba juz sobie wytłumaczyłyśmy ze... nie będę.... no w 98 %
              obiecuję siedzieć cicho a zresztą już powiedziałyśmy sobie co chciałyśmy ...

              pzdr Anna
    • martini_very_bianco Na początek 03.06.04, 11:23
      Hmmm... W sumie w początkach grypy, jeśli nie masz nic innego pod ręką, a zanim
      dotrzesz tutaj, rozchorujesz się na dobre, mozesz sobie spokojnie zaaplikować
      oscillococcinum - sztandarowy produkt Boirona, dawno już doceniony. Jest parę
      innych leków kompleksowych, ale oscillo jest absolutnie debeściackie i naprawdę
      warto mieć pod ręką, bo jeśli wyłapiesz pierwsze objawy, masz szanse przebyć to
      w miarę bezboleśnie. Jest kilka leków pojedynczych, w sam raz na sam początek
      przeziębnienia.

      Ferrum Phosphoricum - przy niewielkiej gorączce i nienasilonych jeszcze
      objawach, dreszcze, kaszel i wyziębienie, nerwowość, ewentualnie krwawienia z
      nosa, tak mi ściąga mówi. To ten etap, kiedy jeszcze nie masz ochoty, żeby od
      razu ładować się do łóżka, ale już czujesz się słabo

      Belladonna - absolutnie niezastąpiona, wiem z doświadczenia, kiedy grypa ma
      nagły początek, wysoka gorączka, gardło suche i czerwone, powiększenie
      migdałków, zaczerwienienie twarzy, błyszczące oczy, poty, zimne stopy i ręce
      brak pragnienia, światłowstręt, pogorszenie w nocy i wieczorem. O ile mnie
      pamięć nie myli, można się jeszcze spodziewać przy tym historii z uszami i
      pulsujące bóle głowy

      Aconitum napellus - też nagły początek z wysoką gorączką, dreszcze, kręcenie w
      nosie, drapanie i suchosć w gardle, suchy kaszel, pogorszenie wieczorem i w
      nocy, duże pragnienie poddenerwowanie i pobudzenie, ewentualnie ból z przodu
      głowy. Niechęć do ciepła - dla tych, co odkopują się w łóżku:).

      Jeśli masz problem ze zdecydowaniem, czy bardziej podpasuje belladonna, czy
      aconitum, najlepiej kierować się tym pragnieniem. Belladonna jest zdecydowanie
      dla rozpalonych i dla i wszystkich objawów związanych z czerwienią:)

      Tradycyjnie nie podaję potencji licząc, że zrobi to ktoś inny, bo te w tej
      mojej książce to nie są takie, jak ja lubię

      I jeszcze raz sorry, że tak tu wyszło, ale cieszę się, że już jest lepiej.
      Antybiotyk już sobie odpuść, skoro ma Ci się na życie.

      16%VOL
      22%VAT
      • beba2 Re: Na początek 03.06.04, 11:46
        Jeszcze jedna różnica między belladonną, a aconitum :
        - przy belladonnie są poty- skóra wilgotna gorąca
        - przy aconitum skóra sucha gorąca.
        Mnie to zawsze naprowadza i jeszczem się nie pomyliła :)
        • martini_very_bianco Re: Na początek 03.06.04, 11:47
          Eksztra, a powiedz mię jeszcze, jak to z numerkami jest? Bo ja z numerkami to
          wciąż jak dziecko we mgle...

          16%VOL
          22%VAT




          --
          takie tam... forum homeopatyczne
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
          • fibra podajcie potencję i dawkowanie 25.08.04, 14:00
            Kochane kobitki, podajcie do tego wątku jeszcze to dawkowanie i potencje dla
            Belladony i Aconitum, bardzo Was proszę :)
            Poczytałam i stwierdziłam, że to moje objawy grypowo-przeziębieniowe z którymi
            trudno mi walczyć (szczególnie to kichanie nie dające mi spokoju i tony
            zużytych husteczek, bo z nosa to mi aż kapie)
            Chciałabym za wczasu zaopatrzyć apteczkę, bo przeciez jesień idzie i wkrótce
            sie wszystko zacznie :(
            Oscillo już mam :)))


            Pozdarwiam
            ..i wracać już z tych urlopów:)) nie za dobrze Wam :)))?

            Ilona
            • fibra Re: podajcie potencję i dawkowanie 25.08.04, 15:46
            • fibra Re: podajcie potencję i dawkowanie 25.08.04, 22:51
              podciągam :)
              • beba2 Re: podajcie potencję i dawkowanie 25.08.04, 23:27
                Jak masz oscillo to zacznij je brać już teraz : 1 fiolka 1 x w tygodniu ( i tak
                przez całą jesień i zimę)- jest duża szansa, że w ogóle wówczas nie załapiesz
                choróbska wirusowego.
                Co do aconitum i belladonny - w obu przypadkach objawy narastają dość
                gwałtownie i temperatura jest powyżej 38, 5.
                Powiem tak : potencje powyższych leków nie maja specjalnego znaczenia - równie
                dobrze w przypadku mojej rodzinki działa 9 CH jak i 15 czy 30 CH. Wyższe
                potencje zazywa się rzadziej i efekt jest taki sam.
                No więc w przypadku gorączki bez potów ( tak to rozróznię po krótce):
                Aconitum 9 CH co pół godziny lub co godzinę, az do wystapienia potów ( lub
                spadku temperatury). Jeśli zaczniesz się pocić, przerzucasz sie na belladonnę (
                dajmy na to też 9 CH ) i dawkujesz sobie tak samo.
                W miare poprawy rób coraz wieksze odstepy między dawkami leku.

                Jeśli objawy narastają powoli mozna zażyć jeden z poniższych leków ( ale mając
                na uwadze objawy towarzyszące chorobie):
                Gelsemium 9 CH- gorączka z osłabieniem, bóle glowy, dreszcze/drżenie po
                których wystepuja poty.

                Rhus toxicodendron 9 CH - wysoka, powoli narastająca gorączka, oslabienie,
                rozbicie miesniowe, bóle okołostawowe ; poprawa pod wplywem ruchu i ciągła
                potrzeba ciepełka.

                Eupatorium perfoliatum 9 CH- bóle kostno mieśniowe, głowy, a przede wszystkim
                bóle gałek ocznych, nasilajace się pod wpływem ucisku.
                Powyższe 3 leki zazywa się co 1-2 godziny.

                Bryonia 9 CH - ciągłe lub nawracjace stany goraczkowe, bóle głowy, rozbicie
                mięśniowe, suchy tchawiczny kaszel - objawy nasilają się w ruchu.
                Ferrum phosphoricum 9 CH -ten jest idealny gdy temp. narasta powoli i jest
                nieznacznie podwyższona, twarz jest na przemian blada i przekrwiona (moze
                wystapić sklonność do krwotoków).

                itd.
                Jest tego troche i dopiero w momencie wystapienia konkretnych dolegliwości
                można dopasowac dany lek. Raczej nie da się powiedzieć na wyrost co będzie
                dobre na przeziębienie, bo każde przeziębienie moze być inne.

                A w ogóle to lepiej zapobiegać niż leczyć.

                A ponadto jest jeszcze cała seria leków na róznego rodzaju katary i kaszle. Nie
                ma szans, zeby udało mi sie to wszystko napisać, bo doba by mi nie
                wystarczyła :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka