very_martini
10.10.04, 00:50
Jest tu chyba grupka niespełnionych poetek (i poetów). Proponuję
przeniesienie wierszyków w jedno miejsce, żeby się nie rozlazły, i wpisywanie
nowych, ku uciesze gawiedzi, a przede wszystkim samych autorów. Mile widziane
utwory utrzymane w poetyce degeneracji i braku szacunku dla wątroby, ale
nieprzekraczające granic dobrego smaku rzecz jasna. Obowiązują rymy i zakaz
poruszania poważnych tematów. Nawiązania homeopatyczne wskazane, ale
niekonieczne.
16%VOL
22%VAT
PS. sztuka wysoka zeszła do rynsztoka, jak Maleńczuk napisał. Wszystko przed
nami
PS2. Moja sugestia do szefostwa - nie cenzurujmy sztuki, i jeśli przyjdzie tu
jakiś antyhomeobeton ze swoim utworem, to zostawny ten utwór, chyba że będzie
nierymowany i bedzie traktował o zdrowym i przesadnie pobożnym trybie życia.