Dodaj do ulubionych

Kącik poezji ludowej

10.10.04, 00:50
Jest tu chyba grupka niespełnionych poetek (i poetów). Proponuję
przeniesienie wierszyków w jedno miejsce, żeby się nie rozlazły, i wpisywanie
nowych, ku uciesze gawiedzi, a przede wszystkim samych autorów. Mile widziane
utwory utrzymane w poetyce degeneracji i braku szacunku dla wątroby, ale
nieprzekraczające granic dobrego smaku rzecz jasna. Obowiązują rymy i zakaz
poruszania poważnych tematów. Nawiązania homeopatyczne wskazane, ale
niekonieczne.




16%VOL
22%VAT

PS. sztuka wysoka zeszła do rynsztoka, jak Maleńczuk napisał. Wszystko przed
nami
PS2. Moja sugestia do szefostwa - nie cenzurujmy sztuki, i jeśli przyjdzie tu
jakiś antyhomeobeton ze swoim utworem, to zostawny ten utwór, chyba że będzie
nierymowany i bedzie traktował o zdrowym i przesadnie pobożnym trybie życia.
Obserwuj wątek
    • brunetkaa Re: Kącik poezji ludowej 10.10.04, 11:25
      ło jeny i bądź tu mundra i pisz te wiersze...
      macie wy te wymagania,
      jak dla mnie nie do pokonania;-)

      • alexander_82 Oda do homeopatow 10.10.04, 14:50
        Oj homeopaci Wyscie zalosni
        Ale Wasz koniec bedzie kiepski - i to nie w przenosni!

        Zlosc i fanatyzm pozre Was zapewne
        Boscie zakute lby kompletne!
    • are-are "Abrakadabra!" 17.10.04, 00:04
      Rzeczy strachliwe sie dzieja!
      W centrum miata panike sieją.

      Kamienie, samochody, drzewa latają!
      Płytki chodnikowe w powietrze sie podrywaja!

      I juz Policja jedzie, juz wojsko wzywa,
      Juz Gwardia Narodowa przybywa.

      Lecz moc ich niestraszna, zbyt mala;
      Nie daja rady - trwoga sie wydala!



      Rzeczy strachliwe sie dzieja!
      W centrum miata panike sieją.

      Kamienie, samochody, drzewa latają!
      Płytki chodnikowe w powietrze sie podrywaja!



      Juz premier powiadomiony, sejm obraduje
      Co miasto uratuje?

      Jedna na to metoda: homeopatow zapomoga!
      Wieksza magia i zniknie trwoga.

      Dzwoni telefon Beby, dzwoni Astrii,
      Dzwoni u calej homeopatycznej dynastii.



      Rzeczy strachliwe sie dzieja!
      W centrum miata panike sieją.

      Kamienie, samochody, drzewa latają!
      Płytki chodnikowe w powietrze sie podrywaja!



      Juz homeopatki przybywaja na miotle,
      juz eliksiry cudowne gotuja w kotle

      Premier z ulga oddycha:
      Zadna sila homeopatow nie tyka!



      Rzeczy strachliwe sie dzieja!
      W centrum miata panike sieją.

      Kamienie, samochody, drzewa latają!
      Płytki chodnikowe w powietrze sie podrywaja!



      I przybyly: Beba i Astria, cudotworczynie
      Magiczny osprzet silą płynie!

      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .

      I co? I nic - homeopatia nie dziala.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka