whiterabbit
16.12.04, 21:28
Witajcie homeozapaleńcy
Chyba odważę się zapytać - mimo dzisiejszej ciężkawej atmosfery - może ktoś
zlituje się nad cierpiącym... :)
Od kilku dni pobolewała mnie prawa stopa - konkretnie okolica śródstopia,
Bolało głównie wieczorem, po całym dniu na nogach (mam małe dzieci, dużo
chodzę na spacery). Wczraj zaczęło rypać niemiłosiernie, też w nocy - bez
obciążenia.
Dzisiaj prawie nie mogłam chodzić, ból promieniuje aż do stawu skokowego.
Robiłam rtg, obraz ok - bo przypomniałam sobie, że kiedyś dawno temu koń
nadepnął mi na tę stopę, i myślałam, że może uraz się odnowił.
Brałam przeciwbólowo Arnicę, ale niewiele pomogła.
Stopa nie jest spuchnięta ani ocieplona, bardziej boli w cieple (np. w wannie).
Czy mogę coś jeszcze wziąć, żeby trochę przestało boleć? A może czymś smarować?
Pomóźcie dobrzy ludzie!