Dodaj do ulubionych

Pytanie do beby2

24.09.04, 19:31
Bebo powiedz mi dlaczego nie wolno wysypywać leków homeopatycznych na dłoń?
Obserwuj wątek
    • beba2 Re: Pytanie do beby2 24.09.04, 19:42
      Bo te mikroskopijne ilości substancji leczniczej, które są na laktozowej kulce
      mają się wchłonąć w śluzówke jamy ustnej, a nie obetrzeć i zostać na ręce :)
      Strasznie toto nietrwałe :(
      Cukierki M&M są bardziej trwałe, bo rozpuszczaja sie w ustach, a nie w dłoni...


      Boszsz, ale mi się dowcip wyostrzył...
      • jasmina251 Re: Pytanie do beby2 24.09.04, 19:43
        Dzieki bebo czekam jeszcze na odpowież -moze podasz mi gg moje 7984103
      • jasmina251 Re: Pytanie do beby2 24.09.04, 19:43
        Proszę !!!!!
    • jasmina251 Re: Pytanie do beby2 24.09.04, 19:42
      Beba jeszcze jedno.
      mam thymulineBoirona 9ch i te granulki są takie małe w porównaniu do granulek
      Staphyloccocinum tej samej firmy a dawkować mam tak samo.
      Może cos jest nie tak?
      • beba2 Re: Pytanie do beby2 24.09.04, 19:44
        Matko, a jakiej wielkości są jedne i drugie??? porównaj to do czegoś :)
        • jasmina251 Re: Pytanie do beby2 24.09.04, 19:49
          Staphyloccocus są wielkości gło,wki od zapałek a thymuline jak główka od szpilki
          • beba2 Re: Pytanie do beby2 24.09.04, 19:55
            A ta Thymulina napewno Boirona?
    • jasmina251 Re: Pytanie do beby2 24.09.04, 19:44
      z tego co napisałaś o tej nietrwałości to wynika żę ja żle podaję te granulki
      bo zawsze podaje zręki
    • jasmina251 Re: Pytanie do beby2 24.09.04, 19:52
      beba odpisz bo sie niepokoję
      • beba2 Re: Pytanie do beby2 24.09.04, 19:56
        Nie ukrywam, ze źle podajesz :(
        • jasmina251 Re: Pytanie do beby2 24.09.04, 20:01
          Bebo to na 100% Thymuline Boirona
        • jasmina251 Re: Pytanie do beby2 24.09.04, 20:02
          Pisz jeszcze na niej takie rezczy
          TVA:5,5
          Thymuline 9CH
        • jasmina251 Re: Pytanie do beby2 24.09.04, 20:03
          No to powiedz co ja mam teraz zrobic?
          Kurację podaje od poówy czerwca na przemian ze staphyloccocus
          • beba2 Re: Pytanie do beby2 24.09.04, 20:07
            Cenne informacje podajesz. Nie wiedzialam, ze Thymulina boirona to maczki, ale
            nic to.
            Podawaj dalej, tylko prosto z pojemniczka do buzi z zachowaniem zasd podanych
            poniżej. Jeżeli dziecku nic teraz nie dolega, to kontynuuj kurację.
            A dlaczego nadal podajesz staphyllo ?
            • jasmina251 Re: Pytanie do beby2 24.09.04, 20:19
              Podaj mi gg to moze lepiej będzie szła ta rozmowa
              • beba2 Re: Pytanie do beby2 24.09.04, 20:22
                Wybacz jasmina, ale na GG nie mam czasu póki co, bo mam tu dzis dyżur i jestem
                sama, a inni też czekają na odpowiedzi w troche bardziej nagłych przypadkach.
                I musze się też zająć swoim dzieckiem, bo pora kąpania się zbliża...
            • jasmina251 Re: Pytanie do beby2 24.09.04, 20:21
              Bebo dostałam taki nakaz od lekarza
              pierwsze 3 miesiące thymuline na przemian z staphylococcus co 7 dni
              potem co 14 dni na przemian.
              Dalczego ironizujesz/ jak piszę o wielkości granulek.Takie kupiłam i niepokoję
              się jak je mam dawkować.To w końcu dobrze daje czy nie?.Julia mi choruje i
              chyba ta kuracja nic nie działa
              • beba2 Re: Pytanie do beby2 24.09.04, 20:26
                Jasmina wrzuc na luz...panikujesz niepotrzebnie, oczekujesz odpowiedzi
                natychmiast, a tu są jeszcze inne wątki, na które chciałabym odpowiedzieć.
                Chyba sie zagalopowałas z tym ironizowaniem...ani mi to przez myśl nie
                przeszło ! Po prostu stwierdzam fakt, ze nie wiedziałam jak wyglądają granulki
                Thymuliny Boirona, bo ich nigdy nie używałam.
                Wybacz, ale musze odetchnąć, bo trochę mnie to wytrąciło z rownowagi.
                • beba2 Re: Pytanie do beby2 24.09.04, 20:33
                  A kuracja może nie działac nie przez ilość granulek czy mikrogranulek, tylko z
                  powodu wysypywania ich na rekę.
                  • akownik Re: Pytanie do beby2 24.09.04, 21:04
                    wielkosc kulek nie ma znaczenia.jedna kulka to jedna,niezaleznie od wielkosci.z
                    mojej praktyki wynika ponadto,ze nie jest tak ,ze gdy podasz kulki z reki to
                    przestaja dzialac.
                    • jasmina251 Re: Poradzcie 24.09.04, 22:27
                      Co zrobiłybyście w mojej sytuacji
                      Julak ma gronkowca i dostała thymuline i staphylococcus
                      Może zacząć od nowa?
                      Nikt mnie nie uprzedził kiedy to działa a kiedy nie :-((((
                      Tyle czasu i to wszystko na nic!!!
                      Podajcie jakiś schemat-może wszystko od początku?????
                      Pozdrawaim Justyna
                      przepraszam za niejasności z mojej strony
                  • beba2 Re: Pytanie do beby2 14.10.04, 16:41
                    Dorzucam, ze byłam, sprawdziłam i kupiłam : THYMULINA Boirona jest bez problemu
                    dostępna w normalnych granulkach.
    • very_martini Re: Pytanie do beby2 25.09.04, 00:17
      Ażem się pogubiła!

      Justyna, przede wszystkim - no panic. Tak naprawdę nie do końca wiadomo, czemu
      kulek nie należy dotykac, ale też nigdzie nie jest powiedziane, że dotykane nie
      zadziałają W OGÓLE. Najogólniej chodzi o to, że działanie kulek opiera się na
      czymś, co poniekąd umownie nazywamy energią i chodzi o to, żeby ona nie
      rozłaziła się niepotrzebnie przy kontakcie z czymś innym niż buzia. Ale raczej
      nie jest tak, że po dotknięciu kulka traci magiczną moc, chociaż faktycznie
      zdecydowanie lepiej tego unikać. Teraz już wiesz i następnym razem zrobisz, jak
      należy.
      Thymulina spoko, natomiast mnie to staphyllo zaciekawiło. Od kiedy to podajesz
      i czy bakteryjsko daje ostatnio jakieś objawy? Bo jeśli bakterie są stwierdzane
      w posiewie, natomiast towarzyszące bakterii objawy ustąpiły, należałoby
      przerwać podawanie leku - to znaczy, że organizm już dostał odpowiedni bodzieć
      i zaczął sobie radzić sam. Jak jest?


      16%VOL
      22%VAT



      16%VOL
      22%VAT

      • jasmina251 Re: Odpowiadam 25.09.04, 19:32
        Były choroby gardła regularnie i zrobiłam posiew przy kolejnej infekcji.Choroby
        powtarzały się co 2 miesiące pomimo żę stosowane były np. Rybomunyl.
        Po zrobieniu posiewu wyszła obfita chodowla gronkowca złocistego w gardle.
        Julia dostała thymuline i staphyloccocus po 9ch.
        Jaki schemat to podawałam wyżęj.
        Co do działania to nie wiem czy działa bo było gardło chore ale juz z gorączką
        tylko do 38 zkreskami ,potem zapalenie jamy ustnej z wysoką gorączką a terza po
        pojściu do przedszkola 2 razy zaziębienie które zwalczyłam oscillococinum
        wg.wskazań Nerwowej Beby2-dziękuję.
        Nie wiem czy to dużo czy mało bo te choroby i to branie homeopatii trwa od
        czerwca-połowy.
        Nie wiem co robic dalej..........
        Czy zrobić jej wymaz?
        Jeżeli tak to kiedy????
        Czy stosować thymuline i staphyloccocus?-dalej?
        Dlaczego tak was dziwi ten staphylococcus?
        Pozdrawiam Justyna
        • beba2 Re: Odpowiadam 25.09.04, 22:12
          Polecam Ci przejść sie do homeopaty, albo psychoterapeuty, bo innych mierzysz
          swoją miarą.
          Nerwowa beba naprawde sie wkurzyła, więc nic już złośliwie nie doradzę. Dzięki
          za współpracę i zyczę dużo zdrowia ( Twojemu dziecku).
          • jasmina251 Re: Odpowiadam 25.09.04, 22:47
            Bebo jeśli Cię uraziłam to przepraszam bo nie o to mi chodziło.
            Jeżeli jednak nie Ty mi poradzisz to czekam na odpowiedz od Very Martini.
            Mieszkam w sandomierzu i nie wiem czy tu jest homeopata.
            Te zalecenia co mam to od pediatry.
            Pozdrawiam Justyna
            • beba2 Re: Odpowiadam 25.09.04, 23:17
              Luz Jasmina
              Nie chcę zadnych dymów na forum :) więc uzywajmy emotikonów w razie
              żartobliwych tekstów, coby można je było własciwie odczytać.
              Odpowiem jutro, bo dziś nie mam czasu.
              pozdrawiam.
              • jasmina251 Re:Dziękuję,czekam i pozdrawiam 26.09.04, 09:38
                j.w
        • beba2 Re: Odpowiadam 26.09.04, 14:18
          Moim zdaniem :
          - Thymulinę brać ( w sumie kuracja nią to jakieś pół roku, więc cierpliwosci,
          uodpornienie moze nie nastapić od razu )
          - staphylococcus wcale mnie nie dziwi, natomiast polecam jednak zrobienie
          wymazu z nosogardzieli, ale w naprawdę dobrym laboratorium, bo niestety
          zdarzają sie przekłamane wyniki, jeśli osoba robiąca wymaz nie przykłada się do
          tego - popytaj lekarzy np. do którego labora maja zaufanie.
          Mozesz spróbowac nie podawac staphylo przez dwa tygodnie i zrobić wymaz.
          I dopiero wtedy będzie wiadomo na czym stoimy ( zresztą z tego co piszesz, to
          teraz ten gronkowiec nie daje jakichs dramatycznych objawów, nawet jesli jest).
          Jesli gronkowiec nie tworzy liczej kolonii, nie powoduje na 100% stwierdzonych
          zakażeń, to lepiej zostawić go w spokoju i nie leczyć. Niech sobie siedzi jako
          cząstka flory bakteryjnej człowieka i już.
          To tylko tak moim skromnym zdaniem.
          • beba2 Re: Odpowiadam 26.09.04, 14:22
            beba2 napisała:
            > - staphylococcus wcale mnie nie dziwi, >>>>> miało być staphylococcinum
            >


          • jasmina251 Re: Pomeczę Was jeszcze 26.09.04, 21:32

      • jacekoczkowski Re: Pytanie do beby2 26.09.04, 13:00
        Oj, oj, Marti, zahaczasz o magię! A, oblubieniec, R.T., tylko na to czeka!
        Kulek nie należy dotykać, bo: 1. kulka to 75% sacharozy, czyli tego czego używa
        się do słodzenia i 25 % cukru mlecznego; czyli kulka jest to masa tabulaete,
        nośnik i nic wiecej; 2. kulka staje się lekiem, gdy zanurzy się ją w leku i lek
        zaabsorbuje się na powierzchni kulki; 3. z tego, ze lek absorbuje się na
        powierzchni wynika, że i coś innego równie dobrze może się na tej powierzchni
        kulki zaabsorbować. A szczególnie jak KOBIETA - MATKA umyje łapki dobrym, czyli
        pachnącym mydłem i następnie wkremuje w łapki dobry, pachnący krem; podając
        dziecku lek z takich łapek gwarantowane, że KOBIETA - MATKA z kulką poda i
        zapach mydła i kremu, a na pewno nie to co prodcent, męcząc się w procesie
        produkcyjnym za pomocą kulki tej chciał przekazać. A, że czasem działa, to też
        prawda, ale tylko wtedy, gdy niebacznie, zmuszony przez KOBIETĘ - MATKĘ, lek
        dziecku poda samiec, przed wojną nazywany panem i władcą, czyli mąż wcześniej
        wymienionej. podane przez niego działać będzie, ponieważ podał on kulki
        dziecku niebacznie, czyli wtedy kiedy KOBIETA -MATKA widzieć tego nie mogła, bo
        jakby widziała, to by kazała się jemu umyć owym mydłem pachnącym, o nacieraniu
        rąk kremem odżywczym już nie wspomnę. A ON się nie myje wcale /lub myje
        rzadko/, więc na kulki na jego dłoni oddziaływuje jedynie natura, a nie chemia
        przeróżna. I dlatego wtedy kulki działają.
        • beba2 Re: Pytanie do beby2 26.09.04, 13:51
          Ahahahaaaaa! Ubawiłam się jak norka ( jakkolwiek robią to norki:P ).
          Cudne :) I jak zrozumiale... nawet dla mnie :)
          Takiego wytłumaczenia tu brakowało, boskie...
        • very_martini Re: Pytanie do beby2 26.09.04, 19:28
          Eh, chyba wszystko, co tu ostatnio piszę, jest według Pna pożywką dla Roberta
          T., który żadnych pożywek nie potrzebuje z tego prostego powodu, że
          niewyczerpywalną pozywką dla wszystkich jego Objawień jest jego własny umysł,
          czego mu zresztą szczerze zazdroszczę, ponieważ ciepię ostatnio na zanik
          inspiracji. Ale - jak by nie było, kuli operują energią, czy tego chcemy, czy
          nie i to już RT wystarczy do snucia wielostronnicowych rozważań na temat
          siedzącego w kulkach szatanka. O tym, ileż to diabłó może zmieścić się w główce
          szpilki już rozprawiano, więc chyba przyszedł czas na kulki, hm? Chociaż są
          podobnej wielkości, to chyba jednak homeopatia jest tak grzeszna, że składa się
          z samych diabłów i diabełków, a i ten cukier to jakiđ okultzstzcynz pył.
          Słowem - wszyscy, jak tu stoimy, zostaniemy zweryfikowani negatywnie w kolejce
          do nieba bram...

          Wyjaśnienie bardzo mi się podoba, tym bardziej, że napisał je przedstawiciel
          płci przeciwnej do mojej własnej i postanowiłam uważać, że te doniesienia o
          niemyciu przez facetów rąk są, nomen-omen, z pierwszej (męskiej i brudnej...)
          ręki, tak więc na pewno prawdziwe.
          Ufff, a jednak się nie myliłam! Dobrze, że to PAN to powiedział, bo mój pazur
          się przytępił ostatnio i rozpoczęcie sporu o czystość i nieczystość byłoby
          ponad moje siły. Dzienx;) (promienny)


          16%VOL
          22%VAT
          • jasmina251 Re: Pomęczę Was jeszcze!!!!!!!!! 26.09.04, 21:36
            Kurde juz wiem wszystko na temat mycia i nie mycia rąk :-)
            Natomiast nie wiem czy moja Thymuline jest dobra wielkościowo bo przecież jest
            jak ziarenka maku???
            Poza tym jak gronkowiec wywołuje infekcje???
            jakie one powinny być aby uzanć je za spowodowane przez gronkowca???i kiedy
            wiadomo żę to na 100% on je wywołuje.
            Wiem Bebo że gronkowca czasem nie powinno sie ruszac i ostatnio nawet jestem
            skłonna uwierzyć że on ucichł.Gardło nawet nie tak częśto.
            Jednak martwie się zawsze na zapas i stąd moja upierdliwość.
            Pozdrawaim Justyna
            • very_martini Re: Pomęczę Was jeszcze!!!!!!!!! 27.09.04, 11:07
              Wielkość ziarenka nie ma najmniejszego znaczenia. Marketing, małe kulki są po
              to, żeby niewtajemniczeni nie wiedzieli, że tak naprawdę na przykład z tymuliny
              dolisosa w tych pięknych maleńkich pudełeczkach wystarczy wziąć 10 kulek, a nie
              całą fiolkę. Jedna dawka to 2-3 kulki, jak przez długo sądziłam, że 1, brałam 1
              kulkę i zdrowiałam, zresztą o ile doktor nie każą inaczej, wciąż tak robię:)
              Na gronkowcu się nie znam, najlepiej wpisz bestię w google, bo na pewno na
              jakimś portalu dotyczącym dzieci czy nawet dorosłych są o tym metry kwardatowe
              tekstu.

              16%VOL
              22%VAT

              Takie tam... Forum homeopatia
      • polly6 Do Very martini - namiary na profesora 29.09.04, 16:15
        odpisałam na twój list i podałam ci namiary na CHazana, pozdrawiam
    • jasmina251 Re: pREZCZYTAJCIE 01.10.04, 17:44
      Miałam więc słuszne obawy o to czy Thymuline9CH to nie są przypadkiem zbyt małe
      w porównaiu z Staphylloccocinum9CH .Julia mieął je zażywać po kilka kulek.Dziś
      poszłam do lekarza rodzinnego po skierowanie-takie tam sobie.Wiedziałam że ten
      lekarz stosuje homeopatię u pacjętów i wzięłam fiolki ze sobą.Okazało się żę
      staphylo.. jest oki,a Thymuline jest to doza a nie granulki.
      To tak w woli sprostowania i usprawiedliwienia mojej upierdliwości.
      Sprawdziłyśmy z pania doktor Julki kartę przy okazji i okazało się żę w tym
      roku było tylko 4 antybiotyki a w tamtytm 9 :-(((
      W tym od czasu stosowania homeopatii raz tylko było zapalenie gardła ale nawet
      bez antybiotyku :-)))Był w tym czasie antybiotyk ale na zapalenie jamy ustnej i
      też nie potrzebnie.
      Poza tym pytanie -thymnuline zadziałało nawet brane z dozy -która miał być
      tylko na 2 razy a ja dawałam pare tylko kulek???
      Jeszcze raz w aptece pani mi dała tą doze a przecież miały być granulki-czy
      homeopaci piszą dawkowanie aby aptekarze wiedzieli co podać????
      Przepraszam żę tak nie ma to kładu ani ładu i czekam na odpowiez .
      pozdrowienia dla Beby2-Justyna
      • beba2 Re: pREZCZYTAJCIE 01.10.04, 17:57
        Hej Justyna, cieszę się, ze choróbsków mniej.
        A tym co niektórzy wyczyniają z ilością kulek w ogóle się nie przejmuj.
        Te mikrogranulki, które podawałaś powinny ( niby ) byc podawane po całej
        dawce/dozie - tak podają na ulotkach. Jednak tak naprawdę nie ma to żadnego
        znaczenia. Ani ilość podanych kulek, ani ich wielkość. W homeopatii chodzi o
        jakość, a nie o ilość.
        Jesli więc lek ma zadziałać, to nie ma znaczenia ile go podasz.
        Nawet jeśli dziecko pożre całą fiolkę to nie przedawkuje, a na toksykologię Cię
        nie przyjmą ;-)
        Tak, ze zostaw ten problem, bo nie jest wart wielkiego roztrząsania.
        Wazne, że dziecko mniej choruje. A zadna dziedzina medycyny cyborgów z nas nie
        zrobi - każdy musi się troche poprzeziębiać, zwłaszcza jako dziecko, bo to
        buduje odporność. O ile te przeziębieia nie są traktowane antybiotykami.
        • very_martini Re: pREZCZYTAJCIE 14.10.04, 22:52
          Tak jak mówi Beba i co ja zawsze powtarzam - naprawdę nie idzie o liczbę kulek,
          a lekarze dopiero troszkę eksperymentują z homeopatią i na początek wolą się
          trzymac tego, co jest na ulotce, albo tego, co im powiedziano na kursach, i
          bardzo dobrze, bo ostrożność z nowymi rzeczami wskazana, ale spokojnie możesz
          brać tych kulek mniej - i wcale Cię nie wpuszczam w maliny, bo sama biorę nie
          wiecej niż 3 naraz, a zazwyczaj i tak jedną i jest dobrze, zawsze działają. A
          firmy, które szkolą lekarzy, w końcu mają biznes w tym, żebyś brała 10 kulek
          zamiast 3.


          16%VOL
          22%VAT
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka