Dodaj do ulubionych

Przedszkole=ciągłe choroby

20.06.06, 12:16
Czy tak musi być??? Od września Synek idzie do przedszkola, czy można go
jakoś wzmocnić, poprawić odporność...wprawdzie nie jest zła, jak sądzę, bo
choruje bardzo mało, no ale w końcu przedszkole to nowe środowisko...Tak
bardzo chciałabym go jakoś przygotować na ten nowy etap, aby zminimalizować
do minimum mozliwość zachorowania...
Czy chomeopatia moze w tym pomóc???
Obserwuj wątek
    • molla7 Re: Przedszkole=ciągłe choroby 20.06.06, 13:36
      nie zakładaj, ze będzie źle. Chociaz prawo murphiego mówi, ze jesli coś moze
      pójść źle to pójdzie źle. Postarajmy sie jednak byc optymistami i założyc ze
      Twoje dziecko bedzie nalezało do tej mniejszosci dzieciaków nie do zdarcia,
      wicher mróz słota gryppa kiła mogiła a one zdrowie jak byk:)
      Moje jest w złobku a raczej bywa. walczymy homeopatycznie z infekcjami.
      Mysle ze ni mozna podac złotego sposobu na uodpornianie dzieci. Poleca sie tu
      na forum Tymuline, ale ja bym polecała wizyte u homeodoka jak bedzie sie zle
      dzialo, bo jesli jest dobrze to po co to ruszać!
      • molla7 Re: Przedszkole=ciągłe choroby 20.06.06, 19:13
        ale ja bym polecała wizyte u homeodoka jak bedzie sie zle
        > dzialo, bo jesli jest dobrze to po co to ruszać!
        własnie!!!
    • marta.gora Re: Przedszkole=ciągłe choroby 20.06.06, 17:01
      O ile wiem, to homeopatia nie działa "profilaktycznie"- przecież leki dobiera
      się do obrazu choroby.
      • julajka Re: Przedszkole=ciągłe choroby 21.06.06, 09:45
        Witajcie,
        mija włśnie pierwszy rok przedszkola mojej córci (teraz 4 letniej). Była mało
        chorującym dzieckiem więc miałam nadzieję że i w przedszkolu nie będzie źle.
        Ponieważ do homeopaty dojeżdżam ok 150km wybrałam się do niego już w sierpniu
        przed przedszkolem. Subiektywnym okiem matki powiedziałabym że chorowała sporo
        ale na tle innych dzieci była najmniej chorującą. Cały rok bez antybiotyku. Jak
        się coś działo dzwoniłam do naszego lekarza i mówił co podać, a właściwie jak
        podać bo kulka ta sama (Pulsatilla dla fajnych dziewczyn). A przeszliśmy
        zapalenie ucha, katary, katary, katary, wirusówkę, podejrzenie robaczyc (były w
        przedszkolu), wysokie gorączki, złości i nerwy. Były chwile zwątpienia. Babcie
        sugerowały wizytę w przychodni ale byłam twarda. Mąż mnie wspiera a dziecię
        samo prosi o kuleczki. Warto nawiązać kontakt z homeopatą przed przedszkolem.
        Życzę siły i cierpliwości. Warto. Pozdrawiam
        • marzennak Re: Przedszkole=ciągłe choroby 21.06.06, 13:36
          Mój synek ma 20 miesięcy, co prawda nie chodzi do przedszkola, ale ciągle
          choruje, a już po szczepieniu na odrę (1.12.2005) co miesiąc infekcja, łącznie
          z odrą, zap. oskrzeli, anginą. Nigdy nie dostał antybiotyku, ale odporność
          słaba, mimo podawania konstytucji (codziennie 1 kropla calcium carb. LM 12).
          Pani homeo w końcu zaleciła ampułki echinacea heel-ćwiartka raz w tygodniu.
          Może ktoś stosował, bo ja dopiero 1 dawkę, nie wiem, czy warto polecać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka