Dodaj do ulubionych

pomóżcie !!!

21.10.05, 23:22
Córcia ma kaszel taki odrywający, mokry, który najczęściej daje o sobie znać
zaraz po wstaniu. Z rana tez ma chrypkę. Nie ma kataru, ale słychać, że jej
coś w nosie zalega bo nim zaciąga. A może kataru nie widac, bo ścieka jej z
drugiej strony do gardła, bo przecież z czegoś musiał sie wziąść ten mokry
kaszel. I to chyba wszystko co mogę na ten temat powiedzieć.

Mam też inny problem z córcią i tak sie zastanawiam, czy z tym fantem mozna
cos zrobić? Mianowicie: córcia od dosyc dawna nie przespała całej nocy bez
wybudzania (ma 2,4 lata). Był już taki etap, że spała pięknie, od samego
wieczora do rana. Teraz wybudza sie w nocy, najczęściej tak koło 1-2 godziny
i musze ja wziąść ze soba do łóżka, bo w swoim łóżeczku nie zaśnie - jest
wielki płacz (niemal histeria) kiedy róbuje położyć ją z powrotem do jej
łóżeczka.
Jesli chodzi o jej charakterystykę, to jest dzieckiem baaaardzo aktywnym i
żywym, wygadana, ale jej rekacje sa często zbyt intesywne (nerwowe) w
stosunku do sytacji.

hm..., znowu mi dziecko ataku kaszlu dostało, takiego rwącego po kilku
godzinach spania (wczoraj było to samo). Podejrzewam, że jednak ten katar
spływa jej z drugiej stronu do gardła i jak tak leży to jej sie zbiera,
ścieka i stąd te ataki. Czy mogę jej jakos pomóc homeopatycznie??? Dziecko mi
sie męczy :(((
Obserwuj wątek
    • mama_marty Re: pomóżcie !!! 21.10.05, 23:38
      z tego co widzę, to córcia zalicza te same etapy infekcji co ja miała. W nocy
      taki sam kaszel rwący niemal do wymiotów. Z cała pewnościa jest to wirus, ale
      jak moge jej skrócić męki z tym kaszle i skoro to wirus to co jej podac by
      lepiej i szybciej go zwalczyła. A co moge zamiast oscillo, bo stosowała je na
      samym początku i niestety tym razem nie dało rady.
      • beba2 Re: pomóżcie !!! 22.10.05, 11:41
        nie mecz dziecka, idź do lekarza. Nie będziesz chyba na własną ręke leczyc
        takiego kaszlu. Koniecznie osłuchaj dziecko.
        • mama_marty Re: pomóżcie !!! 22.10.05, 13:06
          byłam wczoraj u lekarza i stwierdziła, że to najpradopodobniej wirusowe tak jak
          było u mnie, a na wirusa to nie ma lekarstwa, trzeba go przejść. Nakazała
          opukiwać plecki (co z reszą robię od kilku dni i nacieram Pulmex Baby), bo sa
          już jakies szmery w oskrzelach i przepisała mucosolvan na rozrzedzenie śluzu.
          Przy tym powiedziala, że normalnie możemy na dwór wychodzić (z tym to ja mam
          watpliwości). Teraz jest ok, ale rano troche kaszlała. I tak to własnie jest
          raz lepiej a następnego dnia i nocy gorzej. Myslałam, że cos z homeo znajde dla
          niej, ale widzę, że tym razem leczenie zakonczy sie jeszcze w tradycyjny
          sposób.
          Lekaraka powiedziała, że dopadło nas cos z rodzaju wirusa paragrypy. Czy w
          takim razie na tego wirusa moge teraz podać np.dolicoccil (bo oscillo na
          początku sobie nie poradziło) albo nawet dolivaxil - może podanie go teraz
          pomogłoby organizmowi w zwalczeniu wirusa?
          • beba2 Re: pomóżcie !!! 22.10.05, 13:42
            Spróbuj dolivaxil z wody i ipeca 9 CH 5 x dziennie.
            • mama_marty Re: pomóżcie !!! 22.10.05, 22:22
              Dzięki :)

              A czy znalazłoby się coś na jej przerywany sen?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka