bogomis
01.04.05, 00:37
ok kilku lat mam straszna nadkwasote, kiedy spomagaly controloc gasprid i
inne jak ranigast ale teraz ju znic ni epomaga, czuje jakbymilal tam w
zaladku jakis kwas ktory gdy wymiotuje przemieszcza sie w strone przelyku
ale nie moge go nigdy mimo usilnych staran wyrzygac, wylatuje tylko troche
brazowej bardzo zracej cieczy pali mi przelyk , ale wtedy mam ulge na troche
w dolnych czesciach zaladka ale potem zpowrotem mi zchodzi w dol i boli mni
emniej lub wiecej przez 24 h na dobe, wpadlam juz przez to w nerwice, poce
sie, co to za brazowy kwas ktory mi tam ciagle siedzi??/ i powduj ebol, bylam
ju zprzez te 5 lat u kilkunastu prywatnych gastrologow i konczylo sie na
gastroskopi w ktorej wychodzi zapalenie zaladka i przepisywaniu roznych
lekow ktore nie pomagaja, co robic??? czy jest moze jakis lek ktory ni etylko
neatrulizuej kwas ale te zzabobiega jego wydzielaniu?