Dodaj do ulubionych

homeopatia a katolicyzm

03.12.04, 12:17
od znajomego ksiedza (wykształcony i bez-zabobonny) dowiedziałam się, że
katolicy, którzy zajmują sie homeo, zapominaja o podstawowej kwestii, która
dzieli te dwie "myśli", a mianowicie, koncepcji antropologicznej. człowiek w
katolicyzmie (ciało and duch, oddzielnie, kartezjańsko) a człowiek w
homeopatii (ciało+ duch holistycznie, wspólnie) to dwie różne koncepcje
człowieka. i nie chodzi o czary mary czy grzech, a jedynie o podstawową
różnicę w "doktrynie". ja nie jestem katoliczką, ale nieco na religiach sie
znam, i faktycznie, ta różnica jest kluczowa (bo chodzi o postrzeganie
człowieka). co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • brunetkaa Re: homeopatia a katolicyzm 03.12.04, 13:06
      maszya ja nie na temat, ale jak Ci idzie leczenie??dawaj znac:)jak sie
      czujesz ?????
      • maszya Re: homeopatia a katolicyzm 03.12.04, 15:08
        no leczenie wysmienicie (sorki ale rzadko zagladam na forum ostatnio), choć ja
        sie wwpomagalam jeszcze
        bioenergoterapeutą (z Krakowa, bardzo dobry, ojciec mojego przyjaciela)
        i homeopata (dr Świerczek) powiedzial co bym nie odstawiala prozacu
        (bioxetinu), który biorę. jednak dopiero po wstawieniu wlasnie ignatii wszystko
        zaczelo wracac do normy, choc wytelepalo mnie na 6 stron. wyszly mi chyba
        wszystkie choróbska z ostatnich lat w ciagu miesiaca (nerki, przeziebienia,
        itd.). ale w badaniach wszystko ok. jedynie co sie utrzymuje, ale tez sie
        zmienia powoli - to temperatura niska (choc ostatnio to 36,4 a bylo od razu po
        ignatii jakieś 35,5)
        ale bóle głowy, zawroty przeszły super. i w ogóle miliard razy czuje sie lepiej.
        • edki16 Re: homeopatia a katolicyzm 14.12.04, 12:27
          Jako katoliczkę temat mnie zainteresował i poszukałam pomocy u mojej koleżanki
          która ma większe znajomości w kręgach kościelnych. Miałam szczęście bo ostatnio
          odbyły się rekolekcje na których mówiono o różnych niekonwencjonalnych metodach
          leczniczych. Gdy padło pytanie o homeopatię ksiądz powiedział że sam osobiście
          był sprawdzić jak wygląda produkcja tych leków i nie widział nic strasznego a
          jeśli homeopta używa "szarych komórek" do ich zapisywania to nie ma w tym nic
          bezbożnego ( wyklucza używania wahadełek i innych czary mary ). Cieszę się.
          P.S. Ciągle czekam aby Szymka przypadek wpisać w sukcesy ale to lewe ucho ciągle
          chorę, ale cierpliwie czekam Edyta
          • very_martini Re: homeopatia a katolicyzm 14.12.04, 12:41
            Wahadełka wykluczają sami homeopaci;)

            16%VOL
            22%VAT

            • gosiabie Re: homeopatia a katolicyzm 14.12.04, 13:50
              Wahadełko to żadne czary-mary. Pozwala ono wsłuchac się w samego siebie. Ono
              samo nic nie robi, to my je poruszamy, pobudzamy. Uruchamiamy inne rejestry,
              częsci ciała.
              Za to pytanie ksiedza o to czy akceptuje homeopatie jest dla mnie załosne.
              W ogóle czemu słuzyc ma ten watek? Kto bedzie chciał bezboznej homeopatii i tak
              ja zastosuje, ktos wątpiący zaś pójdzie zamiast do homeopaty - do.....księdza.
              Pozdrawiam wszystkich "bezbożnych" homeowierców.

              • edki16 Re: homeopatia a katolicyzm 14.12.04, 15:55
                Jakoś wolę homeopatię od Twojego wahadełka.Edyta
    • agrafka11 Re: homeopatia a katolicyzm 14.12.04, 21:53
      A ja czytałam, że wahadełka, wirujące stoliki i inne czary-mary otwierają drzwi
      różnym energiom. Nie wszystkie są dobre, czasem na początku takie udają, a
      kiedy nabierzesz zaufania ( "to działa!" ) działają na ciebie i przez ciebie
      jak chcą - a nie wszystkie chcą dobrze. I nic tu nie pochodzi od ciebie.
    • patchwork30 Re: homeopatia contr-a katolicyzm? 20.12.04, 12:15
      No coz, homeopatia wplywa na psychike. Moze ja zmienic tak, by czlowiek mial
      wiekszy dostep do swoich instynktow i bardziej sie nimi kierowal.

      Np. kobieta, ktora ma problematycznego meza, moze dojsc po kilku miesiacach
      terapii do wniosku, ze ten zwiazek ja zbyt obciaza i zabija jej radosc zycia. I
      moze opusci meza.
      Kosciol oczekuje wiernosci do dechy. Taki twoj los kobito, płac swoim zdrowiem,
      ale zostan w zwiazku.



    • szymbi Re: homeopatia a katolicyzm 12.01.05, 12:26
      w kwestiach filozoficznych polecam artykuł o. Jacka Norkowskiego OP, lekarza medycyny, homeopaty, bioetyka:
      www.homeopatia.edu.pl/artykul.asp?id=31
      • adzienia Re: homeopatia a katolicyzm 12.01.05, 17:13
        Sorry - zanim doczytałam się, że ten artykuł już jest - wstawiłam nowy wątek
        pod jego tytułem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka