ggryziak
29.06.05, 15:35
"Leki homeopatyczne zawierają tak mało cząsteczek aktywnej leczniczo
substancji, że z całą pewnością nie może ona w żaden sposób wpływać na
jakiekolwiek procesy chemiczne zachodzące w organizmie. Przekonują o tym
proste obliczenia: W typowej, jednorazowej dawce (ok 1 ml) leku
homeopatycznego 20C, w którym rozpuszczalnikiem jest woda, jest ok. 1/1000/18
czyli 5,56·10-5 mola cząsteczek wody. Mnożąc to przez liczbę Avogadra
(6,03·1023) otrzymujemy, że w jednej dawce leku jest mniej więcej 3,34·1019
cząsteczek wody. Przyjmując, że w leku 20C istotnie 1 cząsteczka substancji
aktywnej występuje na 1040 cząsteczek wody, otrzymujemy że liczba cząsteczek
aktywnej substancji w jednej dawce leku wynosi 3,34·10-21. Oznacza to, że aby
mieć pewność, że choć jedna cząsteczka aktywnej substancji zostanie
rzeczywiście spożyta, należałoby wchłonąć ok. 3·1020 pojedynczych dawek leku,
czyli wypić jednorazowo 3·1015 hektolitrów tego leku. W praktyce, w oczach
naukowca, taki roztwór jest praktycznie czystą wodą lub alkoholem, który w
ogóle nie zawiera żadnego aktywnego związku leczniczego. Sam proces
wielkokrotnego rozcieńczania powoduje, że z chemicznego punktu widzenia
więcej w nim będzie przypadkowych zanieczyszczeń pochodzących z aparatury, w
której dokonywano kolejnych rozcieńczeń, niż związku działającego leczniczo.
Wystarczy spostrzec, że obliczona objętość 3·1015 hl równa jest 120 miliardom
olimpijskich basenów pływackich (50×25×2 m), co odpowiada w przybliżeniu 433
tysiącom objętości jeziora Śniardwy lub 14 objętościom Morza Bałtyckiego."
(Źródło: Wikipedia)