Dodaj do ulubionych

coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka

28.07.04, 17:06
witajcie
Czy możecie coś polecić w tym kierunku. Moje dziecko ciągle choruje, od
przeziębień, średnio 1 na 2 m-ce do zapalenia oskrzeli /przebyte zupełnie
niedawno, z pobytem w szpitalu/. Słyszałam wiele pozytywnych opinii o
homeopatii, ale nigdy nie miałam przyjemności spotkać lekarza-homeopaty.
Byłabym wdzięczna za odpowiedź

Bulion
Obserwuj wątek
    • beba2 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 28.07.04, 18:31
      Cześć, ja myślę, ze na początek wystartuj z THYMULINE 9 CH .
      Dawkowanie:
      Przez pierwszy miesiąc - 1 dawka raz w tygodniu - ( czyli 4 dawki)
      Przez kolejne 5 miesięcy - 1 dawka co 2 tygodnie.
      Piknie toto uodparnia dzieciaczki :)
      • beba2 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 28.07.04, 18:33
        Aaaaa, zapomniałam...
        Tak na przyszłość - w okresie jesienno -zimowym ( od września ) polecam raz w
        tygodniu dawać dziecku pół fiolki Oscillococcinum - doskonale uodparnia na
        wszelkie wirusy.
        • matka2 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 28.07.04, 18:37
          MAM PYTANIE - ILE TO JEST JEDNA DAWKA? mI LEKARZ POLECIŁ CODZIENNIE PO 3
          GRANULKI. KUPIŁAM TUBĘ 80 GRANULEK. jAK W KOŃCU NALEZAŁOBY TO PODAWAĆ?
          • beba2 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 28.07.04, 18:45
            Są dwie opcje : tańsza i droższa. Ja mam doświadczenie tylko w droższej ( tzn.
            przetestowana skuteczność ).
            Ty masz pewnie kulki Boirona - i to jest tańsza wersja. Nie łudź się ,ze jest
            tam 80 granulek ( tak jak to jest napisane na fiolce). Są 4 gramy, to fakt, ale
            ilość kulek oscyluje miedzy 50 - 60 sztuk- przeważnie 55.
            Natomiast ta druga thymulina ( chyba dagomedu ?) to mikrogranulki. I podaje się
            tak jak napisałam: 1 fiolkę jednogramową na raz ( czyli na dawkę).
            i ja bym się tej wersji trzymała.
            Jednak nie twierdzę, ze podawanie codziennie po 3 kulki to zły pomysł - po
            prostu nie wiem, czy to przynosi efekty.
            Według wydawnict Boirona jedna porcyjka leku to 3-5 granulek ( do częstego
            zażywania), natomiast dawka ( doza) to 1 gram mikrogranulek lub 10 granulek ( i
            to zażywa się np. raz w tygodniu, miesiącu).
            Ale z tego co wiem czasem jako bodziec wystarczy 1 granulka - i na tym leczenie
            sie kończy.
            • beba2 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 27.10.04, 22:27
              No, chyba jednak ta druga thymulina jest dolisosa.
        • matka2 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 28.07.04, 18:38
          JESZCZE JEDNO, OSCILLOCOCINUM RAZ W TYGODNIU JAK DŁUGO?
          • bulion3 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 28.07.04, 18:43
            Beba jestes niezastąpiona, dzięki serdeczne. Moja wiedza o homeopatii jest
            znikoma, bardzo znikoma, dlatego mam nadzieję, że wybaczysz mi tę ułomność.
            Natomiast chętnie bym coś przyswoiła nt. Czy mogłabyś podać mi jakieś stronki
            informacyjne o homeopatii, ewentualnie jakieś broszury?
            Acha, czy te leki, o których wcześniej wspomniałaś mogą być "serwowane" 1,5
            roczniakom?
            Pozdrawiam
            • beba2 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 28.07.04, 19:14
              Do Matki - tak jak pisałam powyżej oscillo przez cały okres jesienno - zimowy.

              Bulionku - leki homeo można podawać nawet noworodkom :)

              Natomiast stronek z pamięci nie podam, ale poczytaj po prostu to forum - to
              naprawdę kopalnia wiedzy ( a nawet Astria i inni podawali linki do roznych
              stron ). trzeba troche pokopać :)
      • bulion3 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 04.08.04, 18:56
        Cholerka, nie jestem w temacie, czy ktoś mi przełoży na "moje"
        Pozdrawiam
    • very_martini Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 28.07.04, 19:29
      Tu sie nieskromnie zgodze, forum jest kopalnia i w dodatku da sie kopac lopata,
      a nie kilofem walic, bo bardzo sie staramy, zeby bylo jasno i przejrzyscie:).
      Swoja droga, jak zaczynalismy tu postowac, to nikt chyba nie sadzil, ze komus
      bedzie dane sie przekopywac przez prawie 4000 postow:) A to tylko 3 miesiace
      temu, hehe.

      Co do liczby kulek, kwestia sporna (pomijam thymuline, mowie o stanach ostrch).
      Ja kiedys kupilam potrzebny mi lek w mikrogranulkach i wzielam 2, jak Doktor
      kazal i dopiero potem do mnie dotarlo, ze to jedno pudeleczko to jedna dawka:)
      Zadzialalo, chociaz byla to pewnie 1/100 porcji;)
      Tak samo, moim skromnym zdaniem, nie ma sensu ladowac po 10 kulek, jak kaza
      niektrzy lekarze nie-homeopaci. Pewnie byli na kursach Boirona, a w 10 kulkach
      zamiast 2-3 Boiron ma zdecydowanie biznes, hehe.


      16%VOL
      22%VAT
      (very przepraszam za chwilowy brak polskich ogonkow)
      • matka2 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 28.07.04, 19:40
        DZIĘKUJĘ ZA INFORMACJE. CZY MAM Z TEGO ROZUMIEĆ, ŻE THYMULINE MOZNA PODAWAĆ 3
        GRANULKI ZAMIAST 10 RAZ W TYGODNIU?
        • very_martini Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 28.07.04, 19:44
          Rob, jak lekarz kazali, bo to jest tylko moje skromne zdanie, a w decyzje
          innych ingerowac nie smiem:)

          16%VOL
          22%VAT
          (very przepraszam za chwilowy brak polskich ogonkow)
        • beba2 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 02.08.04, 12:16
          Matko, jesli masz thymuline Boirona, to wystarczą 3 kulki jednorazowo.
          Też się kiedys nie mogłam przekonać co do tej ilości, ale mój lekarz kazał po
          3, choć książki swoje...
          Przy ostatnim moim silnym przeziębieniu przy gorączce brałam po 2 kulki
          aconitum 9 CH co pół godziny i po 2 godzinach z gorączki 39 zrobiło się 37-
          więc działa też taka ilość.
          • bazylea1 dawkowanie thymuline 31.08.04, 11:22
            Beba, czy mozesz napisac ile w koncu trzeba brac z boirona? czy analogicznie do
            małych fiolek czyli 1/4 fiolki naraz jako 1 dawkę? moje dziecko ma 1,5 roku i
            idzie do zlobka, do tej pory chorowało przecietnie tzn 1 zapalenie ucha z
            antybiotykiem i z 8 silniejszych katarów

            bede wdzieczna za odpowiedz
            • beba2 Re: dawkowanie thymuline 31.08.04, 11:27
              Ilość kulek jak widzisz nie ma wiekszego znaczenia. Możesz podac tak :
              1. Przez pierwszy miesiąc : 3-5 kulek do buzi ( naraz) 1 x w tygodniu / np. we
              wtorki
              2.Następne 5 miesięcy : 3-5 kulek 1 x na dwa tygodnie / tyz moze być we
              wtorki ;-)
              • bazylea1 Re: dawkowanie thymuline 31.08.04, 11:49
                ale 3-5 granulek to jest duzo mniej niz 1 dawka 1 gramowa, własnie nie bardzo
                rozumiem dlaczego z tych trzeba dawać mniej, w koncu to jest to samo stężenie?

                prawdę mowiąc już dałam dziecięciu 2x dziennie po 5-6 kulek przez 2 dni
                (sadziłam ze trzeba całą fiolkę 80 kulek rozłozyc na tydzien) zanim doczytałam
                że chodzi o mniejsze fiolki :-0
                • beba2 Re: dawkowanie thymuline 31.08.04, 11:55
                  Ilość polecana na ulotkach leków i przez co niektorych lekarzy, to chwyt
                  komercyjny. Nie ma znaczenia czy dziecko zażyje 5 czy 50 kulek jednorazowo
                  (nie zaszkodzi, ale nie zadziała lepiej - jakość nad ilość!)
                  Nie rozumiem jednak dlaczego podałaś 2 x dziennie i dlaczego przez dwa dni ???
                  • bazylea1 Re: dawkowanie thymuline 31.08.04, 12:38
                    bo przeczytałam ze 1 dawkę na tydzien, to jak kupiłam fiolkę zawierającą 80
                    granulek to wyliczyłam sobie że wychodzi 2x dziennie po 5-6 granulek - ot
                    niedoinformowanie ;-)

                    dziękuje za odpowiedz, bede wiec dawac po 5 raz na tydzien
                    • beba2 Re: dawkowanie thymuline 31.08.04, 12:48
                      No właśnie, o to chodziło :)
                      Dawka u Boirona to 3-5 granulek jednorazowo. I tak właśnie podawaj.
    • awinn Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 02.08.04, 04:17
      Ja polecam Calcarea carbonica 30CH 2 x dziennie przez 1-2 miesiace, jeszcze
      nigdy mie ten lek nie zawiodl :)
    • granna Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 02.08.04, 07:44
      Ja do tej ilości kulek. Moja lekarka (nie lekarka ??? :)) kazała dziecku po 10
      gr dawac, pomyślałam sobie, ze moze chce miec pewnosc, ze choc połowa z tego
      sie dobrze wchłonie :)) JAk przeczytałam tu na forum, ze i po 3 granulki
      wystarczy to sama brałam 3 i działało. Kompleksy Dagomedu tez po 3 granulki i
      działa :)) Jak mnie teraz lekarka po 10 gr przepisała to zwątpiłam o co jej
      chodzi, :-) bo jak sobie 10 pod język wepchnęłam to mi oczy na wierzch wyszły i
      wróciłam do 3 granulek :))
      Ja mam dziecko juz prawie po takiej kuracji wzmacniajaco-uodparniającej, na
      razie z wspaniałym efektem, zobaczymy we wrzesniu jak pójdzie do przedszkola.
      Tez dostawał Calcarea carbonica, ale oprócz tego jeszcze kilka innych bo nasza
      pani doktor ma taką ( nie za tanią opcję :)), ale ponieważ skuteczną to sie nie
      buntuję :)).
      POzdrawiam
      granna
      Ps Awinn fajnie, ze wróciłeś :) Jakis miesiac temu wysyłałm Ci na priva meile,
      ale chyba nie doszły bo jakies dziwne komunikaty dostawałam w odpowiedzi:)
      • beba2 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 02.08.04, 09:11
        Do Buliona i Matki:

        Dziewczyny, opcji na uodparnianie jest wiele - ale jeśli sie na coś
        zdecydujecie, to nie może byc wszystko naraz.
        Najpierw jeden sposób, a ewentualnie drugi później, gdyby pierwszy nie
        przyniosł oczekiwanych rezultatów.
        Awinn, a jeśli dziecko póki co nie choruje, to tez można mu codziennie dawać
        calcium carb. ?
        • akownik Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 02.08.04, 11:03
          dzis zwykle jest tak/z powodu picia mleka i jedzenia produktow mlecznych/ze
          prawiewszystkie dzieci we wczesnym okresie rozwoju maja konstytucje CALCAREA
          CARBONICA.wtedy ten lek jako konstytucyjny bedzie takze wzmacnial odpornosc.
          • beba2 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 02.08.04, 12:17
            Zrozumiała :)
          • very_martini PIJ MLEKO, BĘDZIESZ CALCAREA 04.08.04, 15:03
            A nie jakaś tam Kayah

            16%VOL
            22%VAT
            • beba2 Re: PIJ MLEKO, BĘDZIESZ CALCAREA 04.08.04, 18:37
              Hehehehe...
            • akownik Re: PIJ MLEKO, BĘDZIESZ CALCAREA 04.08.04, 18:48
              raczej CALCAREA CARBONICA
    • very_martini Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 18.06.05, 19:29
      Hop, bo to dobry wątek, a niedługo umrze ze starości;)

      16%VOL
      22%VAT
      • marzennak Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 18.06.05, 21:03
        A co powiecie o engystolu? Moja młodsza córka dostawała 1 tabletkę dziennie.
        Syn dostaje calcarea carbonica 1 kulkę 30 CH. A najstarsza córka nic nie
        dostaje, bo na nią homeopatia nie działa.
        • very_martini Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 18.06.05, 21:20
          nic nie wiem o tym cudzie, więc nie powiem.
          a skąd tak kategoryczne stwierdzenie, że nie działa? domyślam się, że poddałaś
          się po kilku próbach? Czy od razu? Pytam z ciekawości, ponieważ są jednostki
          faktycznie odporne na homeoterapię, i sami homeopaci o tym mówią, ale ja jeszcze
          nie spotkałam takiej osoby, więc mnie to zaciekawiło.

          16%VOL
          22%VAT
          • marzennak Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 19.06.05, 16:04
            Byłam z nią u homeopatki 4 lata temu, z powodu alergii, nawracającego zapalenia
            ucha i częstych infekcji. Dostała leków sporo, wybuliłam majątek, podawałam z
            żelazną konsekwencją wg. zaleceń przez pół roku i żadnej poprawy. Wizyty
            kontrolne co miesiąc, dalsze zalecenia i nic się nie działo. Nie działał na nią
            też znany bioenergoterapeuta. Widać taki typ.
            Skoro tu zaglądasz Martini, to może odpowiesz mi na pytanie. Byłam w
            poniedziałek u homeopatki z 8 miesięcznym synem z powodu uczulenia na mleko
            krowie. Dostał bebilon pepti, a z leków calcarea carbonica 30 CH, 1 kulka
            dziennie przez 10 dni, potem 1 w tygodniu (dostawał od stycznia cc po 1 kulce,
            ale 15CH). Dzisiaj o 4 rano obudził się ze stanem podgorączkowym, a teraz ma
            38,5. Brak innych objawów. Czy to może być reakcja na lek, czy infekcja. Dałam
            mu przed godziną viburcol, ale nie widzę poprawy.
            Córka właśnie pojechała z tatą i siostrą do kościoła na rocznićę komunii, a ja
            zostałam z Gabrielem w domu.
            • very_martini Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 19.06.05, 16:50
              Może być reakcja na lek. nie podawaj nic na zbicie, temperaturę do 39 najlepiej
              zostawić w spokoju i dać organizmowi powalczyć, tym bardziej że może to być
              reakcja na lek - tym bardziej nie należy jej tłumić.
              Na bebilonach się nie znam ani trochę, niehomeopatyczne tematy dziecięce są mi
              ogólnie obce;)
              A po tym 15 ch nie było żadnej poprawy?
              Z ciekawości - u kogo się leczycie?

              16%VOL
              22%VAT
              • marzennak Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 19.06.05, 21:01
                Chodzimy do dr Samek -pediatra, irydolog, homeopata, w Kaliszu.
                Brał cc15CH, a uczulenie na mleko wyszło teraz. Nadal ma temperaturę,
                niespokojnie śpi. Pomyślałam,że to mogą być też ząbki, bo strasznie się ślini,
                koszulki całe mokre, po godzinie do wymiany.
                Zobaczę co będzie w nocy. Jeśli temp. nie spadnie, to jutro jadę do Samkowej.
                • iga75 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 22.09.05, 14:25
                  robię hop, bo to interesujący wątek o tej porze roku....
    • martella1 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 22.09.05, 15:48
      A co w sytuacji, kiedy dziecko jest pod opieką homeo i dostaje konstytucję?
      Wiem, że każecie zapytać lekarza, ale od tygodnia borykamy się z katarem i
      mokrym kaszlem, oczywiście jestem w stałym kontakcie z homeo. Syn dostaje
      zwiększoną dawkę konstytucji ale niestety efektów nie ma... Dostanie dziś w
      końcu hepar sulfur, ale czy nie jest tak, że dobrze dobrany lek konstytucyjny
      pomaga przy przeziębieniu? A nawet zapytałabym czy nie powinien uodpornić
      dziecka?
      • granna Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 23.09.05, 08:21
        Niby racja, ale mało jest ludzi o czystych typach kontytucyjnych, a poza tym są
        leki, które w połączeniu z innym lekiem działają lepiej :)
        • beba2 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 23.09.05, 13:53
          Martella, po prostu w tej sytuacji zapytaj swojego homeopatę. Po co my mamy mu
          mieszać. Moze on woli bez odatkowych uodparniaczy. Ale tak naprawdę przeważnie
          jedno drugiemu nie przeszkadza.
          • gola1 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 23.09.05, 14:57
            A dla dorosłego również na poprawę odporności-Thymulina czy Calcarea Carbonica?
            • beba2 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 23.09.05, 17:44
              Czemu calcarea? To raczej thymulina jest dla każdego, a nie calcarea. Zresztą
              ta ostatnia dobrze działa na maluchy, ale tez o określonym typie. Nie każde
              dziecko to cc.
          • martella1 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 23.09.05, 15:17
            Ależ oczywiście pytam (bo dzwonię codziennie:-) ale chciałam podzielić się
            swoimi wątpliwościami. W końcu oba urwisy dostały dodatkowe "wspomagacze"
            wczoraj ale efekt jak na chwilę obecną daleki od oczekiwanego... Zaraz znów
            będę atakować naszą homeo. Wiem, że cudów spodziewać się nie można, ale
            poprzedni lekarz mimo, że "kompleksiarz" z takim problemem sobie poradził. A tu
            klasyk i babrzemy się z tym katarem i kaszlem od 5 dni. Stąd chwila zwątpienia..
            • aranea Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 23.09.05, 23:17
              Jest kilka możliwości. Albo lek, uważany za konstytucjonalny, nie jest lekiem
              konstytucjonalnym, o co nietrudno, jeśli leczenie zostało dopiero rozpoczęte.
              Może też być i tak, że choroba ostra nie poddaje się leczeniu
              konstytucjonalnemu i wymaga leczenia lekiem stanu ostrego. Taki lek dzieciaki
              właśnie dostały. Czekaj i obserwuj. Nie podawaj mleka, bo to może utrudniać
              wychodzenie z infekcji. Jeśli masz dobry kotakt ze swoim homeopatą, możesz na
              bieżąco korygować leczenie. W stanie ostrym dopuszczalna jest częsta zmiana
              leku.
    • dzoana_b Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 28.09.05, 14:18
      To ja też się trochę podpytam:) Mam 2-latka, podaję mu właśnie 2-gi tydzień
      Bioaron C. Chciałam mu podać Dolivaxil, ale nie wiem, czy tak jak w
      przypadku "zwykłej" szczepionki p.grypie muszę odczekać 4 tyg. po szczepieniu
      p.żółtaczce typu A(szczepiliśmy się tydzień temu). Poza tym polecacie różne
      leki uodparniające i już sama nie wiem, czy podać szczepionkę czy preparaty
      uodparniające. Czy może najpierw szczepionkę, a potem dodatkowo uodparniać?
      • very_martini Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 28.09.05, 17:45
        Pogubiłam się:) Chcesz szczepić i szczepionką konwencjonalną, i homeo?

        16%VOL
        22%VAT

        • dzoana_b Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 29.09.05, 09:32
          Nie, dziecku chcę podać Dolivaxil, ja może zaszczepię się konwencjonalną. Ale
          tydzień temu szczepiliśmy się przeciwko żółtaczce i żeby zaszczepić się
          konwncjonalną p.grypie trzeba odczekać 4 tygodnie. Czy tak samo trzeba czekać w
          przypadku homeopatycznej? Z mojej nikłej wiedzy wynika że nie, ale wolałam
          popytać się osób które są w temacie:)
          • very_martini Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 29.09.05, 10:41
            Nie trzeba czekać. Sobie też strzel dolivaxil, szczepionka na grypę to raczej
            nic dobrego, lepiej unikać, jeśli nie ma konieczności.

            16%VOL
            22%VAT
            • mama_marty Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 29.09.05, 11:07
              Dolivaxil to przeciez to samo co Influenzinum (jakos tak sie chyba pisze)
              Boirona? W swoim skaładzie tez ma tylko Influ...

              Very_martini, a możesz coś mi doradzić odnośnie córci? (wątek niżej)
              • very_martini Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 29.09.05, 11:10
                Dolivaxil jest robiony na świeżo co roku, a infl. chyba nie. Wpisz w
                wyszukiwarkę jacek.oczkowski, bo on kiedyś pisał o tym (w 2004)
                Odpowiedziałam:)

                16%VOL
                22%VAT
                • very_martini Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 29.09.05, 11:11
                  "Na świeżo", czyli ze świeżo zmutowanego wirusa. Jadą do Azji, zgarniają, i robią:)

                  16%VOL
                  22%VAT
                  • 5_monika Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 29.09.05, 11:12
                    w ulotce tak pisze, wypada tylko w to wierzyć.
                    • very_martini Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 29.09.05, 11:16
                      ciiiiiiiiiiiiiiiii
                      ;)

                      16%VOL
                      22%VAT

                      • mama_marty Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 29.09.05, 11:59
                        Dzięki very_martini :)))))
            • dzoana_b Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 29.09.05, 12:30
              Tak też myślałam. Wcześniej w którymś wątku przeczytałam, że praktycznie można
              wziąć kilka kulek, a nie całą fiolkę, a to i tak zadziała. Prawda to? Wyszłoby
              duuużo taniej bo 1 opakowanie zamiast 3 dla całej rodzinki.
              • dzoana_b Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 29.09.05, 12:39
                To miało być do odpowiedzi very_martini na mój wcześniejszy post, ale mi się
                źle wkleiło:(
                • beba2 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 29.09.05, 14:01
                  Możesz fiolkę oscillo, czy czegokolwiek co każą brac w całości, dzielić na trzy
                  ( oczywiście mniej więcej, bez wagi aptecznej ;-)).
                  • dzoana_b Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 29.09.05, 14:13
                    Dziękuję za wasze odpowiedzi, będę próbowała ograniczać w domu ilość leczącej
                    chemii. Zresztą chętnie wybrałabym się do homeopaty, ale mieszkam w Wałbrzychu
                    i raczej nie słyszałam o takowym.
                    Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia i uśmiechu w jesienne szarugi:)
    • agata9991 JESTEM ZIELONA. PROSZĘ O RADĘ 30.09.05, 22:26
      Po piewsze dziękuję Beba2 za zaproszenie na to forum-nawet nie wiedziałam, że
      takowe istnieje. jestem zupełnie zielona w kwestii homeopatii. Stosowałam u
      siebie w czasie ciąży coś na horobę lokomocyjną, ale nie działało. teraz
      pediatra, po tym jak pytałam czy szczepić dziecko na grypę,poradziła podać córce
      (2,5 l.) szczepionkę Dolivaxil, dawkowanie powiedziała, że jest na ulotce.
      Przeczytałam Wasze opinie i teraz nie wiem ile mam tego podać i czy w ogóle to,
      czy może jakiś lek uodparniający (osciloccilum?), albo moze to i to, poradźcie
      coś proszę. córka miała już 2 razy w swoim życiu jakiegoś wirusa z 2-tygodniową
      biegunką, chciałabym jakoś ją uodpornić.Proszę o rady!
      • 5_monika Re: JESTEM ZIELONA. PROSZĘ O RADĘ 30.09.05, 22:58
        możesz podawć Oscillococinum co tydzień np.1/3 lub 1/2 fiolki(na wszelkie
        przeziębienia i choróbska) i dodatkowo Dolivaxil (homeopatyczna szcepionka na
        grypę)wg. ulotki tyle że 1/3 fiolki jako dawkę.
        • agata9991 Re: JESTEM ZIELONA. PROSZĘ O RADĘ 30.09.05, 23:31
          a czy przed tym Dolivaxil dziecko powinien zbadać lekarz czy zdrowe, jak przed
          zwykłą szczepionką? i czy może ona "wywołać" grypę?
          • very_martini Re: JESTEM ZIELONA. PROSZĘ O RADĘ 01.10.05, 11:16
            przede wszystkim rzuć się jakimś namiarem na tę panią doktor, z powodów podanych tu
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=28517736&a=28517736 :)

            Dol. nie wywoła grypy jako takiej, ale w zeszłym roku kilkorgu osób tuż po
            podaniu wywołał na krótko jej objawy (możliwe w przypadku homeoleku), więc
            pierwszą dawkę najlepiej zaplanować na weekend.

            16%VOL
            22%VAT
        • agata9991 Re: JESTEM ZIELONA. PROSZĘ O RADĘ 30.09.05, 23:32
          jeszcze jedno:jak długo to oscillo...?
          • 5_monika Re: JESTEM ZIELONA. PROSZĘ O RADĘ 30.09.05, 23:43
            Oscillo możesz przez cały sezon jesienny i zimowy(gdy panują infekcje), możesz
            co 2 tygodnie a jak widzisz że panuje jakiś wirus lub stykacie się z chorymi to
            częściej.
            Lekarz nie musi nic padać przed podaniem Dolivaxilu, dobrze gdyby w tym czasie
            nie było infekcji.
            • agata9991 Re: JESTEM ZIELONA. PROSZĘ O RADĘ 01.10.05, 11:42
              dziękuję Wam dziewczyny, jesteście naprawdę kochane. lecę dziś się obkupić,
              jeśli będę miała jeszcze jakieś pytania, to pozwolę sobie Was jeszcze "ponękać"
              ok? :-))))
              • beba2 Re: JESTEM ZIELONA. PROSZĘ O RADĘ 01.10.05, 19:41
                Hehehe, zwabiłam nastepną ofiarę :)
                A tak z innej beczki...macie chyba fajnego pediatrę, skoro nie będąc homeopatką
                nie kazała zaszczepić "prawdziwą" szczepionką, a nawet doradziła dolivaxil.
                Do całego wiadra kulek uodparniających mozesz dorzucic thymulinę 9 CH.
                W razie wątpliwości wstukaj najpierw w forumową wyszukiwarkę nazwy tych lekow,
                a pojawi się cała masa postów na ten temat. jesli nadal coś będzie nie tego, to
                pisz w tym wątku, albo załóż nowy.
              • agata9991 Re: JESTEM ZIELONA. PROSZĘ O RADĘ 01.10.05, 19:46
                dałam dziś Dolivaxil, czy od jutra mogę dawać Oscill....?
                • beba2 Re: JESTEM ZIELONA. PROSZĘ O RADĘ 02.10.05, 12:09
                  Mozesz. Te dwa leki działają niezależnie od siebie.
    • kasiula.m Re: coś na wzmocnienie odporności u ..72-letniej? 02.10.05, 11:44
      Moja mama właśnie jest bardzo chora, twierdzi że to grypa. Normalnie padła
      plackiem :(

      Od 2 lat nie szczepi sie "tradycyjnie" (bardzo źle się czuła po
      ostatnim "normalnym" szczepieniu), w zeszłym roku wzięła Dolivaxil, razem z
      naszym przedszkolakiem (obydwoje całą dawkę - nie wiedzieliśmy wtedy, że można
      to podzielić) i było dobrze,ale na nasz teren i tak zeszłoroczna grypa nie
      dotarła :)

      Mam pytanie: czy dorosłą, starszą osobę można próbować uodparniać od września
      tak jak dzieci? Jeśli tak to w jakich dawkach?

      Spisałam sobie na karteczce dawkowanie dla dzieci: Thymuline 9CH,
      Oscillococcinum i Dolivaxil. Nie wszystko na raz, prawda? :) I, ponieważ nasze
      dzieci, odpukać, nie chorowały od grudnia, zaczniemy od Dolivaxil i
      Oscillococcinum na przemian (można tak?). Dawkowanie już mam rozpisane z tego
      wątku.
      Czy moja mama te same dawki może dostać, gdy minie aktualna infekcja???

      I jeszcze jedno: młodszego 2,5-latka karmię piersią. Czy jego też radzilibyście
      zaszczepić Dolivaxilem, czy mam ufać, że ode mnie otrzymuje wystarczającą ilość
      przeciwciał?

      Będę bardzo wdzięczna za rady, szczególnie dot. mojej mamy...

      Pozdrawiam.
      • beba2 Re: coś na wzmocnienie odporności u ..72-letniej? 02.10.05, 12:16
        1. Można wszystkie te leki podawać w jednym okresie jesienno-zimowym.
        2. Dawkowanie dla dorosłych i dla dzieci takie samo.
        3. Chorej mamie mozesz teraz podawać dolivaxil. Kilka razy dziennie po kilka
        kulek.
        4. 2,5 latkowi podawaj niezależnie od siebie.
        • kasiula.m Re: coś na wzmocnienie odporności u ..72-letniej? 02.10.05, 12:52
          Bardzo, bardzo dziękuję!!!
          • agata9991 Re: coś na wzmocnienie odporności u ..72-letniej? 02.10.05, 14:45
            ja też dziękuję. Trochę się wystraszyłam, bo najpierw podałam, a potem
            przeczytałam "klikajcie mi w to ale już" i oczywiście popełniłam wszystkie z
            możliwych błędów, tz. wysypałam kulki na rękę, żeby sobie policzyć, potem na
            łyzkę metalową, potem dałam dziecku-prawie od razu połknęła, no i oczywiście
            miało to miejsce podczas kolacji, czyli zarówno przed jak i po jedliśmy. Co
            teraz? nie zadziała? chodzi mi o Dolivaxil.
            • beba2 Re: coś na wzmocnienie odporności u ..72-letniej? 04.10.05, 10:46
              Agata, bez paniki. To są środki ostrożności na wszelki wypadek. Lepiej się do
              nich stosować, ale myślę, ze tak czy inaczej lek zadziała.
              • agata9991 Re: coś na wzmocnienie odporności u ..72-letniej? 04.10.05, 11:12
                dziękuję Beba.
    • thora_2004 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 03.10.05, 23:13
      Jestem w 15 tygodniu ciąży i ciągle "coś" mnie dopada....czy mogę uodparniać się
      thymuline 9CH. Podaję ją właśnie synkowi (2.5 roku) na uodpornienie ,zalecenie
      naszej pani pediatry-homeopatki.Tylko ,że zapomniałam się zapytać o siebie (jak
      to zwykle , myślę tylko o maluszku na wizycie), a teraz pani nam wyjechała i
      nawet nie mam kogo zapytac .
      I jeszcze pytanie o tą szczepionkę homeo. Dolivaxil....Czy bedąc teraz w ciąży
      mogę sobie na nią "pozwolić" ....bo maluszkowi podam na pewno...
      Dziekuję za podpowiedzi!
      thora
      • beba2 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 04.10.05, 10:45
        Thymulinę mozesz. Z dolivaxilem róznie bywa. Zdarzało się w zeszłym roku, ze
        niektóre osoby po zażyciu miały lekkie ni to próby lekowe, ni pogorszenia ( w
        każdym razie objawy grypy).
        • thora_2004 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 04.10.05, 15:14
          To zacznę stosować Thymuline , a z Dolivaxilem się wstrzymam ...
          Bardzo dziękuję za podpowiedź Beba!

          Dziś ssałam 3 tabletki Grip Hell , mam nadzieję ,że mi nie zaszkodzi ....a już
          zdecydowanie lepiej się czuję ,bo znowu coś mnie bierze....w ciąży strasznie
          spadła mi odporność i ciągle coś łapię ...a tu dookoła wszyscy kichają ,
          prychaja .....powinnam siedzieć w domu , ale jak to zrobić przy takim
          rozbieganym 2.5 latku...
          Pozdrawiam!
          thora
          • jagna.04 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 08.10.05, 14:37
            Jak często można kurację thymulinkową powtarzac. Ostatnio mój synek brał od
            marca do lipca i był zdrowy (ale to nie był taki najbardziej chorobowy okres).
            Od miesiąca chodzi do żłobka a od trzech tygodni kurujemy jego zapalenie
            oskrzeli. Chciałabym powtórzyc teraz thymulinową kurację ale nie wiem czy
            przerwa 3 miesięczna jest wystarczająca, czy też w ogóle nie trzeba takowych
            przerw robic?
            Pozdrawiam
            • beba2 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 08.10.05, 15:08
              Jesli dziecko jest zdrowe, to nie trzeba leku podawac bez przerwy. Natomiast w
              okresie jesienno-zimowym jak najbardziej. Kurację mozesz spokojnie powtórzyć.
              Dołóż oscillo 1 raz w tygodniu pół fiolki.
              • jagna.04 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 08.10.05, 15:48
                Dzięki :-)
              • anmala Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 10.10.05, 12:42
                Witam wszystkich, jestem nowa na tym forum i jestem w ogromnej potrzebie. Raczej
                moje dzieciaczki. Bardzo prosilabym o rade co im dać.
                Córka 4,5 lat a syn 14 miesięcy i są non stop przeziębieni albo chorzy. Obecnie
                nasila sie ich przeziębienie, a ja po mału zaczynam wątpić w skuteczność
                medycyny z przychodni.Obecnie obydwoje katar i kaszel, boje sie ,że przerodzi
                sie to w coś ostrzejszego zwłaszcza u małego, który jest po założeniu sączków w
                uszach. Przeczytałam w miarę dokładnie ten wątek i mam pytanie. Czy mogę im
                teraz na etapie ich nasilajacego przeziębienia podać Thymuline i Oscillococinum
                czy coś innego. I czy musze odstawić leki ktore im teraz podaję, a dostaja:
                córka: wit.C, Alitol, Ecomer(czyli tran), syrop tymiankowy no i Rybomunyl (dawka
                przypominajac),
                syn: witC, wapno, syrop tymiankowy, wit.D.
                czy wiecie coś na temat skuteczności srebra koloidalnego?

                Pozdrawiam i mam nadzieje że dacie szybko znać.
                Dziękuję Ania
                • beba2 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 10.10.05, 12:58
                  Mozesz podawac teraz oscillo i thymulinę.
                  Mozesz dalej dawać to co dajesz ( rybomunyl musisz skończyć niestety ),
                  witamina C nie bardzo ma sens,jak już to tutinoscorbin.
                  Spróbuj raczej syropu prawoślazowego, zamiast tymiankowego.
                  Ecomer zawsze miło widziany ( ale mozesz spokojnie dawać o wiele tańszy
                  odpowiednik Iskial - to dokładnie to samo).
                  Srebro odłóż na później. Za duzo wszystkiego naraz.
                  • ann1234 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 10.11.05, 14:10
                    czy podając thymulinę nie mogę podawać ribomunylu?
                    moje dziecko choruje "na okrągło" na anginy, w wymazie wyszedł gronkowiec
                    złocisty, podaję mu teraz ribomunyl,ecomer, ale dalej choruje. Już nie wiem, co
                    robić, może coś z homeopatii?
                • anmala Re: Zapamniałam o kilku rzeczach 10.10.05, 12:59
                  Młody ma ropny katar, kaszle w ciągu dnia kicha. Jak śpi to tez pokasłuje. Je
                  dobrze tylko mu katar w ssaniu cyca przeszkadza. Pije głownie wode albo
                  koperek.W jaki sposob podac mu leki homeo i w czym je rozpuścić chodzi mi o
                  naczynie.

                  Córka ma katar gdzieś tam gleboko ktory jej slabo schodzi i dochodzi do tego
                  chrypa i pokasływania. Zaczyna jej ropiec oko.

                  I to chyba tyle.
                  • beba2 Re: Zapamniałam o kilku rzeczach 10.10.05, 13:02
                    Do objawów które opisujesz nie będę dobierała Ci leku na forum. To powinien
                    zrobic homeopata.
                    Do noska mozesz dawac euphorbium compositum S ( psikacz ). Mozna stosowac nawet
                    5 razy dziennie i przez długaśny okres czasu, bez obaw nawet u niemowląt.
                    • anmala Re: Dzięki 10.10.05, 13:06
                      Beba serdeczne dzieki za odpowiedź. Wiem że homeopata powinien dobrać leki,
                      chodziło mi o poradę tak na szybko żeby stanu nie pogarszać bo nie wiem czy mi
                      się na jutro uda jakiegos homeo znaleźć, bo na dzisiaj to nawet nie liczę.
                      • beba2 Re: Dzięki 10.10.05, 14:06
                        Skąd jesteś?
                        • meja33 to jeszcze raz ;) 12.10.05, 15:19
                          • meja33 Re: to jeszcze raz ;) 12.10.05, 15:24
                            przepraszam, za szybko poszło.
                            Przyznaję bez bicia nie wiem co zrobić ;) chociaż beba już 100 razy tłumaczyła-
                            proszę jeszcze raz dla mnie.
                            Kupiłam Oscillococcinum BOIRON, jest tam 6 fiolek z mikrogranulkami ok 1 g.
                            Policzyłam jedną wysżło mi ok 230 szt.
                            No i mam problem- jedna fiolka na tydzień- to wiem (chodzi mi o uodpornienie 15
                            miesięcznej córki)
                            Czyli rozpuszczam zawartość jednej fiolki i podaję raz w tygodniu?,
                            czy po kilka (ile?) mikrogranulek co jakiś (jaki?) czas prze tydzień?
                            Pomóżcie?
                            Dodam, że kupiłam to z właśnej woli, bez wizyty u homeopaty ani pediatry.
                            Tamtą zimę przechorowała okropnie teraz chcę to zmienić.
                            Dziękuję i pozdrawiam.
                            • beba2 Re: to jeszcze raz ;) 12.10.05, 15:58
                              Bierzesz fiolkę oscillococcinum ( nie wysypujesz kulek z fiolki ! nie powinno
                              się ich dotykać rękami tylko dawać prosto do buzi. Nawet twojemu maluchowi
                              mozesz wsypac do buzi kilkanaście kulek prosto z fiolki ).
                              No więc, bierzesz tą fiolkę i np. w poniedziałek wsypujesz dziecku trochę do
                              buzi. Nieważne ile. O, i tyle.
                              • meja33 Re: to jeszcze raz ;) 12.10.05, 16:01
                                Dzięki bardzo!
                                np. połowę tak?
                                a druga połowę ja, czy może poczekać do następnego tygodnia? (ta druga
                                połowa ;))
                                i tak co tydzień do końca zimy?
                                Dziękuję
                                • 5_monika Re: to jeszcze raz ;) 12.10.05, 16:07
                                  wsyp mniej np. 1/3 lub 1/4 nie ma znaczenia, tyle samo dla osoby dorosłej i
                                  tyle samo dla dziecka.Kolejne dawki co tydzień.
                            • very_martini Re: to jeszcze raz ;) 12.10.05, 16:11
                              Że też Ci się to chciało liczyć:) Podziwiam koleżankę.

                              16%VOL
                              22%VAT
                              • meja33 Re: to jeszcze raz ;) 12.10.05, 16:40
                                nie chciało ;) ale coś mi na 55 szt. nie wyglądało.
                                pozdrawiam.
                                • beba2 Re: to jeszcze raz ;) 12.10.05, 17:18
                                  55 sztuk, to mają granulki Boironowskie, a oscillo to mikrogranulki ;-)
                                  • beba2 Re: to jeszcze raz ;) 01.11.05, 21:26
                                    up
                                    • gola1 Re: to jeszcze raz ;) 02.11.05, 14:09
                                      Moja mała 2l od kilku dni kaszel, gorączka-do wczoraj,a dziś straszny
                                      katar.podawałam cały czas osscillo-2 x dziennie.Dziś łapie też mnie.No i
                                      pytanko-czy oscillo można częściej-3 x po pół fiolki? Chcę też włączyć
                                      Thymulinę i jak wyczytałam wyżej można w czasie infekcjii.Acha -Thymulinkę
                                      można po 1\3 fiolki(ja i 2 córeczki)?
                                      • gola1 Re: to jeszcze raz ;) 02.11.05, 14:21
                                        Thymulinę mam Dolissosa.Wiem że to było już wałkowane tysiąc razy ale chcę się
                                        upewnić.I jeszcze jedno czy THymulina podana w czasie choroby łagodzi jej
                                        przebieg i objawy?
                                        • beba2 Re: to jeszcze raz ;) 02.11.05, 15:22
                                          Nie każdą infekcję thymulina złagodzi. Ona jest moim zdaniem raczej do
                                          uodparniania.
                                          W każdym razie mozecie się jedną fiolką podzielić we trójkę, a nawet we
                                          czwórkę, jesli tatuś ma ochotę.
                                          Oscillo nie ma sensu częściej niz co 6 godzin. i moze być mniej niż 1/3 fiolki.
                                          • gola1 Re: to jeszcze raz ;) 02.11.05, 19:10
                                            Dzięki za odpowiedz.I jeszcze coś-Alium Cepa 9CH-dla małej na katar jak często
                                            podawać i ile kulek?(Boiron)
                                            • beba2 Re: to jeszcze raz ;) 02.11.05, 19:21
                                              W zależnosci od natężenia kataru - po jednej kulce co pół godziny i zwiększac
                                              odstępy w miarę poprawy.
                                              • gola1 Re: to jeszcze raz ;) 02.11.05, 19:25
                                                Jeszcze raz dzięki , no i zdrówka dla wszystkich.
    • bata_m Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 03.11.05, 21:22
      Przede wszystkim dzięki za podpowiedź, że jednym opakowaniem Dolivaxilu
      (kupionym dla dziecka) możemy się podzielić we trójkę :)). A teraz pytanko -
      córcia dostaje Thymuline od września, teraz kupiłam ten Dolivaxil i nie wiem,
      czy mogę je podać razem (tzn. tego samego dnia)? A jeśli nie to jaka musi być
      przerwa między nimi? I czy dawać do tego jeszcze Oscillo? Bo ja go dawałam (i
      sama brałam) jak już zaczynała się choroba, nie profilaktycznie.
      • beba2 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 03.11.05, 21:43
        Mozesz dawać wszystkie 3. Ale lepiej nie w jednym dniu.
        • molla7 Re: a propo tymuliny. 08.11.05, 20:23

          • molla7 Re: a propo tymuliny. 08.11.05, 20:26
            prr szalony. no wiec karmilam moja Rozalke przez przepisowe pol roku tymulinka i
            nic. poszla do zlobka i pochodzila tydzien. katar harczacy kaszel i tak dalej
            moze ona nie jest wrazliwa na homeo? ma od Kupnickiego Sulfur tez nie wiem czy
            to na nia dziala mimo mojego przekonania o slusznsci stosowania homeo, zaczynam
            watpic
            • very_martini Re: a propo tymuliny. 08.11.05, 20:39
              Dzwoń do Kupnickiego i zamelduj.

              16%VOL
              22%VAT
              • molla7 Re: a propo tymuliny. 08.11.05, 20:44
                myslisz? taki on dobry? nie tylko kasa sie liczy, tak. Ty go znasz?
                • beba2 Re: a propo tymuliny. 09.11.05, 10:45
                  Owszem Martini go zna. I daleki jest od podejścia jakie zasugerowałaś. Zreszta
                  wbij sobie w wyszukiwarkę jego nazwisko, to sobie poczytasz na jego temat.
                • very_martini Re: a propo tymuliny. 09.11.05, 20:06
                  Nie słyszałam, żeby komuś ze swoich pacjentów, obecnych lub dawniejszych,
                  odmówił pomocy. Jeśli kazałby Ci przyjechać do gabinetu, to dlatego, że nie
                  chciałby ryzykować podawania leku bez obejrzenia dziecka.

                  16%VOL
                  22%VAT
                  • molla7 Re: a propo tymuliny. 09.11.05, 21:39
                    ja nie mam zamiaru insynuowac takich rzeczy choc tak mozna odebrac mojejgo posta. bronicie Dr swoja piersia az milo. Jak bylam u niego ten jeden jedyny raz i zapytal mnie skad o nim wiem to powiedzialam ze w necie o nim szeroko, wydal sie zdziwony, ale swietnie wie o swojej renomie:)
    • bata_m Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 10.11.05, 14:03
      No to jeszcze jedno pytanie. Dziecko dostało tydzień temu (w piątek) pierwszą
      dawkę dolivaxilu, teraz jest chora - ma zapalenie gardła. Dawać drugi dolivaxil
      czy poczekać? A thymulinę ?
      • beba2 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 10.11.05, 14:28
        Dawaj wszystko jak leci. To znaczy te dwa leki podawaj według harmonogramu :)
        • ann1234 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 10.11.05, 14:40
          a co z thymuline przy ribomunylu? wcześniej coś wspomniałaś, żeby odstawić
          ribomunyl - czy to konieczne, może można podawać w tym samym czasie (ribomunyl
          podawany już czwarty miesiąc, poprawy co prawda żadnej, ale ponoć ma być lepiej)
          Czy przy anginach (w wymazie gronkowiec złocisty) możesz polecić coś jeszcze?
          • beba2 Re: coś na wzmocnienie odporności u 1,5 roczniaka 10.11.05, 15:51
            Mogę Ci polecić jedynie wizytę u dobrego homeopaty.
            O ile w ogóle ten post był skierowny do mnie.
            Natomiast nigdy nie sugerowałam odstawiania czegokolwiek, zwłaszcza przy
            rozpoczętych kuracjach antybiotykowych czy szczepionkach doustnych, bo to
            mogłoby się źle skończyć.
            A to, ze uważam ribomunyl za porażkę, to inna sprawa. Thymulinie jednak to nie
            wadzi i mozna ja podawac równocześnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka