Dodaj do ulubionych

gorączka - początek infekcji - niby banał ...PILNE

04.11.04, 22:05
... ale po raz pierwszy chciałabym zastosować leczenie wyłącznie
homeopatyczne, nie jestem pewna czy dobrze postępuję.
Córeczka (3,5 roku) ma początek infekcji - odebrałam chorą z przedszkola :(
Objawy: gorączka 38,5 (na razie), skóra sucha, gorąca, wypieki na twarzy,
wodnisty katar z obrzękiem śluzówki nosa, nos zapchany, zaczerwieniony,
posapuje - ciężko jej oddychać przez nos

Podałam Dollicoccil 1 dawkę o 19.00 i chcę podać drugą ok. 22.00 (to wg
wskazań lekarza)
Dodatkowo włączyłam L52 3 krople co 3 godz (ale w nocy będzie przerwa) - też
wg wskazań lekarza oraz:
Aconitum napellus 9CH i Allium cepa 5CH - po jednej granulce początkowo co
godzinę potem stopniowo chcę wydłużać przerwy (to zaaplikowałam sama)

Trochę się boję wzrostu gorączki w nocy do 39 i wyżej. Mąż uważa, że
powinniśmy podać paracetamol, ale ja wyczytałam na forum, że większość z Was
radzi sobie bez tego.
CO ROBIĆ ? CZY PODAJĘ WŁAśCIWE LEKI ? CO ROBIĆ GDY GORĄCZKA JESZCZE SIE
PODNIESIE ?

Pozdrawiam i bardzo liczę na pilną odpowiedź.
Basia
Obserwuj wątek
    • monika_5 Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 04.11.04, 22:22
      Ekspertem nie jestem ale dziecko od 5 lat leczę homeo. Ja stosuję potencje 15 CH
      Aconitum - wys.gorączka,SKÓRA SUCHA brak potów, pragnienie,niepokój
      Belladonna - nagła gorączka przekrwienie głowy, pocenie się, suche błony
      śluzowe nosa i gardła. Te krople też mam ale wspólnie ich nie stosuję. Na
      początek oscillococinum 1/2 fiolki. Mnie to najczęściej teraz wystarcza. Jak
      moje dziecko było małe to przeważnie bardzo wys.gorączkowało (40 st.)więc nocne
      czuwanie, okłady na nogi i czasem też panadol przy bardzo wyokiej. Ale może u
      ciebie nie będzie tak źle. Pozdrawiam
      • basia-bma Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 04.11.04, 22:47
        Ups - pomyliłam się - aconitum mam 30CH - nie za mocne ? W jakich odstępach
        podawać ?

        Pozdrawiam
        Basia
        • monika_5 Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 04.11.04, 22:55
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=13069236&a=15216369
        • beba2 Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 04.11.04, 23:03
          Basia przy takiej gorączce dawaj aconitum. Dobrze, ze masz 30. Mozesz dawać
          nawet co pół godziny po kulce. I nie bój się jak się początkowo podniesie.
          Potem spokojnie zacznie spadać.
          • beba2 Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 04.11.04, 23:04
            Allim odpuść sobie na razie. Nie jest do niczego potrzebne.
            • basia-bma Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 04.11.04, 23:41
              Uff - dzięki - gorączka trochę spadła i na razie małej nie męczę podawaniem
              kulek w nocy (nie chce ich skubana ssać - musze podawać w wodzie).
              Allium cepa 5CH - myślałam, że na ten katar ... nos już jest jak bania od
              wycierania
              Zastanawiałam się też nad Lycopodium clavatum 30CH, bo mała właściwie nie
              wydmuchuje nosa - jest on cały czas zapchany

              To jutro podawać tylko Aconitum, powiedzmy co 2-3 godz ?????

              Beba, a może mi poradzisz czy podawać, to co przepisał lekarz - mała nie miała
              jeszcze infekcji, doczytałam, że poniższe jest raczej na ropny katar, a mała ma
              na razie wodnisty, więc nie daję (a może powinnam). A dostałam:

              - hydrasis 5 - 2 x dziennie po 1 granulce
              - teucrum marum verum 5 - 2 razy dziennie po jednej granulce
              - thuya 9 - co 2 tyg. po 1 granulce


              (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=17316615)

              Z góry dziękuję i pozdrawiam
              Basia
              • monika_5 Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 05.11.04, 06:52
                Przetrwaliście noc bez problemów ? Czy to wszystko masz od lekarz homeopaty ?
                • basia-bma Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 05.11.04, 08:51
                  Rano gorączka 36,6 i teraz nie wiem czy Aconitum odstawić ? A jak wzrośnie
                  gorączka (pow. 38 st) podać znowu ? C0 PODAĆ MAŁEJ ? Wczoraj wieczorem dałam 2
                  dawki Dolicoccilu - mogę dziś rano podać trzecią dawkę ???? (lekarz mówił "w
                  razie infekcji podać 1-2 dawki" - więc dałam 2)

                  Nos cały czas zapchany, wodnisty katar, cały czas trzeba wycierać nos, ale mała
                  nie może go oczyścić (nie umie wydmuchać). Wczoraj podawałam Alium cepa, beba
                  mówi, że to zbędne, to co jej podać ? Jak znam małą to ten katar przejdzie za
                  parę dnie w ropny i przewlekły (zawsze tak jest) i będzie się ciągnął w
                  nieskończoność. NIE MA SZANSY ŻEBY ZAHAMOWAĆ NA TYM ETAPIE ?

                  Lekarz polecał na katar Apis cpl, ale po to muszę jechać na drugi koniec W-wy i
                  mogę dopiero po pracy, czyli będę miała dopiero po 16.00 (z małą siedzi babcia).

                  Monika, hydrasis 5, teucrum marum verum 5 i thuya 9 mam od lekarza, ale mam
                  wątpliwości czy podawać to w czasie infekcji, bo doczytałam, że hydrasis jest
                  na ropny zasychający katar, nie wiem nic o tym teukrum, thuya jest chyba na
                  wzmocnienie odporności.

                  Plizzzzz, poradźcie co dać teraz małej, czy w ogóle coś dawać ?

                  Pozdrawiam
                  Basia
                  • basia-bma Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 05.11.04, 09:58
                    Dzwoniłam do lekarza i zalecił:
                    L52 co 2-3 godz po 3 krople
                    Teucrum marum 5CH 4 x dziennie 1 kulka
                    Hydrasis 5CH 4 x dziennie 1 kulka

                    Nie znam się na tym, więc chyba pozostaje mi zaufać, chociaż ja bym podała
                    Allium cepa albo Locopodium (objawy: gorączka spadła, katar leci non-stop
                    wodnisty, nos zatkany i nie można wydmuchać, obrzęknięty i czerwony pod, oczy
                    załzawione, dołączyła się chrypka i wilgotne pokasływanie, dziecko marudne i z
                    wyglądu chore, chociaż bez temperatury (na razie - wczoraj wieczorem była 39)

                    Beba, gdzie jesteś plizzz - zależy mi na Twojej opinii.

                    Pozdrawiam
                    Basia
                    • monika_5 Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 05.11.04, 10:07
                      Jeśli to HOMEOPATA to się nie wtrącam. Hydrastis - 5Ch nasila wydzielanie, 15
                      hamuje.
                      Alium cepa - katar zobfitą wydzieliną, podrażnienie nozdrzy i górnej wargi.
                      Bóle głowy w części czołowej, częste kichanie na początku,oczy piekące, obfite
                      nie drażniące łzawienie, kaszel z łaskotaniem w gardle.
                      • basia-bma Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 05.11.04, 10:37
                        No to już w ogóle nic nie rozumiem
                        Hydrasis 5CH jest podobno na katar z gęstą, żółtawą wydzieliną, zasychającą w
                        strupy, a mała ma (na razie) wodnisty, zatykający lejący się katar
                        Lekarz to homeopata nieklasyczny, podobno dobry i polecany
                        Ten Hydrasis plus Teucrum miała brać na stałe 2 x dziennie, a teraz w czasie
                        infekcji 4 x dziennie. Proszę, czy ktoś coś z tego rozumie ?

                        Pozdrawiam
                        Basia
                        • monika_5 Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 05.11.04, 10:53
                          No to jesteśmy w kropce, ja też mam homeo z Warszawy. Może Beba się odezwie.
                          Pozdrawiam.
                        • very_martini Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 05.11.04, 11:14
                          Jeśli obajwy się nie zgadzają - bo się nie zgadzają: też sprawidzłam Hydrastis
                          i, jak napisałaś, faktycznie jest na inny rodzaj kataru, zupełnie inny - to nie
                          podawaj, bo albo nie pomoże, albo zmieni ten katar w inny, a my chcemy się go
                          pozbyć, a nie zmienić. Teucrum - ściąga mi mówi, że to na nos zablokowany i
                          suchy, więc to też nie pasuje ani trochę, jak na mój skromny gust. Nie podawaj,
                          raz, że dostałaś dwa leki o badzo różnym obrazie (jeden ma obfitą wydzielinę,
                          drugi brak wydzieliny). Pisałaś, że te krople się nie sprawdzają, więc też nie
                          podawaj, nie to, żeby miały zaszczkodzić, ale po co. Jeśli jest łzawienie,
                          kichanie i wodnisty katar, pogorszenie w cieple, to podaj allium i obserwuj.
                          Albo idź po najmniejszej linii oporu i kup coryzalię boirona;)

                          I, jeśli mam być szczera, zastanowiłabym się nad zmianą homeopaty. Nie chcę
                          podważać Twojego zaufania do lekarza, ale jakoś średnio mi się podoba leczenie
                          tego przeziębienia - homeopata na katarek daje jedną kulkę i po ptokach.


                          16%VOL
                          22%VAT

                          • basia-bma Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 05.11.04, 11:52
                            No to już nie wiem. Radzicie dawać to co uważam wg objawów, a odstawić leki
                            przepisane od lekarza po zrobionym wywiadzie ? Allium zaczęłam podawać wczoraj,
                            dzisiaj przerwałam i podaję to co zalecił lekarz. NIE WIEM CO ROBIĆ,ale nie
                            chcę jej dawać tak jak to było dotychczas Eurespalu, wapna i wit. C, chciałam
                            spróbować z homeopatią.
                            Monika, a ty jakiego masz homeopatę w Warszawie ?
                            Zmienić homeopatę, ale na jakiego ? Wydawało mi się że wybrałam najlepszego z
                            polecanych, ale teraz nie wiem czy stosować się do jego zaleceń. To nie jest
                            NASZ lekarz, byłam u niego pierwszy raz. Błędne koło.
                            Ja się na tym nie znam, dopiero się wgryzam, ale kupiłam poradnik dr Czeleja i
                            tam jest wyraźnie napisane jaki lek na jakie objawy. Coś mi tu nie gra, ale ja
                            się nie znam.

                            Czekam cały czas na bebę, ale chyba jej tu nie ma.
                            Dzisiaj kupie inne kulki, które wg mnie mogłyby pomóc i poczekam może ktoś coś
                            jeszcze dopisze. Wieczorem zadecyduję co robić. Mąż na mnie krzeczy, że nie
                            powinnam sama ustawiać jej leków homeo, bo to nie jest takie proste.

                            Pozdrawiam
                            Basia
                            • monika_5 Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 05.11.04, 12:05
                              Beby nie widać. Mojej lekarki nie ma w odresach na tym forum. Myślę, że to
                              klasyk nie pytałam. Męża w kulki nie mieszam, do lekarza jeśli mnie coś
                              niepokoi zawsze idę(zawsze Eurespal nigdy nie wykupuję) jak osłuchowo jest OK
                              to działam kulkami.
                            • astria1 Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 05.11.04, 12:10
                              a moze poprostu pokaż dziecko homeopacie ? zamiast czekać i denerwować się tym co teraz może się stać lub nie - wlasciwie do niczego nie doprowadza. Myślę ze gdybanie nasze na forum jest mało celowe zwłaszcza ze nie widzimy dziecka.

                              W Warszawie masz dobrego homeopatę - sprawdz opinię na forum było o tym Panu mowa - zadzwon, umów się i odrazu działaj z lekami dobrze dobranymi i bynajmniej będziesz czuła się bezpiecznie bo infekcja nie rozwinię się dalej.

                              pzdr
                              • basia-bma Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 05.11.04, 12:34
                                Monika, czy masz zaufanie do swojego homeopaty ? Jeśli tak może podałabyś mi
                                kontakt ?
                                Powtórzę jeszcze raz: Homeopata widział dziecko w środę zdrowe - zalecił
                                hydrasis i teucrum, mała rozchorowała się w czwartek wieczorem, objawy podałam
                                zarówno wam jak i lekarzowi przez telefon (dzisiaj rano), a on podtrzymał swoją
                                decyzję, tylko kazał podawać leki cześciej. Te leki nie tylko mi wydają się nie
                                pasujące (martini i monice też).
                                Trudno dobrać właściwego homeopatę (ten, u którego byłam ma pozytywne opinie,
                                również tu na forum). Ciekawa jestem astria, którego homeopatę w W-wie byś mi
                                poleciła (jeszcze się okaże, że u tego właśnie byłam :)), a wszyscy podają w
                                wątpliwość jego decyzję.
                                Dlatego piszę to wszystko na forum, bo nie mam do lekarza pełnego zaufnia (to
                                przecież nabywa się z czasem, a ja byłam u niego 1 raz).
                                Nie wiem czy postepowac jak sama uważam czy jak uważa lekarz, u ktorego byłam
                                (cześć z was radzi mi zmienieć lekarza).

                                Proszę astria nie zamykaj tego wątku, bo czekam, co beba na to ? Albo może
                                kotoś inny się wypowie, kto się na tym zna.
                                A CO TY MYŚLISZ, CO RADZISZ MI PODAĆ - objawy są dokładnie takie jak podałam,
                                nie wiem co mogłabym jeszcze dodać. To chyba trywialna infekcja, która (jak
                                znam swoje dziecko) przejdzie za parę dni w stan przewlekły i znów nos będzie
                                zatkany na amen.

                                Pozdrawiam i bardzo liczę jeszcze na dalsze wypowiedzi
                                Basia
                              • monika_5 Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 05.11.04, 12:56
                                Myślę że astria ma rację. Jeślichcesz to możesz do mnie napisać na e-mail
                                gazetowy.
                                • basia-bma Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 05.11.04, 14:45
                                  Mam się kłócić z lekarzem, że zalecił złe leki ????? O ile rzeczywiście są
                                  złe ...

                                  Pozdrawiam
                                  Basia
                                  • beba2 Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 05.11.04, 17:16
                                    No jestem, jestem...
                                    Basia, no kurcze, powiedz u kogo byłaś.
                                    Nie chcemy nikogo obrabiać anonimowo, hehehe...
                                    Wczoraj odradziłam allium, bo doczytałam sie tylko zatkanego nosa bez wycieku,
                                    ale dziś piszesz, ze wyciek wodnisty jest i podrażnia skórę wokół noska.
                                    Podawaj więc allium ( czasem lepszy jest arsenic 9 CH, jeśli bardzo wyżera
                                    skórę).
                                    Dolicoccilu już nie podawaj.
                                    Aconitum tylko w razie gorączki. Lycopodium bez sensu.
                                    I nie martw się tym katarem. Tym razem nie musi być tak samo (to znaczy, wcale
                                    nie musi się zamienić w ropny).
                                    Apis mozesz podawac, jeśli śluzówka noska jest bardzo obrzęknięta, co objawia
                                    się "zatkaniem" ( ale to nie jest zatkanie-zapchanie wydzieliną, tylko właśnie
                                    obrzęk sluzówki). Apis 15 CH, co 15 minut po 1 kulce, przez dwie godziny. Potem
                                    coraz rzadziej.
                                    I koniec. Więcej leków bym nie dawała.
                                    Ale potraktuj to, co napisałam jako moje dywagacje na temat: "co by było gdyby
                                    to się przytrafiło mojemu dziecku...". Nie jestem tu ŻADNĄ wyrocznią. Tyle, ze
                                    rzadko słucham lekarzy, bo mam wredną naturę i wydaje mi się, ze pozjadałam
                                    wszystkie rozumy, hjehje...
                                    • basia-bma Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 05.11.04, 17:52
                                      Beba - dzięki :) Ja chyba też mam wredną naturę, bo nie chcę się słuchać
                                      doświadczonego, polecanego przez innych lekarza, z dobrą opinią (nazwiska nie
                                      podam, ale łatwo się domyśleć :))
                                      Zachodzę w głowę dlaczego dostała leki nie pasujące do objawów. Tzn. te leki
                                      pasują do stanów przewlekłych, które mała ma prawie non-stop z małymi
                                      przerwami. Chyba nie zostały zapisane jako leki konstytucyjne ?
                                      W każdym teraz mała ma typową infekcję kataralną w początkowej fazie (opisałam
                                      to lekarzowi przez telefon). Wczorajsze 2 dawki dolicoccilu i aconitum chyba
                                      pomogły, bo gorączki nie ma, za to utrzymuje się wodnisty, lejący się katar z
                                      wyraźnym obrzękiem śluzówki, podrażnioną skórą pod nosem, nos niedrożny i nie
                                      można wydmuchać plus szkliste i łzawiące oczy.

                                      To co ? Podać allium + ew apis (ale mam komplex w kroplach - ponoć działa też
                                      przeciwzapalnie), a odstawić hydrasis i teucrum ?

                                      Beba - mam nadzieję, że jesteś tam jeszcze i odpowiesz :) A co myślisz o
                                      decyzji lekarza, czy zalecenie takich leków da się czymś wytłumaczyć (może ja
                                      po prostu czegoś nie rozumiem)

                                      Pozdrawiam
                                      Basia
                                      • beba2 Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 05.11.04, 18:56
                                        Basia, możesz dac ten kompleks, ale sprawdź czy nie zawiera już allium. Jeśli
                                        zawiera to nie podawaj dodatkowo. Jeśli nie, to dawaj tez allium.
                                        Rozumiesz coś z tego? Hehehe...
                                        A w ogóle napisz co zawiera, dobra?
                                        Decyzji lekarza nie komentuję. Pewnie było coś, co spowodowało, ze zapisał
                                        tamte leki, ale co?
                                        • basia-bma Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 05.11.04, 19:14
                                          Podaję skład z książki:
                                          Apis cpl: aconitum, apis, arnica, avena sativa, belladonna, calcium fluoratum,
                                          echinacea, hepar sulfuris, lachesis, mercurius corrosivus, mercurius solubilis,
                                          pulsatilla, silicea, sulfur jodatum, calcium sulfuricum

                                          Allium nie zawiera.

                                          Męczą mnie te leki zapisane przez lekarza. Kurczę, przecież to chyba było
                                          przemyślane. Mała miała je brać codziennie 2 x po 1 kulce. Jak zadzwoniłam i
                                          powiedziałam o infekcji i objawach (niepasujących) - kazał podawać je cześciej
                                          4 x dziennie plus L52 ok. 5 x dziennie

                                          Jak teraz zmienię jego zalecenia, to chyba nie mam co do niego wracać :(. Albo
                                          podawać to co przepisał jak infekcja minie.

                                          Pozdrawiam
                                          Basia
                                          • beba2 Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 05.11.04, 19:20
                                            Basia zrobisz jak zechcesz, ja Cię nie mogę kierować. Ja bym podała ten
                                            kompleks, bo ma fajny skład i dowalić allium. I juz. Nic więcej.
                                            Nadal nie mam zamiaru komentowac decyzji lekarza. To tyle ode mnie.
                                            • basia-bma Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 05.11.04, 19:47
                                              Dzięki beba :)
                                              Zadam jeszcze tylko ostatnie pytanie i niech ten wątek spada na dół, przestaję
                                              Was męczyć.
                                              A jakbym podała allium + apis cpl + to co kazał lekarz tj. teucrium i
                                              hydrastis ? Bez sensu ?
                                              Doczytałam skład L52: eupatorium, acognitum, bryonia, belladonna, arnica,
                                              gelsemium, china, drosera, polygala, eucalyptus
                                              Niektóre składniki dublują się z apisem - czyli nie podawać tych obu naraz ???

                                              Korci mnie żeby wepchnąć małej wszystko co się da, ale to chyba nie o to chodzi.

                                              Pozdrawiam
                                              Basia
                                              • beba2 Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 05.11.04, 19:56
                                                Basia, jeśli zrobisz cos takiego, to posądzę Cię o postradanie zmysłów.
                                                Ani się waż!
                                                Zerknij do skrzynki gazetowej.
                                                • basia-bma Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 05.11.04, 20:40
                                                  No dobrze, dobrze - oczywiście nie zrobię tak
                                                  Mogłabyś przerzucić mi swoją wiadomość na adres me2u@o2.pl ? Gazetowa skrzynka
                                                  mi nie działa.

                                                  Dzięki
                                                  Basia
                                                  • beba2 Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 05.11.04, 23:06
                                                    Basia napisz do mnie na gazetę, bo ten Twój adres mi nie wchodzi. Wtedy
                                                    odpisze, ok?
                                                  • beba2 Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 06.11.04, 09:41
                                                    Basia, doszło? I jak dziecina?
                                                  • basia-bma Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 06.11.04, 10:25
                                                    Dostałam i odpisałam - dzięki. Pls odpisz mi na forum - szybciej odczytam :)

                                                    Pozdrawiam
                                                    Basia
                                                  • beba2 Re: gorączka - początek infekcji - niby banał ... 06.11.04, 10:50
                                                    No, to jest lepiej :)
                                                    Bez gorączki, samopoczucie dobre, apetyt tez :)
                                                    Nosem sie nie przejmuj, na katar się nie umiera. Jeśli kaszel jest mokry, to
                                                    lepiej.
                                                    Kup sobie na takie akcje aparacik Frida ( na edziecku pisały o nim babki),
                                                    wyciąga z nosa wszystko jak odkurzacz. Bo jednak niedobrze jest jak ta
                                                    wydzielina zalega. Spływa wtedy do żołądka i co gorsza do dolnych dróg
                                                    oddechowych, a to wiadomo jak się moze skończyć.

                                                    Pozostań przy allium i apisie kompleksowym. To wystarczy.

                                                    I pisz co się dzieje dalej.
                                                  • basia-bma Re: zmiana objawów 07.11.04, 10:16
                                                    Dzisiaj katar jest żółto-zielony, bardziej gęsty, ale nie ciągnący, mała co
                                                    chwilę wyciera nos (nie pozwala wydzielinie wypłynąć na zewnątrz), pod nosem
                                                    jest rana od wcześniejszego drażniącego wycieku i ciągłego wycierania, dziecko
                                                    pokasłuje na mokro, gorączki brak, samopoczucie dobre.
                                                    Co robić ? Odstawić allium i zmienić na coś innego ? A apis cpl ?

                                                    Pozdrawiam
                                                    Basia
                                                  • basia-bma Re: zmiana objawów 07.11.04, 10:54
                                                    Tak się przyglądam tej wydzielinie w miarę upływu czasu jest bardziej zielona i
                                                    ciągnąca. To co robić ?

                                                    Pozdrawiam
                                                    Basia
                                                  • monika_5 Re: zmiana objawów 07.11.04, 11:20
                                                    up)
                                                    Allium cepa to już nie, ja bym podała Kalium bichromicum, ale poczekaj na bebe.
    • very_martini Moje autobusowe przemyślenia... 10.11.04, 12:00
      Bo nie wiem czemu, myślałam sobie o tej sytuacji podróżując autobusem;)

      Dlaczego już w pierwszym poście nie zaznaczyłaś, że ten lekarz to homeopata, a
      nie lekarz - lekarz? Myśmy tu przywykli do różnych szaleństw lekarzy
      tradycyjnych, którzy jeszcze się uczą i różne rzeczy potrafią robić. I skoro
      masz „pod ręką” homeopatę, poleconego i dobrego, jak sama piszesz, to pierwszym
      Twoim działaniem powinno być zwrócenie się do niego, nie do nas, a już na pewno
      nie podawanie leków na własną rękę, skoro dopiero się ‘wgryzasz”. Jeśli dziecko
      jest leczone homeopatycznie, i jest to dopiero początek, to ABSOLUTNIE NIE WOLNO
      CI na własną rękę nic podawać, nawet jeśli objawy wydają się pasować. I Twój mąż
      ma rację – kombinować samemu można mając za sobą trochę homeodoświadczeń.
      Pierwsza rzecz, którą powinnaś była zrobić, to napisać, że dziecko było u
      lekarza, dostało takie a takie leki, i że to nie były leki na stan ostry, tylko
      do brania przez dłuższy czas. Jeśli lekarz zalecił Ci apis, to podajesz dziecku
      TYLKO I WYŁĄCZNIE apis, niezależnie od tego, czy przyjedzie on za godzinę, czy
      za 6. I mówisz lekarzowi o wszystkich lekach, które podałaś na własną rękę.

      >Tzn. te leki pasują do stanów przewlekłych, które mała ma prawie non-stop z
      małymi>>
      No to dlaczego nie napisałaś tego na początku, z a n i m rozgorzała cała
      dyskusja? Ja z tej wcześniejszej listy wywnioskowałam, że są to leki, które
      dostałaś na ten katar, który dziecko miało. I powinnaś była napisać, że
      wcześniejsze przewlekłe infekcje wyglądały właśnie tak. Lekarz wyszłedł w moich
      – i nie tylko moich - oczach na niedouka, bo nie napisałaś nam, jakie infekcje
      dziecko miało wcześniej. Homeopatia to już taka zakręcona dziedzina – jeśli
      infekcje zawsze miały podobny przebieg i były częste, to na katar podaje się
      czasem leki, które pozornie nie pasuja do objawów – to po prostu jakaś koncepcja
      kuracji i nam nic do tego.
      Ja wiem, że jesteś nowa w temacie, być może zafascynowana metodą, i wiem, że
      chcesz jak najlepiej – ale powstrzymuj się. Skoro masz ponoć dobrego lekarza –
      kimkolwiek on jest, bo nie wiem, kto to taki, nie wnikam – to trzymaj się jego
      decyzji, choć wiem, że czasami bardzo korci, żeby otworzyć poradnik i aplikować
      kulkę ze kulkę


      16%VOL
      22%VAT
      • beba2 Re: Moje autobusowe przemyślenia... 10.11.04, 17:02
        Tu powiedziałam co miałam do powiedzenia.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=17451842
        Jak pacjent nie mówi calej prawdy , to mu się nie poprawi po żadnym leku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka