23.03.05, 17:41
Witam!Mój mąż ma 45 kg nadawagi.Proszę o podanie nazwy leku,ktory pomoże mu w
zrzuceniu tych zbędnych kilogramow.Bardzo państwa proszę,o ile to jest
możliwe.Jest człowiekiem zdrowym,na nic nigdy nie chorował.Ale ta otyłośc
doprowadzi go w koncu do jakiegoś choróbska.Dziękuję i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • tom_j23 Re: TUSZA 23.03.05, 19:51
      bluevelvet22 napisała:

      > Witam!Mój mąż ma 45 kg nadawagi.Proszę o podanie nazwy leku,ktory pomoże mu w
      > zrzuceniu tych zbędnych kilogramow.

      Spójrz tu:
      www.homeokulka.fc.pl/forum.php?start=thread64_1

      Pozdrawiam
      Stefan
      • granna Re: TUSZA 24.03.05, 08:10
        Pod tym linkiem jest ładnie to wszytsko wyjasnione, ale..
        jedno zasadnicze ale, nawet moj lekarz przyznał,ze człowiek sam siebie nie
        umialby leczyc, bo samego siebie trudno obiektywnie ocenic, szczególnie w
        sferze emocjonalnej. Trochę mu nie wierzyłam i zastanawiałam sie, którą z
        podejrzewanych przez ze mnie konstytucji mi przyzna... Otóz przyznal mi
        zupełnie inną, co wywołało moje oburzenie :) JA ? Taka?? NA PEWNO NIE :))
        Poczytałam jednak więcej na temat tego typu i okazało się, ze to rzeczywiście
        ja i to bardzo bardzo trafnie....
        Gdybyśmy tu rozmawiali o przeziębieniu to nie ma sprawy, jednak przy takiej
        nieprawidłowości, która prowadzic moze w konsekwencji do wielu schorzeń typu
        choćby cukrzyca czy wieńcówka wolałabym sie wybrać do lekarza. Nie wierzę w
        to,ze mąz jest raczej zdrowy, bo juz ta nadwaga swiadczy o sporych
        zaburzeniach. Moze sie okazac, ze enzymy wątrobowe nie te, ze cholesterol za
        wysoki a przy okazji moze i chrapie, moze ma ciut za wysokie ciśnienie, moze
        stawy go bolą itd itd. Ale każdy decyduje sam za siebie :))
        • tom_j23 Re: TUSZA 24.03.05, 09:11
          granna napisała:

          > Pod tym linkiem jest ładnie to wszytsko wyjasnione, ale..
          > jedno zasadnicze ale, nawet moj lekarz przyznał,ze człowiek sam siebie nie
          > umialby leczyc, bo samego siebie trudno obiektywnie ocenic, szczególnie w
          > sferze emocjonalnej.

          Nie jest moim celem namawianie nikogo do samodzielnego leczenia. Wręcz
          przeciwnie. Pokazując mechanizm dochodzenia do właściwego leku staram się
          właśnie wyjaśnić, dlaczego lek dobrany jednej osobie może nie działać w
          przypadku innej. I dlaczego należy udać się do doświadczonego homeopaty.
          Jednocześnie wyjaśniam czego należy się spodziewać, jak powinna być prowadzona
          terapia, itd.
          Nie zgadzam się z tezą prezentowaną przez niektórych forumowiczów, jakoby
          nieinformowanie pacjenta, albo ukrywanie wiedzy o metodzie, albo jakiekolwiek
          inne metody "utajniania" wiedzy miały zapobiec szkodzie, którą pacjent może
          sobie wyrządzić sam.
          Jeśli pacjent nie będzie wiedział o co tu chodzi, nie poczyta i nie zrozumie -
          to zawsze może pójść do apteki i poprosić bez recepty lek na np. "odchudzanie".
          I dostanie bez chwili wahania lek od aptekarza. Czy to homeopatyczny, czy
          jakikolwiek inny (o nieznanej szkodliwości).
          Czy uważasz, że to rozwiązanie jest lepsze? Czy nie lepiej zrozumieć metodę i
          dokonać świadomego wyboru sposobu leczenia niż zdać się na rady przyjaciół,
          aptekarza czy reklamowane w gazetach środki odchudzające?


          Stefan


          • granna Re: TUSZA 24.03.05, 09:26
            Zgadzam sie w zupełności z Tobą i moj post był tylko dopełnieniem Twojej
            wypowiedzi. To, ze podzieliłam sie swoimi przemyślenianmi na ten temat
            spowodowane było tym, że odniosłam wrazenie jakoby Twoj link miał pokazac
            zainteresowanej droge jak ma męzowi dobrac lek, bo o to przeciez (o lek)
            wyraźnie prosila. To, ze miałes zamiar nie znaczy, ze tak Ci sie to udalo
            przekazac. Nie zawsze slowem pisanym udaje nam sie dokładnie oddac to co chcemy
            powiedziec.
            Czy chcesz wszytskim powiedziec, ze jak Ty podeślesz link to juz nikt inny nie
            ma prawa zabierac głosu ?
            • tom_j23 Re: TUSZA 24.03.05, 09:37
              granna napisała:

              > Czy chcesz wszytskim powiedziec, ze jak Ty podeślesz link to juz
              > nikt inny nie ma prawa zabierac głosu ?

              No to w ten sposób można pałeczkę obić w drugą stronę. Czy chcesz powiedzieć,
              że jak Ty skomentujesz mój list (czy link), to ja nie mam prawa się do tego
              odnieść? Takie są uroki forum, że każdy może wyrazić tu swoje zdanie.


              Stefan

        • very_martini Re: TUSZA 24.03.05, 09:20
          A ja po prostu uważam, ze jesteś szalenie niekonsekwentny. Tyle piszesz w
          różnych miejsach o tłumieniu i o tym, jaka homeopatia nieklasyczna jest be, a
          potem zamieszczasz link do Kenta bez ŻADNEGO komentarza. Nie ma tam słowa o tym,
          że to coś w rodzaju ciekowostki, że czymś takim powinien się zająć homeodok, bo
          otyłość to nie są fałdy na brzuchu, tylko głębiej schowana przyczyna. Otyłość
          jest dziś jedna z chorób cywilizacyjnych, takich jak alergie, nowotwory i
          choroba wieńcowa, a ciekawe, czy umieściłbyś link do Kenta pod poastem osoby z
          zaawansowaną miażdżycą.
          Nikt tu nie zabrania linkować do czegokolwiek, ale jeśli chcesz to robić
          odpowiedzialnie, to z komentarzem - że to nie jest propozycja terapii. Nawet
          producenci żrących środków odchudzających wspominają o tym i o owym, oczywiście
          najmniejszym z mozliwych drukiem, ale zawsze. Tylko ich zmusza do tego prawo i
          strach przed procesami sądowymi, nam pozostaje zdrowy rozsądek.

          A Velvet i Pan Mąż i tak zrobią, co uważają za słuszne:)

          16%VOL
          22%VAT

          • tom_j23 Re: TUSZA 24.03.05, 09:34
            very_martini napisała:

            > A ja po prostu uważam, ze jesteś szalenie niekonsekwentny.

            Co prawda podpięłaś się nie pod mój list, ale chyba ta odpowiedź jest do mnie.

            >Tyle piszesz w różnych miejsach o tłumieniu i o tym, jaka homeopatia
            >nieklasyczna jest be, a potem zamieszczasz link do Kenta bez ŻADNEGO
            >komentarza. Nie ma tam słowa o tym że to coś w rodzaju ciekowostki, że czymś
            >takim powinien się zająć homeodok

            Sorry - Marini - czy Ty kliknęłaś TEN link :-), bo mam wrażenie, że uznałaś go
            za link do Kenta, a ten link nie jest do Kenta tym razem, ale do INNEGO LISTU
            (z komentarzem), więc czemu piszesz, że "bez ŻADNEGO komentarza".
            Ach te kobiety :-).


            Stefan

    • very_martini Re: TUSZA 23.03.05, 22:03
      Nie należy ot, tak po prostu serwować sobie kulek na kilogramy, bo naprawdę
      można sobie zrobić niehalo. Otyłość, oczywiście jeśli utrzymuje się mimo
      konsekwentnej realizacji diety, zawsze jest efektem jakichś głębszych zmian w
      organiźmie. Leczenie prawdziwie homeopatyczne zakłada likwidację przyczyny. Może
      być tak, że otyłość jest wynikiem stresu - delikwent tłumi go jedzeniem, a złe
      emocje spychanych wgłąb mogą wyjść w postaci chorób. Sugerowałabaym raczej
      kontakt z homeopatą, niż objawowe leczenie problemu, bo ono nie ma sensu w tym
      przypadku. Co z tego, że Pan Mąż straci zbędne kilogramy, bo na przykład od
      kulki nie będzie mu się chciało jeść, skoro przyczyna pozostanie?

      16%VOL
      22%VAT
    • bluevelvet22 Re: TUSZA 24.03.05, 09:33
      No to się narobiło!Nie było to moim zamiarem.Jednak poszukam dobrego lekarza
      homeopatę.Bardzo,bardzo dziękuję.

      pozdrawiam
      • very_martini Re: TUSZA 24.03.05, 09:37
        :)
        Ale nas to wcale nie martwi, że się narobiło, tylko mamy nadzieję, że nasze
        dyskusje czyta ktoś poza nami, bo inaczej to jest bicie piany bez waloru
        edukacyjnego:))))

        16%VOL
        22%VAT

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka