Dodaj do ulubionych

natrum i kolejne objawy

20.05.05, 23:07
Otóz biore od miesiaca natrum muriaticum, unikalam miety i innych grzechów.
Teraz kupilam paste cytrynowa do zebów i zaczynam sie denerwowac, czy nie
zakloci dzialania lekow, jest mocno aromatyczna. W dodatku mam atak
przeziebienia, boli glowa i gardlo. Co to, czy negatywna reakcja na paste i
uwstecznienie procesu leczenia czy wszystko jest ok?
Wybaczcie czcionke, mam awarie.
Obserwuj wątek
    • patchwork30 Re: natrum i kolejne objawy 21.05.05, 08:17
      A mialas wczesniej do czynienia z przeziebieniami? Jaka potencje Natrium
      bierzesz? I czy to jest pierwsza zmiana, jakiej doswiadczasz po leku?
      Pzdr
      Ola
      • czarnarebeka Re: natrum i kolejne objawy 21.05.05, 16:59
        1000C. Mialam objawy- pierwszy to ochota na ocet, potem skóra jak posmarowana
        olejem, potem wypryski na twarzy, potem cudowne ustpienie dolegliwosci skornych
        (opryszczka i grzybica), odzyskanie odpornosci i teraz to przeziebienie... Bol
        gardla, uszu i glowy.
        Kilka dni temu zmienilam paste homeopatyczna na cytrynowa blend-a-med, nie
        wiem, czy nie uwstecznilam leczenia.
        Pozdrawiam.
        • patchwork30 Re: natrum i kolejne objawy 21.05.05, 18:02
          Nie przejmowalabym sie tym przeziebieniem, zlaszcza gdy historia Twojej choroby
          byla dluzsza. To nie musiala byc pasta do zebow. Pewnie po prostu tak mialo
          przyjsc. Czy w tej pascie jest naturalny olejek cytrynowy, czy tylko sztuczne
          aromaty? Takie sztuczne powinny byc bezproblemowe.
          Zycze szybkiego wyzdrowienia :-)))
          Ola
          • czarnarebeka Re: natrum i kolejne objawy 21.05.05, 18:23
            Sztuuuczne aromaty :)
            To chyba sie przestane denerwowac, ze napsocilam.
            Dziekuje za zyczenia, zamierzam zdrowiec, pozdrawiam!

            • patchwork30 Re: natrum i kolejne objawy 21.05.05, 18:51
              Zamierzam zdrowiec, powiedziala czarnarebeka i wyzdrowiala :-)
            • 5_monika Re: natrum i kolejne objawy 21.05.05, 19:04
              pastą się nie przejmuj, ja używam tej samej firmy tylko egzotycznego smaku
              (oczywiście w odstępie czasu od brania kulek) i u mnie homeo działa jak
              najbardziej :)
              • lenkas Re: natrum i kolejne objawy 31.05.05, 19:26
                A ja cierpie okropecznie z powodu braku miety:( Uwielbiam miete a od kiedy biore natrium (czyli od 5 miesiecy) nie tykam jej:( bo tak kazali. Ale pozatym jest ok.zmiany sa przede wszystkim w nastroju, na pozytywnie:) -oczywiscie przychodzą stany kompletnego zalamania, sa gwaltowne i szybko mijaja, nie trzymaja tygodniami jak kiedys. Najbardziej dokucza mi skora plecow:( Od czasu kiedy biore kulki na plecach rosna mi ogomne i bolace ropne grudy.Strasznie bolą. Moja lekarka mowi ze tak ma być. Mam nadzieje ze ma racje.
                Pozdrawiam i dziekuje bo dzieki temu forum znalazlam lekarke i "odkrylam" homeopatie:)
                L.
                • patchwork30 Re: natrum i kolejne objawy 31.05.05, 19:42
                  pozdrowienia dla Ciebie i dla nielamiacej sie homeopatki :-)))
                  • czarnarebeka Re: natrum i kolejne objawy 01.06.05, 01:15
                    O, jak się cieszę, że nie jestem sama na natrumie :)
                    Ja mam nastrój średni, ale pracuję nad nim, a mięty mi brak tylko (cud, bo
                    lubię) w paście do zebów. Ta homeopatyczna, mam wrażenie, brudzi zęby zamiast
                    czyscić...
                    Lenkas, moze powymieniamy doświadczenia? Ale uprzedzam, że moje jest wątłe, bo
                    ja dopiero na początku leczenia, ja dopiero od 1,5 miesiąca...
                    A w ogóle od czasu, kiedy myję zęby pastą cytrynową, niehomeopatyczną, mam
                    jakby zahamowaną poprawę. Wróciły objawy, które ustąpiły, ale słabiej. Byłam
                    przeziebiona i miałam poczatki ropnej anginy. Ale mi przeszło. No i własnie,
                    wracają dolegliwości skórne, ale jakby z mniejszą siłą. Ale u mnie one są
                    zlokalizowane na skórze głowy raczej.
                    Ciekawe, co przede mną. Pamiętasz, jak to było u Ciebie na początku leczenia?
                    Pozdrawiam!
                    • lenkas Re: natrum i kolejne objawy 06.06.05, 15:51
                      Przepraszam ze dopiero teraz odpisuje ale nie było mnie troche przy komputerze:(. Hmmm ten rok z syfami to nie berdzo mnie pociesza..ale tak jakos przeczowam ze to sie szybko nie skonczy:((
                      Czarnarebeka, chetnie ci opowiem co sie ze mna działo jesli masz jakies pytania..Choć z tego co sie zorientowałam natrium pewnie zupełnie inaczej działa na mnie i na Ciebie:) Zwłaszacza ze ja biore potencje 200. Najpierw brałam raz w tygodniu i po 7 dniach tel. kontrolny do lekarki.I objawy były głownie na skorze twarzy..wielkie piekace wysypki, zmian nastroju raczej nie zauważałam. Potem po kolejnej wizycie seria trzy razy po 5 kulek co 2 tyg.przez 1 misiac no i bywało róznie ale zwykle przez kilka pierwszych dni było super, pogodny nastroj, lepsza cera..a po około 1, 5 tyg wszystko w dół..i dopiero wracało do normy po wzieciu kolejnej dawki..W pewnym momencie zaczełam sie zastanawiac czy sie nie uzaleznie bo kiedy brałam kulki było bardzo Ok. a potem przychodziły stany takiego przygnebienia i otepienia jakich jeszcze nie miałam, i marzyłam tylko o tym zeby to mineło, miałam wrazenie ze kompletnie nie mam wpływu na własny organizm. Ale powoli wychodze na prosta..Chyba.Jakis czas temu po kolejnej wizycie miałam wziac przez tydzien dawke po 5 kulek i odziwo tu sytuacja była odwrotna. Prze 3 pierwsze dni było ok a potem nagle rozdraznienie , nazmiane w przygnebieniem( mimo ze cały czas brałam kulki) dopiero po tygodniu od skonczenia tygodniowej dawki wrociłam do pionu.
                      Wiesz, na poczatku byłam bardzo skołowana tym co sie ze mna działo, potem powoli załczełam czytac własny organizm. Teraz nadal nie wszystko rozumiem. np. zakonczenie leczenia jest dla mnie czarną dziurą, ale oddałam się całkowicie w ręce lekarki ( duzo dobrego słyszałam o niej na forum wiec chya moge jej zaufac). Kiedy jest lepszy okres ciagle mam nadzieje ze koniec ( leczenia)jest tuz tuz...
                      No dobra..bo sie rozpisałam:)
                      W kazdym bądz razie myslę, że wszystko będzie dobrze :))
                      Pozdrawiam
                      L.
                • very_martini Re: natrum i kolejne objawy 01.06.05, 09:30
                  Lenka, jeśli Cię to pocieszy, to ja te syfy na plecach miałam przez rok, póki
                  nie wzięłam natrium pierwszy raz:) Przeokrutnie dużo i przeokrutnie wielkie.

                  16%VOL
                  22%VAT
                  • czarnarebeka Re: natrum i kolejne objawy 01.06.05, 23:17
                    Jak sobie pomyślę o moich ekssyfach, to mi się jakoś Dickens kojarzy,
                    Uniłowski, albo inna literatura smaku i przydrożnej medycyny ...
                    Więc przyłączam się do pocieszania: mnie znikły po kilku dawkach natruma,
                    pojawiły się znów ale nie takie "złośliwe".
                    I u mnie to nie były zalążki skrzydeł na plecach a rogi.
                    Pozdrawiam i poklepuję ze współczuciem :))
    • czarnarebeka Re: następne objawy 03.06.05, 23:37
      - i objawy paniki :(
      Pogorszyło mi się. I zaczynam sie denerwować, a mojego lekarza nie mogę
      złapać... Wracają objawy choroby, które ustąpiły podczas półtoramiesięcznego
      leczenia homeo. Czy będzie gorzej, lepiej czy w ogóle mam cos z tym zrobić? A
      poza tym, skonczyły mi sie kulki i nie wiem, czy kupować następne czy spać
      spokojnie.
      No, ta panika to, zdaje się, jeden z wracających objawów...
      • beba2 Re: następne objawy 04.06.05, 11:33
        Opowiedz jak brałas te kulki i w jakiej potencji.
        Jesli bralaś częściej niz jeden raz ( a pewnie tak było ), to czy pogorszenie
        zaczęło się po zaprzestaniu zażywania czy w trakcie?
      • patchwork30 Re: następne objawy 04.06.05, 13:31
        O ile dobrze zrozumialam bralas natrium C1000 wiecej niz jeden raz w ciagu
        miesiaca. Napisz prosze jak czesto!!!
        • czarnarebeka Re: następne objawy 04.06.05, 15:36
          Codziennie trzy kulki natrium muriaticum C1000. Przez półtora miesiaca.
        • czarnarebeka Re: następne objawy 04.06.05, 16:27
          No i oczywiście pod język, na czczo (ale wysypywałam na rekę...), dbałam o
          wyłączenie mięty, kawa dopiero godzinę później, bez perfum i tego typu rzeczy.
          Po miesiącu cudownej poprawy próbują mnie dopaśc pryszcze, ale są juz nie tak
          złośliwe jak poprzednio, próbuje mnie dopaśc angina ropna, ale jej sie nie
          udaje (hurra, nie brałam aspiryny ani nic). Myśłałam, ze to są ostatnie podrygi
          mojej choroby, ale teraz jest jeszcze gorzej i niewesoło.
          Dzięki za troskę i czekam na rady.
          • patchwork30 Re: następne objawy 04.06.05, 19:15
            Moim zdaniem to pogorszenie, to proba lekowa. Takie czeste powtarzanie tak
            wysokiej potencji (praktyka znana tylko w advanced homeopatii) moze doprowadzic
            do tego, ze zaczyna sie wytwarzac objawy charakterystyczne dla danego srodka.
            Czy nie bylas przypadkiem u pana T. K.? On tez kaze brac tak duzo.

            Wg homeopatii klasycznej powinno sie dac raz i przy wystapieniu reakcji czekac
            (przy potencji c1000 nawet pare tygodni) az srodek przestanie dzialac, by
            ponownie dac kolejna dawke.

            Ja bym radzila odstawic srodek i odczekac (poprawa powinna nastapic po kilku
            dniach). Ale jeszcze lepiej skontaktowac sie przedtem z lekarzem i zapytac, co
            on o tym sadzi.

            To nie jest dobrze, ze teraz jest gorzej niz na poczatku. Nawroty dawnych
            objawow sa calkiem normalne, ale za kazdym razem powinny byc slabsze.
            pozdrawiam :-)
            Ola
            • kama58 cytryna 05.06.05, 00:11
              Kiedyś wyczytałam, że cytryna jest silnym adtidotum.
              Ile w tym prawdy - nie wiem.
              • kwiatek223 Re: cytryna 29.08.05, 15:14
                Naprawdę????? Ja od 3 dni stosuje cytrynową kuracje oczyszczająca i moj
                homeopata nic nie powiedzial ze nie moge cytryn? Czyli moje kulki w ogole nie
                dzialaly przez te 3 dni? Mi homeo powiedzial ze nie moge octu, makaronu, kawy,
                czekolady i chipsów. A mam jesc duzo malin. Nie mam pojecia dlaczego. Czyli mam
                przerwac moją kuracje cytrynami?
            • kama58 Re: następne objawy 05.06.05, 00:17
              patchwork30 napisała:

              > Moim zdaniem to pogorszenie, to proba lekowa.

              Pewnie pamiętasz dyskusję lek trafiony - nietrafiony; zdrowy- chory;
              pogorszenie/próba lekowa/brak reakcji/
              Mnie ten temat ciagle do końca nie daje spokoju:)
              Aczkolwiek rzeczywiście nie spotyka się, aby klasyk zalecał taką wysoką potencję
              codziennie. To rzeczywiście ma przesłanki na próby lekowej.
            • czarnarebeka Re: następne objawy 05.06.05, 00:29
              Negatywy obecne są słabsze niz oryginalne dolegliwosci chorobowe.
              Byłam u dra Świerczka. Dał dużą dawkę i potencję bo zagalopowałam się juz w
              tych moich chorobach aż po zmiany nowotworowe.
              Natomiast ustąpiły te objawy, które jako ostatnie sie pojawiły. Czyli utrata
              odporności na przeziębienia, opryszczki (kilka na raz), grzybice i niegojące
              się wypryski i peknięcia skóry.
              Z doktorem nie moge sie skontaktować, a kulki mi sie skonczyły. Dlatego sie
              niepokoję, bo ledwo sie ruszam, a psychicznie tez dołek. Chyba chwilowy...
              Dzięki i pozdrawiam!
              • 5_monika Re: następne objawy 05.06.05, 01:55
                dla mnie też dziwne to dawkowanie, co innego codziennie ta potencja ale z wody.
                Pozdrawiam też zaczęłam Nat.m 1000
              • patchwork30 Re: następne objawy 05.06.05, 08:14
                Ja bym radzila nie brac nic i po powrocie lekarza sie z nim dogadac. Takie
                nawroty sie zdarzaja (tu pewnie dodala swego czestosc brania leku). Skoro
                nawrot objawu jest lzejszy niz oryginal, to jednak bym byla spokojna.

                Nawet ta ostatnia dawka Natrium jeszcze dziala i podziala przez kilka
                nastepnych tygodni. A pogorszenie powinno zniknac po kilku dniach.

                Pzdr
                Ola
                • very_martini Re: następne objawy 05.06.05, 09:01
                  Zgadzam sie z Patchwork, czasem przerwa jest tak samo ważna, jak samo branie
                  leku. A przy leczeniu klasycznym lepiej nic nie robić bez zgody lekarza.
                  Monika, dlaczego takie dwakowanie wydaje Ci się dziwne?

                  16%VOL
                  22%VAT
                  • patchwork30 Re: następne objawy 05.06.05, 09:25
                    sorki, ze odpowiadam za Monike, ale to dawkowanie jest dziwne wg homeopatii
                    klasycznej, bo sprzeczne z Organonem, w ktorym stoi czarno na bialym, ze
                    przeciwskazaniem do podania nastepnej dawki dobrze dobranego leku jest
                    pozytywne, trwajace dzialanie dawki poprzedniej.

                    Dla homeopatow nieklasycznych pewnie to nie bedzie dziwne, bo oni nie maja
                    jakichs szczegolnych regul.
                    • very_martini Re: następne objawy 05.06.05, 09:38
                      Świerczek nigdzie nie deklaruje się jako homeopata klasyczny.

                      16%VOL
                      22%VAT
                      • lenkas Re: następne objawy 06.06.05, 15:52
                        Hmm..post mi wskoczył gdzies do srodka listy:/
                        L.
                        • czarnarebeka Re: Lenkas, witam! 06.06.05, 16:38
                          Dzięki za odpowiedź! No rzeczywiście, nasze objawy różne, tak, jak i
                          przypadki. U mnie dawka potężna i objawy fizyczne raczej, w każdym razie na
                          obserwowanie subtelności zmian nastroju nie miałam czasu, bo ostatnio tylko
                          praca- sen, praca- sen...
                          Rozmawiałam właśnie z moim homeopatą i w zwiążku z szerokim spektrum
                          działania (hihi) ide na wizytę, bedziemy zmieniać dawkę i potencję. Ciekawe,
                          jak będzie potem.
                          Życzę Twoim pryszczom rychłego końca, jak to było z moimi.
                          Pozdrawiam!
                          • lenkas Re: Lenkas, witam! 06.06.05, 17:14
                            Dzięki bardzo:)
                            Daj znac jak po wizycie..
                            A co do tej dawki to ciekawe,ja dostałam zwiekszoną porcje własnie po ciezkch 2tygodniach ( praca, stres, mało snu) i jak tak przeczytałam ze nie masz czasu i ze tylko praca- sen to to pomyslałam sobie ze moze dawka jest tak duza bo pęd w twoim zyciu jest ogromny..Ach zresz ta nie bede wymyslac bo sie na tym nie znam..
                            W kazdym badz razie pozdrawiam serdecznie i zycze powodzenia
                            L.
                            • czarnarebeka Re: z pewną taką nieśmiałością... 08.06.05, 20:22
                              Witam po wizycie. Aż sie boję pisać, zeby nie usłyszeć ze mój - fajny- homeodok
                              jest do bani :(
                              Dziś usłyszałam, ze w zwiazku z taką ilością DOBRYCH rezultatów podtrzymujemy
                              je i walczymy o następne. Dostałam natrium muriaticum M10 codziennie 3 kulki aż
                              do konca fiolki.
                              I jakiekolwiek by to było działanie- nieklasyczne czy nietypowe, to- uwierzcie-
                              działa.
                              A jaka to potencja to M10? Przedtem było C1000. jakoś nie mogę tego znaleźc w
                              wyszukiwarce...
                              Pozdrawiam!

                              • virginia1 Re: z pewną taką nieśmiałością... 08.06.05, 21:49
                                10M = 10 000 też ciumkam takie potencje, i też między innymi natrium muriatr.
                              • very_martini Re: z pewną taką nieśmiałością... 09.06.05, 08:57
                                Dopóki działa, jesteś zadowolona i ufasz lekarzowi, który ma spore doświadczenie
                                i moim zdaniem głupoty nie zrobi, to jest git:)

                                16%VOL
                                22%VAT
    • czarnarebeka Natrum po raz trzeci, inna potencja 29.08.05, 02:50
      Witam Was. Piszę, bo mam następne efekty leczenia. Jest dobrze psychicznie,
      nastrój super. Fizycznie zaczynam dochodzic do stanu używalności, chemicznie
      (przeróżne wyniki badań) jest nieźle, i baaaardzo powoli wraca to, co zostało
      zaburzone. Teraz efekty leczenia nie są tak rewolucyjne, ale są i się
      utrwawalają.
      A natrum muriaticum nadal, ale dwa razy dziennie 2 kulki CH 200.
      Pozdrawiam.
      • very_martini Re: Natrum po raz trzeci, inna potencja 29.08.05, 16:16
        Fajnie, że napisałaś, na pociechę wszystkim w trakcie pogorszenia!
        Gratulacje:) Kontakt z doktorem nadal dobry?

        16%VOL
        22%VAT
        • czarnarebeka Re: Natrum po raz trzeci, inna potencja 31.08.05, 12:07
          Kontakt dobry, a teraz dodatkowo mailowy, czyli jeszcze łatwiejszy.
          ...swoją drogą mam pytanie- doktor namawia na nieszczepienie przeciw grypie.
          Czy jest tu ktoś, kto się szczepił przez kilka lat i przestał? I przeżył?
          Pozdrawiam.
          • very_martini Re: Natrum po raz trzeci, inna potencja 31.08.05, 12:10
            Ja się nie szczepiłam nigdy i żyję;)
            Nie szczep się, przeżyjesz. W normalnych krajach (pomijam USA:P) szczepi się
            tylko osoby, o których wiadomo, że mogą grypę przechodzić ciężko i z
            powikłaniami, na przykład osoby starsze czy przewlekle chore dzieci z obniżoną
            odpornością, osoby w pełni sił się do tego zniechęca.

            16%VOL
            22%VAT

    • czarnarebeka Re: natrum i kolejne objawy 09.09.05, 23:50
      Witam.
      Relacji ciąg dalszy, jeśli oczywiście macie ochotę to czytac. Doktor po
      konsultacji mailem na zaczynajace się przeziębienie z opryszczką i bolesnymi
      wezłami zalecił: rozpuscić 5 kulek n.m. 200 CH (czyli tego, co biorę na
      codzien) w szklance wody źródlanej i popijać łyżeczką w ciągu dnia, przez trzy
      dni.
      Oswiadczam, ze mi przeszło :))
      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka